Amazonki. Wojowniczki starożytnego świata - Adrienne Mayor

-
Proszę czekać

Przypisy

Prolog

1 Historia Atalanty: Hezjod, Theogonia 1287-1294 (Mulierum catalogus - "Katalog kobiet"), dzieło z VI w. p.n.e. przypisywane Hezjodowi; Apollodor, Biblioteka opowieści mitycznych 1.65-1.73 [1.8.2-1.8.3], 1.107-1.113 [1.916], 3.105-3.109 [3.9.2]; Apollonios z Rodos, Wyprawa Argonautów po złote runo 1.770-775 (Atalanta chętna do wzięcia udziału w wyprawie na Argo); Hygin, Fabulae 185; Diodor Sycylijski, Biblioteka historyczna 4.34 i 4.41-48; Elian, Opowiastki rozmaite 13.1 ("spoglądała mężnie i bystro"); Owidiusz, Metamorfozy 8.270-525, 10.560-707; Pauzaniasz, Wędrówka po Helladzie 8.45 - i inni. Zarówno Arkadia, jak i Beocja mieniły się ojczyzną Atalanty - zob. T. Gantz, Early Greek Myth, Baltimore 1993, t. 1, s. 331-339; R.L. Fowler, Early Greek Mythography, t. 2, Commentary, Oxford 2013, s. 110 (podarowanie włóczni Jazonowi, scholia do Apolloniosa z Rodos), 411. Różne warianty mitu o Atalancie w starożytnych grecko-rzymskich źródłach literackich i dziełach sztuki - zob. J. Boardman, Atalanta, "Art Institute of Chicago Museum Studies" 1983, nr 10, s. 2-19; J. Barringer, Atalanta as Model: The Hunter and the Hunted, "Classical Antiquity" 1996, t. 15, nr 1, s. 48-76; tejże, The Hunt in Ancient Greece, Baltimore 2001; tejże, Skythian Hunters on Attic Vases, w: Greek Vases, Images, Contexts and Controversies, red. C. Marconi, Columbia Studies in the Classical Tradition, 25, Leiden 2004.

2 Według niektórych wersji młodzieniec, który wygrał wyścig z Atalantą, miał na imię Melanion. Ksenofont w traktacie Cynegeticus - "O polowaniu" - 1.7 (IV w. p.n.e.) twierdzi, że zalecał się on do Atalanty przez "trudy podejmowane z miłości". Niestety, dwie starożytne tragedie - Atalanta Ajschylosa i Meleager Sofoklesa - zaginęły. Interpretacja strukturalistyczna wyścigu: J. Barringer, Atalanta as Model..., dz. cyt., s. 71-75.

3 Pauzaniasz, Wędrówka po Helladzie 8.45-46, 8.35.10, 3.18.15, 3.24.2, 5.19.1, opisuje wiele starożytnych dzieł sztuki przedstawiających Atalantę; zob. Filostrat Młodszy, Imagines minores 15. "Amazoński korpus" Atalanty i głowa, a także dzik kalidoński znajdują się w Muzeum Narodowym w Atenach: E. Gardner, The Atalanta of Tegea, "Journal of Hellenic Studies" 1906, nr 26, ryc. 170. Podobieństwo Atalanty do Amazonek: F. Bennett, Religious Cults Associated with the Amazons, New York 1912, s. 60, 75; W.B. Tyrrell, Amazons: A Study in Athenian Mythmaking, Baltimore 1984, s. 73, 77, 83-84, oraz szczegółowe omówienie w J. Barringer, Atalanta as Model..., dz. cyt. (ofiarowanie kłów: s. 54 przyp. 26), tejże, The Hunt in Ancient Greece, dz. cyt. i Skythian Hunters..., dz. cyt. Olbrzymie kły wystawiane w Tegei należały prawdopodobnie do jednego z prehistorycznych mamutów - skamieniałe szczątki tych zwierząt często są znajdowane na terenie Grecji.

4 J. Boardman, dz. cyt., s. 9, 10. J. Barringer, Atalanta as Model..., dz. cyt., s. 51-66; tejże, The Hunt in Ancient Greece, dz. cyt., s. 147-171.

5 Scytowie w malarstwie wazowym: M.F. Vos, Scytian Archers in Archaic Attic Vase-Painting, Groningen 1963, s. 40-52. K. Dowden, The Amazons: Develop­ment and Function, "Rheinisches Museum für Philologie" 1997, nr 140, s. 104; Scythians and Greeks: Cultural Interaction in Scythia, Athens, and the Early Roman Empire, red. D. Braund, Exeter 2005; J. Barringer, Skythian Hunters..., dz. cyt., A. Ivantchik, Scythian Archers on Archaic Attic Vases: Problems of Interpretation, "Ancient Civilizations from Scythia to Siberia" 2006, t. 12, nr 3-4, s. 219-224. Atalanta ubrana jak Amazonka: zob. J. Barringer, Atalanta as Model..., dz. cyt., s. 55-56, 59-60, 62-67. Pierwsze kontakty, mieszane małżeństwa i bliższe relacje: Scythians and Greeks..., dz. cyt.; A. Mayor, J. Colarusso, D. Saunders, Making Sense of Nonsense Inscriptions Associated with Amazons and Scythians on Athenian Vases, "Hesperia" 2014, t. 83, nr 3 (wrzesień).

6 E.H. Minns, Scythians and Greeks, Cambridge 1913, s. 53. J.H. Blok, The Early Amazons: Modern and Ancient Perspectives on a Persistent Myth, Leiden 1995, s. 413, 26-30, 217-219. Niektórzy twierdzą, że scytyjskie stroje na wazach grec­kich z okresu archaicznego nie mają nic wspólnego z obcą etnicznością, stanowią natomiast przejaw artystycznej konwencji ukazywania greckich łuczników o niskim statusie. Ta teoria jednak celowo pomija pytanie, dlaczego Amazonki i Atalanta mają na sobie scytyjski ubiór. Zgodnie z nią ubrane w scytyjski strój postaci towarzyszące Atalancie przedstawiają Meleagra i innych młodych Greków, efebów lub "młodszych" bohaterów, którzy w ramach jakiegoś rytuału zostali przebrani w amazońsko-scytyjskie stroje. W świetle tego poglądu sama Atalanta byłaby młodym Grekiem przebranym za Scyta. Teorie te jednak nie tłumaczą konwencjonalnych heroicznych i efebicznych strojów pozostałych młodzieńców na tych samych wazach i trudno je pogodzić z innymi wydarzeniami z życia Atalanty. Zob. A. Ivantchik, dz. cyt., s. 198, 206, 219-224; R. Osborne, The History Written on the Classical Greek Body, Cambridge 2011, s. 143-145. Scytyjski ubiór greckich efebów: F. Lissarrague, L'autre guerrier: Archers, peltastes, cavaliers dans l'imagerie attique, Paris 1990, s. 125-149; H.A. Shapiro, Amazons, Thracians, and Scythians, "Greek, Roman and Byzantine Studies" 1983, t. 24, nr 2, s. 111. Kontrargument - zob. B. Cohen, The Non-Greek in Greek Art, w: A Companion to Greek Art, t. 2, red. T.J. Smith, D. Plantzos, London 2012, s. 471-472. Jedyne literackie świadectwo na poparcie strukturalistycznego stwierdzenia, że greccy efebowie ubierali się jak Scytowie, znajdujemy u Focjusza, bizantyńskiego pisarza z IX w. n.e., pod hasłem sunepheboi, gdzie autor twierdzi, że mieszkańcy Elidy nazywali swoich efebów skuthas. Według J. Barringera (Atalanta as Model..., dz. cyt., s. 61, 62) Atalanta reprezentuje greckiego chłopca, efeba, mit o polowaniu na dzika kalidońskiego opisuje "przewrotnie obrzęd łowów będący elementem inicjacji greckich mężczyzn" i nawet sam dzik "poluje jak efeb". Atalanta ukazana w towarzystwie Scytów: J. Barringer, Atalanta as Model..., dz. cyt., s. 51-61; tejże, Skythian Hunters..., dz. cyt., s. 16-17, 19, 23-25.

7 Atalanta jako atletka, sceny erotyczne: zob. J. Boardman, dz. cyt., s. 10-14; J. Barringer, Atalanta as Model..., dz. cyt., s. 67-70. Wyhaftowany lew na czerwonofigurowej czasze autorstwa Oltosa, 510 r. p.n.e., Bolonia: J. Barringer, The Hunt in Ancient Greece, dz. cyt., s. 163-164, ryc. 90. Perizoma: L. Bonfante, Nudity as a Costume in Classical Art, "American Journal of Archaeology" 1989, t. 93, nr 4, s. 543-570. Eurypides (Andromacha 598-600) twierdził, że w Sparcie nagie dziewczęta brały udział w ćwiczeniach z mężczyznami, lecz dramat ten jest uważany za antyspartańską propagandę. Zmagania zapaśnicze między mężczyz­nami a kobietami są bardzo powszechne w tradycji koczowników - zob. rozdziały 22 i 24.

8 Najwcześniejsze pisemne wzmianki o tym micie: Palajfatos, Opowieści niewiarygodne 13, końcówka IV w. p.n.e. (i komentarz J. Sterna w: Palaephatus, On Unbeliavable Tales, tłum. J. Stern, Wauconda 1996, s. 45). Palajfatos twierdzi, że mit ten powstał, gdyż Atalanta i Hippomenes obcowali w jaskini, która okazała się zamieszkana przez parę lwów. Inna wczesnogrecka opowieść sugeruje, że to żądza zmieniła ich po prostu w dzikie zwierzęta (Apollodor, Biblioteka opowieści mitycznych 3.105-3.108 [3.9.2]). W I w. n.e. Hygin (Fabulae 185) jako pierwszy stwierdził, że lwy nie mogą parzyć się między sobą, ale współczesny mu poeta Owidiusz (Metamorfozy 10.682-708) utrzymywał, że Atalanta i jej mąż nadal współżyli jako lwy. J. Barringer, The Hunt..., dz. cyt., s. 151-159.

9 Apollodor, Biblioteka opowieści mitycznych 3.105-3.108 [3.9.2]; zob. też przypis 2 G. Frazera w wydaniu Loeba - starożytne i średniowieczne wyjaśnienia przemiany w lwy. Łacińscy poeci Owidiusz i Hygin twierdzą, że to Afrodyta złośliwie rozpaliła w kochankach namiętność w świętym miejscu. Lwia żądza, zazdrość i spółkowanie z innymi gatunkami: Pliniusz, Historia naturalna 8.17. Hygin pierwszy opisał lwy jako "zwierzęta, którym bogowie odbierają możliwość spółkowania", Owidiusz jednak twierdzi, że Atalanta i jej mąż często obcowali ze sobą w lasach pod postacią lwów. Źródło cytatów: J.M. Barringer, Atalanta as Model..., dz. cyt., s. 76 i ryc. 23; tejże, The Hunt..., dz. cyt. (erotyczne znaczenie kotów s. 99-101, 163, 167). Niektóre źródła mityczne wskazują na boską winę lub poetycki wymiar tej przemiany.

10 "Jedyne polujące kobiety to te spoza granic cywilizowanego społeczeństwa, a mianowicie [...] Amazonki" - J. Barringer, Atalanta as Model..., dz. cyt., s. 59, 62; tejże, The Hunt..., dz. cyt., s. 156-157; tejże, Skythian Hunters..., dz. cyt. Amazonki jako autsajderki: L. Hardwick, Ancient Amazons - Heroes, Outsiders or Women?, "Greece and Rome" 1990, II seria, t. 37, nr 1, s. 17-20; M.R. Lefko­witz, Women in Greek Myth, wyd. 2, Baltimore 2007, s. 12. Klaudiusz Elian, Opowiastki rozmaite 13.1.

11 A. Mayor, J. Colarusso, D. Saunders, dz. cyt.

12 J. Barringer, The Hunt..., dz. cyt., s. 144-147; J.P. Vernant, Mortals and Immortals, tłum. i red. F. Zeitlin, Princeton 1991, s. 199-200; E. Fantham i in., Women in the Classical World: Image and Text, New York 1994, s. 85; K. Dowden, dz. cyt., s. 122-123. Zob. też L. Ballesteros Pastor, Bears and Bees in Themiscyra: A Sanctuary for Artemis in the Land of the Amazons?, w: From Artemis to Diana, red. T. Fischer Hansen, B. Poulsen, Copenhagen 2009, s. 333-340 - związany z Arte­midą kult niedźwiedzia w Temiskyrze, ojczyźnie Amazonek.

13 Dziewczęta jako "dzikie zwierzęta pragnące wieść życie Artemidy" - zob. A. Ste­wart, Imag(in)ing the Other: Amazons and Ethnicity in Fifth-Century Athens, "Poetics Today" 1995, nr 16, s. 579 (cytat z Iliady Homera 21.471); Pindar, Oda pytyjska 9.5-9. Ksenofont, Wychowanie Cyrusa 8.5.19-20. A. Stewart, Art, Desire and the Body in Ancient Greece, Cambridge 1998, s. 120. Ich "wewnętrzna Amazonka musi umrzeć" - K. Dowden, dz. cyt., s. 123. Mityczna Amazonka reprezentuje prawdziwą, wolną kobiecą duszę, której kobieta musi się wyrzec, którą musi uśpić w patriarchalnym społeczeństwie, takim jak greckie, o czym pisała rosyjska poetka Marina Cwietajewa - zob. D.L. Burgin, Mother Nature versus the Amazons: Marina Tsvetaeva and the Female Same-Sex Love, "Journal of the History of Sexuality" 1995, t. 6, nr 1, s. 62-88.

14 Waza François jako prezent ślubny, Atalanta na flakonach na perfumy i maści, wazach weselnych i innych kobiecych przedmiotach ceramicznych - J. Barringer, Atalanta as Model..., dz. cyt., s. 62-66; tejże, The Hunt..., dz. cyt., s. 143, 159-161, 171; tejże, Skythian Hunters..., dz. cyt. Lustra i szkatułki na biżuterię - zob. J. Boardman, dz. cyt., s. 16-18. Mężczyźni tworzyli malowidła wazowe i ukazywali na nich kobiety, żeby pokazać im, gdzie jest ich miejsce - zob. W.B. Tyrrell, dz. cyt., s. 48.

15 Co istotne, Amazonki stanowiły lubiany motyw występujący na wazach ofiarowanych w prezencie ślubnym także przez greckie kobiety i na używanych przez nie przedmiotach. Wśród przykładów wyróżniają się epinetra wykorzystywane podczas przędzenia wełny - Malarz Diosfosa, ok. 500 r. p.n.e., Luwr, MNC 624: po jednej stronie znajduje się scena z prządkami w zaciszu własnego domu, a po drugiej widać trzy Amazonki. W kolejnych rozdziałach poznamy wiele innych przykładów takich obrazów na kobiecych przedmiotach.

16 Zob. S. Woodford, Images of Myths in Classical Antiquity, Cambridge 2003, s. 17 - poszukiwania kluczy do zagadek zawartych w malunkach wazowych. "Nonsensowny" napis umieszczony na wazie między Atalantą a Peleusem (Berlin F 1837) autorstwa Malarza Diosfosa wydaje się znaczyć po abchasku "ta o kędzierzawych włosach". John Colarusso w korespondencji z 14-15 stycznia 2012. Abchaski i inne języki kaukaskie w greckim malarstwie wazowym - zob. A. Mayor, J. Colarusso, D. Saunders, dz. cyt. J. Colarusso, Saga 83, w: Nart Sagas from the Caucasus: Myths and Legends from the Circassians, Abazas, Abkhaz, and Ubykhs, Princeton 2002, s. 364-365.

17 "Konsternacja" - zob. J. Barringer, The Hunt..., dz. cyt., s. 51-53, 15, 158, 167. Strukturaliści Jean-Pierre Vernant i Pierre Vidal-Naquet: J. Barringer, Skythian Hunters..., dz. cyt. oraz tejże, Atalanta as Model..., dz. cyt., s. 61-62, 65. J.-P. Vernant, dz. cyt., s. 199-200. Synem Atalanty był Partenopajos, jeden z siedmiu przeciw Tebom, a jako jego ojca podaje się Meleagra, Melaniona, Hippomenesa bądź Aresa - zob. R.L. Fowler, dz. cyt., s. 411; Apollodor, Biblioteka opowieści mitycznych 3.109 [3.9.2].

18 Późniejsze mozaiki z okresu rzymskiego ukazują Atalantę podczas polowania jadącą konno jak Amazonka. Atalanta jest niepodobna do innych mitycznych dziewic, takich jak Kallisto, które opierają się małżeństwu, po czym zostają zgwałcone i przemienione w zwierzęta. Ten moment w micie o Atalancie mógł nastąpić w chwili ataku centaurów, lecz Atalanta obroniła się tak, jak zrobiłaby to Amazonka. J. Barringer, Atalanta as Model..., dz. cyt., s. 60, 66; Herodot, Dzieje 4.116; Apollodor, Biblioteka opowieści mitycznych 1.111 [1.9.16]; Diodor Sycylijski, Biblioteka historyczna 4.41.

19 Jedynym wyjątkiem był Palajfatos, sceptyk i "pogromca mitów" żyjący w IV w. p.n.e. Tłumacząc mity jako błędne rozumienie naturalnych wydarzeń, stwierdził, że to barbarzyńscy mężczyźni byli brani za kobiety, bo golili brody, związywali włosy i nosili długie chitony. Tymczasem w prawdziwym życiu i w sztuce greckiej zarówno Amazonki, jak i prawdziwi barbarzyńscy jeźdźcy nosili spodnie, a nie długie spódnice - zob. Palajfatos, Opowieści niewiarygodne 32 (Palajfatos przeczy sobie w opowiastce 4, gdzie przedstawia Sfinksa jako Amazonkę).

20 Długo przed nowożytnymi odkryciami archeologicznymi w Scytii francuski uczony Pierre Petit (1685) stworzył ilustrowany traktat, w którym dowodził, że Amazonki z greckiego mitu naprawdę istniały.

21 Pomponiusz Mela, Chorographia 3.34-35 (ok. 43 r. n.e.).

ROZDZAŁ 1. Starożytne zagadki i nowożytne mity

1 Nartyjskie sagi, mity i legendy są tłumaczone z języków czerkieskiego, abazyjskiego, abchaskiego i ubyskiego z północno-zachodniego Kaukazu, gdzie spotykały się liczne etniczne i językowe grupy starożytności. Przytoczony fragment jest streszczoną wersją Sagi 26 przetłumaczonej przez Johna Colarusso (Nart Sagas from the Caucasus: Myths and Legends from the Circassians, Abazas, Abkhaz and Ubykhs, Princeton 2000, s. 129-131). Amezan znana jest także jako Pani Nart Sana. Zob. też D. Hunt, Legends of the Caucasus, London 2012.

2 Kwintus ze Smyrny, Posthomerica 1.657-670. Arimaspea: J.D.P. Bolton, Aristeas of Proconnesus, Oxford 1962. Magnes ze Smyrny: Mikołaj z Damaszku 90 F62 (prawdopodobnie zaczerpnięte z Ksantosa z Lidii), w: F. Jacoby, Die Fragmente der griechischen Historiker, Berlin 1923-1958 (dalej: FGrH). Dowody istnienia niezależnego eposu o Amazonkach (Amazonis): M.L. West, The Making of the Iliad: Disquisition and Analytical Commentary, Oxford 2011, s. 17, 21 przyp. 24, 41, 69-71, 123, 147, 179, 428-430; R.L. Fowler, Early Greek Mythography, t. 2, Commentary, Oxford 2013, s. 289-291. Folklor scytyjski: A. Ivantchik, Scythian Archers on Archaic Attic Vases: Problems of Interpretation, "Ancient Civilizations from Scythia to Siberia" 2006, t. 12, nr 3-4, s. 216; М.В. Скржинская, Скифские сюжеты в исторических преданиях ольвиополитов, "Вестник древней истории" 1982, nr 4, s. 87-103; J. Barringer, Skythian Hunters on Attic Vases, w: Greek Vases, Images, Contexts, and Controversies, red. C. Marconi, Columbia Studies in the Classical Tradition, 25, Leiden 2004, s. 13-25; J.H. Blok, The Early Amazons: Modern and Ancient Perspectives on a Persistent Myth, Lei­den 1995, s. 413-414. Jeśli nie podano inaczej, większość cytatów z dzieł klasycznych zaadaptowano z angielskich przekładów z serii Loeb Classical Library wydanej przez Harvard University Press.

3 Scythians and Greeks: Cultural Interaction in Scythia, Athens, and the Early Roman Empire, red. D. Braund, Exeter 2005; G.R. Tsetskhladze, The Scythians: Three Essays, w: The Black Sea, Greece, Anatolia, and Europe in the First Millennium BC, red. G.R. Tsetskhladze, Leuven 2011.

4 R. Rolle, The Scythians, w: The Barbarians of Ancient Europe: Realities and Interactions, red. L. Bonfante, Cambridge 2011, s. 120.

5 W.B. Tyrrell, Amazons: A Study in Athenian Mythmaking, Baltimore 1984, s. 25.

6 Najwcześniejsze wyrazy z rdzeniem skyth- w literaturze greckiej pojawiają się w pohomeryckim korpusie lirycznym Teognisa (ok. VI w. p.n.e.) - Corpus Theo­gnideum 8.29; zob. też H.G. Liddell, R. Scott, A Greek-English Lexicon, Oxford 1901. "Historycznym rdzeniem" mitu o Amazonkach były postacie walecznych koczowniczek: W.B. Tyrrell, dz. cyt., s. 24.

7 Amazones antianeiraiIliadzie Homera: 3.189 i 6.186; Trooiai np. 3.384. Zob. J.H. Blok, dz. cyt., s. 156, 159, 164, 167, 171.

8 Amazonki i mężczyźni walczący po tej samej stronie - zob. D. von Both­mer, Amazons in Greek Art, Oxford 1957, s. 27, 79, 108, 113; H.A. Shapiro, Amazons, Thracians, and Scythians, "Greek, Roman and Byzantine Studies" 1983, t. 24, nr 2, s. 111.

9 Dziękuję Richardowi Martinowi za pomoc i omówienie przykładu Dejaniry.

10 E. Risch, Wertbildung der homerischen Sprache, Berlin 1974, s. 24e; zob. J.H. Blok, dz. cyt., s. 159, 166. Herodot, na przykład, pisze o narodzie Fenicjan Phoinikes andres. Antianeiraiantandros były pierwotnie etnonimami albo toponimami: M. Zografou, Amazons in Homer and Hesiod: A Historical Reconstruction, Athens 1972, s. 132-134.

11 Źródło cytatów: J.H. Blok, dz. cyt., s. 167; semantyczne zawiłości formuły stosowanej w eposach s. 155-177. Herodot, Dzieje 4.

12 Zwrot w stronę "wrogości" i chronologia: J.H. Blok, dz. cyt., s. 177-185.

Prolog

Atalanta, grecka Amazonka

Król Jasos pragnął tylko synów. Porzucił swoją nowo narodzoną córkę, by umarła na górskim zboczu w Arkadii, surowej wyżynnej krainie na południu Grecji. Pozostawione niemowlę wykarmiła niedźwiedzica. Zdziczałą dziewczynkę znaleźli myśliwi i nadali jej imię Atalanta. Niczym Tarzan w żeńskiej skórze Atalanta była urodzoną atletką i łowczynią. Była samodzielna, "spoglądała mężnie i bystro", siłowała się jak niedźwiedź i potrafiła prześcignąć nie tylko każdego człowieka, lecz także każde zwierzę. Atalanta kochała zapasy i była tak silna, że pokonała w zawodach herosa Peleusa. Ta śmiała chłopczyca z greckiego mitu czuła się najszczęśliwsza, gdy wędrowała samotnie po lesie z łukiem i włócznią. Życie w dziczy wiązało się z niebezpieczeństwami. Gdy jednak dwóch niegodziwych centaurów usiłowało ją zgwałcić, Atalanta przeszyła ich swoimi strzałami.

Jej dzielność i waleczność sprawiły, że jako jedyna kobieta została zaproszona do udziału w mitycznej wyprawie na upiornego dzika kalidońskiego. Według mitu bestia została zesłana na ziemię przez boginię Arte­midę i miała pustoszyć południową Grecję. By zabić szalejące zwierzę, Meleager zebrał przeszło tuzin znamienitych greckich bohaterów, w tym Argonautów Jazona i Telemona, założyciela Aten króla Tezeusza, współzawodniczącego z Atalantą w zapasach Peleusa i samą Atalantę. Ten, kto pokonałby dzika, miał dostać jego łeb i skórę. Jako jedyna kobieta Atalanta już samą swoją obecnością budziła wśród herosów silne emocje. Niektórzy z jej powodu odmówili uczestnictwa w polowaniu. Meleager jednak, zakochany w dziewczynie, nakłonił ich, by wyruszyli wszyscy razem.

Łowcy od początku byli w tarapatach. Rozszalały dzik stratował i zabił kilku ludzi i część psów. W zamieszaniu paru myśliwych przypadkiem zginęło z rąk współtowarzyszy. Atalanta okazała się odważniejsza i zręczniejsza od większości mężczyzn - dorównywał jej tylko Meleager. To ona jako pierwsza zraniła bestię strzałą. Wtedy Meleager pospieszył w stronę zwierzęcia i dobił je włóczną. Skórę i łeb dzika podarował Atalancie, gdyż to ona puściła pierwszą krew.

W drużynie łowczych po zgładzeniu dzika wciąż panowała wrzawa. Wujowie Meleagra nie mogli się pogodzić z tym, że trofeum dostała kobieta, wykrzykiwali, że to hańba. Odebrali Atalancie skórę i doszło do awantury. Meleager zabił w walce swoich krewnych, a myśliwskie trofea oddał dziewczynie. Ona zaś postanowiła złożyć ogromne kły, łeb i skórę jako wotum w świątyni w Tegei, gdzie przyszła na świat. Jej ukochany Meleager tymczasem umarł w rezultacie rodzinnego sporu, który się wywiązał po wyprawie na dzika. Atalanta podarowała Jazonowi specjalną "dalekogodzącą" włócznię i zaproponowała, że popłynie z Argonautami przez Morze Czarne na poszukiwanie złotego runa. Jazon jednak odmówił w obawie przed niesnaskami w męskiej załodze1.

Dowiódłszy swojego heroizmu w polowaniu na wielkiego dzika, Atalanta pojednała się z rodzicami biologicznymi. Jej ojciec, król, był z niej teraz bardzo dumny, ale nie mógł się pogodzić z niezamężnym stanem córki. Nalegał, by wyszła za mąż. Przerażona myślą o końcu wolności Atalanta zażądała, by konkurenci stanęli do zawodów o wysoką stawkę. Oznajmiła, że wyjdzie tylko za tego mężczyznę, który pokona ją w biegu. Da swoim zalotnikom fory. Ale zabije włócznią każdego, który przegra. Niezłomna łowczyni zaplanowała wyścig jako polowanie na ludzką zwierzynę, co jednak istotne, zawody dały jej kuszącą możliwość znalezienia godnego siebie mężczyzny. Zgodnie ze swoim imieniem - oznaczającym w grece osobę zrównoważoną, ale też "równą" - Atalanta pragnęła związku, w którym panowałaby równość. Podobnie jak jej pełni nadziei konkurenci.

Wysportowana, olśniewająca urodą Atalanta była tak pożądaną partią, że choć karą miała być natychmiastowa śmierć, do zawodów gorliwie stanęło wielu mężczyzn. Wielu też straciło życie. W końcu młodzieniec o imieniu Hippomenes, wiedząc, że nigdy nie zdoła pokonać Atalanty w uczciwym wyścigu, poprosił Afrodytę, by pomogła mu wygrać podstępem. Bogini miłości podarowała mu trzy złote jabłka, których magiczna siła nie pozwalała się im oprzeć. Podczas wyścigu Hippomenes rzucał owoce po kolei, żeby rozproszyć Atalantę. Dziewczyna przystanęła, by podnieść pierwsze dwa jabłka, lecz szybko zdołała nadrobić dystans. Trzecie jabłko i zwiększenie tempa biegu dały młodzieńcowi zwycięstwo. Atalanta zabijała mężczyzn, lecz ich nie nienawidziła. Zgodziła się zostać towarzyszką życia Hippomenesa2.

Nie byli jednak typowym greckim małżeństwem. Atalanta i Hippomenes całymi dniami polowali i namiętnie się kochali. Pewnego dnia gonili zwierzynę i naszła ich ochota na seks w świętym miejscu. W chwili wielkiej namiętności zostali przemienieni w parę lwów. Od tamtej pory po wsze czasy Atalanta i Hippomenes będą żyć jako lew i lwica.

Miejsce legendarnego wyścigu urządzonego przez Atalantę stało się atrakcją turystyczną w Arkadii - jeszcze w czasach cesarstwa rzymskiego było z dumą pokazywane wędrowcom. W Tegei, miejscu narodzin Atalanty, w świątyni wystawiano olbrzymie kły dzika kalidońskiego (dopóki cesarz August nie zabrał ich do Rzymu). Grecki podróżnik Pauzaniasz odwiedził świątynię około 180 roku n.e. i podziwiał piękno monumentalnego fryzu przedstawiającego polowanie na dzika, wykonanego w 350 roku p.n.e. przez znakomitego rzeźbiarza Skopasa. W latach osiemdziesiątych XIX wieku francuscy archeolodzy odkryli ruiny świątyni. Wykopali fragmenty wspaniałych rzeźb podziwianych przez Pauzaniasza, a były wśród nich psy gończe, herosi, łeb dzika kalidońskiego i Atalanta. Ołtarz cały był usłany kłami dzików składanymi przez pokolenia myśliwych w ofierze dla uczczenia pamięci Atalanty. Archeolodzy znaleźli też marmurowe reliefy lwa i lwicy symbolizujące przemianę Atalanty i Hippomenesa3.

*

Mity greckie ilustrowano na tysiącach starożytnych waz, w rzeźbach i innych dziełach sztuki, a historia Atalanty nie stanowi tu wyjątku. Szczególnie popularnym motywem było wielkie polowanie na dzika, które pojawiało się na malowidłach ściennych, w posągach i malunkach wazowych od VI wieku p.n.e. aż po okres rzymski. W sztuce greckiej Atalanta często była przedstawiana jako łowczyni z łukiem, włócznią, psem - i głową dzika. Kilka waz ukazuje moment, w którym Meleager przekazuje jej trofeum. Darowanie ukochanej zdobyczy z polowania było w starożytnej greckiej poezji i sztuce gestem erotycznym, co oznacza, że Meleager i Atalanta byli kochankami4.

Artystyczne świadectwa jednak tylko pogłębiają niektóre tajemnice skomplikowanych, pełnych paradoksów dziejów Atalanty. Zdarza się na przykład, że w scenach z polowania dziewczyna ma na sobie przewiązaną paskiem tunikę w zygzakowy wzór, miękką spiczastą czapkę i buty z wysokimi wywiniętymi cholewkami. Są to typowe elementy ubioru łuczniczek i łuczników z obcej krainy, którą Grecy nazywali Scytią. Strój ten zaczął się pojawiać w sztuce po pierwszych kontaktach Greków z ludami znad Morza Czarnego i ze stepów na styku Europy i Azji w VII wieku p.n.e. Eksperci od sztuki klasycznej starają się wyjaśnić, dlaczego Atalanta, grecka bohaterka, była ukazywana w scytyjskich strojach, takich jak te noszone przez Amazonki5.

Mapa 1. Świat starożytnych Greków

Kolejne pytania rodzi najwcześniejsze ze znanych nam przedstawienie polowania na dzika kalidońskiego na wspaniałej Wazie François odkrytej w 1844 roku. Spektakularny, przeszło półmetrowej wysokości krater na wino sygnowany przez malarza Klitiasa (ok. 570 r. p.n.e.) ukazuje ponad dwie setki ludzi, z czego wielu jest podpisanych. (Niestety w 1902 r. bezcenna waza rozbiła się na 638 kawałków, gdy strażnik z florenckiego muzeum cisnął w nią stołkiem. W pełni odrestaurowano ją dopiero w 1973 r.). Olbrzymiego dzika atakują Meleager, Peleus, Atalanta i inni greccy bohaterowie. Trzej łucznicy obecni w tej scenie stanowią jednak zagadkę. Jeden naciąga scytyjski łuk, ich kołczany są przytwierdzone u pasa, jak u Scytów, wszyscy trzej mają też charakterystyczne spiczaste czapki. Jeden jest podpisany imieniem Kimerios, co pozwala skojarzyć go z Kimeryjczykami, jednym z plemion ze Scytii. Imię drugiego łucznika, Toxamis, łączy greckie słowo oznaczające strzałę z irańskim przyrostkiem -mis. Dlaczego Atalancie w tym zasadniczo greckim micie mieliby towarzyszyć łucznicy wyglądający jak Scytowie?6

Atalanta była jedyną w greckich mitach i sztuce greckiej siłującą się bohaterką, a jej zapasy z Peleusem stały się także popularnym motywem wykorzystywanym w dziełach sztuki w wiekach późniejszych. W sportowych scenach Atalanta występuje w przepasce na biodra (perizoma), zwyk­le noszonej przez barbarzyńskich atletów. Albo nic nie osłania jej piersi, albo ma na sobie coś w rodzaju sportowego stanika (strophion), często wkładanego przez akrobatki, i skórzany czepiec treningowy. Seksualność niektórych detali na wizerunkach ukazujących zapasy sugeruje, że w jej pojedynku z Peleusem mogło chodzić o coś więcej niż sport. Na jednym z malowideł wazowych z tyłu przepaski Atalanty jest wyhaftowany mały lew, co stanowi aluzję do jej charakteru i jej przyszłego mitycznego losu7.

1. Atalanta w stroju atlety (podpisana u góry). Czerwonofigurowy kyliks (czara do picia), Malarz Euaiona, V wiek p.n.e.

Przemiana Atalanty w lwicę również zdumiewa. Późniejsi łacińscy i średniowieczni komentatorzy usiłowali ją tłumaczyć jako boską karę i wy­suwali przewrotne stwierdzenie, że lwy nie są w stanie współżyć z przedstawicielami swojego gatunku8. Ten osobliwy pogląd został zaakceptowany przez nowożytnych uczonych portretujących Atalantę jako "skazaną na wieczne polowanie" samotną lwicę, której "nigdy już nie będzie dane uprawiać seksu". Zarówno ona, jak i jej kochanek zostali jednak zamienieni w lwy. A w klasycznej greckiej literaturze nie znajdziemy potwierdzenia, że wśród ówczesnych Greków panował dziwny pogląd na temat miłosnego życia tych zwierząt. Ta błędna teza na temat lwów często jest przypisywana rzymskiemu przyrodnikowi Pliniuszowi (I wiek n.e.), prawda jednak jest taka, że według słów Pliniusza lwy są wyjątkowo namiętnymi i zazdrosnymi partnerami i czasem krzyżują się z innymi wielkimi kotami. Przemiana kochanków w lwa i lwicę w chwili seksual­nej rozkoszy wydaje się przejawem niespotykanej przyjemności, nie tyle karą, ile przychylną boską interwencją wobec pary, która nie chciała podporządkować się tradycyjnym rolom w greckim małżeństwie9. Pod postacią lwów, najszlachetniejszych dzikich zwierząt - stworzeń znanych z tego, że wspólnie tropią i zabijają inną zwierzynę - towarzysze łowów i kochankowie, Atalanta i Hippomenes, mogli polować i kochać się po mityczną wieczność.

2. Atalanta walcząca z Peleusem. Attycka amfora czarnofigurowa z Noli, Malarz Diosfosa, VI-V wiek p.n.e.

Zamiana Atalanty w lwicę daje nam jednak mocno do myślenia. W zwyczajnym greckim społeczeństwie nie było miejsca dla kobiety kochającej polowania, walki z mężczyznami i swobodne włóczęgi. Odrzuciwszy styl życia greckich żon - ograniczający się do spraw domowych, dzieci i najbliższych krewnych - Atalanta stałaby się wyrzutkiem, zostałaby wykluczona przez społeczność. Mit ten wyraża silnie zagmatwane emocje, które niezależność i fizyczna sprawność Atalanty budziły u grec­kich mężczyzn. Niektórzy, tak jak wujowie Meleagra, reagowali gniewem i agresją. Inni jednak, jak sam Meleager i Hippomenes, uważali, że Atalanta zasługuje na to, by żyć tak, jak chce. Było też wielu mężczyzn, którzy jej pożądali i byli gotowi narazić się na śmierć, byle zyskać możliwość spędzenia z nią reszty życia. Jak stwierdził starożytny pisarz Elian, żaden płochliwy mężczyzna nigdy nie zbliżyłby się do Atalanty, a tylko naj­odważniejsi byli w stanie odwzajemnić jej zuchwałe spojrzenie10.

Mężczyźni, którzy zapragnęliby niezależnej partnerki, takiej jak Atalanta, nie znaleźliby jej w Grecji. Takie kobiety żyły wśród barbarzyńców na wybrzeżu Morza Czarnego. Kilka mitów opowiada o greckich bohate­rach pozostających w związkach z niezwykłymi kobietami z tamtych regio­nów. Jednym z nich był przywódca Argonautów Jazon, który na drugim brzegu Morza Czarnego zakochał się w bezwzględnie niezależnej Medei i sprowadził ją do Grecji (gdzie zyskała miano lwicy). Odyseusz wpadł w sidła miłości czarodziejki Kirke - jej imię wydaje się pochodzić z czerkieskiego, jednego z języków kaukaskich11. Grecki heros Tezeusz porwał z południowego brzegu Morza Czarnego wojowniczą księżniczkę - Amazonkę Antiopę - i przywiózł ją do Aten (zob. rozdział 16).

Niektóre greckie dziewczęta marzyły być może o tym, by być jak Atalanta, nieustraszona łowczyni, która żyła po swojemu. Ich marzenia pryskały jednak w chwili osiągnięcia dojrzałości, gdy zgodnie z oczekiwaniami musiały wyjść za mąż i odtąd słuchać mężów. Młode Atenki uczestniczyły w rytuale nazywanym arkteia ("niedźwiedzica"), podczas którego w świątyni Artemidy udawały dzikie niedźwiadki. Atalanta według mitu była "niedźwiadkiem" wychowanym przez niedźwiedzicę. Ten przejaw kultu Artemidy pozostaje zagadką, wiadomo jednak, że dziewczęta między innymi biegały w wyścigach, co także przywodzi na myśl Atalantę. Wśród artefaktów archeologicznych z sanktuarium ku czci Artemidy w Brauron znajdują się obrazki niedźwiedzi i biegnących dziewcząt oraz liczne zabawki i lalki ofiarowane bogini na zakończenie obrzędu wejścia dziewcząt w kobiecość12.

Uczeni wierzą, że obrzędy "niedźwiedzicy" kładły nacisk na ujarzmienie nieokiełznanej, podobnej Atalancie natury młodych dziewcząt w ramach przygotowania do małżeństwa. Greccy pisarze - mężczyźni - często opisywali dorastające dziewczęta jako dzikie stworzenia pragnące wieść pozbawione ograniczeń życie Atalanty. Zamiast w lwice greckie panny miały jednak zostać przemienione w uległe matrony. Jeden z uczonych zajmujących się starożytnością wyraził ten koncept krótkim: "ich wewnętrzna Amazonka musiała umrzeć"13.

Intrygujące jest pytanie, do kogo należały nasycone erotyzmem dzieła sztuki przedstawiające łowczynię i bohaterkę, która zbuntowała się przeciw greckim normom obowiązującym jej płeć. Okazuje się, że liczne wazy ozdobione wizerunkami Atalanty, takie jak Waza François, miały specyficzny kształt zaprojektowany specjalnie na prezenty ślubne. Atalanta pojawia się także na flakonach na damskie wonności. Dlaczego ilus­tracje przedstawiające właśnie Atalantę zostały uznane za odpowiednie dla nowożeńców i kobiet? Obraz Atalanty - ikony "perwersji społecznej i seksualnej", kobiety, która zdołała uniknąć małżeńskiego jarzma - można by raczej uznać za wyjątkowo "niepokojący" podarunek dla panny młodej, zauważa jedna z badaczek starożytności. Czy przedstawienia Atalanty, jak twierdzą niektórzy, rzeczywiście miały służyć za negatywny przykład, przestrogę dla pary młodej zarówno przed nadmierną żądzą, jak i przesadną powściągliwością? Czy takie dary naprawdę symbolizują "okiełznanie dzikuski przez cywilizowanego greckiego mężczyznę"?14

Jak wiadomo, Atalanty nigdy nie dało się okiełznać. Popularność jej wizerunku w sztuce publicznej i prywatnej - w szczególności na wazach ślubnych i kobiecych przedmiotach osobistych - rodzi dręczące pytania o prywatne życie Greków15. Być może opowieści o nieposkromionej dziewczynie i przedstawiające ją ilustracje pozwalały Greczynce w jej własnym domu i zaciszu małżeńskiej sypialni ujrzeć siebie jako Atalantę, a może nawet lwicę.

Atalanta była też przedstawiana na greckich wazach używanych na typowo męskich spotkaniach. Mężczyźni zatem tak samo jak kobiety chętnie otaczali się pełnymi życia wizerunkami silnej, niezależnej dziewczyny - oglądanie tych obrazów obu płciom zapewniało przyjemność i pożywkę dla rozmyślań. Popularność mitu o Atalancie pokazuje, że Grecy i Greczynki potrafili zachwycić się opowieścią o energicznej, młodej kobiecie wolnej od ograniczeń narzucanych przez zasady społeczne i tradycyjne małżeństwo. Pomimo rozdźwięku i niejednoznaczności uczuć rozpalanych myślą o równości kobiet wobec mężczyzn greckie społeczeństwo lubowało się w opowieściach o bohaterach i bohaterkach wspólnie i na równych prawach uczestniczących w ryzykownych polowaniach oraz innych przygodach pełnych niebezpieczeństw i chwały.

Im bliżej poznaje się Atalantę, tym bardziej wydaje się ona zagadkowa. Już w samym jej imieniu jest coś niezwykłego. Brzmienie wyrazu oznaczającego w starożytnej grece "równa" lub "równoważna" - Atalanta - bardzo przypomina wyrażenie w starożytnym kaukaskim języku używanym w Abchazji (na północnowschodnim wybrzeżu Morza Czarnego) oznaczające "on dał jej coś" albo "coś przed nią położył". Czyżby fraza ta odnosiła się do ofiarowania trofeum z dzika lub rzucenia przed Atalantę złotych jabłek? Grecy słynęli z zamiłowania do tworzenia greckich etymologii dla zapożyczonych obcych wyrazów (zob. rozdziały 1 i 5). Wersje grecka i abchaska tego imienia zatem się dopełniają i w obu przypadkach zgadzają z treścią mitu o Atalancie. Niektórzy uczeni stawiają tezę, że polowanie na dzika kalidońskiego może zawierać elementy folkloru scytyjskiego - fascynujące przypuszczenie.

Co ciekawe, inna fraza o abchaskim brzmieniu pojawia się w inskrypcji na malunku wazowym przedstawiającym Atalantę w pojedynku zapaśniczym z Peleusem i opisuje dziewczynę jako "kędzierzawą" (zdjęcie 2). Przetłumaczona niedawno starożytna abchaska saga opowiada o silnej, młodej kobiecie Gundzie Pięknej (nazywanej też Bohaterską Panią), która przysięgła, że poślubi tylko tego mężczyznę, który zdoła pokonać ją w zapasach. Dziewięćdziesięciu dziewięciu młodych zalotników prze­grało - Gunda obcinała im uszy i znaczyła pokonanych piętnem. Wreszcie zmierzyła się z krzepkim młodzieńcem z odległej krainy, któremu udało się wygrać pojedynek, choć ten trwał cały dzień i wstrząsnął ziemią. Młodzi potem żyli długo i szczęśliwie16. Ślubne wyzwanie Atalanty mogło w greckim kontekście szokować, ale w tradycjach kaukaskiej, perskiej i wśród koczowników stepowych motyw energicznej młodej kobiety urządzającej zawody dla potencjalnych zalotników był wszechobecny (zob. rozdziały 22 i 24).

Nic dziwnego, że opowieść o Atalancie wywołuje konsternację u badaczy starożytności zastanawiających się nad sednem tego mitu. Ci usiłujący pochwycić umykające znaczenie twierdzą, że Atalanta jest wcieleniem wielu sprzeczności. Mówi się, że uosabia aseksualną czystość, a jedno­cześnie dziki, zwierzęcy seks; odrzuca macierzyństwo, ale rodzi syna, który staje się bohaterem; reprezentuje ponętne dziewczęta i młodych chłopców; jest zarówno ścigającą, jak i ściganą, zagrożeniem dla męs­kiego porządku i obiektem pożądliwej miłości; zabija mężczyzn, lecz także mężczyzn kocha. Atalanta to "studium niejednoznaczności", "melanż sprzecznych zachowań". Większość uczonych dochodzi do wniosku, że mit o Atalancie najprawdopodobniej stanowił część obrzędu inicjacji dla greckich chłopców, a jednocześnie służył za antywzorzec dla dziewcząt. Wielki francuski badacz starożytności Jean-Pierre Vernant przyznał, że "wszystko, co dotyczy Atalanty, tak strasznie się gmatwa"17.

Atalanta jest w greckiej mitologii postacią jedyną w swoim rodzaju, postacią, która jak w soczewce skupia napięcie między dwiema przeciwnościami, lękiem i pożądaniem, przez co wywołuje niepokój u Greków uciskających swoje żony i córki. Jest Greczynką zupełnie nietypową. Jej życie to idylla - Atalanta włóczy się po dziczy, uczestniczy w polowaniach i zawodach sportowych, gdy są to rozrywki zwyczajowo zarezerwowane dla mężczyzn. Jest śmiała, uzbrojona i niebezpieczna, broni się za pomocą łuku i włóczni, rzuca wyzwania mężczyznom, zabija ich i zdobywa godne herosa zaszczyty w zdominowanej przez płeć męską ekspedycji. Odrzuca tradycyjne małżeństwo i czerpie przyjemność z seksu z kochankami, których sama sobie wybiera18.

Atalanta była wyrzutkiem, postacią samotną, odizolowaną. Podobna do niej grecka dziewczyna pozostawała mitycznym marzeniem. Grecy jednak słyszeli o miejscu, w którym osoba taka jak Atalanta idealnie by się odnalazła, o krainie, w której znalazłaby siostrzeństwo, akceptację społeczną i męskie towarzystwo. Jej miejsce było wśród Amazonek.

Kim były Amazonki?

W mitologii greckiej mowa jest o gorliwych wojowniczkach z egzotycznych wschodnich krain, kobietach równie odważnych i sprawnych w walce jak najwięksi greccy herosi. Amazonki były ważnymi postaciami nie tylko legendarnej wojny trojańskiej, lecz także kronik największego greckiego miasta-państwa, Aten. Każdy wielki bohater mitu - Herakles, Tezeusz, Achilles - dowodził swojej waleczności przez pokonanie potężnej walecznej królowej i jej armii kobiet. O tych chwalebnych zmaganiach z mężobójczyniami z obcych krajów opowiadały ustne podania i spisane eposy, a także ilustracje na niezliczonych dziełach sztuki w całym świecie grecko-rzymskim. Również sławne postaci historyczne - wśród nich król Cyrus z Persji, Aleksander Wielki i rzymski dowódca wojskowy Pompejusz - zetknęły się z Amazonkami. Autorzy greccy i łacińscy nigdy nie wątpili w istnienie wojowniczek w odległej przeszłości, a wielu donosiło, że kobiety żyjące jak Amazonki wciąż zamieszkiwały obszary nad Morzem Czarnym i w głębi lądu19. Współcześni uczeni tymczasem zazwyczaj spychają Amazonki do świata greckiej wyobraźni.

Czy jednak Amazonki istniały naprawdę? Choć długo wierzono, że są postaciami całkowicie fikcyjnymi, obecnie istnieje przytłaczająca mnogość dowodów na to, że podania o nich krążące wśród Greków i w innych starożytnych społeczeństwach w dużej mierze opierały się na faktach historycznych20. U wędrownych jeździeckich ludów zasiedlających stepy, znanych Grekom jako Scytowie, kobiety wiodły to samo surowe życie pod gołym niebem co mężczyźni. To wojownicze plemię "nie posiada miast, a nawet nie ma stałych siedzib", jak pisał starożytny historyk. "Lud [to jest] wojowniczy, miłujący wolność, nieujarzmiony i do tego stopnia dziki i okrutny, że nawet kobiety przy boku mężów biorą udział w wojnach"21. Badania archeologiczne pokazują, że mniej więcej trzy na cztery kobiety z wędrownych stepowych plemion były aktywnymi wojowniczkami pogrzebanymi z bronią. Ich styl życia - jakże odmienny od domowego odosobnienia greckich panien i żon - władał wyobraźnią Greków. Za jedyne ich paralele w greckiej rzeczywistości można uznać rzadkie przypadki żon zmuszonych bronić rodzin i miast przed najeźdźcami pod nieobecność mężów.

Mit Atalanty wydaje się sugerować, że dziewczynka wychowywana blisko natury wyrośnie na kogoś w rodzaju Amazonki. W rzeczywistości "pójście drogą Amazonki" było opcją dla dziewcząt, które na stepie od dzieciństwa uczyły się jeździć konno i strzelać z łuku. Dzięki "czynnikowi wyrównującemu", jakim było połączenie jazdy konnej i łucznic­twa, kobiety mogły być równie szybkie i zabójcze jak mężczyźni. Czy to z wyboru, czy to przymuszone przez okoliczności zwyczajne Scytyjki bywały myśliwymi i wojowniczkami bez wyrzekania się kobiecości, męskiego towarzystwa, seksu czy macierzyństwa.

Uniwersalne dążenie do znalezienia równowagi i harmonii pomiędzy mężczyznami i kobietami, istotami tak do siebie podobnymi, a zarazem tak bardzo różnymi, stanowi fundament wszystkich opowieści o Amazonkach. To odwieczne napięcie pomaga wyjaśnić, dlaczego wojowniczki były bohaterkami tyluż romansów, ilu historii wojennych.

*

Podsumujmy: Amazonki, wojownicze kobiety, które w greckiej mitologii walczyły z Heraklesem i innymi herosami, przez długi czas były uznawane za twór bujnej greckiej wyobraźni. Prowadzące amazońskie życie kobiety były jednak prawdziwe - choć same mity powstały jako wytwór fantazji. Archeologiczne wykopaliska pokrytych wojennymi bliznami żeńskich szkieletów pochowanych z bronią dowodzą, że wojownicze kobiety naprawdę żyły wśród koczowników ze scytyjskich stepów Eurazji. Amazonki były zatem Scytyjkami - a Grecy zrozumieli to na długo przed odkryciami nowoczesnej archeologii. Nie tylko Grecy jednak snuli opowieści o Amazonkach. O ekscytujących przygodach wojowniczych bohaterek ze stepów opowiadano w wielu starożytnych kulturach poza Grecją.

Naszym celem jest oddzielenie mitu od faktów. To pierwsze pełne kompendium wiedzy o dziejach Amazonek i legendach na ich temat krążących w starożytnym świecie ma przynieść odpowiedź na pytanie, co w rzeczywistości kryło się za opowieściami. Będziemy drążyć głęboko i sięgać daleko, by odsłonić ukryte fakty i zrozumieć dokonane niedawno zaskakujące odkrycia dotyczące wojowniczek zmitologizowanych jako Amazonki. Skąd mamy pewność, że żyjące jak Amazonki kobiety naprawdę istniały w starożytności? Czy naprawdę obcinały sobie jedną pierś? Czy miały tatuaże? A co z ich życiem seksualnym? Dlaczego wolały spodnie od spódnic? Jakie środki odurzające stosowały? Jak trenowały swoje konie? Jaka była najbardziej śmiercionośna broń Amazonek i jakie zadawała obrażenia? Na kartach tej książki znajdą się odpowiedzi na wszystkie te pytania i wiele innych, a podstawą do ich udzielenia będą starożytne źródła i najnowsze osiągnięcia archeologii, historii, etnologii, lingwistyki i prac badawczych.

Gdy już będziemy wiedzieli, jak wyglądało życie prawdziwych wojowniczek, słynne Amazonki z klasycznych mitów i legend ożyją na nowo i ukażą się nam z zadziwiającą wyrazistością. Dlaczego Herakles zabił Hipolitę, królową Amazonek, zamiast zostać jej kochankiem? Jaki los spotkał Antiopę, jedyną Amazonkę, która poślubiła greckiego herosa? Dlaczego Amazonki najechały na Ateny - i kto w tym starciu wygrał? Czy Achilles i Amazonka Pentezylea w alternatywnym świecie mogliby zostać przyjaciółmi? Jak to się stało, że grupa Amazonek dopłynęła do Rzymu? Kim była piękna królowa, która ścigała po Azji Aleksandra Wielkiego?

Ostatnia część prezentuje Amazonki tak, jak nigdy wcześniej nie były postrzegane - z perspektywy innej niż grecka. Zamiast spoglądać z Grecji na barbarzyński wschód, zawędrujemy poza rubieże śródziemno­morskiego świata, odbędziemy podróż wokół Morza Czarnego i Morza Kaspijskiego, a potem przez stepy, lasy, góry i pustynie, by poznać historie opowiadane przez starożytnych Scytów i ich sąsiadów z Persji i Egiptu, z Kaukazu, Azji Środkowej czy Indii. Na koniec dotrzemy do Chin i spojrzymy na zachód ku "Wielkiej Dziczy" i Xiongnu, jak Chińczycy w swoim języku nazywali koczownicze plemiona, których kobiety brutalnością dorównywały mężczyznom.

Obszerna Encyclopaedia Amazonica, obejmująca zasięgiem obszar od Morza Śródziemnego po Wielki Mur Chiński, siłą rzeczy zawiera mnóstwo nieznanych nazw własnych ludzi i miejsc będących świadectwem ogromnej popularności podań o wojowniczych kobietach w starożyt­ności. Spodziewając się, że niektórzy czytelnicy zechcą szybciej przejść do przodu i skupić się od razu na rozdziałach, które najbardziej ich interesują, zamieściłam liczne odsyłacze do poszczególnych dyskusji.

Rozdział 1

Starożytne zagadki i nowożytne mity

Dawno, dawno temu ziemia tętniła stukotem końskich kopyt. W tych zamierzchłych czasach kobiety dosiadały koni, chwytały za włócznie i u boku mężczyzn ruszały, by stawić czoło wrogom w walce pośród stepów. Szybkim ruchem ostrego miecza potrafiły wyciąć nieprzyjacielskie serce. A przy tym wszystkim darzyły pociechą swoich mężczyzn i nosiły w sercach wielką miłość. [...] Po zaciekłej bitwie królowa Amezan pochyliła się w siodle i ku swojej rozpaczy zrozumiała, że wojownikiem, którego zabiła, był jej ukochany. Z jej ściśniętego gardła dobył się krzyk: Moje słońce zaszło na zawsze!

Podanie kaukaskie, saga nartyjska 26

Achilles zdjął wspaniały hełm z głowy leżącej bez życia królowej Amazonek. Pentezylea walczyła z nim w pojedynku pod Troją jak rozjuszona pantera. Ni kurz, ni krew nie zdołały przykryć urody jej i męstwa. Serce Achillesa zabiło mocniej z żalu i pożądania. [...] Grecy na polu bitwy stłoczyli się wokół i dziwowali, z całych sił pragnąc, by żony, które zostawili w domach, były właśnie takie jak ona.

Kwintus ze Smyrny, Posthomerica

Gdyby królowym Amezan i Pentezylei dane było w jakiś sposób spotkać się w rzeczywistości, rozpoznałyby w sobie nawzajem siostry Amazonki. Dwie opowieści, dwóch autorów, dwa miejsca oddalone w czasie i przestrzeni, ale jedna wspólna tradycja kobiet, które kochały i wojowały. Pierwsza zrodziła się poza granicami klasycznego greckiego świata, na północnym brzegu Morza Czarnego, w regionie Kaukazu wśród potomków koczowniczych plemion ze stepów Scytii. Druga powstała w obrębie starożytnego greckiego świata i wywodzi się z eposów o wojnie trojańskiej. W obu podaniach role mężczyzn i kobiet są zupełnie odwrotne, a jednak opowieści te zaskakująco współbrzmią - łączą je podobne postaci, dramatyczne sytuacje bitewne, emocje, tragizm, a nawet wyraz Amazon.

Przetłumaczona niedawno z języka czerkieskiego pierwsza opowieść mówi o Amezan, mitycznej przywódczyni grupy wojowniczych kobiet. To jedna z wielu "nartyjskich" sag, ustnych podań o bohaterach i bohaterkach żyjących w sercu starożytnych terenów scytyjskich - i amazońskich (obecnie na południu Rosji). W kaukaskich opowieściach zachowały się pradawne indoeuropejskie mity połączone z ludowymi legendami eurazjatyckich koczowników, po raz pierwszy napotkanych przez Greków, którzy przepłynęli przez Morze Czarne w VII wieku p.n.e. Owe sagi nie tylko ukazują dosiadające koni silne kobiety pasujące do opisów Amazonek z greckiej mitologii, lecz także sugerują możliwość kaukaskiego pochodzenia zapożyczonego przez starożytnych Greków wyrazu amazon1.

Druga opowiastka, o Achillesie i Pentezylei, to epizod z opisującego wojnę trojańską epickiego cyklu, do którego należała Iliada. Wiele ustnych przekazów o Amazonkach krążyło jeszcze przed czasami Homera, czyli przed VIII-VII wiekiem p.n.e., mniej więcej w tym okresie, w którym pierwsze rozpoznawalne wizerunki Amazonek pojawiły się w grec­kiej sztuce. Iliada ukazuje zaledwie dwa miesiące z wielkiej, dziesięcio­letniej wojny z Troją. Istniało co najmniej sześć innych eposów opisujących wydarzenia, które poprzedziły te przedstawione w Iliadzie, bądź też takie, które po nich nastąpiły - większość z nich przetrwała jednak tylko we fragmentach. W dziełach Homera i innych twórców można znaleźć wzmianki o wielu innych zapomnianych ustnych podaniach na temat wojny trojańskiej zilustrowanych w dziełach starożytnej sztuki przedstawiających walki Greków z Amazonkami. Zaginiony poemat Arimaspea greckiego podróżnika Aristeasa (ok. 670 r. p.n.e.) zawierał historie Amazonek. Inny wędrowny poeta, Magnes ze Smyrny (będącej podobno miejscem narodzin Homera), opowiadał po lidyjsku o amazońskiej napaści na Lidię w zachodniej Anatolii na początku VII wieku p.n.e. Niektórzy uczeni sugerują, że obok Iliady istniał kiedyś samodzielny poemat epicki o Amazonkach - ciekawa ewentualność2.

Jeden z zaginionych eposów o wojnie trojańskiej, Etiopida (przypisywany Arktinosowi z Miletu, VIII-VII w. p.n.e.), stanowił ciąg dalszy Iliady i zaczynał się w miejscu, w którym Homer zakończył swoją opowieść. Etiopida opisywała pojawienie się królowej Pentezylei z grupą amazońskich najemniczek, które przybyły na pomoc Trojanom w walce z Grekami. Sceny z tego poematu stały się bardzo popularnym motywem grec­kiego malarstwa wazowego. W III wieku n.e. grecki poeta Kwintus ze Smyrny zaczerpnął z Etiopidy, by na nowo opowiedzieć o pojedynku Pentezylei z greckim bohaterem Achillesem w eposie Posthomerica, którego fragment został przytoczony w drugim epigrafie na początku tego rozdziału.

Obie zacytowane historie - jedna ze Scytii, druga z ojczyzny Greków - ukazują kobiety, które umiejętnością walki dorównują mężczyznom. Ich heroiczne wyczyny zostały zmyślone, lecz ich charaktery i sposób postępowania miały wspólne źródło historyczne, a była nim wojownicza kultura stepowych plemion, w których dosiadający koni mężczyźni i kobiety cieszyli się równością prawie nie do pomyślenia dla starożytnych Hellenów.

Mit i rzeczywistość splatały się w greckiej wyobraźni, a w miarę jak za pożywkę mogło jej służyć coraz więcej szczegółów dotyczących scytyjskiej kultury, Scytyjki coraz częściej wprost nazywano Amazonkami. Współczesne odkrycia archeologiczne i lingwistyczne dowodzą, że grec­kie mity o Amazonkach powstawały na fundamentach rzeczywistości. Co jednak istotne, najnowsze znaleziska pozwalają nam też uzupełnić wiedzę na temat samych Greków. Mityczne Amazonki i niezależne Scytyjki w greckich umysłach stopiły się w jedno już dwadzieścia pięć wieków przed tym, jak nowocześni archeolodzy i badacze starożytności zaczęli zdawać sobie sprawę, że kobiety wojowniczki naprawdę istniały i odcisnęły swoje piętno na greckich podaniach.

Obraz Amazonki obecny w klasycznej literaturze i sztuce zrodził się ze zbioru mglistych faktów obudowanych treścią przez greckich mitografów. Z czasem, w miarę jak wiedza o walecznych kobietach się wzbogacała, zainteresowanie nimi rosło. Pogłoski o wojowniczych społeczeństwach koczowników - wśród których kobieta mogła zdobyć sławę i chwałę dzięki "godnej mężczyzny" sprawności w posługiwaniu się bronią - fascynowały Greków. Myśl, że gdzieś na rubieżach znanego świata żyją śmiałe, zaradne, równe mężczyznom wojowniczki, zainspirowała powstanie bezliku mitycznych historii angażujących największych grec­kich herosów w walkę z bohaterskimi Amazonkami ze wschodu. Wszyscy w Grecji - każdy mężczyzna i chłopiec, każda kobieta i dziewczyna - znali na pamięć pełne przygód opowieści, a ich ilustracje można było podziwiać w sztuce tworzonej na użytek zarówno publiczny, jak i prywatny. Szczegóły "amazońskiego" stylu życia wzbudzały spekulacje i dyskusje. Amazońsko-scytyjskie dzieje i zwyczaje opisywało wielu grecko-rzymskich historyków, filozofów, geografów i innych pisarzy.

Początkowo Grecy pozyskiwali informacje o żyjących na północnym wschodzie ludach z wielu różnych źródeł - od podróżników, kupców i odkrywców, a także autochtonicznych wędrownych plemion znad Morza Czarnego i Morza Kaspijskiego, z gór Kaukazu i Azji Środkowej. Opowieści tych plemion o nich samych i podobnych kulturowo grupach były przekazywane (i zniekształcane) za pośrednictwem tłumaczeń na odległość tysięcy kilometrów. Innym prawdopodobnym źródłem wiedzy była rzesza obecnych w greckich domach niewolników pochodzących z Tracji i z regionu Morza Czarnego3. Ważną rolę odegrała tutaj wybiórczość. Chętniej niż innych słuchano bowiem podsycających ciekawość Greków lub zgodnych z ich oczekiwaniami opowiadań o "barbarzyńskich" zwyczajach. Mimo to przez owo selekcyjne sito zdołało przeniknąć zaskakująco dużo autentycznych szczegółów potwierdzonych z czasem wynikami badań archeologicznych.

Sami Scytowie nie pozostawili żadnych źródeł pisanych. Nasza wiedza o nich w znacznej mierze pochodzi ze sztuki i literatury Grecji i Rzymu. Ich spuściznę stanowią jednak odkrywane przez archeologów spektakularne materialne dowody tego, jak żyli. Niezwykłe znaleziska w postaci grobów, ciał i artefaktów rzucają światło na powiązania między kobietami zwanymi Amazonkami a wojowniczymi jeźdźczyniami i łucznicz­kami ze scytyjskich stepów. Jak twierdzi jeden z wiodących archeologów, "wszystkie legendy o Amazonkach znajdują namacalne archeologiczne poświadczenie w wyposażeniu grobów" starożytnych Scytów4. Jest w tym stwierdzeniu pewna przesada, choć niedawne i stale dokonywane odkrycia rzeczywiście przynoszą zdumiewające dowody istnienia autentycznych kobiet wojowniczek, których życie było zgodne z przedstawieniami Amazonek w greckich mitach, twórczości artystycznej, a także klasycznych dziełach z dziedzin historii, geografii, etnografii i innych. W scytyjskich grobach znajdują się noszące bitewne blizny szkielety kobiet pochowanych z bronią, końmi i innym dobytkiem. Naukowa analiza kości dowodzi, że kobiety te jeździły konno, polowały i uczestniczyły w bojach we wszystkich tych miejscach, w których greccy i rzymscy mitografowie i historycy kiedykolwiek zlokalizowali "Amazonki".

Odkrycia archeologiczne przeczą twierdzeniom wielu badaczy, że Amazonki były jedynie symbolicznymi wytworami wyobraźni. Ponadto w świecie nauki często uważa się niesłusznie, że są postaciami występującymi wyłącznie w kulturze greckiej. Tak naprawdę to wcale nie Grecy jako pierwsi zaczęli snuć opowieści o postaciach w typie Amazonek i walecznych kobietach obecnych na rozległych terytoriach na wschód od Morza Śródziemnego. Inne piśmienne kultury, takie jak perska, egipska, indyjska i chińska, stykały się w starożytności z wojowniczymi nomadami, a ich opowieści opierały się na wiedzy o stepowych koczownikach nabywanej bezpośrednio za sprawą sojuszy, eksploracji, handlu i wojen. Herosi tych kultur nie tylko walczyli z przypominającymi Amazonki bohaterkami, lecz także się w nich zakochiwali. Ponadto w tradycyjnych ustnych podaniach, eposach i legendach ze Środkowej Azji - z których część dopiero niedawno zyskała formę pisemną - zachowały się szczątki opowieści starożytnych scytyjskich ludów na własny temat.

Kim były Amazonki? Ich złożona tożsamość łączy wątki historyczne z tworami wyobraźni. Żeby wyostrzyć ich obraz, musimy przede wszystkim odrzucić mgliste, symboliczne interpretacje i powszechnie występujące błędne wierzenia.

Błędne wyobrażenia

Najbardziej znany "fakt" często przytaczany w opisach Amazonek nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Teza, jakoby każda Amazonka usuwała jedną pierś, by móc łatwiej strzelać z łuku, nie znajduje żadnego potwier­dzenia w dowodach i została obalona już w starożytności. Mimo to owo dziwne przekonanie, powstałe w V wieku p.n.e. wśród starożytnych Greków za sprawą tamtejszego historyka bawiącego się etymologią, przetrwało ponad dwa i pół tysiąca lat. Okoliczności narodzin "jednopierś­nej" Amazonki i kontrowersje, które wciąż towarzyszą temu fałszywemu konceptowi, są tak złożone i fascynujące, że biustom Amazonek został poświęcony osobny rozdział.

Błędne przekonania dotyczące Amazonek mogły się wziąć z niespójności, luk i absurdalnych domysłów obecnych w starożytnych źródłach greckich i łacińskich. Inne nowożytne nieporozumienia wynikają z prób tłumaczenia fenomenu Amazonek wyłącznie w kategoriach ich symbolicznego znaczenia dla Greków, zwłaszcza dla mężczyzn z Aten5. Powstałe w starożytności sprzeczne z rzeczywistością twierdzenia, takie jak to o usuwaniu piersi, wciąż bywają tematem dyskusji. Czy Amazonki tworzyły prawdziwą gynokrację, społeczność, w której kobiety rządziły się same i żyły bez mężczyzn? Niektórzy wyobrażali sobie plemię ziejących nienawiścią do płci przeciwnej dziewic albo dominatorek czyniących niewolników ze słabych mężczyzn i okaleczających małych chłopców, która to wizja stała się przyczyną domysłów na temat sposobu rozmnażania Amazonek.

Amazones, plemię słynące z silnych kobiet

Wizja Amazonek wrogich wobec mężczyzn budziła kontrowersje już w starożytności. Dezorientację wprowadza sama ich nazwa. Świadectwa lingwistyczne sugerują, że najwcześniejsza grecka forma pochodzącego spoza greki wyrazu Amazones oznaczała grupę etniczną wyróżniającą się wysokim poziomem równości panującej między mężczyznami i kobietami. Pogłoski o takiej równości musiały być wstrząsem dla Greków, którzy kultywowali wyraźny podział na role męskie i żeńskie. Na długo przed tym, jak w greckiej literaturze pojawiło się słowo "Scytowie" czy też zaczęły funkcjonować konkretne nazwy plemion, wyraz Amazones mógł oznaczać lud słynący z silnych, wolnych kobiet6.

Najwcześniejsza wzmianka o Amazonkach w literaturze greckiej pojawia się w Iliadzie Homera, a konkretnie w utrwalonym przez niego wyrażeniu Amazone antianeirai. Współcześni uczeni jednomyślnie uznają, że rzeczownik w liczbie mnogiej Amazones nie pochodził pierwotnie z greki. Nie jest jednak jasne, z jakiego języka został zapożyczony i jakie było jego oryginalne znaczenie. Pewne jest natomiast, że wyraz Amazon nie ma nic wspólnego z piersiami (prawdopodobne pochodzenie nazwy - zob. rozdział 5).

W pierwszym użyciu przez Homera słowa AmazonesIliadzie jest coś niezwykłego. Przynależy ono do lingwistycznej kategorii określeń etniczności w poezji epickiej (innym homeryckim przykładem są Myrmidonowie, wojownicy walczący pod Troją pod wodzą Achillesa). Ten istotny szczegół podpowiada nam, że Amazones było pierwotnie zhellenizowaną formą odnoszącą się do "liczby mnogiej, narodu", podobnie jak Hellenes oznaczające Greków czy Trooes - Trojan. Grecy używali charakterystycznych żeńskich końcówek (zwykle -ai) dla grup złożonych wyłącznie z kobiet, na przykład Nymphai (Nimfy) albo Trooiai (Trojanki). Wyraz Amazones nie ma jednak żeńskiej końcówki, której należałoby się spodziewać w przypadku grupy złożonej wyłącznie z kobiet. Dlatego nazwę tę "rozumiano jako [...] naród złożony z mężczyzn i kobiet". Badaczka starożytności Josine Blok w swoim studium tej zagadki zauważa, że bez nadania żeńskiej formy epitetowi antianeirai "nie sposób byłoby się domyślić, że chodzi o naród kobiet wojowniczek"7. Nasuwa się oczywisty wniosek, że wbrew temu, co często się zakładało, Amazones nie odnosiło się do zbiorowości złożonej z samych kobiet. Przeciwnie - słowo to oznaczało niegdyś całą grupę etniczną.

Tak więc najwcześniejsze odniesienia literackie dotyczyły narodu bądź ludu "Amazonów", po której to nazwie pojawiało się słowo antianeirai, opisowy epitet, taki jak te w wyrażeniach "Sakowie noszący spiczaste czapki" albo "Budynowie jedzący wszy". W istocie wielu starożytnych greckich pisarzy uważa Amazonów za plemię złożone z mężczyzn i kobiet. Przypisują mu innowacje, takie jak obróbka żelaza i udomowienie koni. Niektóre wczesne malowidła wazowe ukazują walczących u boku Amazonek mężczyzn8.

Ale co ze znaczeniem epitetu dołączonego do Amazones? Słowo to jest niejednoznaczne i złożone. Antianeirai w czasach nowożytnych często jest tłumaczone jako "przeciwieństwo mężczyzn", "przeciwne mężczyz­nom", "przeciwstawiające się mężczyznom", "wrogie mężczyznom" lub "nienawidzące mężczyzn". Tak naprawdę jednak w starożytnym greckim stylu epickim przedrostek anti- zazwyczaj nie sugerował przeciwieństwa ani wrogości, tak jak to jest na przykład we współczesnym angielskim. Anti- oznaczało "równy" albo "równoważny". Z tego powodu antianeirai najlepiej tłumaczyć jako "równe mężczyznom".

Takie etnonimy, nazwy plemion, zwykle przyjmują w grece formę męską, a członkinie danej społeczności są domyślnie ujmowane w okreś­leniu zbiorowym (podobnie jak "człowiek" może w domyśle oznaczać wszystkie istoty ludzkie, a les autochtones d'Amérique całą grupę etniczną). Ale osobliwy wyraz aneirai jest jedynym w swoim rodzaju żeńskim rzeczownikiem zbiorowym zawierającym grecki rzeczownik rodzaju męskiego aner, czyli mężczyzna. Podobna formuła pojawia się w amazońskim imieniu Deianeira (Dejanira), czyli "niszczycielka mężczyzn", w którym aner jest dopełnieniem czasownika o rdzeniu dei (niszczyć) z przyrostkiem -ia. Gdyby istniała grupa takich kobiet, nazywałaby się Deianeirai9.

Amazones antianeirai to "niewątpliwie określenie etniczne", a mimo to epitet ma formę żeńską, inną, niż można by się spodziewać, i dlatego stanowi dla badaczy zagadkę10. Osobliwy semantyczny efekt rzeczownika w rodzaju męskim oznaczającego cały lud albo naród w połączeniu z żeńskim przymiotnikiem przywodzi na myśl popularną wśród użytkowników języka angielskiego skłonność do mówienia o kotach she, czyli ona, o psach zaś he, czyli on, choć wszystkim wiadomo, że do obu tych gatunków należą zarówno samice, jak i samce.

Wykorzystanie oryginalnej, nieznanej barbarzyńskiej nazwy w grec­kiej formule epickiej do stworzenia wyrazu oznaczającego cały naród dało w rezultacie "nazwę własną najeżoną dwuznacznościami". Niektórzy uczeni interpretują tę osobliwość jako dowód, że wyrażenie Amazones antianeirai Homera musiało być czysto mityczną konstrukcją stworzoną przez Greków dla nazwania fikcyjnej "rasy" wojowniczych kobiet. Towarzyszy tej tezie założenie, że wizja kobiet zachowujących się jak mężczyźni była dla Greków tak trudna do przyjęcia, tak "dezorientująca i groźna", tak niepokojąca, że nazwa ta "mogła powstać jedynie w zmyślonym świecie mitu". Ale czy powinniśmy tak nisko cenić zdolność starożytnych Greków do zaakceptowania faktu istnienia i nazwania prawdziwego ludu, w którym relacje łączące płcie różniły się od tych panujących u nich? W rzeczywistości Grecy, gdy opisywali i nazywali obcokrajowców, dość powszechnie odwoływali się do ich szokujących, egzotycznych obyczajów, takich jak zjadanie wszy, polowanie na ludzi, poliandria (posia­danie wielu mężów) czy kanibalizm11.

Świadectwa językowe pozwalają w logiczny sposób wyjaśnić niezwyk­łe znaczenie określenia "Amazonki, równe mężczyznom". Ogromnie istotny jest fakt, że pierwsze wzmianki o Amazonkach miały formę typową dla nazwy wspólnoty etnicznej. Prawdziwe zbiorowości etniczne składają się, rzecz jasna, z mężczyzn, kobiet i dzieci, dlatego we wczesnej starożytności, jak zauważa Josine Blok, za słowem Amazones kryłaby się "grupa ludzi, w tym mężczyzn i kobiet". Homer i inni pisarze okresu archaicznego mogliby posłużyć się wyrażeniem Amazones andres, "amazońscy ludzie", wybrali jednak Amazones antianeirai, czym wyraźnie podkreślili najniezwyklejszą cechę tej społeczności. Ponieważ aner / andres odnosiło się również do "człowieka / ludzi" w sensie całego ludu, plemienia lub narodu, połączenie to mogło też oznaczać "równych ludzi". Grecy najpierw rozpoznali Amazones etnograficznie, jako naród mężczyzn i kobiet wyróżniający się niezwykłymi relacjami łączącymi obie płcie. Z czasem wszelkie niepokoje i niejasności, które wywoływała wśród nich wiedza o tej alternatywnej, wyznającej równość płci kulturze, znalazły wyraz w mitycznych narracjach o wojowniczych kobietach.

Oto hipotetyczny ciąg zdarzeń: do Greków okresu archaicznego dotarły wieści o ludach żyjących na stepach regionu Morza Czarnego, walecznych społecznościach wykazujących się zadziwiającym stopniem równości płci. Ich obcej Grekom nazwie, brzmiącej mniej więcej jak "amazon", nadano formę etnonimu typową dla ówczesnej epiki, stąd Amazones. Następnie dodano opisowy epitet antianeirai odnoszący się do najbardziej charakterystycznej cechy owej grupy, mianowicie równości płci. Epitet miał formę żeńską, przez co podkreślał niezwykły status kobiet w tej osobliwej społeczności w porównaniu ze statusem kobiet w kulturze grec­kiej. W przeciwieństwie do większości innych znanych Grekom grup etnicznych, w których to mężczyźni odgrywali najważniejszą rolę, wśród Amazones wyróżniały się kobiety. Amazones antianeirai mogło pierwotnie oznaczać coś w rodzaju "Amazonowie, plemię, w którym kobiety są równie ważne" albo "Amazonowie, wszyscy równi". Rasa wojowniczych mężczyzn i kobiet podsycała ciekawość Greków i inspirowała powstawanie opowieści o żyjących w dalekich krainach bohaterskich kobietach, godnych przeciwniczkach mężczyzn wojowników.

W miarę jak coraz częstsze podróże i coraz dokładniejsze informacje pozwalały Grekom na dokonywanie rozróżnień między licznymi etnoling­wistycznymi plemionami Scytii, dawne znaczenie Amazones jako zbiorowej nazwy egzotycznej "rasy" równych płci ewoluowało i z czasem zaczęło się odnosić do zbliżonej, a jednak nowej koncepcji żyjącego dawno temu plemienia wojujących kobiet, które zwalczały mężczyzn, nad mężczyznami dominowały albo całkowicie się bez nich obywały. Znaczenie anti- w epitecie zaczęło się zmieniać z "równe" na "przeciwne" komuś, by zaznaczyć wrogość wobec męskiego rodzaju, a nietypowa żeńska forma przymiotnika, który opisywał niegdyś cały lud, zaczęła wywoływać wizje gynokracji12.

Najwcześniejsza zachowana w literaturze wzmianka o Amazonkach stanowi silny dowód, że nazwa ta pierwotnie trafiła do kultury greckiej jako mgliste określenie "scytyjskich" ludów. Z czasem Amazonki przeistoczyły się w mityczny konstrukt, w którym jednak zachowały się i scaliły ziarna prawdy. Świadectwa lingwistyczne pozwalają nam obecnie na pragmatyczne podejście i spojrzenie na Amazonki jak na członkinie rzeczywistych plemion koczowniczych. Ta perspektywa z kolei pomaga dostrzec sens w wielu innych zaskakujących i zagadkowych - mitycznych, a później także historycznych - elementach opowieści o Amazonkach.

Dalsza część w wersji pełnej