Prolog
Wszyscy lubią anioły. To są na ogół istoty pozytywne, czyniące dobro, czasem pomogą, czasem uchronią przed złem, a nawet mogą powstrzymać przed głupim uczynkiem albo słowem niemądrym, co się w głowie naszej wylęgnie. Nikt nie widział anioła, ale prawie każdy czuje jego obecność i aktywność, która kieruje naszymi myślami i postępowaniem. Podobno niektórzy mają nawet swoje prywatne anioły stróżujące - bezterminowo. To znaczy jest taki termin krańcowy, wtedy anioł odprowadza nas do nicości, ale nie mówmy tu o tym, bo to nic miłego. Pomyślmy raczej o tym, jak trudną robotę mają z nami te anioły, ile problemów mogą napotkać w tym ludzkim świecie.
Wątpię, aby były jakoś przygotowane, wyszkolone, żeby radzić sobie ze wszystkimi ludźmi - dobrymi i złymi, mądrymi tak i mądrymi owak, normalnymi i politykami, a jeszcze z tysiąc rodzajów można tu przytoczyć. Prawdopodobnie więc te anioły są zmuszone do improwizowania w trudnych sytuacjach, a tylko w takich wzywamy ich na pomoc. Owszem, mają one swoje zaplecze, czasem zgłaszają wątpliwości Swojemu Szefowi, zazwyczaj korzystając z najnowszych zdobyczy internetu lub innych środków komunikacji.
Jedno jest jednak pewne - wiele zdarzeń niezwyczajnych i wiele przygód czeka aniołów wśród ludzi.
Jak wszyscy na tym świecie, także anioły mają swoich oponentów, czyli diabły. Te starają się utrudnić anielską robotę. Każdy z nas o tym wie, tylko często zdarza się nam słuchać diabłów zamiast aniołów, zdarza się nawet z nimi współpracować. Wtedy mówimy, że mieliśmy złych doradców, tymczasem tu doradca jaki jest - każdy widzi: biały albo czarny.
Wypada poświęcić chwilę Szefowi Wszystkich Aniołów, to on na ogół powierza im zadania, to on daje wykładnię i interpretację w sytuacjach trudnych. W zasadzie anioły powinny sobie radzić same, w końcu są aniołami, ale zawsze dobrze jest móc do kogoś zadzwonić z problemem.
Jest jeden szczególny rodzaj aniołów, nieczęsto spotykany, czasem nawet nierozpoznany we właściwym czasie. To są anioły ludzkie, zwane też inaczej jako ludzie anielscy. Zdarzają się wokół nas, są wspaniali, bywa, że niewidoczni, ale mają wielkie serca. Kochamy ich, choć niektórych doceniamy dopiero, gdy odejdą.
Wszystkie wspomniane anioły pojawiają się w tej książeczce. Spotykają ludzi i diabły, zmagają się z zagadkami naszego świata, doświadczają przygód i dziwnych zdarzeń, czasem są pomocne, czasem nieporadne. Nie zawsze sprostają problemom, ale zostawiają nam dobre rady, bywa, że wpadają w nastrój moralizatorski. Są sympatyczne w tym swoim zakłopotaniu, a nawet naiwności, są przyjazne w staraniach o poprawę naszego losu, bywają też śmieszne w upartych próbach zrozumienia naszego ludzkiego świata.
Kochajmy nasze anioły, a gdy trzeba - pomagajmy w ich robocie.
***
Przedstawiam tutaj zbiór utworów o aniołach w ludzkim świecie. Są to żartobliwe wierszyki-rymowanki z morałem, mini-felietony nawiązujące do aktualnych spraw i zdarzeń, przeplatane wierszami z oryginalną poetycką refleksją. Bohaterami są zawsze anioły, które w tym ludzkim świecie spotykają sytuacje trudne, czasem dla nich niezrozumiałe. Ale te sytuacje, zdarzenia, wątpliwości są też niełatwe dla nas - ludzi. Więc chociaż jest to książka o aniołach, to nade wszystko są to wierszyki dla ludzi, im dedykowane, dla nich pomocne.
Janusz Olearnik, aspirant anielski
Książkę tę dedykuję Żonie - Mirze oraz dzieciom:
Tomaszowi, Iwonie i Adamowi - moim najprawdziwszym aniołom