Systemy analizy kolorystycznej
Jest ich wiele, ale jak często bywa, najprostsze rozwiązanie jest najlepsze.
Możemy znaleźć różne metody selekcjonowania najodpowiedniejszych kolorów dla danej osoby, trafić na popularne lub mniej metody np. 8 typów urody, 12, 16, 5 żywiołów wg Donny Cognak oraz przybory takie jak ramy kolorystyczne, folie, itp.
Pojawiają się również co raz to "nowsze" techniki. Myślę, że jest to tak samo jak z pojęciem "strubbing" - technika ta istnieje od niepamiętnych lat pod wyrazem "rozświetlanie", lecz zyskało ono nową nazwę i drugą młodość. W końcu reklama dźwignią handlu, trzeba coś wymyślać na bieżąco, aby wywołało poruszenie i sprzedawało się. Owszem warto być na bieżąco z pseudo nowościami, ale nie radzę liczyć na wiele bo można się rozczarować.
Myślę, że ciekawy jest podział na 4 typy urody i 3 podtypy w każdym z nich. Wyszczególnia typy siostrzane, opisane 6 różnymi określeniami, które mają ze sobą wiele wspólnego, choć należą do innych "typów głównych".
12 typów kolorystycznych podzielonych jest na 6 kategorii:
1. Jasna Wiosna (Light spring)
2. Ciepła Wiosna (Warm spring)
3. Czysta Wiosna (Clear spring)
4. Czysta Zima (Clear winter)
5. Chłodna Zima (Cool winter)
6. Ciemna/głęboka Zima (Deep winter)
7. Ciemna/głęboka Jesień (Deep autumn)
8. Ciepła Jesień (Warm autumn)
9. Zgaszona Jesień (Soft autumn)
10. Zgaszone Lato (Soft summer)
11. Chłodne Lato (Cool summer)
12. Jasne Lato (Light summer)
Wiele można wyciągnąć wniosków i nauczyć się z powyższego systemu analizy. Podział ten może służyć jako inspiracja. Gdy przyjrzymy się proponowanej gamie kolorystycznej możemy zauważyć, że palety są podzielone pod względem nasycenia koloru (jaśniejsze-ciemniejsze). W systemie podziału na 4 pory roku określamy porę roku i to, czy jest mocna, umiarkowana lub delikatna/jasna.
System analizy kolorystycznej przedstawiony w tej książce również jest podzielony na podtypy jednak nazwa i zasada jest bardzo intuicyjna: jasny, średni i mocny, czyli każda z głównych pór roku może mieć różny stopień nasycenia. Razem możemy wyróżnić 12 typów urody.
Bardzo ciekawy system doboru kolorów opracował David Zyla w swojej książce "Color your style", który uważam za ciekawy dodatek dla każdej profesjonalnie wykonującej analizę kolorystyczną osoby. David wyznacza odpowiednie kolory z naturalnej palety barw ciała, np. kolor "dramatyczny" z odcienia żyły na nadgarstku, kolor "romantyczny" z naturalnego zaczerwienienia skóry itd., co jest prostym i ciekawym podejściem. Podczas analizy metodą opisaną w książce tego autora, tak samo obserwujemy naturalne cechy charakterystyczne osoby i elementy wyglądu, jednak nazwy są inne. Poniżej cały podział.
KOLORY BAZOWE:
- Kolor formalny: nasza wersja czerni, to kolor pierścienia, otoczki wokół tęczówki oka
- Kolor elegancki: mniej formalny, ale nadal poważny, nasza wersja brązu/beżu, to kolor najciemniejszej części włosów (niefarbowanych)
- Kolor causalowy: nasza wersja khaki, pochodzi z najjaśniejszej części włosów (niefarbowanych)
KOLORY EMOCJI:
- Kolor podstawowy: Zyla nazywa go "essensce", to najdelikatniejszy kolor z naszej osobistej palety, odzwierciedla barwę wnętrza dłoni
- Kolor romantyczny: kolor miłości i pasji, nasza wersja czerwieni, znajdziemy go przyglądając rumieńcom i zaczerwienionym miejscom na skórze
- Kolor dramatyczny: kolor, który ma zwracać na nas uwagę otoczenia, nasza wersja niebieskiego, szukamy go przyglądając się żyłom na nadgarstku
- Kolor energii: kolor, który sprawi, że będziesz postrzegane, jako osoby pełne życia, to kolor najciemniejszej części tęczówki (pomijając jej najciemniejszy obrys)
- Kolor uspakajający: nasz najbardziej wyciszony kolor, zaczerpnięty z najjaśniejszej części tęczówki
Myślę, że metoda ta sprawdzi się dobrze u osób, które nie chcą zagłębiać się bardziej w temat analizy i robią to tylko dla siebie lub jako dodatek dla profesjonalistów.
Można sobie poeksperymentować poprzez zgranie dobrej jakości zdjęcia (bez makijażu) do np. Photoshop i wyznaczenie dokładnych odcieni (pantone) z poszczególnych części ciała, co będzie bardzo dokładnie wykonane i wtedy dopasować te nasze próbki do odpowiednich kolorów emocji.
Warto pamiętać, że dla klientki analiza kolorystyczna może być w pierwszej chwili stresująca. Musi zmyć makijaż, założyć mało atrakcyjny czepek na głowę, nie zna przebiegu analizy i nie wie co się dzieje. Z tego względu ważne jest wprowadzić komfortową i miłą atmosferę. Polecam chusty do pracy, ponieważ wyglądają jak apaszki, są eleganckie i wywołują przyjemne reakcje wśród klientek.
Super podarunkiem dla klientki jest również karnet kolorów. Poręczny i zgrabny karnet napakowany niesamowicie użytecznymi informacjami. Systematyzuje wiedzę, pomaga podczas zakupów oraz rewolucji w szafie. Zawsze sprawia wiele radości i można z niego korzystać latami, w końcu typ urody się nie zmienia. Stanowi "ściągę" i esencję, z której można łatwo korzystać.
Nasz sprzęt to nasza inwestycja, która może się szybko zwrócić, zależnie od podejścia. Możemy np. analizować nasze chusty, zestawiać je, sprawdzać różnice w odcieniach, bawić się i grać nimi, poznać na pamięć każdą indywidualną chustę. Zaprzyjaźnienie się z nimi na pewno zostanie nam wynagrodzone większą pewnością i znajomością tematu.
Oprócz chust istnieją jeszcze ramy kolorystyczne, które przykłada się do twarzy i na tej podstawie wykonuje się pracę. Są one wykonane z twardego kartonu. Można z nich korzystać jako baza lub dodatek.
Analiza kolorystyczna to również trening jak każdy inny. Im więcej ćwiczymy, tym lepsze osiągamy efekty. A także jest to większa pewność siebie i satysfakcja, co wpływa również na zadowolenie klientów, rozgłos i efekty finansowe.
W dobie Internetu, kiedy mnóstwo rzeczy załatwiamy online, warto poruszyć temat analizy kolorystycznej na podstawie zdjęć oraz nauki online. Ma to swoje plusy i minusy, które opisuję poniżej i każdy może podjąć własną decyzję.
Jest wiele kursów analizy kolorystycznej online i może to być dobry pomysł w przypadku nauki teorii. Jednak jeśli chodzi o praktykę to tutaj zaczynają się schody. Doświadczenie podpowiada mi, że nie można się tego profesjonalnie nauczyć bez praktyki, ponieważ czasem nawet doświadczone specjalistki mają dylemat. Każda osoba jest inna i czasem może być ciężko z oceną, jeśli zastanawiamy się pomiędzy np. Wiosną a Latem, rudą Wiosną a Jesienią, mocną Jesienią a Zimą oraz mocnym Latem a Zimą. Na pierwszy rzut oka różnice mogą być trudne do zauważenia, a odpowiedzialność za to co mówimy jest ogromna.
Wiele osób twierdzi, że nie wykonuje się analizy na podstawie zdjęcia wysłanego mailem od klientki lub ogólnie bez wykonania całkowitej analizy ze względu na własny autorytet. Czasem gdy nabierzemy wprawy może być to kuszące, ale istnieje ryzyko pomyłki. Niestety tak jest, że można być ekspertem przez większość życia, ale jak raz człowiek popełni błąd, to z reguły ta wieść wzbudza zainteresowanie i szybko się rozchodzi. Przez jedno słowo za dużo można zniszczyć sobie dobrą reputację. Minusem jest to, że bardzo często zdjęcia wysyłane przez klientki są niewyraźne i uroda zmieniona pod wpływem światła. Na tej podstawie nie można postawić właściwej diagnozy.
Po drugie ponosimy odpowiedzialność za swoją ekspertyzę i musimy pamiętać, że możemy wprowadzić w błąd osobę na jej całe życie. Osobiście znam osoby z niewłaściwie zdiagnozowaną porą roku i bardzo mi przykro patrzeć na ich szlachetne urody w ponurych kolorach odbierających im blask. Oczywiście warto zastanawiać się i zgadywać nawet "w ciemno", kto może być jakim typem, zwracać uwagę na szczegóły i dopasowywać je do pory roku, ale raczej jeśli nie robimy tego na forum.
Dla przykładu dosyć łatwo rozpoznać jest Zimę typ południowy, czy też czystą Jesień, ale jeśli mają one pofarbowane włosy, makijaż, natryskową opaleniznę itp., to istnieje duże prawdopodobieństwo pomyłki. Na zdjęciu może być dużo trudniej dojść do prawidłowej oceny.
Plusem analizy kolorystycznej online jest na pewno to, że możemy ją wykonywać w każdej części świata o najwygodniejszej dla nas godzinie. Świat i tak idzie w stronę technologii, jest wiele osób, które mogą skorzystać tylko z takiej formy analizy, więc w niektórych sytuacjach jest to dobre wyjście. W dużej mierze ma tu znaczenie ilość i jakość zdjęć. O wiele łatwiej jest dokonać oceny osoby znanej, która ma mnóstwo różnych zdjęć w google (w makijażu oraz bez, w różnych kolorach sukien, eksperymentująca z różnymi stylami ubioru, a także jako dziecko i osoba dorosła). Oczywiście dużo trudniej wykonać analizę na podstawie szczątkowych informacji i zdjęć, więc jeśli decydujemy się obrać tą drogę, warto postawić odpowiednie wymagania przed przystąpieniem do pracy.
Analiza kolorystyczna online (kurs oraz prywatna usługa) zachęca wygodą, ale ma również wiele wyzwań, więc każdy powinien zadecydować w swoim zakresie co bardziej mu odpowiada.