Księga Apokalipsy Barucha
1 I. I stało się w roku dwudziestym piątym króla Judzkiego Jechoniasza że słowo Pańskie doszło do Barucha, syna Neriasza, i rzekło do niego: 2. "Czy widziałeś wszystko, co ten lud mi wyrządza? Że zło, które wyrządziły te dwa pozostałe plemiona, jest większe, niż zło dziesięciu plemion uprowadzonych do niewoli? 3. Gdyż poprzednie plemiona były zmuszane przez swoich królów do grzechu, a te dwa same zmuszały swoich królów do grzechu. 4. Dlatego oto sprowadzam nieszczęście na to miasto i na jego mieszkańców, i zostanie ono usunięte sprzed mojego oblicza na pewien czas. Rozproszę ten lud między poganami, aby dobrze czynili poganom. 5. A mój lud zostanie ukarany i nadejdzie czas, gdy będzie szukał pomyślności swoich czasów.
Komentarze 1-4
Jehoniasz panował w latach 598-599 p.n.e. i tylko 3 miesiące. Charles dopatruje się tu błędu tłumacza syryjskiego. Tłumaczenie liczb z hebrajskiego sprawiało wielu trudność, i popełniano pomyłki. Możliwe, że w 2 i 5 miesiącu w roku panowania. Dwa plemiona, to Juda i Beniamin, oba doszły do takiego poziomu bałwochwalstwa, że domagały się uznania ich bóstw.
II. 1 "Powiedziałem ci te słowa, abyś je przekazał Jeremiaszowi i wszystkim podobnym do ciebie, abyście mogli odejść z tego miasta. 2. Gdyż twoje dzieła są dla tego miasta jak mocny filar, a twoje modlitwy jak potężny mur". III. I rzekłem: "Panie, mój Panie, czyż przyszedłem na świat po to, abym mógł zobaczyć zło mojej matki? Nie, mój Panie. 2. Jeśli znalazłem łaskę w Twoich oczach, najpierw zabierz mojego ducha, abym mógł pójść do moich ojców i nie patrzeć na zagładę mojej matki. 3. Dwie rzeczy mnie bowiem gwałtownie zmuszają: nie mogę się oprzeć Tobie i mojej duszy, nadto nie mogę patrzeć na zło mojej matki.
Komentarz
Powód tego nakazu pojawia się w Talmudzie. Tak więc, jak w Taanit 19, powiedziano nam, że dom nie może się zawalić, dopóki jest w nim dobry człowiek; tak w Pesikta 11, (wydanie Bubera, 1868) powiedziano: "Dopóki Jeremiasz był w Jerozolimie, nie została zniszczona, ale gdy z niej wyszedł, została zniszczona". Matką nazywano Jerozolimę, tego terminu używa ap. Paweł w Liście do Galacjan 4,25-26 "odpowiada ona teraźniejszemu Jeruzalem, gdyż jest w niewoli razem z dziećmi swymi. Jeruzalem zaś, które jest w górze, jest wolne i ono jest matką naszą".
Ale jedno powiem w Twojej obecności, Panie. 5. Cóż zatem nastąpi potem? bo jeśli zniszczysz swoje miasto i wydasz swój kraj tym, którzy nas nienawidzą, jakżeż imię Izraela zostanie jeszcze wspomniane? 6. Albo jak będzie się mówić o Twojej chwale? Albo komu będzie objaśniane to, co jest w Twoim prawie? 7. Czy świat powróci do swojej (dawnej) natury, a epoka powróci do pierwotnej ciszy? 8. Czyż mnogość dusz zostanie zabrana, a natura człowieka nie będzie już wspominana? 9. I gdzie jest wszystko, co powiedziałeś Mojżeszowi o nas? I rzekł do mnie Pan: "To miasto zostanie wydane na jakiś czas, a lud będzie karcony w czasie, a świat nie będzie wydany w zapomnienie. 2. Czy myślisz, że to jest to miasto, o którym powiedziałem: "Na dłoniach moich wyryłem cię"? 3. To nie jest ta budowla, która jest teraz budowana pośród was; (to) to, co zostanie objawione ze Mną, to, co było przytoczone wcześniej od czasu, gdy podjąłem decyzję o stworzeniu Raju i pokazałem go Adamowi zanim zgrzeszył, ale gdy przekroczył przykazanie, zostało mu ono odebrane, tak samo jak i Raj. 4. A potem pokazałem to Mojemu słudze Abrahamowi nocą wśród części ofiar. 5. I znowu pokazałem to Mojżeszowi na górze Synaj, kiedy pokazałem mu podobiznę przybytku i wszystkich jego naczyń. 6. A teraz, oto, jest to zachowane u Mnie, jak również Raj. 7. Idź więc i czyń, co ci nakazuję.] V. I odpowiedziałem i rzekłem: "Będę więc w wielkim ucisku na Syjonie, ponieważ Twoi wrogowie przyjdą na to miejsce i zbezczeszczą Twoją świątynię, i poprowadzą Twoje dziedzictwo w niewolę, i będą panować nad tymi, których umiłowałeś, a oni wrócą do miejsca swoich bożków i będą się przed nimi chełpić. A co uczynisz dla swego wielkiego imienia? 2. I rzekł mi Pan: "Moje imię i Moja chwała trwają wiecznie; mój sąd zaś zachowa swoje prawa w swoim czasie. 3. I zobaczysz na własne oczy, że wróg nie obali Syjonu ani nie spali Jerozolimy, lecz będzie przez jakiś czas posłuszny sędziemu. 4. Ty zaś idź i czyń wszystko, co ci powiedziałem". 5. Poszedłem więc i wziąłem Jeremiasza, Adu, Serię i Jabisza, i Gedaliasza, i wszystkich dostojników ludu, i zaprowadziłem ich do doliny Cedronu i opowiedziałem im wszystko, co mi powiedziano. 6. I podnieśli głos, i wszyscy płakali. 7. I siedzieliśmy tam i pościliśmy aż do wieczora. I stało się nazajutrz, że oto Wojsko Chaldejczyków otoczyło miasto, a wieczorem ja, Baruch, opuściłem lud i wyszedłem, stając przy dębie. 2. I smuciłem się nad Syjonem i lamentowałem nad niewolą, która spadła na lud. 3. I oto nagle uniósł mnie silny duch i uniósł mnie w górę, ponad mury Jerozolimy. 4. I ujrzałem, a oto czterech aniołów stojących na czterech narożnikach miasta, każdy z nich trzymający w rękach lampę ognistą. 6. I inny anioł zaczął zstępować z nieba i rzekł do nich: "Trzymajcie swoje lampy i nie zapalajcie ich, dopóki wam nie powiem. 6. Bo najpierw zostałem posłany, aby głosić słowo ziemi i umieścić na niej to, co Pan Najwyższy mi nakazał". 7. I widziałem, jak zstępuje do Miejsca Najświętszego i zdejmuje stamtąd zasłonę.
Komentarz
Bóg postanowił i nie cofnie swej decyzji, zapowiada czasową niewolę. Czemu zatem wizji tej nie dostał Jeremiasz tylko Baruch? Następnie, otrzymuje objawienie. Czterech aniołów, na czterech narożnikach, dotyczy więc całego miasta, mają zapalić ogień prawdy. Zdjęta zasłona w Miejscu Najświętszym jest symbolem końca obecności Bożej. Tu Ziemia pochłonęła sprzęty, ukrywa je do czasu wyznaczonego.
Święty efod, i tron łaski, i dwa stoły, i święte szaty kapłanów, i ołtarz kadzenia, i czterdzieści osiem drogocennych kamieni, którymi kapłan był odziany, i wszystkie święte naczynia przybytku. 8. I przemówił do ziemi donośnym głosem: "Ziemio, ziemio, ziemio, słuchaj słowa Boga Mocnego i przyjmij to, co ci powierzam, i strzeż tego aż do czasów ostatecznych, abyś, gdy zostanie ci nakazane, mogła to zwrócić, aby obcy nie mogli ich posiąść. 9. Nadchodzi bowiem czas, gdy i Jerozolima zostanie wydana na jakiś czas, aż się powie, że została ponownie odzyskana na wieki. 10. I otworzyła ziemia swoją paszczę i pochłonęła ich". VI1. A potem usłyszałem, jak anioł powiedział: powiadając aniołom, którzy trzymali lampy: "Zburzcie więc i zburzcie jego mury aż do fundamentów, aby wróg nie chełpił się i nie mówił: "Zburzyliśmy mur Syjonu i spaliliśmy miejsce Mocnego Boga"". 2. I Duch przywrócił mnie na miejsce, na którym stałem przedtem. VIII. Aniołowie uczynili, jak im nakazał, a gdy rozbili narożniki murów, z wnętrza świątyni, po zawaleniu się muru, rozległ się głos: 2. "Wejdźcie, wrogowie, i przyjdźcie, przeciwnicy, bo Ten, który strzegł domu, opuścił go". 3. I ja, Baruch, odszedłem. 4. I stało się po tych wydarzeniach, że wojsko Chaldejczyków weszło i zdobyło dom i wszystko, co było wokół niego. 5. I uprowadzili lud w niewolę, a niektórych z nich zabili, a króla Sedekiasza związali i wysłali do króla babilońskiego.
Komentarz
Tu w wizji Baruch widzi, że zburzenie Świątyni jest dziełem samego Boga, który nakazuje aniołom zburzyć Świątynię. Po dokonaniu spustoszenia, zezwala wojskom Chaldejskim wkroczyć do miasta. To jest przesłanie dla czytelnika: Bez woli Bożej nic się nie dzieje. Bóg staje się pierwszym co niszczy świątynię, za nim zrobią to obce wojska. Prorok Jeremiasz ma zatwierdzić wolę Boga, czyli niewolę Babilońską. Zatwierdzenie było powiązane jest liczeniem czasu wyznaczonego Jeremiaszowi, czyli 70 lat niewoli, lecz w tym przypadku, nie dla ludu, ale dla miasta i Świątyni. Tj. 49 lat 586 r. p.n.e do 537 roku p.n.e. Lata liczymy nie matematycznie, ale według tamtejszego zwyczaju, jeżeli wyjście było w kwietniu to liczono cały rok, dokładnie 70 lat od 605 do 537 jest dwa lata mniej, do matematycznego wyliczenia.
I ja, Baruch, przyszedłem, i Jeremiasz, którego serce okazało się czyste od grzechów i który nie został pojmany podczas zdobycia miasta. 2. I rozdarliśmy szaty nasze, i płakaliśmy, i smuciliśmy się, i pościliśmy siedem dni. X. A po siedmiu dniach przyszło do mnie słowo Pana i rzekło do mnie: "Powiedz Jeremiaszowi, aby poszedł i zatwierdził niewolę lud do Babilonu. 3. Ty zaś pozostań tutaj pośród spustoszenia Syjonu, a ja pokażę ci po tych dniach, co spotka go u kresu dni. 4. I powiedziałem Jeremiaszowi, jak mi Pan nakazał. 5. I on rzeczywiście odszedł z ludem, ale ja, Baruch, wróciłem i usiadłem przed bramami świątyni, i lamentowałem nad Syjonem tą lamentacją i powiedziałem: 6. "Błogosławiony, który się nie narodził się martwy 7. A nam, którzy żyjemy, biada, bo widzimy udręki Syjonu i to, co spotkało Jerozolimę. Wezwę Syreny z morza, a wy, Lilin, przybywacie z pustyni, a wy, Szedim i smoki z lasów: obudźcie się i zwiążcie swe biodra w żałobie, podnieście ze mną lament i opłakujcie ze mną. 9. Rolnicy, nie siejcie ponownie; a ty, ziemio, dlaczego dajesz owoce swoich plonów? Zachowaj w sobie słodycze swego pożywienia. 10. A ty, winoroślo, dlaczego jeszcze dajesz swoje wino? Bo ofiary nie będą ponownie składane na Syjonie, ani pierwociny nie będą ponownie ofiarowane. 11. A wy, niebiosa, wstrzymajcie waszą rosę i nie otwierajcie skarbców deszczu. 12. A ty, słońce, wstrzymaj światło swoich promieni; a ty, księżycu, zgaś mnóstwo swojego światła; bo dlaczego światło miałoby ponownie wzejść tam, gdzie światło Syjonu jest przyćmione? 13. A wy, oblubieńcy, nie wchodźcie i niech oblubienice nie ozdabiają się wieńcami; a wy, kobiety, nie módlcie się, abyście mogły rodzić. 14. Bo niepłodne będą się bardziej radować, a te, które nie mają synów, będą się weselić, a te, które mają synów, będą miały udrękę. 15. Bo dlaczego mieliby rodzić w bólu i grzebać w smutku? 16. Albo dlaczego znowu ludzkość miałaby mieć synów; albo po co ponownie miałoby być wymieniane nasienie ich natury, skoro matka jest opuszczona, a jej synowie są uprowadzeni w niewolę? 17. Odtąd nie mówcie o pięknie i nie mówcie o wdzięku. 18. A wy, kapłani, weźcie klucze świątyni i wrzućcie je na wysokość nieba i oddajcie je. Panie, "Strzeż domu swego, bo oto znaleźliśmy fałszywych szafarzy". 19. A wy, dziewice, które tkacie delikatny len i jedwab ze złotem z Ofiru, spieszcie się i weźcie wszystko i wrzućcie to w ogień, aby zaniósł to Temu, który je stworzył, a płomień odesłał je Temu, który je stworzył, aby wróg nie wszedł w ich posiadanie". 11. Co więcej, ja, Baruch, mówię to przeciwko tobie, Babilonie: "Gdybyś był w pomyślności i Syjon zamieszkał w swojej chwale, byłoby dla nas wielkim smutkiem, że jesteś równy Syjonowi. 2. Lecz teraz, oto smutek jest nieskończony, a lament bez miary, bo oto ty jesteś w pomyślności, a Syjon spustoszony. 3. Kto będzie sądził w tych sprawach? Albo do kogo będziemy się skarżyć z powodu tego, co nas spotkało? Panie, jakżeś to zniósł?" 4. Nasi ojcowie poszli na spoczynek bez smutku, i oto sprawiedliwi spali na ziemi w spokoju.
Komentarz
Syreny to greckie znaczenie tłumaczenie Lilin czy nijn = strusie lub pjn = szakale. Podobnie używają go Symmakliusz, Teodocjon i Akwila w tłumaczeniu powyższych słów. Lilin, może mieć znaczenie pustynnych duchów. Smoki pojawiają się w literaturze hebrajskiej w sensie przenośnym. W Peszicie w Izaj.13,22 Straszne bestie wysp będą wyć w ich opuszczonych domach, a smoki w ich wspaniałych pałacach. Jego czas jest bliski, jego dni nie będą przedłużone. ( Przekład UBG) Baruch nawiązuje do tekstu Izajasza. Być może Syreny, kojarzone były z bestiami wysp, a tłumacz grecki, wprowadził własne pojęcie, nazywając ich Syrenami. Homer w swoim eposie w ogóle nie opisał wyglądu syren - skupił się wyłącznie na ich głosie. Jednak z ówczesnej sztuki (wazony, rzeźby) oraz późniejszych tekstów (m.in. Argonautyki Apoloniusza z Rodos z III w. p.n.e. czy Przemian Owidiusza) jasno wynika, że dla starożytnych Greków i Rzymian syreny były hybrydami kobiet i ptaków (miały skrzydła, pióra i szponiaste łapy), a nie rybami. Dlatego tutaj Baruch przywołuje ptaki, a nie ryby, te nie miały możliwości przybycia. W literaturze antycznej syrena to drapieżny, skrzydlaty demon o pięknym głosie, polujący na ludzką dumę i ciekawość. Syreny z ogonem ryby pojawiają się dopiero w średniowieczu. "Szedim" to złe duchy. Księga Powtórzonego Prawa 32,17: "Składali ofiary szedim, a nie Bogu". Księga Psalmów 106,37: "Ofiarowali swoich synów i córki szedim".