Alosza garnkotłuk - Lew Tołstoj

Kup ebooka

4.49 zł
3.68 zł (2,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

ALOSZA GARNKOTŁUK

Aloszka był najmłodszym synem w rodzinie. Razu jednego posłała go matka z garnkiem mleka do djakoniszy, a on potknął się i stłukł garnek Matka wybiła go za to, a dzieci zaczęły przedrzeźniać go mianem "garnkotłuka". Odtąd przylgnęło do niego przezwisko "Aloszka Garnkotłuk".

Aloszka był mały i chudy; nos miał duży, uszy wielkie, obwisłe. Dzieci śmiały się z jego brzydoty. We wsi była szkoła, ale nauka nie szła Aloszy do głowy, zresztą i czasu na to nie miał. Starszy brat mieszkał w mieście u kupca, a Aloszka od dziecka pomagał ojcu. Miał lat sześć, gdy razem z siostrą, pasał owce i krowy na wygonie. Kiedy podrósł pilnował koni dniem i nocą. Od dwunastego roku życia orał i woził. Sił wiele nie miał, a brał się do wszystkiego. Zawsze był wesół. Jeżeli dzieci śmiały się z niego milczał lub im wtórował. Gdy ojciec wymyślał na niego, słuchał, nic nie mówiąc a po skończonem łajaniu uśmiechał się i brał się do najbliższej roboty. Alosza miał dziewiętnaście lat, gdy jego brata wzięto do wojska. Ojciec dal Aloszę na miejsce brata, jako stróża do kupca. Ubrali chłopca w stare buty po bracie, w kubrak i ojcowską czapkę i zawieźli do miasta. Alosza nie mógł dość nacieszyć się swem ubraniem, ale kupiec był niezadowolony z jego wyglądu. - Myślałem, że dasz mi człowieka jak się patrzy na miejsce Siemiona - rzekł kupiec, oglądając Aloszę - a ty mi jakieś chuchro przywiozłeś. Cóż z niego będzie? - On wszystko zrobi. Zaprzęgnie, pojedzie, gdzie trzeba, pracować umie. Wydaje się słaby, a jest żylasty. - No, zobaczę. - Najważniejsze, że cierpliwy. Do roboty skory. - Cóż mam robić? Zostaw go. Alosza zamieszkał u kupca.

Kupiec miał rodzinę niewielką: żonę, starą matkę, starszego syna żonatego, niewykształconego, który z ojcem pracował, młodszego, który skończywszy gimnazjum, poszedł na uniwersytet, ale go wyrzucili stamtąd i mieszkał w domu, oraz córkę gimnazjalistkę.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU DOSTĘPNA W PEŁNEJ WERSJI.