Anioły i świnie. W Berlinie!! - Brygida Helbig

Kup ebooka

11.25 zł
9.00 zł (8,66 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Anrath bei Krefeld

Na początku lat osiemdziesiątych Republika Federalna importowała z Polski kilka pociągów młodych, żądnych przygody i dobrobytu ludzi. Wywieziono ich do małej miejscowości Anrath w okolicy Krefeld, aby tam uczynić ich użytecznymi dla znużonego dobrobytem i monotonią, łaknącego świeżych wrażeń niemieckiego społeczeństwa. Wywiezieni - a znalazł się wśród nich co najmniej jeden kobiecy i jeden męski kiełboluda - otrzymali status późnych przesiedleńców i wszczęli stosunkowo beztroski żywot stypendystów Otto Benecke Stiftung, pobierających codziennie naukę języka niemieckiego, a co miesiąc pięćset marek w banku.

Ulokowano ich w byłym szpitalu Krankenhaus oraz internacie dla pielęgniarek Schwesternheim. W obu niewyremontowanych budynkach odstraszało, w czym wyrażał się ambiwalentny stosunek administracji niemieckiej do sprowadzonego materiału ludzkiego, więc przesiedleńcy bardzo się bali. Skuleni w swych obskurnych pokoikach dodawali sobie otuchy oglądaniem co wtorek serialu "Denver-Clan", a co czwartek "Dallas", którego główną bohaterką była pozbawiona skrupułów Alexis. Nie należy lekceważyć ani wyszydzać tego zwyczaju, gdyż telewizja była jedyną okazją do zdobycia pewnych minimalnych kwalifikacji z zakresu języka i kultury niemieckiej, chociaż z drugiej strony trzeba przyznać, iż stypendyści doskonale się bez tych kompetencji obywali. Niemniej jednak większość z nich zainwestowała pierwsze swe wypłaty w miniaturowe telewizory kolorowe, w których dobrodusznie uśmiechał się Rudi Carell, dudniły hitparady, rześko podskakiwały kobiety w kolorowych getrach.

Nieustającym popytem wśród wychowanej w nędzy polskiej młodzieży cieszyły się również aparaty fotograficzne. Stęsknieni za pozostawioną w kraju rodziną stypendyści wpychali się sobie nawzajem na kolana i zapstrykiwali na zabój. A byli i tacy, którzy już wówczas mogli pozwolić sobie na nabycie samochodu marki Manta i zapieprzanie po ulicach miasteczka z ośmioosobową, kwiczącą załogą na pokładzie. Z tego też względu dochodziło niekiedy do kolizji i zatargów z policją miasta Anrath bei Krefeld, która do przybyszy z Polski, podobnie zresztą jak do niemalże wszystkich cudzoziemców, zwracała się per "ty", przeciwko czemu Alois von Wysoki, najodważniejszy z grupy i prawdopodobnie kiełboluda, pewnego razu kategorycznie zaprotestował. Wzbudził tym głęboką konsternację nie przywykłych do takiego typu interakcji przedstawicieli państwa niemieckiego, używających słowa "cudzoziemiec" nierzadko w formie obelgi. Zresztą Alois w ogóle z urzędnikami miał na bakier. Zagadnięty kiedyś na granicy, czy przewozi broń, odburknął "ja", gdyż spodziewał się pytania o paszport, i tak też kwestię funkcjonariusza zrozumiał. Wyszarpnięty z manty odważnie plunął Niemcowi w twarz, po czym w kajdankach odprowadzony został do aresztu. Zagniewany powtarzał, ja go zabiję, tego idiotę, oraz wołał pomocy słowami "tłumacz, tłumacz", co mylnie zinterpretowane zostało jako próba porozumienia się w języku angielskim (too much), zawierająca krytykę ilości stosowanych wobec niego represji. Podobnie niecenzuralnie wyrażał się Alois o niejednym niemieckim pracowniku administracyjnym typu Hausmeister, czyli cieć, wykonującym powierzoną mu pracę z typową dla swej grupy zawodowej nadgorliwością. Jednemu z nich przygadał nawet, iż jest nieludzki, co na długo zapadło niemieckiemu mężczyźnie w pamięci.

 

w serii kwadrat ukazały się:

"2008. Antologia współczesnych polskich opowiadań"

"2011. Antologia współczesnych polskich opowiadań"

"2014. Antologia współczesnych polskich opowiadań"

Marcin Bałczewski "Malone", "Eva Morales de Nacho Lima"

Waldemar Bawołek "To co obok"

Kostia Berezin (Paweł Laufer) "Buty Mesjasza"

Dariusz Bitner "Książka"

Roman Ciepliński "Diabelski młyn"

Krzysztof Gedroyć "Przygody K"

Andrzej Grodecki "Iluzje"

Brygida Helbig "Anioły i świnie. W Berlinie!!", "Enerdowce i inne ludzie"

Lech M. Jakób "Ciemna materia"

Bogusław Kierc "Bazgroły dla składacza modeli latających"

Bogusława Latawiec "Ciemnia"

Artur Daniel Liskowacki "Capcarap", "Eine kleine", "Mariasz", "Skerco"

Miłka O. Malzahn "Fronasz", "Kosmos w Ritzu"

Agnieszka Masłowiecka "Pyszne ciało", "Splątanie"

Dariusz Muszer "Homepage Boga", "Niebieski", "Wolność pachnie wanilią"

Krzysztof Niewrzęda "Czas przeprowadzki", "Poszukiwanie całości", "Second life", "Wariant do sprawdzenia", "Zamęt"

Ewa Elżbieta Nowakowska "Apero na moście"

Paweł Orzeł "Nic a nic", "Ostatnie myśli (sen nie przyjdzie)"

Paweł Przywara "Zgrzewka Pandory"

Krystyna Sakowicz "Księga ocalonych snów", "Praobrazy"

Alan Sasinowski "Pełna kontrola", "Rupieć"

Grzegorz Strumyk "Nierozpoznani"

Łukasz Suskiewicz "Egri bikaver"

Leszek Szaruga "Dane elementarne", "Podróż mego życia", "Zdjęcie"

Łukasz Szopa "Kawa w samo południe"

Andrzej Turczyński "Bruliony Starej Ziemi", "Koncert muzyki dawnej", "Zgorszenie", "Żywioły"

Anatol Ulman "Cigi de Montbazon i Robalium Platona"

Maciej Wasilewski "Rozmowy młodej Polski w latach dwa tysiące coś tam dwa tysiące coś"

Bartosz Wójcik "Christiania. Historie z tamtej strony dobra"

Grzegorz Wróblewski "Nowa Kolonia"

Maciej Wróblewski "Historie Jakuba Blottona z widokiem na Toruń"

Tadeusz Zubiński "Rzymska wojna"