Analiza historyczna raportu Millera. dotyczącego katastrofy lotniczej w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 o 06:41 UTC przy pasie startowym lotniska - Marek Laskiewicz
30.00 zł

30.00 zł

Reflow text when sidebars are open.
8a Analiza przelotu końcówki lewego skrzydła
Zgodnie z raportem Millera, lewa końcówka skrzydła znajdowała się 112m za brzozą (zob. Aneks 12.2). Więc na wysokości 5,1m, gdzie została brzoza pocięta, taką odległość by nie przeleciała bez napędu - i oczywiście były po drodze drzewa i wzniesienie terenu.
W rzeczywistości analiza ta jest bardziej skomplikowana: ziemia wznosi się na odległość ruchu końcówki lewego skrzydła, a na drodze znajdują się wierzchołki drzew; końcówka skrzydła do pewnego stopnia na samym początkowo może nadal jako-tako szybuje, a więc podlega pewnej sile nośnej, chociaż może nie po zderzeniu się; nie było jednak nawet lekkiego wiatru, i odwrotnie, nie istniał opór wiatru; a uszkodzona końcówka skrzydła oczywiście nie miała silnika; nadto zderzenie się z brzozą mogłoby powodować niewielką siłę do tyłu lub w bok, w zależności od ich dokładnego położenia i kąta. Dlatego, ponieważ żadna z tych komplikacji nie może być zmierzona, żadna z powyższych liczb nie może być traktowana jako coś więcej niż wskazówką. Pokazują one jednak, że końcówka skrzydła tylko mogła rzeczywiście pokonać odległość 112m, jeśli zaczęła się na wysokości co najmniej 42m jak proponuje inżynierowa hipoteza bomby. Więc powyżej wznoszącego się gruntu, jakim cudem według raportu Millera końcówka lewego skrzydła zdołała 112m pod górkę pomiędzy drzewami przelecieć od wysokości 5,1 metrów?
Końcówka mogła mogłaby tylko przelecieć 76,1m w zasadzie (=(269km/godz./3.6)x(2x5,1m/9,83m/s2)1/2), nie biorąc pod uwagę: że teren się wznosi o 1m (=251m-250m);12a że zderzyła się z brzozą; i że są drzewa po drodze - toteż może mniej przeleciałby. Więc jest fizycznie niemożliwe, aby końcówka lewego skrzydła przeleciała 112m - a to nie bierze pod uwagę, że wylądował po prawej stronie samolotu, co w samym sobie jest niemożliwe.
Należy podkreślić, że analiza zawarta w niniejszym raporcie po prostu stwierdza, że lewa końcówka skrzydła nie mogła pokonać 112m z wysokości 5,1m, zwłaszcza że ziemia trochę wznosiła się na tym dystansie (zob. Aneks 4). Warto zauważyć, że niniejszy raport nie określa, jak daleko końcówka lewego skrzydła mogła faktycznie przelecieć, gdyby zaczęła od wysokości 5,1m.12b