Aleuty 1942-1943 - Michał Piegzik

Kup ebooka

36.00 zł
29.88 zł (28,60 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Wstęp

WSTĘP

Tema­tem niniej­szej książki jest kam­pa­nia na Aleu­tach w latach 1942-1943, któ­rej stro­nami były Cesar­stwo Japo­nii i Stany Zjed­no­czone. Zma­ga­nia te sta­no­wią jeden z epi­zo­dów dru­giej fazy wojny na Pacy­fiku, pod­czas któ­rej Japo­nia stra­ciła począt­kową ini­cja­tywę stra­te­giczną i mimo prób jej odzy­ska­nia została osta­tecz­nie zmu­szona do przej­ścia do głę­bo­kiej defen­sywy. W pol­skiej i zagra­nicz­nej histo­rio­gra­fii walki na Aleu­tach należą do czę­ści odręb­nego, pół­noc­no­pa­cy­ficz­nego teatru dzia­łań wojen­nych.

Ze względu na spe­cy­ficzny cha­rak­ter kam­pa­nii na Aleu­tach praca w więk­szo­ści kon­cen­truje się na jej aspek­tach mor­skich i powietrz­nych. Z przy­ję­tej kon­cep­cji książki bez­po­śred­nio wyni­kają jej cezury cza­sowe. Począ­tek walk na pół­noc­nym Pacy­fiku bez­sprzecz­nie wyzna­cza Ope­ra­cja "AL" (jap. AL Saku­sen) i zaję­cie przez Japoń­czy­ków wysp Attu i Kiska na początku czerwca 1942 roku. Nar­ra­cja koń­czy się opi­sem bitwy koło Wysp Koman­dor­skich pod koniec marca 1943 roku, która w prak­tyce zde­cy­do­wała o zaję­ciu przez US Navy domi­nu­ją­cej pozy­cji na pół­noc­nym Pacy­fiku i roz­po­czę­ciu przy­go­to­wań do odbi­cia Attu i Kiska z rąk Japoń­czy­ków. Ozna­cza to, że w książce nie zostały szcze­gó­łowo przed­sta­wione dzia­ła­nia mor­skie pro­wa­dzone wio­sną i latem 1943 roku, bez­po­śred­nio powią­zane z ame­ry­kań­skim desan­tem na Attu (Ope­ra­cja "Land­crab") i japoń­ską ewa­ku­acją z Kiska (Ope­ra­cja "KE"). Te wyda­rze­nia te z pew­no­ścią zasłu­gują na szer­sze omó­wie­nie w odręb­nej pracy, lecz z per­spek­tywy walk na morzu i powie­trzu to zma­ga­nia od czerwca 1942 do marca 1943 roku sta­no­wią naj­waż­niej­szy etap kam­pa­nii na Aleu­tach.

Celem niniej­szej książki jest przed­sta­wie­nie przy­czyn, prze­biegu i skut­ków mor­sko-powietrz­nej kam­pa­nii na Aleu­tach w latach 1942-1943. Wiążą się z nim trzy pyta­nia, które należy zadać, aby dokład­niej zro­zu­mieć japoń­sko-ame­ry­kań­skie zma­ga­nia na pół­noc­nym Pacy­fiku. Po pierw­sze - jakie zna­cze­nie stra­te­giczne miały dzia­ła­nia na Aleu­tach w porów­na­niu do rów­no­le­gle toczą­cych się walk na innych fron­tach wojny na Pacy­fiku. Po dru­gie - czy Japo­nia powinna reali­zo­wać plan zaję­cia Attu i Kiska w obli­czu klę­ski w bitwie o Midway. Po trze­cie - czy Japo­nia efek­tyw­nie wyko­rzy­stała swoje ogra­ni­czone zasoby, aby moż­li­wie naj­le­piej zabez­pie­czyć pół­nocną flankę i przy­go­to­wać pla­no­waną obronę Attu i Kiska w 1943 roku. Ana­liza prze­biegu dzia­łań wojen­nych na Aleu­tach z pew­no­ścią pozwoli na udzie­le­nie wyczer­pu­ją­cej odpo­wie­dzi na te pyta­nia w roz­dziale pod­su­mo­wu­ją­cym.

Książka składa się ze wstępu z czte­rech roz­dzia­łów, zakoń­cze­nia, załącz­nika i biblio­gra­fii. W roz­dziale pierw­szym, poza krót­kim geo­gra­ficz­nym i histo­rycz­nym rysem aleuc­kiego teatru dzia­łań wojen­nych, przed­sta­wiono japoń­skie plany roz­cią­gnię­cia obwodu obron­nego na pół­noc­nym Pacy­fiku. Ich bez­po­śred­nim skut­kiem była Ope­ra­cja "AL" obej­mu­jąca rajd 2. Kid? Butai (pol. 2. Zespół Ude­rze­niowy) na Dutch Har­bor oraz zaję­cie przez Japoń­czy­ków Attu i Kiska. W roz­dziale dru­gim opi­sano pierw­sze mie­siące zma­gań o Aleuty, które kon­cen­tro­wały się na nęka­niu przez ame­ry­kań­skie siły powietrzne i mary­narkę pozy­cji wroga na zdo­by­tych przez niego wyspach. Ten etap zakoń­czył się we wrze­śniu 1942 roku ame­ry­kań­skim desan­tem na Adak i budową nowej bazy lot­ni­czej, która umoż­li­wiła efek­tyw­niej­sze bom­bar­do­wa­nie Kiska i Attu. W roz­dziale trze­cim sku­piono się na przej­ścio­wym okre­sie jesienno-zimo­wym prze­łomu 1942 i 1943 roku, kiedy to Japoń­czycy usi­ło­wali, za pomocą licz­nych kon­wo­jów, wzmoc­nić swoje miej­scowe gar­ni­zony, zaś Ame­ry­ka­nie opa­no­wali Amchitkę i kon­ty­nu­owali stra­te­gię nęka­nia prze­ciw­nika przez bom­bowce armii oraz wypady mary­narki wojen­nej. W roz­dziale czwar­tym przed­sta­wiono oko­licz­no­ści i prze­bieg naj­waż­niej­szego star­cia japoń­skich i ame­ry­kań­skich sił nawod­nych w cza­sie dzia­łań na Aleu­tach. Mowa o bitwie koło Wysp Koman­dor­skich (jap. Attsu oki kaisen) sto­czo­nej 27 marca 1943 roku, która wpraw­dzie zakoń­czyła się tak­tycz­nym zwy­cię­stwem Japoń­czy­ków, ale wpły­nęła na pod­ję­cie przez nich decy­zji o wyco­fa­niu się z orga­ni­za­cji dal­szych kon­wo­jów dla Attu i Kiska. W zakoń­cze­niu zawarto pod­su­mo­wa­nie kam­pa­nii, krótki opis dal­szych wyda­rzeń na pół­noc­nym Pacy­fiku, a także odpo­wiedź na posta­wione we wstę­pie pyta­nia.

W pol­skiej histo­rio­gra­fii kam­pa­nia na Aleu­tach z pew­no­ścią nie jest bar­dzo popu­larna. Po raz pierw­szy została ona wspo­mniana w opra­co­wa­niu Jerzego Per­tka i Witolda Supiń­skiego doty­czą­cym dru­giej wojny świa­to­wej na morzu1. W kolej­nych latach tema­tykę wojny na Pacy­fiku sze­rzej opi­sali Antoni Wolny2 oraz Zbi­gniew Fli­sow­ski3. W tam­tym okre­sie usta­le­nia pol­skich histo­ry­ków doty­czące dzia­łań na pół­noc­nym Pacy­fiku kon­cen­tro­wały się na prze­ka­za­niu ogól­nych infor­ma­cji na temat Ope­ra­cji "AL" i bitwy koło Wysp Koman­dor­skich. Nie­stety, nawet w tym wąskim zakre­sie błęd­nie inter­pre­to­wano japoń­skie plany stra­te­giczne, jak rów­nież nie wykra­czano poza usta­le­nia ame­ry­kań­skich histo­ry­ków z lat sześć­dzie­sią­tych. Po 1989 roku, mimo znacz­nie łatwiej­szego dostępu do zagra­nicz­nej lite­ra­tury przed­miotu i stop­nio­wej digi­ta­li­za­cji mate­ria­łów archi­wal­nych, tema­tyka dzia­łań na Aleu­tach nie zyskała nowych sym­pa­ty­ków. Przez ostat­nie 30 lat tę lukę sta­rano się zapeł­nić głów­nie poprzez wyda­wa­nie tłu­ma­czeń fun­da­men­tal­nego dzieła Samu­ela E. Mori­sona, które jed­nak zawiera bar­dzo uprosz­czony i jed­no­stronny opis wyda­rzeń. Ogól­nego obrazu cał­ko­wi­tej nie­zna­jo­mo­ści zagad­nie­nia kam­pa­nii na pół­noc­nym Pacy­fiku nie zmie­niają poje­dyn­cze arty­kuły doty­czące jej wybra­nych aspek­tów, które uka­zały się w ostat­niej deka­dzie4. Niniej­sza książka jest zatem pierw­szą próbą przed­sta­wie­nia pol­skiemu czy­tel­ni­kowi japoń­sko-ame­ry­kań­skich zma­gań na Aleu­tach w for­mie mono­gra­fii popu­lar­no­nau­ko­wej.

W nieco więk­szym stop­niu walki o Aleuty zostały opra­co­wane przez ame­ry­kań­skich histo­ry­ków, któ­rzy mimo to poświę­cają im zde­cy­do­wa­nie mniej uwagi niż bitwie o Midway lub dzia­ła­niom na Guadal­ca­nal. Oprócz wspo­mnia­nego wcze­śniej dzieła S.E. Mori­sona5, na wyróż­nie­nie zasłu­gują także prace: Briana Gar­fielda6, Johna A. Lorel­liego7, Johna H. Clo­ego8, Roberta L. John­sona9, Galena R. Per­rasa10, a także Briana L. Her­dera11, które doty­czą cało­ści lub czę­ści zagad­nień tytu­ło­wej kam­pa­nii. Spis pozo­sta­łych wyko­rzy­sta­nych opra­co­wań w języku angiel­skim został zawarty w biblio­gra­fii.

Rów­nież w Japo­nii tema­tyka aleucka nie jest bar­dzo popu­larna i mimo upływu pra­wie 80 lat od tam­tych wyda­rzeń w dal­szym ciągu pod­sta­wo­wym dzie­łem na ten temat są dwa tomy ofi­cjal­nej histo­rii wojen­nej wydane pod koniec lat sześć­dzie­sią­tych, poświę­cone kolejno dzia­ła­niom armii i mary­narki wojen­nej12.

Z powodu istot­nych bra­ków w pol­skiej i zagra­nicz­nej lite­ra­tu­rze przed­miotu niniej­sza książka została w więk­szo­ści oparta na japoń­skich i ame­ry­kań­skich doku­men­tach źró­dło­wych. Prze­stu­dio­wane japoń­skie źró­dła sta­no­wią zasób Archi­wum Naro­do­wego (jap. Koku­ritsu K?bunshokan) w sek­cji Cen­trum Doku­men­tów Histo­rii Azji (jap. Ajia Reki­shi Shiry? Sent?, ang. Japan Cen­ter for Asian Histo­ri­cal Records - dalej JACAR) oraz Insty­tutu Badań Obrony Naro­do­wej (jap. B?ei Kenky?jo, ang. Natio­nal Insti­tute for Defense Stu­dies - dalej NIDS). Ame­ry­kań­skie źró­dła pocho­dzą w więk­szo­ści z Archi­wum Naro­do­wego i Zapi­sów Admi­ni­stra­cji (ang. Natio­nal Archi­ves and Records Admi­ni­stra­tion - dalej NARA).

Kon­se­kwen­cją wyboru tematu z zakresu wojny na Pacy­fiku jest koniecz­ność usys­te­ma­ty­zo­wa­nia zapisu japoń­skiej ter­mi­no­lo­gii. Jeśli cho­dzi o pisow­nię nazw, miejsc, imion i nazwisk w języku japoń­skim korzy­stano z kla­sycz­nego Hebon-shiki r?maji, czyli tra­dy­cyj­nej wer­sji trans­kryp­cji Hep­burna, która pozwala na zapis zna­ków kanji, hira­gany i kata­kany w alfa­be­cie łaciń­skim ze spe­cy­ficz­nymi zna­kami dia­kry­tycz­nymi cha­rak­te­ry­zu­ją­cymi japoń­ską wymowę13. Wyją­tek sta­no­wią nazwy geo­gra­ficzne i ter­miny, które wystę­pują w języku pol­skim w powszech­nie uzna­nej for­mie, m.in.: Tokio, Hon­siu, Hok­ka­ido i Wyspy Kuryl­skie. Ze wzglę­dów prak­tycz­nych i histo­rycz­nych wszyst­kie dane per­so­nalne zostały wymie­nione w kolej­no­ści: naj­pierw imię, a następ­nie nazwi­sko, co sta­nowi świa­dome zła­ma­nie zasady przy­ję­tej w języ­kach wschod­nio­azja­tyc­kich. Celo­wym zabie­giem autora jest rów­nież poda­nie w nawia­sie, obok formy w języku pol­skim, nie­któ­rych wyra­zów w języku japoń­skim, co ma na celu nie tylko posze­rze­nie zasobu pol­skiej nauki histo­rii o pod­sta­wowe ter­miny japo­ni­styczne, ale rów­nież pod­kre­śle­nie ich zna­cze­nia zgod­nie z tren­dami panu­ją­cymi w naj­now­szej histo­rio­gra­fii.

Przed­sta­wione w książce walki toczyły się na roz­le­głym obsza­rze poło­żo­nym w oko­li­cach mię­dzy­na­ro­do­wej linii zmiany daty, dla­tego w japoń­skich i ame­ry­kań­skich źró­dłach w opi­sie róż­nych wyda­rzeń wystę­pują duże roz­bież­no­ści, w nie­któ­rych przy­pad­kach się­ga­jące nawet 19 godzin (róż­nica pomię­dzy cza­sem Hono­lulu i Tokio). Dla­tego wszyst­kie daty i godziny podane są w cza­sie lokal­nym (UTC-10:00 dla Aleu­tów i UCT+10:00 dla Wysp Koman­dor­skich), z nie­wiel­kimi wyjąt­kami wyraź­nie zazna­czo­nymi w tek­ście. W miarę moż­li­wo­ści w całej pracy sto­so­wano sys­tem metryczny, poza odle­gło­ściami okre­ślo­nymi w milach mor­skich (1 Mm = 1852 m) i zwią­zaną z nimi pręd­ko­ścią w węzłach (1 w. = 1 Mm/h).

Ukoń­cze­nie niniej­szej mono­gra­fii nie byłyby moż­liwe bez wspar­cia finan­so­wego i insty­tu­cjo­nal­nego japoń­skiego Mini­ster­stwa Edu­ka­cji, Kul­tury, Sportu, Nauki i Tech­no­lo­gii (jap. ?????, Mombukagakush?), a także Tokij­skiego Uni­wer­sy­tetu Metro­po­li­tar­nego (jap. ??????, T?ky? Toritsu Daigaku), gdzie autor pro­wa­dzi bada­nia histo­ryczne i praw­ni­cze. Ich efekty w zakre­sie kam­pa­nii na Aleu­tach zostały dotych­czas czę­ściowo opu­bli­ko­wane w cza­so­pi­smach histo­ryczno-woj­sko­wych w języku pol­skim14.

Na koniec pra­gnął­bym podzię­ko­wać pierw­szemu czy­tel­ni­kowi Micha­łowi Kopa­czowi, któ­rego komen­ta­rze zawsze pozwa­lają mi spoj­rzeć na pracę pod innym kątem. Dzięki niemu mam rów­nież kom­fort, że naj­bar­dziej skom­pli­ko­wane kwe­stie tech­niczne zostały prze­ana­li­zo­wane przez eks­perta od spraw mary­ni­styki. W podzię­ko­wa­niach nie może zabrak­nąć miej­sca dla mojej żony Oli, która jest nie tylko wni­kli­wym czy­tel­ni­kiem i życz­li­wym recen­zen­tem moich prac, ale także osobą, która każ­dego dnia wspiera mnie w życiu oso­bi­stym i karie­rze nauko­wej. Dzię­kuję Ci za Twoją miłość i wyro­zu­mia­łość; a zwłasz­cza za to, że szcze­rze i bez­gra­nicz­nie wie­rzysz we mnie nawet wtedy, kiedy ja nie wie­rzę w sie­bie.

Saga­mi­hara, gru­dzień 2021 roku

Roz­dział I. Ope­ra­cja "AL"

ROZ­DZIAŁ I OPE­RA­CJA "AL"

Aleuty - rys geo­gra­ficzny i histo­ryczny

Wyspy Aleuc­kie, zwane potocz­nie Aleu­tami, to łań­cuch nie­wiel­kich wysp o powierzchni ok. 17,7 tys. km kw. w pół­noc­nej czę­ści Oce­anu Spo­koj­nego, który roz­ciąga się rów­no­leż­ni­kowo na 1900 km pomię­dzy pół­wy­spem Kam­czatka i pół­wy­spem Ala­ska, roz­gra­ni­cza­jąc od połu­dnia Pacy­fik i od pół­nocy Morze Beringa. Admi­ni­stra­cyj­nie Aleuty wcho­dzą w skład stanu Ala­ska nale­żą­cego do Sta­nów Zjed­no­czo­nych. Pod wzglę­dem geo­lo­gicz­nym znaj­dują się na pół­noc­nym łuku Pacy­ficz­nego Pier­ście­nia Ognia, cią­gnąc się wzdłuż Rowu Aleuc­kiego, co spra­wia, że jest to obszar nara­żony na czę­ste trzę­sie­nia ziemi i aktyw­ność wul­ka­niczną. Dla­tego więk­szość lokal­nych wysp ma pocho­dze­nie wul­ka­niczne.

Aleuty skła­dają się z czte­rech mniej­szych grup wysp: Lisich, Andre­ja­nowa, Szczu­rzych i Bli­skich. Kiedy Ala­ska nale­żała jesz­cze do Impe­rium Rosyj­skiego, zali­czano rów­nież do nich Wyspy Koman­dor­skie, które po 1867 roku pozo­stały po rosyj­skiej stro­nie gra­nicy. Nie­wąt­pli­wie naj­waż­niej­szą i jed­no­cze­śnie naj­więk­szą wyspą Aleu­tów jest Una­la­ska (Wyspy Lisie) wraz ze swoim głów­nym ośrod­kiem - por­tową miej­sco­wo­ścią o tej samej nazwie. W 2020 roku całość Wysp Aleuc­kich zamiesz­ki­wało zale­d­wie 5230 osób, część nale­żała do miej­sco­wego ludu Aleu­tów (w lokal­nym dia­lek­cie: Unan­gan). Miesz­kańcy wysp w więk­szo­ści utrzy­mują się z rybo­łów­stwa, jak rów­nież korzy­stają eko­no­micz­nie z obec­no­ści ame­ry­kań­skich baz woj­sko­wych. Surowe warunki kli­ma­tyczne i krótki okres wege­ta­cyjny trwa­jący ok. 135 dni, od wcze­snego maja do póź­nego wrze­śnia, pozwa­lają jedy­nie na uprawę ziem­nia­ków i ogra­ni­czoną hodowlę dro­biu.

Na całym obsza­rze Aleu­tów panuje kli­mat sub­po­larny typu mor­skiego, co jest zwią­zane ze zde­rza­niem się mas powie­trza znad pół­noc­nego Pacy­fiku oraz Rów­niny Sybe­ryj­skiej. Z powodu niskiego ciśnie­nia zimy są dłu­gie, a lata krót­kie, chłodne i desz­czowe (śred­nia roczna tem­pe­ra­tura na Una­la­sce wynosi zale­d­wie 3 st. C). Przez więk­szość roku wieją pory­wi­ste wia­try. Wśród mary­na­rzy obszar ten znany jest przede wszyst­kim z czę­sto wystę­pu­ją­cych gęstych mgieł, które zna­cząco ogra­ni­czają widocz­ność i utrud­niają nawi­ga­cję.

Jako pierwsi Aleuty eks­plo­ro­wali odkrywcy w służ­bie Cesar­stwa Rosyj­skiego - duń­ski kar­to­graf i koman­dor Vitus J. Bering oraz nawi­ga­tor i kapi­tan Alek­siej Czi­ri­kow. W 1741 roku wyru­szyli oni na tzw. Wielką Eks­pe­dy­cję Pół­nocną po wodach Pacy­fiku na stat­kach "Święty Piotr" i "Święty Paweł", które wkrótce zostały roz­dzie­lone przez sztorm. Czi­ri­kow na "Świę­tym Pawle" natknął się na wschod­nią, pod­czas gdy Bering na "Świę­tym Pio­trze" na zachod­nią część Aleu­tów. W dro­dze powrot­nej Duń­czyk roz­bił się na bez­lud­nej Wyspie Beringa (Wyspy Koman­dor­skie). Bering i 28 człon­ków załogi, poważ­nie cho­rych na szkor­but, nie prze­żyli nad­cho­dzą­cej zimy. Pozo­sta­łych 46 roz­bit­ków ura­to­wał Georg W. Stel­ler, nie­miecki bota­nik, który naka­zał mary­na­rzom żywić się nie tylko mię­sem upo­lo­wa­nych fok, ale także glo­nami mor­skimi, boga­tymi w nie­zbędne wita­miny15. Po prze­trwa­niu naj­więk­szych mro­zów i zbu­do­wa­niu nie­wiel­kiej łodzi z wraku "Świę­tego Pio­tra", w sierp­niu załoga statku dotarła do Pie­tro­paw­łow­ska na Kam­czatce.

Wraz z opo­wie­ściami o nie­zna­nych dotąd wyspach oca­leli przy­wieźli ze sobą wypra­wione futra wydr mor­skich. Ich mięk­kość, gęstość i lek­kość zostały doce­nione przez sybe­ryj­skich han­dla­rzy, co przy­spie­szyło rosyj­ską kolo­ni­za­cję Ala­ski. Popyt na nowy rodzaj futer oka­zał się na tyle duży, że Bry­tyj­czycy rów­nież roz­po­częli poszu­ki­wa­nia sie­dlisk wydry mor­skiej. W 1772 roku cena jed­nej sztuki na rynku ame­ry­kań­skim osią­gnęła zawrotną war­tość 300 dola­rów. W 1782 roku rosyj­scy myśliwi odkryli Wyspy Pri­by­łowa i zamiesz­ku­jącą je dużą popu­la­cję wydr. Już w pierw­szym roku upo­lo­wano ich 5 tys.; 30 lat inten­syw­nej eks­plo­ata­cji dopro­wa­dziło do zagłady całego gatunku.

Od czasu eks­pe­dy­cji Beringa i Czi­ri­kowa Wyspy Aleuc­kie for­mal­nie stały się czę­ścią Impe­rium Rosyj­skiego. W 1760 roku urzę­dowo nadano wszyst­kim ich miesz­kań­com rosyj­skie oby­wa­tel­stwo i zało­żono na Una­la­sce pierw­szą osadę o nazwie Iliu­liuk, w któ­rej posta­wiono cer­kiew. W 1793 roku na miej­sce przy­była grupa dzie­się­ciu misjo­na­rzy, z któ­rych tylko jeden prze­żył dwie kolejne zimy. Pozo­stały przy życiu mnich Her­man osie­dlił się przy miej­sco­wo­ści Kodiak i bro­nił tubyl­ców przed wyzy­skiem rosyj­skich kom­pa­nii han­dlo­wych, dzięki czemu został świę­tym Kościoła pra­wo­sław­nego.

W 1825 roku Rosyj­sko-Ame­ry­kań­ska Kom­pa­nia Han­dlowa spro­wa­dziła na Wyspę Beringa kil­ka­dzie­siąt rodzin Aleu­tów w celu zabez­pie­cze­nia inte­re­sów poli­tycz­nych impe­rium i usta­no­wie­nia punktu pośred­niego na szlaku han­dlo­wym wzdłuż archi­pe­lagu. Nowi miesz­kańcy w więk­szo­ści pocho­dzili z Atki, wkrótce dołą­czyli do nich pierwsi rosyj­scy kupcy i urzęd­nicy, zakła­da­jąc stałą osadę Nikol­skoje. Pięć lat póź­niej car­skim edyk­tem wpro­wa­dzono ochronę wydr mor­skich z obawy o wygi­nię­cie całego gatunku. Bez­po­śred­nim skut­kiem tej decy­zji był spa­dek ren­tow­no­ści han­dlu futrami i mniej­sze zain­te­re­so­wa­nie eks­plo­ra­cją regionu. W 1867 roku Rosja­nie sprze­dali Ala­skę Sta­nom Zjed­no­czo­nym, lecz naj­bar­dziej wysu­nięta na zachód część Aleu­tów, Wyspy Koman­dor­skie, pozo­stała w skła­dzie Impe­rium Rosyj­skiego. Mimo że w 1883 roku Ame­ry­ka­nie zało­żyli pierw­szą publiczną szkołę na Una­la­sce, dla więk­szo­ści oby­wa­teli USA Wyspy Aleuc­kie pozo­sta­wały cał­ko­wi­cie zapo­mnia­nym i nie­zna­nym miej­scem do początku XX wieku. Dopiero w 1924 roku Kon­gres nadał ame­ry­kań­skie oby­wa­tel­stwo Aleu­tom, a w 1933 roku otwarto na Una­la­sce pierw­szy szpi­tal.

Poko­jo­wemu sąsiedz­twu Rosjan i Ame­ry­ka­nów na pół­noc­nym Pacy­fiku stop­niowo zaczęła jed­nak zagra­żać eks­pan­sja Cesar­stwa Japo­nii. Na mocy trak­tatu w Sankt Peters­burgu z 1875 roku Japoń­czycy prze­jęli kon­trolę nad cało­ścią Wysp Kuryl­skich (jap. Chi­shima Rett?), zbli­ża­jąc się do samego pół­wy­spu Kam­czatka16. Nie­ure­gu­lo­wany sta­tus Sacha­linu i tar­cia spo­wo­do­wane walką z Rosją o wpływy w Korei i Man­dżu­rii w krót­kim cza­sie dopro­wa­dziły do wojny rosyj­sko-japoń­skiej, która zakoń­czyła się wielką klę­ską Impe­rium Rosyj­skiego. Na mocy trak­tatu poko­jo­wego z Por­ts­mouth z 1905 roku Japo­nia anek­to­wała m.in. połu­dniowy Sacha­lin (jap. Kara­futo-ch?), trwale zazna­cza­jąc swoją obec­ność na wodach pół­noc­nego Pacy­fiku17. Rewo­lu­cja paź­dzier­ni­kowa i utwo­rze­nie ZSRR wpły­nęły na zmianę sytu­acji poli­tycz­nej w regio­nie, ponie­waż mimo dotych­cza­so­wej względ­nej rów­no­wagi sił cesar­ski gabi­net poczuł się bez­po­śred­nio zagro­żony przez eks­pan­sję komu­ni­zmu na kon­ty­nen­cie. Po opa­no­wa­niu Man­dżu­rii w 1931 roku przez Armię Kwan­tuń­ską (jap. Kant?gun) i roz­po­czę­ciu wojny z Chi­nami sześć lat póź­niej kon­trola nad obsza­rem pół­noc­nego Pacy­fiku stała się jed­nym z naj­waż­niej­szych fila­rów japoń­skiej poli­tyki zagra­nicz­nej.

Po pod­pi­sa­niu japoń­sko-sowiec­kiego paktu o nie­agre­sji w kwiet­niu 1941 roku obie strony zde­cy­do­wały się na utrzy­ma­nie sta­tus quo w stre­fie gra­nicz­nej18. Układ z Moskwą był szcze­gól­nie korzystny dla armii japoń­skiej, oba­wia­ją­cej się otwar­cia przez Sowie­tów nowego frontu w Mon­go­lii Wewnętrz­nej i Man­dżu­rii, który posta­wiłby pod zna­kiem zapy­ta­nia pro­wa­dze­nie przez nią dal­szych dzia­łań ofen­syw­nych prze­ciwko Repu­blice Chiń­skiej. Pakt o nie­agre­sji zabez­pie­czał rów­nież inte­resy japoń­skiej mary­narki wojen­nej, która przy­go­to­wy­wała się do wojny z alian­tami, w szcze­gól­no­ści ude­rze­nia na Hawaje i ope­ra­cji desan­to­wych w Azji Połu­dniowo-Wschod­niej. Wkrótce Cesar­stwo Japo­nii wywo­łało kon­flikt, który miał mu zagwa­ran­to­wać nie­kwe­stio­no­waną domi­na­cję na Dale­kim Wscho­dzie. Nad­cią­gały burz­liwe czasy dla odle­głej i nie­do­stęp­nej kra­iny pół­noc­nego Pacy­fiku - po raz pierw­szy w jej dzie­jach.

Japoń­skie plany stra­te­giczne na obsza­rze pół­noc­nego Pacy­fiku

Pomyślne zakoń­cze­nie pierw­szego etapu wojny na Pacy­fiku w pierw­szej deka­dzie marca 1942 roku umoż­li­wiło dowódcy Połą­czo­nej Floty (jap. Reng? Kan­tai) adm. Iso­roku Yama­moto wdro­że­nie ryzy­kow­nego planu decy­du­ją­cej bitwy z US Navy na środ­ko­wym Pacy­fiku. Prze­pro­wa­dzony 18 kwiet­nia nie­spo­dzie­wany nalot ame­ry­kań­skich bom­bow­ców na Tokio, znany powszech­nie jako rajd Doolit­tle'a, nie tylko po raz pierw­szy bez­po­śred­nio zagro­ził japoń­skiej sto­licy, ale także udo­wod­nił koniecz­ność reali­za­cji wcze­śniej­szych postu­la­tów zabez­pie­cze­nia wszyst­kich podejść do macie­rzy­stych wysp przed lot­ni­skow­cami wroga. Jak dowo­dzi T. Ishi­ba­shi, dotych­czas zba­ga­te­li­zo­wany obszar pół­noc­nego Pacy­fiku wła­śnie wtedy zyskał na zna­cze­niu w oczach Sztabu Głów­nego Mary­narki19. Choć odle­głość z Pearl Har­bor do japoń­skiej sto­licy wyklu­czała więk­szą ope­ra­cję ofen­sywną wroga przez śro­dek Oce­anu Spo­koj­nego, prze­prawa pół­noc­nym szla­kiem, wzdłuż archi­pe­lagu Aleu­tów, wyda­wała się dla Japoń­czy­ków kar­ko­łom­nym, ale mimo wszystko real­nym sce­na­riu­szem. Naj­bar­dziej wysu­nięte pozy­cje Ame­ry­ka­nów znaj­do­wały się bowiem na wyspie Attu, ok. 370 km od Wysp Koman­dor­skich, 1170 km od Wysp Kuryl­skich oraz nie­całe 3200 km od Tokio.

Kolej­nym pro­ble­mem pla­ni­stycz­nym, przed któ­rym sta­nęła japoń­ska mary­narka wojenna jesz­cze przed wybu­chem wojny na Pacy­fiku była poten­cjalna współ­praca Sta­nów Zjed­no­czo­nych i Związku Sowiec­kiego. Od czasu roz­po­czę­cia Ope­ra­cji "Bar­ba­rossa" rela­cje pomię­dzy Waszyng­to­nem a Moskwą ule­gły wyraź­nemu ocie­ple­niu. W czerwcu 1941 roku Sowieci stali się natu­ral­nym sojusz­ni­kiem alian­tów w zma­ga­niach z Trze­cią Rze­szą. Wpraw­dzie Stany Zjed­no­czone ofi­cjal­nie nie zade­kla­ro­wały swo­jego udziału w świa­to­wym kon­flik­cie, jed­nak dzia­ła­nia pre­zy­denta Fran­klina D. Roose­velta pozwa­lały stwier­dzić jed­no­znacz­nie, że USA będą wspie­rać nie tylko Wielką Bry­ta­nię, ale całą koali­cję anty­hi­tle­row­ską. Na razie była to współ­praca ukie­run­ko­wana na poko­na­nie Nie­miec, lecz wraz z pogor­sze­niem sto­sun­ków pomię­dzy Tokio a Waszyng­to­nem w dru­giej poło­wie 1941 roku Cesar­stwo Japo­nii mogło czuć się zagro­żone przez dwóch prze­ciw­ni­ków - USA i ZSRR. Co wię­cej, obszar pół­noc­nego Pacy­fiku, na któ­rym Japo­nia rów­nież posia­dała swoje żywotne inte­resy, sta­no­wił natu­ralny pomost współ­pracy ame­ry­kań­sko-sowiec­kiej 20. Japoń­czycy byli tego świa­domi i musieli pod­jąć dzia­ła­nia, które zmi­ni­ma­li­zują ryzyko jakie­go­kol­wiek nie­spo­dzie­wa­nego ataku w sam rdzeń ich kraju21.

W chwili wybu­chu wojny na Pacy­fiku w ramach Połą­czo­nej Floty funk­cjo­no­wała już jed­nostka odpo­wie­dzialna za obronę pół­noc­nych rubieży kraju przed inter­wen­cją Związku Radziec­kiego lub nalo­tami wro­gich bom­bow­ców. Była nią 5. Flota (jap. Dai 5 Kan­tai), która została reak­ty­wo­wana 25 lipca 1941 roku po oso­bi­stej inter­wen­cji Szefa Sztabu Głów­nego Mary­narki (jap. Gun­re­ibu) adm. Osami Nagano u cesa­rza Hiro­hito22. Jej dowódcą mia­no­wano wadm. Boshir? Hoso­gayę, zaś sze­fem sztabu wadm. Takusu Naka­zawę. W skład 5. Floty począt­kowo wcho­dziła jedy­nie 21. Eska­dra Krą­żow­ni­ków zło­żona z krą­żow­ni­ków lek­kich "Tama" (fla­gowy) i "Kiso", a także tor­pe­dowce "Sagi" i "Hato"23. Do końca roku 5. Flota została wzmoc­niona o 7. Zespół Bazowy (10. Dywi­zjon Kano­nie­rek, 17. Dywi­zjon Tra­łow­ców i 66. Dywi­zjon Nisz­czy­cieli)24. Na czas "Ope­ra­cji Połu­dnio­wej" (jap. Namp? Saku­sen) wadm. Hoso­gaya miał za zada­nie patro­lo­wać wody wokół Wysp Kuryl­skich, Hok­ka­ido, pół­noc­nej czę­ści Hon­siu i wysp Oga­sa­wara, co sta­nowi dowód na to, że Japoń­czycy od samego początku liczyli się z moż­li­wo­ścią prze­pro­wa­dze­nia rajdu lot­ni­skow­ców US Navy na Tokio.

Dal­szy wzrost zain­te­re­so­wa­nia Nip­pon Kaigun (pol. Mary­narki Wojen­nej Cesar­stwa Japo­nii) obsza­rem pół­noc­nego Pacy­fiku nastą­pił w lutym 1942 roku, kiedy to ame­ry­kań­skie lot­ni­skowce prze­pro­wa­dziły pierw­sze udane ude­rze­nia na wysu­nięte japoń­skie bazy na Oce­anie Spo­koj­nym. Już w tym cza­sie w szta­bie Połą­czo­nej Floty poja­wiła się pro­po­zy­cja zaję­cia wyspy Kiska znaj­du­ją­cej się w zachod­niej czę­ści Aleu­tów. To nie tylko odda­la­łoby zagro­że­nie nalotu ame­ry­kań­skich bom­bow­ców na macie­rzy­ste wyspy, ale także roz­cią­ga­łoby obwód obronny mary­narki wojen­nej daleko na pół­nocny wschód. Wywiad US Navy prze­chwy­cił pierw­szą depe­szę wroga, w któ­rej poja­wiła się infor­ma­cja o pla­nach stra­te­gicz­nych wobec obszaru Aleu­tów już 9 marca 1942 roku25.

Roz­wa­ża­nia doty­czące stra­te­gicz­nego poło­że­nia Aleu­tów były czę­ścią wiel­kiej debaty na temat zasad­no­ści prze­pro­wa­dze­nia Ope­ra­cji "MI", która toczyła się przez więk­szość marca i na początku kwiet­nia pomię­dzy Szta­bem Głów­nym Mary­narki i Połą­czoną Flotą. Osta­tecz­nie adm. Yama­moto prze­for­so­wał autor­ski plan wal­nej bitwy lot­ni­skow­ców na środ­ko­wym Pacy­fiku, ale sto­jący w opo­zy­cji do niego Sztab Główny Mary­narki rów­nież uzy­skał gwa­ran­cję zabez­pie­cze­nia macie­rzy­stych wysp od pół­noc­nej flanki. W spra­woz­da­niu przed­sta­wio­nym cesa­rzowi Hiro­hito 15 kwiet­nia japoń­ska mary­narka stwier­dzała, że "na dru­gim eta­pie wojny należy tak szybko, jak to moż­liwe, pod­czas jed­nej ope­ra­cji, zająć lub znisz­czyć naj­waż­niej­sze pozy­cje na Aleu­tach, uda­rem­nia­jąc tym samym jakie­kol­wiek dzia­ła­nia Sta­nów Zjed­no­czo­nych z obszaru pół­noc­nego Pacy­fiku"26.

Rajd Doolit­tle'a jedy­nie utwier­dził japoń­skie dowódz­two mary­narki wojen­nej w prze­ko­na­niu, że jej naj­bar­dziej nie­bez­piecz­nym prze­ciw­ni­kiem są ame­ry­kań­skie lot­ni­skowce, ponie­waż w każ­dej chwili mogły poważ­nie zagro­zić wewnętrz­nym liniom komu­ni­ka­cyj­nym wiel­kiego obwodu obron­nego. Innym bez­po­śred­nim skut­kiem nalotu na Tokio była nagła zmiana poglą­dów dowódz­twa armii na plany mary­narki wobec Aleu­tów i Midway. Wpraw­dzie nie obie­cy­wano zaan­ga­żo­wa­nia dodat­ko­wych sił, ale warun­kowo wyra­żono zgodę na udział wydzie­lo­nych oddzia­łów pie­choty w desan­tach na oba cele27.

Gra­fika 1: Japoń­ski łań­cuch dowo­dze­nia w cza­sie kam­pa­nii na pół­noc­nym Pacy­fiku, stan na 1.06.1942 r. Opra­co­wa­nie wła­sne.

Pod­stawę do ope­ra­cji "MI" i "AL" sta­no­wił Roz­kaz Sztabu Głów­nego Mary­narki nr 18 z 5 maja 1942 roku28. Jego auto­rem był adm. Nagano, który naka­zał adm. Yama­moto ści­słą współ­pracę Połą­czo­nej Floty z japoń­ską armią lądową w celu prze­pro­wa­dze­nia inwa­zji na Midway i Aleuty. Jesz­cze tego samego dnia wydano Roz­kaz Sztabu Głów­nego Mary­narki nr 94, który w 13 punk­tach pre­cy­zo­wał cele Ope­ra­cji "AL"29. Na ich posta­wie Połą­czona Flota na 12 maja zarzą­dziła pospieszną kon­cen­tra­cję sił w bazie mary­narki ?minato (poło­żo­nej na pół­nocy Hon­siu), która miała potrwać mak­sy­mal­nie do dwóch tygo­dni30.

Osta­teczny plan Ope­ra­cji "AL" zakła­dał inwa­zję oddzia­łów armij­nych na wyspy Attu i Kiska, którą miało poprze­dzić znisz­cze­nie ame­ry­kań­skich baz na wyspie Adak i w Dutch Har­bor przy wyspie Una­la­ska31. Wpraw­dzie Japoń­czycy sza­co­wali, że znaj­duje się tam jedy­nie kilka obiek­tów woj­sko­wych strze­żo­nych przez siły zło­żone z mniej­szego ten­dra wod­no­sa­mo­lo­tów, dwóch kano­nie­rek i grupy nisz­czy­cieli, zamie­rzano jed­nak na wszelki wypa­dek zneu­tra­li­zo­wać je za pomocą lot­nic­twa pokła­do­wego32.

Loka­li­za­cja Obiekty woj­skowe i siły Dutch Har­bor (Amak­nak/Una­la­ska) - kotwi­co­wi­sko mary­narki - baza okrę­tów pod­wod­nych - baza łodzi lata­ją­cych na kotwi­co­wi­sku - ten­der wod­no­sa­mo­lo­tów i kilka okrę­tów wojen­nych - więk­szy gar­ni­zon armii dowo­dzony przez gene­rała majora Adak - pla­cówka łącz­no­ści - kotwi­co­wi­sko umoż­li­wia­jące bazo­wa­nie więk­szych sił mary­narki Kiska - pla­cówka łącz­no­ści - gar­ni­zon 200-300 żoł­nie­rzy mary­narki (nie­po­twier­dzone) - baza łodzi lata­ją­cych na kotwi­co­wi­sku Attu - pla­cówka łącz­no­ści - mniej­szy gar­ni­zon (potwier­dzone) - baza wod­no­sa­mo­lo­tów na kotwi­co­wi­sku

Tabela 1: Wykaz roz­po­zna­nych ame­ry­kań­skich obiek­tów woj­sko­wych i sił na Aleu­tach. Źró­dło: JACAR Ref. C14121139600: Ary?shan Kaigun Saku­sen: 2. k?, Gunt? Heiy?shi Gaiy?, s. 1.

W ciągu kilku dni od wyda­nia roz­ka­zów doty­czą­cych ope­ra­cji zaczep­nej i desan­to­wej na Aleu­tach Ame­ry­ka­nie i Japoń­czycy starli się na Morzu Kora­lo­wym w pierw­szej w histo­rii bitwie lot­ni­skow­ców. Mimo zato­pie­nia "Lexing­tona" i poważ­nego uszko­dze­nia "York­towna" zakoń­czyła się ona stra­te­giczną porażką Połą­czo­nej Floty, która musiała zre­zy­gno­wać z pla­nów zaję­cia Port Moresby i dal­szej izo­la­cji Austra­lii. Zma­ga­nia na połu­dnio­wym Pacy­fiku miały rów­nież kolo­salny wpływ na prze­bieg Ope­ra­cji "MI", w któ­rej osta­tecz­nie nie wzięła udziału 5. Eska­dra Lot­ni­skow­ców, zło­żona z dwóch naj­no­wo­cze­śniej­szych lot­ni­skow­ców japoń­skiej floty - "Sh?kaku" i "Zuikaku"33.

Nie­ko­rzystny obrót wyda­rzeń na Morzu Kora­lo­wym nie wpły­nął na rewi­zję ogól­nych zało­żeń wyda­nia decy­du­ją­cej bitwy z US Navy w oko­li­cach Midway. Tym samym, wyko­rzy­stu­jąc gene­ralną ofen­sywę na środ­ko­wym Pacy­fiku, Sztab Główny Mary­narki rów­nież wdro­żył swoje plany stra­te­giczne, które miały pole­gać na zaję­ciu Attu i Kiska oraz zbom­bar­do­wa­niu Dutch Har­bor. Do Ope­ra­cji "AL" przy­dzie­lono 2. Kid? Butai, zło­żone z nie­dawno odda­nego do służby lot­ni­skowca "Jun'y?" i dobrze zna­nego flo­cie lot­ni­skowca lek­kiego "Ry?j?". Wpraw­dzie grupy lot­ni­cze całego zespołu posia­dały nie­zbyt impo­nu­jący poten­cjał ude­rze­niowy (łącz­nie 30 Zer, 18 Vali i 15 Kate), ale ame­ry­kań­skie lot­nic­two na obsza­rze pół­noc­nego Pacy­fiku miało nie sta­no­wić dla Japoń­czy­ków więk­szego zagro­że­nia. Siłami trzech krą­żow­ni­ków cięż­kich, trzech krą­żow­ni­ków lek­kich, 12 nisz­czy­cieli oraz innych okrę­tów 5. Flota wadm. Hoso­gayi miała roz­cią­gnąć obwód obronny daleko na pół­nocny wschód.

"Ry?j?" "Jun'y?" Data poło­że­nia stępki 26.11.1929 20.03.1939 Data wodo­wa­nia 2.04.1931 26.06.1941 Data wej­ścia do służby 9.05.1933 3.05.1942 Wypor­ność stan­dar­dowa 10 150 t 27 500 t Wymiary cał­ko­wite 180,0 x 20,3 m 219,3 x 21,8 m Zanu­rze­nie 5,56 m 8,15 m Wymiary pokładu lot­ni­czego 154,5 x 23,0 m dwa pod­no­śniki (windy) lot­ni­cze 210,3 x 27,3 m dwa pod­no­śniki (windy) lot­ni­cze Napęd 6 kotłów o łącz­nej mocy 65 000 KM 6 kotłów o łącz­nej mocy 56 250 KM Pręd­kość mak­sy­malna 29 w. 25,5 w. Zasięg 10 000 mil przy pręd­ko­ści eko­no­micz­nej 14 w. 10 000 mil przy pręd­ko­ści eko­no­micz­nej 19 w. Uzbro­je­nie prze­ciw­lot­ni­cze 4 podwójne działa kal. 127 mm Typ 89 2 podwójne działa kal. 25 mm Typ 96 6 poczwór­nych dział kal. 25 mm Typ 96 6 podwój­nych dział kal. 127 mm Typ 89 8 potrój­nych dział kal. 25 mm Typ 96 Wypo­sa­że­nie lot­ni­cze 12 Zer (+ dwa zapa­sowe) 18 Kate (+ dwa zapa­sowe)* 18 Zer 15 Vali** Ozna­cze­nie samo­lo­tów na uste­rze­niu D1-XXX D11-XXX Załoga 916 1187 Macie­rzy­sty port Kure Kure

* W tabeli podano rze­czy­wi­sty skład grupy lot­ni­czej (jap. jiss?), która różni się od stanu eta­to­wego (jap. teis?) usta­lo­nego przez mary­narkę wojenną 1 czerwca 1942 r. Zgod­nie z pla­nami grupa lot­ni­cza "Ry?j?" miała się wów­czas skła­dać z 16 Zer i 20 Kate. W prze­ci­wień­stwie do poprzed­nich okre­sów nie podano infor­ma­cji o ewen­tu­al­nych samo­lo­tach zapa­so­wych, dla­tego można przy­pusz­czać, że liczba ta uwzględ­nia już ewen­tu­alne samo­loty zapa­sowe. ** Stan eta­towy dla "Jun'y?": 12 Zer (+ trzy zapa­sowe), 18 Vali (+ dwa zapa­sowe), 18 Kate.

Tabela 2: Cha­rak­te­ry­styka tech­niczna japoń­skich lot­ni­skow­ców "Ry?j?" i "Jun'y?".

"Ry?j?" (??) - pierw­szy wybu­do­wany od pod­staw japoń­ski lot­ni­sko­wiec lekki, który speł­niał warunki trak­tatu waszyng­toń­skiego. Stępkę pod nowy okręt poło­żono 26.11.1929 roku w stoczni mary­narki w Joko­ha­mie. Po wodo­wa­niu został doho­lo­wany do Yoko­suki, gdzie zakoń­czono prace nad jego wykoń­cze­niem. Wszedł do służby 9.05.1933 roku.

Histo­ria ope­ra­cyjna lot­ni­skowca roz­po­częła się od pecho­wych manew­rów 4. Floty we wrze­śniu 1935 roku, pod­czas któ­rych został uszko­dzony przez taj­fun. Po napra­wie i powro­cie do służby w stycz­niu 1937 roku stał się okrę­tem fla­go­wym 1. Eska­dry Lot­ni­skow­ców. Do tego czasu peł­nił funk­cję jed­nostki testo­wej mary­narki, która badała moż­li­wo­ści ofen­sywne lot­nic­twa pokła­do­wego. We wrze­śniu 1937 roku "Ry?j?" został wysłany w rejon Szan­ghaju, gdzie wziął udział w bom­bar­do­wa­niu lokal­nych celów naziem­nych oraz wal­kach o domi­na­cję w prze­stwo­rzach. Do listo­pada ope­ro­wał na chiń­skich wodach prze­ciwko celom takim jak: Szan­ghaj, Nan­kin i Kan­ton. Po powro­cie do Japo­nii i prze­bu­do­wie w marcu 1939 r. ponow­nie wsparł ope­ra­cje armii w połu­dnio­wych Chi­nach. W listo­pa­dzie 1940 roku został okrę­tem fla­go­wym 3. Eska­dry Lot­ni­skow­ców, zaś rok póź­niej okrę­tem fla­go­wym 4. Eska­dry Lot­ni­skow­ców. Rów­no­le­gle do ataku Kid? Butai na Pearl Har­bor wziął udział w ope­ra­cji zaję­cia Fili­pin. Na początku stycz­nia 1942 roku wspie­rał 25. Armię na Pół­wy­spie Malaj­skim. W lutym i marcu uczest­ni­czył w kam­pa­nii w Holen­der­skich Indiach Wschod­nich, po czym wyco­fał się do Sin­ga­puru i eskor­to­wał kon­woje do Birmy. Na początku kwiet­nia przy­dzie­lony do Sił Male­zyj­skich wadm. Jisabur? Ozawy w ramach ope­ra­cji ofen­sywnej w Zatoce Ben­gal­skiej, w istotny spo­sób przy­czy­nił się do zato­pie­nia wielu alianc­kich frach­tow­ców. 18 kwiet­nia jego bom­bowce tor­pe­dowe zostały prze­nie­sione do bazy w Takao na Taj­wa­nie, gdzie prze­pro­wa­dzono dodat­kowe zada­nia tre­nin­gowe. 23 kwiet­nia "Ry?j?" dotarł do Kure, gdzie pozo­sta­wił na lądzie swoje ostat­nie samo­loty, które zostały wcie­lone do Saeki Kaigun K?k?tai (pol. Grupa Powietrzna Saeki) jako samo­loty szko­le­niowe. W tym cza­sie pod­jęto rów­nież decy­zję o peł­nej moder­ni­za­cji grupy lot­ni­czej lot­ni­skowca, na któ­rym zamie­rzano wymie­nić star­sze modele myśliw­ców Claude na naj­now­sze Zero. Dwa dni póź­niej komendę nad okrę­tem objął kmdr Tadao Kat?. 28 kwiet­nia "Ry?j?" wszedł do suchego doku w Kure na pla­no­wane prace kon­ser­wa­cyjne i, w nie­wiel­kim stop­niu, moder­ni­za­cyjne. 1 maja do jego grupy lot­ni­czej przy­dzie­lono 16 Zer, które w nie­dłu­gim cza­sie miały sfor­mo­wać jej w pełni eta­tową jed­nostkę myśliw­ską. Dwa dni póź­niej do 4. Eska­dry Lot­ni­skow­ców dołą­czono nowo oddany do służby lot­ni­sko­wiec "Jun'y?" - tym samym jed­nostka stała się samo­dzielną grupą ude­rze­niową Nip­pon Kaigun. "Ry?j?" opu­ścił suchy dok w Kure 6 maja, a następ­nie otrzy­mał roz­kaz uda­nia się do ?minato przez Saeki i Tokuy­ama. 22 maja, po uzu­peł­nie­niu zapa­sów paliwa na ostat­nim odcinku trasy, lot­ni­sko­wiec osta­tecz­nie skie­ro­wał się na pół­noc wraz z "Jun'y?", docie­ra­jąc do ?minato trzy dni póź­niej, for­mal­nie już jako część 2. Kid? Butai. Na miej­scu zre­or­ga­ni­zo­wano jego grupę lot­ni­czą, która od tej pory liczyła 12 Zer i 18 Kate (plus po dwa zapa­sowe samo­loty).

"Jun'y?" (??) - jeden z dwóch lot­ni­skow­ców typu "Hiy?", które począt­kowo zapro­jek­to­wano jako trans­oce­aniczne statki pasa­żer­skie (z zało­że­niem kon­wer­sji na lot­ni­skowce) przed­się­bior­stwa Nip­pon Y?sen w związku z pla­no­waną orga­ni­za­cją igrzysk olim­pij­skich w Tokio 1940 r. Gdy stało się oczy­wi­ste, że impreza nie odbę­dzie się z przy­czyn poli­tycz­nych, budo­wane od marca 1939 r. statki pasa­żer­skie zostały zare­kwi­ro­wane przez mary­narkę wojenną i w poło­wie 1940 roku pod­jęto decy­zję o ich prze­kon­wer­to­wa­niu na lot­ni­skowce floty. Tym samym nie­do­szła "Kashi­hara Maru" została prze­mia­no­wana na "Jun'y?", który zwo­do­wano w stoczni Mit­su­bi­shi w Naga­saki w czerwcu 1941 roku. Po uzbro­je­niu i wykoń­cze­niu lot­ni­sko­wiec wszedł do służby 3.05.1942, tuż przed bitwą na Morzu Kora­lo­wym. Cho­ciaż japoń­scy kon­struk­to­rzy dostrze­gali wiele zalet kadłuba "Kashi­hary Maru" w kon­tek­ście jej prze­bu­dowy na okręt wojenny, kon­wer­sja cywil­nego statku na lot­ni­sko­wiec typu "Hiy?" miała swoją cenę - była nią dużo niż­sza pręd­kość mak­sy­malna. W porów­na­niu do naj­now­szego stan­dardu wyzna­czo­nego przez typ "Sh?kaku", był od niego wol­niej­szy aż o ponad 8 w. (25,5 do 34 w.). Ustę­po­wał także w podob­nym stop­niu star­szym "S?ry?" i "Hiry?", nie mając przy tym innych zalet, np. opan­ce­rzo­nego pokładu lot­ni­czego, o przy­dat­no­ści któ­rego prze­ko­nano się w cza­sie bitew na Morzu Kora­lo­wym i o Midway. Mimo to według pla­ni­stów mary­narki grupy lot­ni­cze "Jun'y?" i "Hiy?" miały eta­towo liczyć po 48 samo­lo­tów (plus pięć zapa­so­wych), co spra­wiało, że ich poten­cjał ude­rze­niowy był zbli­żony do nad­zwy­czaj pozy­tyw­nie oce­nia­nych "S?ry?" i "Hiry?".

Histo­ria ope­ra­cyjna lot­ni­skowca "Jun'y?" do czasu Ope­ra­cji "AL" była nie­zwy­kle krótka, gdyż zaraz po odda­niu do służby na początku maja 1942 r. udał się on do bazy mary­narki Saeki, nie dys­po­nu­jąc wła­sną grupą lot­ni­czą. Dzień póź­niej, pod­czas pierw­szego tre­ningu w warun­kach mor­skich, w dro­dze do Kure o mały włos nie doszło do koli­zji "Jun'y?" i pan­cer­nika "Yamato", który w tym cza­sie rów­nież prze­by­wał w oko­licy. 20 maja lot­ni­sko­wiec został for­mal­nie przy­dzie­lony do 2. Kid? Butai w ramach Ope­ra­cji "AL" i dwa dni póź­niej razem z "Ry?j?" odbił z Kure, bio­rąc kurs na ?minato. 25 maja, po dotar­ciu do celu, doszło do fak­tycz­nego prze­ka­za­nia grupy lot­ni­czej "Jun'y?" zło­żo­nej jedy­nie z 18 Zer i 15 Vali (plus samo­loty zapa­sowe). Cał­ko­wity brak przy­działu Kate wyni­kał z tym­cza­so­wych pro­ble­mów Japoń­czy­ków z bra­kami dosta­tecz­nie wyszko­lo­nych załóg bom­bow­ców tor­pe­do­wych. Grupy lot­ni­cze "Sh?kaku" i "Zuikaku", zwłasz­cza jed­no­stek bom­bow­ców tor­pe­do­wych, dwa tygo­dnie wcze­śniej zostały zdzie­siąt­ko­wane w cza­sie bitwy na Morzu Kora­lo­wym, zaś Połą­czona Flota zde­cy­do­wała się w pierw­szej kolej­no­ści uzu­peł­nić straty ope­ra­cyjne w 5. Eska­drze Lot­ni­skow­ców, mimo że osta­tecz­nie nie wzięła ona udziału w bitwie o Midway. Dla "Jun'y?", jak i całego 2. Kid? Butai, ozna­czało to, że w nad­cho­dzą­cej ope­ra­cji na pół­noc­nym Pacy­fiku zespół nie­zło­żony z dwóch regu­lar­nych lot­ni­skow­ców floty, lecz z jed­nego prze­kon­wer­to­wa­nego i jed­nego lek­kiego lot­ni­skowca, będzie dys­po­no­wał jedy­nie 80 proc. swo­jego poten­cjału ude­rze­nio­wego.

Szcze­gólną rolę w japoń­skich pla­nach stra­te­gicz­nych na obsza­rze Aleu­tów odgry­wała Kiska. Po opa­no­wa­niu Midway z obu wysp Japoń­czycy mogli pro­wa­dzić regu­larne loty roz­po­znaw­cze na dystan­sie 700 mil w kie­run­kach pół­noc­nym i połu­dnio­wym, które cho­ciaż czę­ściowo (w zależ­no­ści od warun­ków atmos­fe­rycz­nych) wyklu­czały nie­spo­dzie­wany rajd wroga na macie­rzy­ste wyspy przez pół­nocny odci­nek Oce­anu Spo­koj­nego. Rów­no­le­głe opa­no­wa­nie Kiska i Midway ozna­czało w prak­tyce, że mary­narka wojenna usta­no­wi­łaby na Pacy­fiku pełny obwód ochronny cią­gnący się od Aleu­tów przez Midway, Wake, Truk aż po pozy­cje na Wyspach Salo­mona, które zajęto na początku maja34.

5. FLOTA (SIŁY PÓŁ­NOCNE); NACZELNY DOWÓDCA: WADM. BOSHIR? HOSO­GAYA Zwią­zek/Zespół Siły Zada­nia Siły Główne, wadm. Boshir? Hoso­gaya 21. Eska­dra Krą­żow­ni­ków (część) krą­żow­nik ciężki "Nachi" (fla­gowy) 2. Sek­cja 21. Dywi­zjonu Nisz­czy­cieli nisz­czy­ciele: "Ika­zu­chi", "Ina­zuma" trans­por­towce: "Fuji­san Maru", "Nis­san Maru" i trzy inne Wspar­cie całej Ope­ra­cji "AL" 2. Kid? Butai, kadm. Kakuji Kakuta 4. Eska­dra Lot­ni­skow­ców lot­ni­sko­wiec "Jun'y?" 18 Zer (+ dwa zapa­sowe) 15 Vali (+ cztery zapa­sowe) lot­ni­sko­wiec lekki "Ry?j?" 12 Zer (+ cztery zapa­sowe) 18 Kate (+ dwa zapa­sowe) 2. Sek­cja 4. Eska­dry Krą­żow­ni­ków krą­żow­niki cięż­kie: "Maya", "Takao" 7. Dywi­zjon Nisz­czy­cieli nisz­czy­ciele: "Ushio", "Ake­bono", "Saza­nami" tan­ko­wiec "Teiyo Maru" Nalot na Attu, Adak i Kiska, znisz­cze­nie zespołu nie­przy­ja­ciela Siły Inwa­zyjne Attu, kadm. Sentar? ?mori 1. Eska­dra Tor­pe­dowa krą­żow­nik lekki "Abu­kuma" 21. Dywi­zjon Nisz­czy­cieli nisz­czy­ciele: "Wakaba", "Hat­su­haru", "Nenohi", "Hat­su­shimo" Oddział Desan­towy Attu trans­por­to­wiec "Kinu­gasa Maru" sta­wiacz min "Magane Maru" ok. 1200 żoł­nie­rzy z Wydzie­lo­nego Oddziału Armij­nego Mórz Pół­noc­nych (dowódca, mjr Mat­su­to­shi Hozumi) Znisz­cze­nie pozy­cji wroga na Adak, zaję­cie Attu Siły Inwa­zyjne Kiska, kmdr Takeji ?no 21. Eska­dra Krą­żow­ni­ków krą­żow­niki lek­kie: "Tama", "Kiso" 6. Dywi­zjon Nisz­czy­cieli nisz­czy­ciele: "Hibiki", "Akat­suki", "Hokaze" 13. Dywi­zjon Tra­łow­ców tra­łowce: "Hakuh? Maru", "Kaih? Maru", "Shun­kotsu Maru" Oddział Desan­towy Kiska trans­por­towce: "Asaka Maru", "Kuma­gawa Maru", "Awata Maru", "Haku­san Maru" ok. 550 żoł­nie­rzy z 3. Spe­cjal­nego Oddziału Desan­to­wego "Maizuru" (dowódca kmdr ppor. Hifumi Mukai) ok. 700 robot­ni­ków ze sprzę­tem budow­la­nym Zaję­cie Kiska; patro­lo­wa­nie wód wokół Attu Zespół Okrę­tów Pod­wod­nych, kadm. Shi­ge­aki Yama­zaki okręt pod­wodny I-9 2. Dywi­zjon Okrę­tów Pod­wod­nych okręty pod­wodne: I-15, I-17, I-19 4. Dywi­zjon Okrę­tów Pod­wod­nych okręty pod­wodne: I-25, I-26 Poszu­ki­wa­nia wroga Jed­nostka Ten­drów Wod­no­sa­mo­lo­tów, dowódca "Kimi­kawy Maru" ten­der wod­no­sa­mo­lo­tów "Kimi­kawa Maru" osiem Jake nisz­czy­ciel "Shio­kaze" Poszu­ki­wa­nia wroga Jed­nostka Lot­nic­twa Bazo­wego Mary­narki, dowódca T?k? Kaigun K?k?tai Część T?k? Kaigun K?k?tai osiem Mavis trans­por­to­wiec "Kamitsu Maru" kano­nierka "Dai Ni Hi no Maru" okręty zaopa­trze­niowe: "Dai Ni Hishi Maru", inny okręt Poszu­ki­wa­nia wroga, atak na wroga

Tabela 3: Orga­ni­za­cja japoń­skich sił w ramach Ope­ra­cji "AL" 3-7 czerwca 1942 roku. Źró­dło: Sen­shi S?sho vol. 29, s. 229-233. Opra­co­wa­nie powstało na pod­sta­wie JACAR Ref. C14121140000: Ary?shan Kaigun Saku­sen: 6. k?, Hopp? Butai no Saku­sen Jumbi, s. 1-4 oraz JACAR Ref. C08030019000: S16.12.01-S19.06.30, Dai 5 Kan­tai Senji Nis­shi AL Saku­sen (1), s. 39-40. W cza­sie dzia­łań na pół­noc­nym Pacy­fiku 5. Flota miała trzy pod­sta­wowe orga­ni­za­cje, które miały się zmie­niać pod­czas kolej­nych faz ope­ra­cji - powyż­sza tabela przed­sta­wia orga­ni­za­cję w cza­sie rajdu na Dutch Har­bor. W tabe­lach zawar­tych w Sen­shi S?sho są wymie­nione ponadto Siły Patro­lowe Wysp Oga­sa­wara (wyspy Bonin), które nie wzięły udziału w Ope­ra­cji "AL".

Przy oka­zji oma­wia­nia zało­żeń Ope­ra­cji "AL" warto rów­nież wspo­mnieć o cał­ko­wi­tym braku zro­zu­mie­nia japoń­skich pla­nów stra­te­gicz­nych na obsza­rze Aleu­tów przez pol­skich i zachod­nich histo­ry­ków. Przez pra­wie 60 lat ame­ry­kań­scy auto­rzy prze­ko­ny­wali czy­tel­ni­ków, że Ope­ra­cja "AL" w isto­cie sta­no­wiła jedy­nie dywer­sję, która miała odcią­gnąć uwagę US Navy od głów­nego celu Połą­czo­nej Floty, jakim było zdo­by­cie Midway. Ten pogląd utrwa­lił się w Sta­nach Zjed­no­czo­nych i Euro­pie Zachod­niej głów­nie za sprawą monu­men­tal­nego dzieła Samu­ela E. Mori­sona35, zaś w Pol­sce powie­lali go kolejno: Jerzy Per­tek i Witold Supiń­ski36, Antoni Wolny37, a także Edmund Kosiarz38. Z punktu widze­nia pol­skiej histo­rio­gra­fii wydaje się jed­nak, że naj­bar­dziej brze­mienne w skutki było jej potwier­dze­nie, a także dal­sze roz­wi­nię­cie bez pod­staw źró­dło­wych przez Zbi­gniewa Fli­sow­skiego w Burzy nad Pacy­fi­kiem39. Pomimo, że "teo­ria dywer­syjna" została oba­lona w 2005 roku przez Jona­thana Par­shalla i Anthony'ego Tully'ego w kom­plek­so­wej mono­gra­fii bitwy o Midway40, należy zauwa­żyć, że naj­now­sze wyniki badań nie tra­fiły do szer­szego grona odbior­ców w Pol­sce. Prze­pro­wa­dzona ana­liza japoń­skich doku­men­tów pozwala jed­no­znacz­nie stwier­dzić, że Połą­czona Flota od samego początku nie była zwo­len­ni­kiem ofen­sywy w kie­runku Aleu­tów, zaś na roz­cią­gnię­cie obwodu obron­nego nale­gał przede wszyst­kim Sztab Główny Mary­narki. Ope­ra­cja "AL" była nie­za­leżną od Ope­ra­cji "MI" ini­cja­tywą stra­te­giczną, efek­tem kom­pro­misu pomię­dzy dwiema klu­czo­wymi insty­tu­cjami Nip­pon Kaigun. "Teo­ria dywer­syjna" nie ma rów­nież więk­szego sensu logicz­nego, ponie­waż jeżeli zamia­rem Połą­czo­nej Floty było zmu­sze­nie Ame­ry­ka­nów do sto­cze­nia wal­nej bitwy w obro­nie Midway, odcią­ga­nie lot­ni­skow­ców wroga w kie­runku Aleu­tów sta­no­wi­łoby zaprze­cze­nie pod­sta­wo­wych zało­żeń pla­ni­stycz­nych adm. Yama­moto. Warto rów­nież zadać sobie pyta­nie, czy atak zale­d­wie 30 bom­bow­ców fak­tycz­nie miałby szansę na odcią­gnię­cie uwagi US Navy od środ­ko­wego Pacy­fiku.

Pozo­sta­wia­jąc kwe­stie zwią­zane z inter­pre­ta­cją japoń­skich inten­cji doty­czą­cych Ope­ra­cji "AL" przez pol­skich i zachod­nich histo­ry­ków, wróćmy do 25 maja, kiedy 2. Kid? Butai wyru­szyło z ?minato, bio­rąc kurs na Una­la­skę41. Po upew­nie­niu się, że Ame­ry­ka­nie nie dys­po­nują w regio­nie więk­szymi siłami, 28 maja przy­stań Sen­dai opu­ściły Siły Inwa­zyjne Kiska, a dzień póź­niej o godz. 11 z ?minato odbiły Siły Inwa­zyjne Attu42. Zamia­rem Połą­czo­nej Floty była syn­chro­ni­za­cja Ope­ra­cji "MI" i "AL", tak aby cał­ko­wi­cie zasko­czyć prze­ciw­nika i unie­moż­li­wić mu wysła­nie posił­ków na pół­nocny Pacy­fik.

Zgod­nie z dok­tryną Nip­pon Kaigun wstępny zwiad w ramach Ope­ra­cji "AL" prze­pro­wa­dziły okręty pod­wodne. 26 maja wod­no­sa­mo­lot Yoko­suka E14Y z I-9 krą­żył kolejno nad Kiska, Attu i Adak, potwier­dza­jąc brak wro­gich samo­lo­tów, okrę­tów wojen­nych, a także waż­nych obiek­tów woj­sko­wych. 27 maja wod­no­sa­mo­lot pokła­dowy I-25 zna­lazł się aż nad Kodiak i zara­por­to­wał o jed­nym krą­żow­niku typu "Asto­ria", nisz­czy­cielu i dwóch okrę­tach patro­lo­wych w miej­sco­wej zatoce. Przy oka­zji załoga ziden­ty­fi­ko­wała dwa budynki kosza­rów, praw­do­po­dobny maga­zyn i pasy star­towe. 29 maja wod­no­sa­mo­lot Glen z I-19 zba­dał Dutch Har­bor, zgła­sza­jąc obec­ność dwóch nisz­czy­cieli i kilku kutrów moto­ro­wych patro­lu­ją­cych wej­ście do portu. Jed­no­cze­śnie pod­czas trasy powrot­nej samo­lot natknął się na dwa lub trzy inne nisz­czy­ciele nie­zna­nego typu. 30 maja wod­no­sa­mo­lot pokła­dowy z I-26 po zakoń­czo­nej misji patro­lo­wej nad Kodiak ok. 700 mil na pół­nocny zachód ku zacho­dowi od Seat­tle namie­rzył dwa duże krą­żow­niki (pod­kre­ślono, że jeden z nich mógł być trans­por­tow­cem), które praw­do­po­dob­nie znaj­do­wały się w dro­dze do wspo­mnia­nego mia­sta43.

Pod­czas podej­ścia w stronę Aleu­tów roz­po­zna­nie lot­ni­cze dla jed­no­stek bio­rą­cych udział w ope­ra­cji zapew­niało 2. Kid? Butai. Od rana 1 czerwca z "Ry?j?" wystar­to­wały cztery Kate, które w dwóch parach udały się na misje zwia­dow­cze w sek­to­rach od 60° od 80° na dystan­sie 120 mil. Nie napo­ty­ka­jąc wroga, po ponad dwóch godzi­nach bom­bowce powró­ciły na pokład lot­ni­skowca44. Z podob­nym skut­kiem zakoń­czył się popo­łu­dniowy zwiad czte­rech Vali z "Jun'y?"45. Do końca dnia nad zespo­łem krą­żyły klu­cze Zer w trzech nastę­pu­ją­cych po sobie patro­lach (dwa z "Jun'y?", jeden z "Ry?j?"), two­rząc bez­po­śred­nią osłonę dla całego zespołu46.

Ran­kiem 2 czerwca 2. Kid? Butai wzno­wiło poszu­ki­wa­nia prze­ciw­nika, posy­ła­jąc z "Ry?j?" trzy pary Kate na roz­po­zna­nie w sek­to­rach od 100° do 120° na dystan­sie 120 mil, a także w sek­to­rze 70° na dystan­sie 60 mil. Rów­nież tym razem nie natknięto się na żadne jed­nostki wroga, zaś bom­bowce w kom­ple­cie powró­ciły na pokład lot­ni­skowca do godz. 15. Kontr­ad­mi­rał Kakuta wystar­cza­jąco odda­lił się od macie­rzy­stych wysp, dla­tego pole­cił natych­mia­stowe wzmoc­nie­nie patrolu walki powietrz­nej. Tego dnia nad zespo­łem uno­siło się łącz­nie 13 par Zer i dwie pary Vali, które otrzy­mały zada­nie zwal­cza­nia nie­przy­ja­ciel­skich okrę­tów pod­wod­nych napo­tka­nych na tra­sie47.

Po połu­dniu, tuż przed pla­no­wa­nym roz­po­czę­ciem Ope­ra­cji "AL", kadm. Kakuta jesz­cze raz wysłał z "Ry?j?" trzy pary Kate na roz­po­zna­nie w sek­to­rach 40°, 58°, 76° na dystan­sie 250 mil. Bom­bowce miały się upew­nić osta­tecz­nie, że na japoń­skie siły nie została zasta­wiona żadna pułapka. Brak obec­no­ści wroga był naj­lep­szym z moż­li­wych sce­na­riu­szy, dla­tego kon­ty­nu­owano śmiały pochód w stronę Aleu­tów i nie­cier­pli­wie ocze­ki­wano na wie­ści ze środ­ko­wego Pacy­fiku, gdzie spo­dzie­wano się decy­du­ją­cego zwy­cię­stwa, które zna­cząco uła­twi zaję­cie Kiska i Attu48.

Ame­ry­kań­skie przy­go­to­wa­nia do obrony

Nie­za­leż­nie od tych pozy­tyw­nych wie­ści z misji obser­wa­cyj­nych japoń­skie plany ope­ra­cyjne doty­czące Aleu­tów były dobrze znane Ame­ry­ka­nom od około połowy maja49. 15 maja wywiad US Navy prze­chwy­cił też inne depe­sze wroga, dzięki któ­rym dowie­dział się, że część jed­no­stek zaan­ga­żo­wa­nych w pla­no­wane ope­ra­cje na aleuc­kim teatrze dzia­łań wojen­nych, kon­kret­nie zaję­cie wyspy Kiska, otrzy­mała nazwę Sił Inwa­zyj­nych AOB50. W nocy z 20 na 21 maja adm. Che­ster Nimitz, Głów­no­do­wo­dzący Obszaru Pacy­fiku (ang. CINC­PAC), utwo­rzył Task Force 8 (TF-8; znany rów­nież jako Siły Pół­noc­nego Pacy­fiku - ang. North Paci­fic Force, NOR­PAC­FOR) pod komendą kadm. Roberta A. The­obalda, który otrzy­mał rów­nież kon­trolę nad wszyst­kimi siłami armii i mary­narki, w tym oddzia­łami kana­dyj­skimi, znaj­du­ją­cymi się na obsza­rze Ala­ski i Aleu­tów51. Tego samego dnia wywiad US Navy potwier­dził, że Japoń­czycy inten­syw­nie kon­cen­trują w ?minato siły nawodne i zaopa­trze­nie, które było dostar­czane przez trans­por­towce bez­po­śred­nio z Tokio. Uznano to za nie­zbity dowód na przej­ście przez prze­ciw­nika do ostat­niego etapu przy­go­to­wań do ope­ra­cji na pół­noc­nym Pacy­fiku52.

W prze­ło­mo­wych dniach maja uwaga dowódz­twa US Navy wpraw­dzie sku­piała się na środ­ko­wym Pacy­fiku, lecz dosko­nale zda­wano sobie sprawę ze stra­te­gicz­nego poło­że­nia Aleu­tów i koniecz­no­ści ich obrony nie­za­leż­nie od pod­ję­tych przez wroga dzia­łań ofen­syw­nych w kie­runku Midway i Hawa­jów. Dzięki pomyśl­nemu wyni­kowi zma­gań na Morzu Kora­lo­wym pod­czas kam­pa­nii na połu­dnio­wym Pacy­fiku Nimitz mógł odde­le­go­wać na pół­nocne rubieże: dwa krą­żow­niki cięż­kie, trzy krą­żow­niki lek­kie i kil­ka­na­ście nisz­czy­cieli. The­obald miał za zada­nie "wyko­rzy­stać każdą spo­sob­ność, aby prze­ciw­sta­wić się japoń­skiej inwa­zji lub zadać prze­ciw­ni­kowi dotkliwe straty, mając na wzglę­dzie wkal­ku­lo­wane w to zada­nie ryzyko". W prak­tyce ozna­czało to, że Ame­ry­ka­nin mógł poświę­cić część swo­ich sił, jeżeli uznałby, że ist­nieje szansa na poko­na­nie Japoń­czy­ków albo osła­bie­nie ich poten­cjału53.

Dato­wana na 26 maja ame­ry­kań­ska ana­liza sce­na­riu­sza ataku na Hawaje i bazy na Ala­sce jed­no­znacz­nie wska­zy­wała na groźbę zaję­cia przez Japoń­czy­ków wysu­nię­tych pozy­cji na Aleu­tach. Z powodu ogra­ni­czo­nych zaso­bów mary­narki począt­ko­wym celem była kon­so­li­da­cja wła­snych sił w oko­li­cach wyspy Kodiak oraz/lub Cold Bay przy wyspie Uni­mak. Ame­ry­ka­nie spo­dzie­wali się, że w Ope­ra­cji "AL" wezmą udział lot­ni­sko­wiec "Ry?j?" i inny lot­ni­sko­wiec lekki, trzy krą­żow­niki cięż­kie (w tym "Nachi"), jeden star­szy krą­żow­nik lekki typu "Tama", 16 nisz­czy­cieli, a także od ośmiu do dzie­się­ciu okrę­tów pod­wod­nych. W odpo­wie­dzi The­obald do 5 czerwca miał zebrać w Kodiak: dwa krą­żow­niki cięż­kie, trzy krą­żow­niki lek­kie, 12 nisz­czy­cieli, ten­der wod­no­sa­mo­lo­tów, pięć tra­łow­ców, 14 kutrów tor­pe­do­wych, 15 kutrów patro­lo­wych i sześć okrę­tów pod­wod­nych, zaopa­try­wa­nych przez trzy tan­kowce54. Oprócz tego dowódca TF-8 mógł liczyć na część 4. Skrzy­dła Patro­lo­wego zło­żo­nego z 20 łodzi lata­ją­cych Cata­lina i dzie­wię­ciu wod­no­sa­mo­lo­tów55.

27 maja wywiad US Navy potwier­dził postę­pu­jącą kon­cen­tra­cję sił nawod­nych wroga w ?minato, zaś dwa dni póź­niej prze­chwy­cił szcze­gó­łowe roz­kazy doty­czące udziału lot­ni­skow­ców w nowej kam­pa­nii na pół­noc­nym Pacy­fiku. 31 maja w związku z nad­cho­dzą­cym ter­mi­nem roz­po­czę­cia Ope­ra­cji "AL" aktyw­ność wroga w aspek­cie komu­ni­ka­cji radio­wej wyraź­nie zma­lała56.

Ame­ry­kań­skie siły wyzna­czone do obrony Ala­ski i Aleu­tów były zbyt małe, aby wyko­nać posta­wione przed nimi zada­nia na tak roz­le­głym teatrze dzia­łań wojen­nych. Naj­więk­szym zmar­twie­niem Nimitza był jed­nak brak aktyw­nego lot­ni­skowca floty na pół­noc­nym Pacy­fiku, który mógłby sta­no­wić prze­ciw­wagę dla dwóch japoń­skich lot­ni­skow­ców lek­kich57. Gdyby napo­tkali lot­nic­two pokła­dowe nie­przy­ja­ciela, mieli liczyć na wspar­cie armij­nego 11. Air Force (dalej 11. AF - przyp. M.A.P.) pod komendą bryg. Wil­liama O. Butlera58. Ame­ry­ka­nin miał do dys­po­zy­cji cztery bazy lot­ni­cze - Cold Bay, Otter Point na wyspie Umnak, Sta­cję Mary­narki na wyspie Kodiak i Elmen­dorf Field w Ancho­rage. Siły USAAF miały się skła­dać łącz­nie z 89 myśliw­ców (52 P-40E, 24 P-38E, 8 P-36A, 5 P-39D) i 42 bom­bow­ców (23 B-26A, 12 B-18A, 7 B-17E). Nie były to impo­nu­jące siły i już 23 maja z Ala­ski nade­szła depe­sza z reko­men­da­cją odde­le­go­wa­nia co naj­mniej 54 bom­bow­ców tor­pe­do­wych lub nur­ku­ją­cych oraz podob­nej liczby myśliw­ców, które miały wzmoc­nić lokalne siły powietrzne59.

Gar­ni­zon Ala­ski i Aleu­tów liczył łącz­nie ok. 45 tys. ofi­ce­rów i żoł­nie­rzy roz­lo­ko­wa­nych w róż­nych pla­ców­kach60. Odpo­wie­dzial­ność za zaopa­try­wa­nie oddzia­łów armij­nych spo­czy­wała na bazie w Pearl Har­bor i mia­stach na zachod­nim wybrzeżu. Armij­nym Dys­tryk­tem Ala­ski od nie­ca­łych dwóch lat kie­ro­wał gen. mjr Simon Buck­ner Jr., który dotych­czas był głów­nym ini­cja­to­rem roz­bu­dowy obiek­tów woj­sko­wych i lokal­nych sił powietrz­nych. Jego pogoda ducha, inte­lekt i zawzię­tość były przy­datne w miej­scu, o któ­rego ist­nie­niu, jak się zda­wało, zapo­mniała cała Ame­ryka. Dopiero w czerwcu 1940 roku, po serii arty­ku­łów wiesz­czą­cych nie­uchronną nie­miecko-sowiecką inwa­zję na Ala­skę, Kon­gres zde­cy­do­wał się przy­znać 350 mln dola­rów na orga­ni­za­cję miej­sco­wej obrony61. Budowę pierw­szej sta­łej bazy woj­sko­wej na Aleu­tach (kon­kret­nie w Dutch Har­bor) roz­po­częto w lipcu tego roku. Pierwsi żoł­nie­rze poja­wili się w niej w czerwcu 1941 roku, zaś w pełni ope­ra­cyjne lot­ni­sko zostało oddane do użytku we wrze­śniu, tuż przed wybu­chem wojny na Pacy­fiku.

Gra­fika 2: Ame­ry­kań­ski łań­cuch dowo­dze­nia w cza­sie kam­pa­nii na pół­noc­nym Pacy­fiku, stan na 1.06.1942 roku. Na pod­sta­wie: R.L. John­son, op. cit., s. 7.

Gdy 27 maja kadm. The­obald przy­był do Kodiak62, natych­miast wszedł w ostry kon­flikt z Buck­ne­rem. Dowódca obszaru Ala­ski nie mógł się pogo­dzić z fak­tem, że będzie musiał wyko­ny­wać roz­kazy osoby, która nie ma prak­tycz­nego doświad­cze­nia w lokal­nych warun­kach kli­ma­tycz­nych. Nie był też naj­lep­szego zda­nia o ofi­ce­rach mary­narki, któ­rzy jego zda­niem czuli "instynk­towny strach przed nie­zna­nymi wodami pół­noc­nego Pacy­fiku, peł­nymi mor­skich potwo­rów roz­bi­ja­ją­cych okręty o nie­ozna­czone skały i nisz­czą­cymi marze­nia o stop­niach admi­ral­skich"63.

The­obald nie pozo­sta­wał dłużny Buck­ne­rowi i na każ­dym kroku pod­wa­żał kom­pe­ten­cje armii, pod­kre­śla­jąc nad­rzędny cha­rak­ter US Navy w nad­cho­dzą­cych zma­ga­niach o Aleuty. Potyczki słowne obu ofi­ce­rów i ich czę­sto bez­sen­sowny upór nie­chlub­nie zapi­sały się na kar­tach histo­rii sił zbroj­nych Sta­nów Zjed­no­czo­nych jako ucie­le­śnie­nie wza­jem­nej nie­uf­no­ści armii i mary­narki. Fik­cyj­nego sporu kom­pe­ten­cyj­nego nie potra­fił roz­wią­zać nawet adm. Nimitz - prze­ciw­nie, jesz­cze bar­dziej zaognił on sytu­ację. Zamiast jed­no­znacz­nie poprzeć przy­wódz­two The­obalda i wywrzeć nacisk na sztab US Army, aby ten utem­pe­ro­wał Buck­nera, od samego początku nale­gał na "obo­pólną współ­pracę" (ang. mutual coope­ra­tion)64, co przy wza­jem­nej nie­chęci obu zain­te­re­so­wa­nych było cza­sami zada­niem trud­niej­szym niż walka z Japoń­czy­kami65.

The­obald i Buck­ner mogli za sobą nie prze­pa­dać, lecz obaj zma­gali się z tym samym pro­ble­mem - słabą zna­jo­mo­ścią hydro­gra­ficzną oraz topo­gra­ficzną Ala­ski i Aleu­tów. Nie­które ame­ry­kań­skie mapy szta­bowe bazo­wały jesz­cze na rosyj­skich szki­cach z 1864 roku, co spra­wiało, że cał­ko­wi­cie obca Ame­ry­ka­nom Afryka była wów­czas lepiej opi­sa­nym przez kar­to­gra­fów tere­nem niż ich wła­sne tery­to­rium na pół­noc­nym Pacy­fiku. Jeśli dodać do tego fakt, że łączna dłu­gość linii brze­go­wej Ala­ski i Aleu­tów jest dłuż­sza niż reszty kon­ty­nen­tal­nych Sta­nów Zjed­no­czo­nych, pla­no­wa­nie stra­te­giczne przy ogra­ni­czo­nych siłach mor­skich i powietrz­nych wyda­wało się iście her­ku­le­so­wym zada­niem.

Para­dok­sal­nie Buck­ner bez­kry­tycz­nie ufał usta­le­niom wywiadu mary­narki i wie­rzył, że Japoń­czycy ude­rzą bez­po­śred­nio na Dutch Har­bor. Jego zda­niem nale­żało skon­cen­tro­wać więk­szość jed­no­stek na tym obsza­rze i jedy­nie ocze­ki­wać na poja­wie­nie się wroga. The­obald nie popie­rał tak pro­stego roz­wią­za­nia, ponie­waż Połą­czona Flota mogła rów­nie dobrze omi­nąć Una­la­skę i wylą­do­wać bli­żej Ala­ski, a tym samym wyma­new­ro­wać US Navy jed­nym posu­nię­ciem66. Japoń­czycy wyda­wali się do tego zdolni - w końcu zachod­nia część Aleu­tów znaj­do­wała się bli­żej Tokio niż baz na Zachod­nim Wybrzeżu Sta­nów Zjed­no­czo­nych. Dłu­gość linii zaopa­trze­nio­wych nie była też warun­kiem deter­mi­nu­ją­cym prze­bieg przy­szłej kam­pa­nii. Po nie­spo­dzie­wa­nym ataku na Pearl Har­bor mało który japoń­ski ruch był w sta­nie zadzi­wić US Navy.

Dowódca TF-8 nie zga­dzał się rów­nież z prze­wi­dy­wa­niami Nimitza, który wska­zy­wał zachod­nią część Aleu­tów, kon­kret­nie Attu i Kiska, jako praw­do­po­dobny cel przy­szłej ope­ra­cji. 29 maja The­obald oświad­czył w memo­ran­dum, że japoń­skie trans­mi­sje radiowe mogą być przy­nętą dla US Navy i zmu­sić ją do opusz­cze­nia stra­te­gicz­nych pozy­cji przy Kodiak67. Aby nie wpaść w zasadzkę, Ame­ry­ka­nin zapro­po­no­wał, aby wyko­rzy­stać dostępne łodzie lata­jące i okręty pod­wodne do sta­łego patro­lo­wa­nia całego łań­cu­cha Aleu­tów. Jego spo­sób myśle­nia był zgodny z ofi­cjalną dok­tryną mary­narki, lecz cały plan miał dwie poważne luki. Pierw­sza z nich była natury orga­ni­za­cyj­nej. Nawet jeżeli zamie­rzano śle­dzić ruchy wroga tylko przy naj­waż­niej­szych wyspach archi­pe­lagu, Ame­ry­ka­nie posia­dali za mało Cata­lin, aby codzien­nie obla­ty­wać aż 2 tys. mil. Ponadto wkrótce dały o sobie znać kapry­śne warunki atmos­fe­ryczne pół­noc­nego Pacy­fiku. Gęsta mgła, typowa dla tego regionu, ogra­ni­czała widocz­ność do abso­lut­nego mini­mum. Załogi okrę­tów musiały uwa­żać, aby przy­pad­kowo nie wpaść na sie­bie na kotwi­co­wi­sku, zaś samo­loty aby nie roz­bić się o strome zbo­cza miej­sco­wych gór. W takich oko­licz­no­ściach dostrze­że­nie cze­go­kol­wiek na powierzchni oce­anu z pokładu samo­lotu wyda­wało się nie­moż­liwe. Ame­ry­kań­skie Cata­liny były jed­nak wypo­sa­żone w radar ASV i nie musiały cał­ko­wi­cie pole­gać na iden­ty­fi­ka­cji wzro­ko­wej. The­obald porzu­cił swój plan regu­lar­nych misji zwia­dow­czych, ale nie zre­zy­gno­wał z doraź­nych patroli łodzi lata­ją­cych - tylko one bowiem mogły krą­żyć nad wyspami i pró­bo­wać loka­li­zo­wać wroga za pomocą sprzętu rada­ro­wego. Przy­dat­ność Cata­lin została potwier­dzona 29 maja, kiedy jedna z nich, star­tu­jąc z Dutch Har­bor, namie­rzyła japoń­ski okręt pod­wodny pod­czas wynu­rze­nia68.

Widmo nie­uchron­nie zbli­ża­ją­cego się wroga spra­wiło, że dowódca TF-8 osta­tecz­nie zde­cy­do­wał się pozo­sta­wić w zatoce Maku­shin (Una­la­ska) zespół zło­żony z dzie­wię­ciu nisz­czy­cieli pod dowódz­twem kmdr. ppor. Wyatta Cra­iga. Na pierw­szy rzut oka siły te mogą wyda­wać się cał­kiem spore, lecz w rze­czy­wi­sto­ści więk­szość okrę­tów pamię­tała czasy pierw­szej wojny świa­to­wej. Craig miał tylko jedno zada­nie - nie dopu­ścić do japoń­skiego desantu na Una­la­skę. Kontr­ad­mi­rał The­obald wraz z pię­cioma krą­żow­ni­kami i czte­rema nisz­czy­cie­lami zamie­rzał ocze­ki­wać na roz­wój sytu­acji, zaj­mu­jąc pozy­cje ok. 300 mil na połu­dnie od Kodiak. Buck­ner zupeł­nie nie rozu­miał tego pomy­słu, gdyż trzon ame­ry­kań­skich sił nawod­nych miał znaj­do­wać się pra­wie 500 mil od Dutch Har­bor. Należy jed­nak zazna­czyć, że The­obald nie zamie­rzał uni­kać walki, lecz ponad wszystko nie chciał wejść w zasięg japoń­skiego lot­nic­twa pokła­do­wego, które mogło roz­bić jego zespół i pozo­sta­wić resztę Ala­ski na łasce wroga. Ame­ry­ka­nin otwar­cie liczył na wspar­cie lot­nic­twa armii, w szcze­gól­no­ści bom­bow­ców B-26A i B-18A, które jako jedyne real­nie mogły zagro­zić 2. Kid? Butai. US Navy naka­zała jed­no­cze­śnie prze­pro­wa­dzić dodat­kowe roz­po­zna­nie, posy­ła­jąc na patrol sześć okrę­tów pod­wod­nych i pole­ca­jąc kutrom moto­ro­wym wypły­nąć daleko na zachód od Dutch Har­bor.

Dostrze­ga­jąc powagę sytu­acji na aleuc­kim teatrze dzia­łań wojen­nych, w ostat­niej chwili dowódz­two USA-AF posta­no­wiło wzmoc­nić 11. AF sied­mioma bom­bow­cami B-17E. Zgod­nie z pla­nem z 26 maja samo­loty te znaj­do­wały się już w tran­zy­cie. Nie­spo­dzie­wa­nie 2 czerwca pięć z nich zostało uzie­mio­nych przez złe warunki atmos­fe­ryczne w Ancho­rage, jeden prze­trzy­mano w Fair­banks na 100-godzin­nej kon­troli tech­nicz­nej; tylko jeden zdo­łał dotrzeć do Kodiak przed począt­kiem kam­pa­nii na pół­noc­nym Pacy­fiku. The­obald nie wie­dział o tym. W tam­tej chwili kontr­ad­mi­rał znaj­do­wał się na morzu, ok. 350 mil na połu­dniowy wschód, i aby nie ścią­gnąć na sie­bie głów­nego ude­rze­nia wroga, utrzy­my­wał ciszę radiową69.

TASK FORCE 8, DOWÓDCA: KADM. ROBERT A. THE­OBALD Task Group 8.6 (siły główne), kmdr Tho­mas T. Raven krą­żow­niki cięż­kie: "India­na­po­lis", "Louisville" krą­żow­niki lek­kie: "Nashville" (F), "Hono­lulu", "St. Louis" nisz­czy­ciele: "McCall", "Gri­dley", "Hum­ph­reys", "Gil­mer" Task Group 8.4 (nisz­czy­ciele), kmdr ppor. Wyatt Craig nisz­czy­ciele: "Case" (F), "Reid", "Sands", "King", "Kane", "Bro­oks", "Dent", "Waters", "Tal­bot" Task Group 8.2 (Grupa Poszu­ki­waw­cza), kmdr Ralph C. Par­ker bazy lot­nic­twa mary­narki: Dutch Har­bor, Kodiak, Sitka kano­nierka "Char­le­ston" tra­ło­wiec "Oriole" ści­ga­cze straży przy­brzeż­nej: "Haida", "Onon­daga", "Cyane", "Aurora", "Bon­ham" 15 kutrów tor­pe­do­wych pod komendą kmdr. ppor. Char­lesa E. Ander­sona Task Group 8.9 (Grupa Tan­kow­ców), kmdr Houston L. Maples tan­kowce: "Sabine", "Bra­zos", "Comet" Task Group 8.5 (Grupa Okrę­tów Pod­wod­nych), kmdr ppor. Bur­ton G. Lakes okręty pod­wodne: S-18, S-23, S-27, S-28, S-34, S-35 Task Group 8.1 (Grupa Lot­nic­twa Zwia­dow­czego), kmdr Leslie E. Geh­res a) Eska­dry Patro­lowe VP-41: 10 łodzi lata­ją­cych Con­so­li­da­ted PBY-5A VP-42: 10 łodzi lata­ją­cych Con­so­li­da­ted PBY-5A b) Zespół Ten­drów Wod­no­sa­mo­lo­tów "Casco" (Cold Bay): 4 łodzie lata­jące Con­so­li­da­ted PBY-5A "Gil­lis" (Dutch Har­bor): 12 łodzi lata­ją­cych Con­so­li­da­ted PBY-5A "Wil­liam­son" (Sand Point): 4 łodzie lata­jące Con­so­li­da­ted PBY-5A c) baza lot­ni­cza Kodiak 2 bom­bowce LB-30, 1 bom­bo­wiec Boeing B-17E d) baza lot­ni­cza Otter Point 1 bom­bo­wiec Boeing B-17B Task Group 8.3 (Lot­ni­cza Grupa Ude­rze­niowa, okre­ślana rów­nież jako 11. AF), bryg. Wil­liam O. Butler a) baza lot­ni­cza Cold Bay przy Uni­mak 21 myśliw­ców Cur­tiss P-40E 6 bom­bow­ców Mar­tin B-26A b) baza lot­ni­cza Fort Glenn (Otter Point) na Umnak 21 myśliw­ców Cur­tiss P-40E 6 bom­bow­ców Mar­tin B-26A c) baza lot­ni­cza Kodiak 17 myśliw­ców Cur­tiss P-40E 5 myśliw­ców Cur­tiss P-36A 3 myśliwce Bell P-39D 3 bom­bowce Douglas B-18A d) Elmen­dorf Field (Ancho­rage) 3 myśliwce Cur­tiss P-36A 2 myśliwce Cur­tiss P-40E 28 myśliw­ców Loc­kheed P-38E 5 myśliw­ców Bell P-39D 11 bom­bow­ców Mar­tin B-26A 9 bom­bow­ców Douglas B-18A 7 bom­bow­ców Boeing B-17E (od 3 czerwca)

Tabela 4: Orga­ni­za­cja ame­ry­kań­skich sił w trak­cie Ope­ra­cji "AL" 3-6 czerwca 1942 roku.

1 czerwca całe Zachod­nie Wybrzeże Sta­nów Zjed­no­czo­nych od Nome aż do Seat­tle zostało posta­wione w stan 24-godzin­nego alarmu bojo­wego. Wszyst­kie samo­loty znaj­du­jące się na misjach roz­po­znaw­czych miały podą­żać na gra­nice swo­jego zasięgu, pospiesz­nie spro­wa­dzano rów­nież dodat­kowe myśliwce z innych sta­nów70.

Dzień póź­niej do Ame­ry­ka­nów dotarła elek­try­zu­jąca wia­do­mość, na którą cze­kano od pra­wie dwóch tygo­dni. Na pod­sta­wie obser­wa­cji trans­mi­sji radio­wych wywiad mary­narki wska­zy­wał, że japoń­ski lot­ni­sko­wiec ope­ruje w odle­gło­ści ok. 400 mil na połu­dnie od Kiska. Główne siły Japoń­czy­ków miały się skła­dać z: lot­ni­skowca, trzech krą­żow­ni­ków cięż­kich i czte­rech nisz­czy­cieli na połu­dnie od Aleu­tów. Bez­po­śred­nią osłonę dla kon­woju z żoł­nie­rzami i sprzę­tem miały sta­no­wić: dwa krą­żow­niki cięż­kie, dwa krą­żow­niki pomoc­ni­cze i sześć nisz­czy­cieli nad­cho­dzące z zachodu71. W reak­cji na bez­po­śred­nie zagro­że­nie 11. AF prze­su­nęła więk­szość dostęp­nych bom­bow­ców na naj­bar­dziej wysu­nięte lot­ni­ska w Cold Bay i Otter Point72. Kolejny dzień miał poka­zać, że Ame­ry­ka­nie słusz­nie oba­wiali się japoń­skiego ataku.

Pierw­szy rajd na Dutch Har­bor - 3 czerwca

Jesz­cze przed świ­tem 3 czerwca na roz­kaz kadm. Kakuty z pokła­dów lot­ni­skow­ców "Ry?j?" i "Jun'y?" wystar­to­wała pierw­sza grupa ude­rze­niowa. Skła­dała się łącz­nie z 14 Kate, 15 Vali i 16 Zer pro­wa­dzo­nych przez kpt. mar. Yoshio Shigę. Dzie­sięć bom­bow­ców tor­pe­do­wych było uzbro­jo­nych w dwie 250-kg bomby burzące, zaś cztery w jedną 250-kg bombę burzącą i łącz­nie pięt­na­ście 60-kg bomb73. Załogi miały do poko­na­nia 180 mil w kie­runku pół­nocno-wschod­nim i ich głów­nym celem było zbom­bar­do­wa­nie ame­ry­kań­skiej bazy mary­narki w Dutch Har­bor74.

Zale­d­wie 30 minut po star­cie sh?tai Zer pro­wa­dzony przez kpt. mar. Kobay­ashiego nie­spo­dzie­wa­nie wle­ciał w sztorm i po chwili musiał zawró­cić. Ponie­waż Japoń­czycy nie chcieli pozo­sta­wiać bom­bow­ców tor­pe­do­wych bez osłony myśliw­ców, o godz. 4.10 w powie­trze wzbił się sh?tai pro­wa­dzony przez st. bsm. End?, który wkrótce dogo­nił Kate75. Nieco ponad kwa­drans po jego star­cie, o godz. 4.27, grupa ude­rze­niowa z "Jun'y?" wykryła po dro­dze do Dutch Har­bor obec­ność wro­giej łodzi lata­ją­cej. Do jej prze­chwy­ce­nia wydzie­lono sh?tai chor. Kita­haty. Mimo pościgu za prze­ciw­ni­kiem nie udało się potwier­dzić jego zestrze­le­nia, zaś oba Zera, które miały to uczy­nić, dołą­czyły do samo­lo­tów z "Ry?j?" i kon­ty­nu­owały lot w stronę ame­ry­kań­skiej bazy. Reszta grupy ude­rze­nio­wej z "Jun'y?" bory­kała się w tym cza­sie z innymi pro­ble­mami. Vale zara­por­to­wały o tra­gicz­nych warun­kach atmos­fe­rycz­nych i o godz. 5.05 dowódca for­ma­cji kpt. mar. Zenji Abe pod­jął trudną decy­zję o powro­cie na lot­ni­sko­wiec76. W stronę 2. Kid? Butai zawró­ciły nie tylko bom­bowce nur­ku­jące, ale także 11 myśliw­ców eskorty. Samo­loty z "Ry?jo" miały dużo wię­cej szczę­ścia, ponie­waż prze­miesz­cza­jąc się na więk­szej wyso­ko­ści, omi­nęły desz­czowe chmury i pory­wi­sty wiatr.

4. sh?tai Kate z "Ry?j?" 1 kpt. mar. Same­jima (S) st. bsm. Yoshi­hara bsm. It? start: 3.40 powrót: 7.50 2 st. bsm. ?ki bsm. Kameda bsmt Noda 6. sh?tai Kate z "Ry?j?" 1 bsm. Kawa­hara st. bsm. Yama­gu­chi (S) bsmt ?hata start: 3.40 powrót: 7.50 2 st. bsm. Mizo­gu­chi bsmt Shi­mada bsm. Naka­jima 5. sh?tai Kate z "Ry?j?" 1 por. mar. Shi­bata (S) st. bsm. It? bsm. Kikuta start: 3.40 powrót: 7.50 2 st. bsm. ?da st. bsm. Miura bsm. Kura­ha­shi 3 st. bsm. Shi­tay­oshi bsm. Akiy­ama bsm. Taka­ha­shi 1. sh?tai Zer z "Ry?j?" 1 kpt. mar. Kobay­ashi (S) start: 3.40 powrót: 4.30 2 st. bsm. Kuri­hara 3 st. bsm. Tomo­ishi 2. sh?tai Zer z "Ry?j?" 1 st. bsm. End? (S) start: 4.10 powrót: 7.45 (zastą­pie­nie sh?tai Kobay­ashiego) 2 st. bsm. Koga 3 st. bsm. Shi­kada 1. sh?tai Kate z "Ry?j?" 1 st. bsm. Nishi­mura kpt. mar. Yama­gami (B) bsm. End? start: 4.30 powrót: 7.45 2 st. bsm. Shi­mada bsm. Sat? bsm. Hoshino 3. sh?tai Kate z "Ry?j?" 1 bsm. Horiu­chi chor. Uchi­mura (S) bsmt Yamau­chi start: 4.30 powrót: 7.45 2 st. bsm. Tani­shiki bsmt Nihei st. bsm. Toriy­ama 2. sh?tai Kate z "Ry?j?" 1 st. bsm. Futa­ku­chi por. mar. Sat? (S) bsm. Anzai start: 4.30 powrót: 7.45 2 st. bsm. Taka­ha­shi st. bsm. Nemoto bsm. Wata­nabe 3 st. bsm. Yama­gu­chi bsm. Kobay­ashi bsmt Izumi 1. ch?tai 11. sh?tai Zer z "Jun'y?" 1 kpt. mar. Shiga (H) start: 3.25 powrót: 5.45 2 st. bsm. Yama­moto 1. ch?tai 12. sh?tai Zer z "Jun'y?" 1 chor. Kita­hata (S) start: 3.25 powrót: 8.35 2 bsm. Sasa­ki­bara 1. ch?tai 13. sh?tai Zer z "Jun'y?" 1 st. bsm. Kubota (S) start: 3.25 powrót: 5.45 2 bsm. Hase­gawa 2. ch?tai 14. sh?tai Zer z "Jun'y?" 1 kpt. mar. Miy­ano (C) start: 3.25 powrót: 5.45 2 st. bsm. ?zeki 3 st. bsm. Yoshida 2. ch?tai 15. sh?tai Zer z "Jun'y?" 1 st. bsm. Oka­moto (S) start: 3.25 powrót: 5.45 2 bsmt Tanaka 2. ch?tai 16. sh?tai Zer z "Jun'y?" 1 st. bsm. Kami­hira (S) start: 3.25 powrót: 5.45 2 bsm. Yot­su­moto 1. ch?tai 21. sh?tai Vali z "Jun'y?" 1 kpt. mar. Abe (B) chor. Ishii start: 3.25 powrót: 5.45 2 bsmt Takei st. bsm. Harada 3 bsmt Nakat­suka bsm. Kimura 1. ch?tai 22. sh?tai Vali z "Jun'y?" 1 st. bsm. ?ishi chor. Yama­moto (S) start: 3.25 powrót: 5.45 2 bsmt Okada bsm. Asae 3 bsm. Ikeda bsm. Miy­azaki 1. ch?tai 23. sh?tai Vali z "Jun'y?" 1 st. bsm. Numata (S) bsm. Takano start: 3.25 powrót: 5.45 2 st. bsm. Naga­shima bsm. Nakao 2. ch?tai 24. sh?tai Vali z "Jun'y?" 1 st. bsm. Kawa­bata kpt. mar. Miura (C) start: 3.25 powrót: 5.45 2 bsmt Yama­kawa bsm. Nishiy­ama 3 bsm. Mura­kami bsm. Kata­oka 2. ch?tai 25. sh?tai Vali z "Jun'y?" 1 chor. Harano (S) st. bsm. Naka­jima start: 3.25 powrót: 5.45 2 bsmt Kose­moto st. bsm. Nakata 2. ch?tai 26. sh?tai Vali z "Jun'y?" 1 bsm. Miy­atake chor. Tajima (S) start: 3.25 powrót: 5.45 2 bsm. Got? bsm. Yamano

Tabela 5: Skład grupy ude­rze­nio­wej w cza­sie ataku na Dutch Har­bor 3 czerwca 1942 roku. Załogi bom­bow­ców tor­pe­do­wych podano w kolej­no­ści: pilot, obser­wa­tor, radio­ope­ra­tor-strze­lec, zaś załogi bom­bow­ców nur­ku­ją­cych w kolej­no­ści: pilot, obser­wa­tor. Źró­dło: Ry?j? Hik?kitai... (3), s. 17-22, Jun'y? Hik?kitai... (1), s. 6-10. Pol­skie odpo­wied­niki ory­gi­nal­nych japoń­skich ozna­czeń woj­sko­wych oraz roz­wi­nię­cie uży­tych w tabeli ich skró­tów lite­ro­wych znaj­dują się w Załącz­niku 1.

Około godz. 5.40 na ekra­nie radaru zamon­to­wa­nego na ten­drze wod­no­sa­mo­lo­tów "Gil­lis" poja­wił się kon­takt z tuzi­nem nie­zi­den­ty­fi­ko­wa­nych samo­lo­tów w odle­gło­ści ok. 10 mil poru­sza­ją­cych się na puła­pie 3 tys. m. Jed­nostka czym prę­dzej powia­do­miła dowódcę lokal­nej bazy mary­narki kmdr. ppor. Wil­liama N. Upde­graffa, który nie miał wąt­pli­wo­ści, że zbli­żają się Japoń­czycy. W całym Dutch Har­bor zabrzmiały syreny alar­mowe. W nie­całe pięć minut mary­na­rze i żoł­nie­rze zajęli sta­no­wi­ska bojowe, roz­pa­lono kotły na okrę­tach i przy­go­to­wano do startu Cata­liny. Z sąsied­niego lot­ni­ska Cold Bay pode­rwały się war­hawki, które mimo wszystko musiały poko­nać jesz­cze dystans 180 mil do Dutch Har­bor. Ostrze­że­nie o nalo­cie wroga otrzy­mały rów­no­le­gle bazy w Kodiak i Ancho­rage, o ruchach Japoń­czy­ków dowie­dział się także kadm. The­obald. Z powodu awa­rii sys­temu komu­ni­ka­cji depe­szy o zbli­żającej się fali ude­rze­nio­wej nie dostała jed­nak naj­bli­żej poło­żona baza lot­ni­cza Otter Point, gdzie nie włą­czono nawet syren alar­mo­wych. W efek­cie cze­ka­jący jedy­nie na sygnał do startu piloci myśliw­ców P-40E prze­ga­pili poranne zma­ga­nia nad Dutch Har­bor77.

O 5.45 Ame­ry­ka­nie spo­strze­gli pierw­sze samo­loty wroga. Było to sześć Kate pro­wa­dzo­nych przez kpt. mar. Hiro­ichiego Same­jimę i osła­nia­nych przez trzy Zera. Japoń­czycy od razu dostrze­gli dwie wzno­szące się Cata­liny, wyraź­nie usi­łu­jące wydo­stać się z bazy. W "jed­no­stron­nym poje­dynku" łódź lata­jąca pilo­to­wana przez por. mar. Jacka Lit­seya została zestrze­lona przez myśliwce. Ame­ry­ka­ni­nowi cudem udało się posa­dzić pło­nącą maszynę na pobli­skiej plaży i wydo­stać się z kok­pitu. Dwóch człon­ków załogi zostało zabi­tych przez poci­ski, lecz reszta ukryła się za kamie­niami w oba­wie przed kolej­nymi nad­la­tu­ją­cymi nie­przy­ja­ciel­skimi samo­lo­tami. Druga Cata­lina, pilo­to­wana przez cho­rą­żego Jamesa T. Hil­de­branda, miała wię­cej szczę­ścia i zdo­łała zgu­bić wroga w gęstych chmu­rach78.

Gdy pozo­stałe dwa Zera z "Jun'y?" sku­piły się na ostrze­la­niu obiek­tów woj­sko­wych ze swo­ich kara­bi­nów maszy­no­wych i dzia­łek kal. 20 mm, o godz. 5.50 cztery Kate zaata­ko­wały Fort Mears. Eks­plo­zje lżej­szych bomb, które spa­dły na tere­nie całego kom­pleksu, znisz­czyły: trzy maga­zyny, dwa budynki kosza­rów mary­narki i trzy pre­fa­bry­ko­wane baraki Quon­set79, zabi­ja­jąc także 25 ame­ry­kań­skich żoł­nie­rzy. Po chwili nad Fort Mears nad­le­ciały kolejne trzy Kate, lecz ich cięż­sze bomby spa­dły zbyt daleko, do pobli­skich oko­pów, gdzie zabiły ukry­wa­ją­cego się żoł­nie­rza. Trzeci klucz bom­bow­ców tor­pe­do­wych nad­cho­dzący z prze­ciw­nego kie­runku zde­mo­lo­wał nadaj­nik radiowy i przy­le­gły do niego barak Quon­set. Ofiarą tego nalotu był rów­nież cywilny pra­cow­nik Siems Drake Puget Sound, firmy budow­la­nej zakon­trak­to­wa­nej przez armię. Ostatni, czwarty, klucz Kate nad­le­ciał ze wschodu i obrał za cel budynki mary­narki wojen­nej na wzgó­rzu z elek­trow­nią.

Pierw­szy rajd 2. Kid? Butai na Dutch Har­bor trwał nie­całe 30 minut. W obro­nie ame­ry­kań­skiej bazy uczest­ni­czyły wszyst­kie prze­by­wa­jące ówcze­śnie w por­cie jed­nostki. Wśród nich, oprócz "Gil­lisa", były: nisz­czy­ciele "King" i "Tal­bot", kuter straży przy­brzeż­nej "Onon­daga", trans­por­towce "Pre­si­dent Fil­l­more" i "Mor­len" oraz okręt pod­wodny "S-27". Japoń­skie samo­loty sta­rała się odstra­szyć rów­nież arty­le­ria prze­ciw­lot­ni­cza skła­da­jąca się z: 12 dział kal. 3-cala (76,2 mm) M1918, 14 dzia­łek kal. 37 mm Boforsa i 24 wie­lo­ka­li­bro­wych kara­bi­nów maszy­no­wych kal. 0,5 cala (12,7 mm) M2 Brow­ning. Ame­ry­ka­nie dys­po­no­wali też czte­rema dzia­łami nad­brzeż­nymi kal. 155 mm M1, lecz były one prak­tycz­nie nie­przy­datne do ostrze­li­wa­nia samo­lo­tów ata­ku­ją­cych Dutch Har­bor80. Myśliwce P-40E, które wystar­to­wały z Cold Bay, poja­wiły się na miej­scu zbyt późno i nie wzięły udziału w obro­nie bazy. Cztery z nich zostały spo­strze­żone przez klucz Kate na wyso­ko­ści zachod­niej czę­ści Una­la­ski, lecz japoń­skie bom­bowce znaj­do­wały się już na kur­sie powrot­nym i uni­kały walki z wro­giem81.

Ogólny kra­jo­braz po bitwie nie dawał Ame­ry­ka­nom zbyt wielu powo­dów do opty­mi­zmu. Dutch Har­bor spo­wił gęsty gry­zący czarny dym, zaś poroz­rzu­cane ciała pole­głych w Fort Mears i krzyki ran­nych mówiły same za sie­bie. Dopiero po uga­sze­niu poża­rów i udzie­le­niu pomocy potrze­bu­ją­cym można było się poku­sić o pod­su­mo­wa­nie japoń­skiego rajdu. Cho­ciaż wróg abso­lut­nie domi­no­wał w powie­trzu i mógł sobie pozwo­lić na wszystko, w wyniku nalotu hory­zon­tal­nego prze­pro­wa­dzo­nego przez bom­bowce tor­pe­dowe poważ­nie ucier­piały jedy­nie koszary w Fort Mears, które poło­wicz­nie spło­nęły. Pla­cówka łącz­no­ści, na którą zrzu­cono jedną bombę, nie ponio­sła więk­szych szkód. Naj­waż­niej­szy dla Ame­ry­ka­nów sprzęt - radio­sta­cja i antena - pozo­stały sprawne, nie zgi­nął także żaden z radio­ope­ra­to­rów. Trzy z czte­rech Cata­lin powró­ciły bez­piecz­nie do bazy i po pospiesz­nym zatan­ko­wa­niu udały się na loty roz­po­znaw­cze w kie­runku połu­dniowo-zachod­nim82.

Ame­ry­ka­nie zgło­sili zestrze­le­nie przy­naj­mniej dwóch myśliw­ców i trzech bom­bow­ców wroga. W rze­czy­wi­sto­ści pierw­sza grupa ude­rze­niowa powró­ciła na pokłady lot­ni­skow­ców w kom­ple­cie. Trzy bom­bowce tor­pe­dowe zostały podziu­ra­wione przez odłamki wybu­cha­ją­cych w pobliżu poci­sków prze­ciw­lot­ni­czych, jed­nak po szyb­kiej napra­wie wszyst­kie odzy­skały pełną spraw­ność bojową83. Po wysłu­cha­niu dowód­ców grup lot­ni­czych kadm. Kakuta wie­dział, że prze­pro­wa­dzony nalot nie mógł wyrzą­dzić prze­ciw­ni­kowi więk­szych szkód84. Przed ata­kiem na Dutch Har­bor Japoń­czycy nie mieli aktu­al­nych zdjęć obiek­tów woj­sko­wych na Una­la­sce, dla­tego bom­bar­do­wa­nie było wielką impro­wi­za­cją. Załogi poszcze­gól­nych Kate dobie­rały cele według wła­snego uzna­nia, kie­ru­jąc się intu­icją i bie­żącą oceną sytu­acji na polu bitwy. Wpraw­dzie nie napo­tkano wro­gich myśliw­ców, ale misję utrud­niały złe warunki atmos­fe­ryczne. Mię­dzy innymi to wła­śnie one unie­moż­li­wiły udział w raj­dzie bom­bow­com nur­ku­ją­cym, które z pew­no­ścią byłyby bar­dziej pre­cy­zyjne od bom­bow­ców tor­pe­do­wych.

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki

1. J. Per­tek, W. Supiń­ski, Wojna mor­ska 1939-1945, Poznań 1959. [wróć]

2. A. Wolny, Wojna na Pacy­fiku: agre­sja japoń­ska w latach 1931--1945, War­szawa 1971. [wróć]

3. Z. Fli­sow­ski, Burza nad Pacy­fi­kiem, t. 1-2, Poznań 1986-1989. [wróć]

4. Na wyróż­nie­nie zasłu­gują m.in.: W. Holicki, Daleko od Midway, "Morze, Statki i Okręty" 2012, nr 6; R. Opa­liń­ski, Aleuty - kie­ru­nek doni­kąd?, "Morze, Statki i Okręty" 2012, nr spec. 2; T. Kasper­ski, Dra­ma­tyczny poje­dy­nek. Bitwa koło Wysp Koman­dor­skich, "Morze" 2017, nr 12. [wróć]

5. S.E. Mori­son, Coral Sea, Midway and Sub­ma­rine Actions, May 1942-August 1942, vol. 4 of History of Uni­ted Sta­tes Naval Ope­ra­tions in World War II, Anna­po­lis 2010 (wyd. uzup.); idem, Aleu­tians, Gil­berts and Mar­shalls, June 1942 - April 1944, vol. 7 of History of Uni­ted Sta­tes Naval Ope­ra­tions in World War II, Anna­po­lis 2011 (wyd. uzup.). [wróć]

6. B. Gar­field, The Tho­usand-Mile War: World War II in Ala­ska and the Aleu­tians, Fair­banks 2001 (wyd. uzup.). [wróć]

7. J.A. Lorelli, The Bat­tle of the Koman­dor­ski Islands, Anna­po­lis 1984. [wróć]

8. J.H. Cloe, The Aleu­tian War­riors: A History of the 11th Air Force and Fleet Air Wing 4, Mis­so­ula 1990. [wróć]

9. R.L. John­son, Aleu­tian Cam­pa­ign, World War II: Histo­ri­cal Study and Cur­rent Per­spec­tive, Fort Leaven­worth 1992. [wróć]

10. G.R. Per­ras, Step­ping Sto­nes to Nowhere: The Aleu­tian Islands, Ala­ska, and Ame­ri­can Mili­tary Stra­tegy, 1867-1945, Van­co­uver 2003. [wróć]

11. B.L. Her­der, The Aleu­tians 1942-43: Strug­gle for the North Paci­fic, Oxford-New York 2019. [wróć]

12. Bo?ei Kenshu?sho Sen­shi­shitsu (red.), Sen­shi S?sho vol. 21: Hokut? H?men Riku­gun Saku­sen (1) Attsu no Gyoku­sai, T?ky? 1968; idem, Sen­shi S?sho vol. 29: Hokut? H?men Kaigun Saku­sen, T?ky? 1969. [wróć]

13. Por. J.C. Hep­burn, A Japa­nese and English dic­tio­nary: with an English and Japa­nese index, Osaka 1887. Za zasto­so­wa­niem tra­dy­cyj­nej wer­sji trans­kryp­cji Hep­burna stały względy histo­ryczne, ponie­waż praca doty­czy wcze­snego okresu Sh?wa, w któ­rym dopiero kształ­to­wał się nowo­cze­sny prze­kład języka japoń­skiego na języki obce. Naj­waż­niej­szą kon­se­kwen­cją tego wyboru jest zapis zgło­sko­twór­czego n jako m, ponie­waż naj­le­piej oddaje on w języku pol­skim wymowę spół­gło­ski n przed spół­gło­skami b, m i p w języku japoń­skim. [wróć]

14. M.A. Pieg­zik, Ope­ra­cja "AL": sekretny plan japoń­skiej domi­na­cji na pół­noc­nym Pacy­fiku, cz. 1-2, "Woj­sko i Tech­nika: Histo­ria" 2020, nr spec. 3-4, idem, Let­nia kam­pa­nia 1942 r. na Aleu­tach, cz. 1-2, "Woj­sko i Tech­nika: Histo­ria" 2021-2022, nr spec. 6-1. [wróć]

15. G.W. Stel­ler, Jour­nal of a Voy­age with Bering, 1741-1742, Stan­ford 1988. [wróć]

16. Chi­shima Kara­futo Ry?shima k?kan ni tsuke j?yaku shok?ku no gi j?shin, http://www.archi­ves.go.jp/ayumi/kobetsu/m08_1875_03.html [dostęp: 12.11.2019]. [wróć]

17. Nichro k?wa j?yaku, http://worl­djpn.grips.ac.jp/docu­ments/texts/pw/19050905.T1J.html [dostęp: 12.11.2019]. [wróć]

18. Dai Nip­pon Teikoku oyobi Sowieto Sha­kai Shugi Ky?wakoku Remp? aida ch?ritsu j?yaku gohi­jun no ken o ket­tei su, http://www.archi­ves.go.jp/ayumi/kobetsu/s16_1941_02.html [dostęp: 12.11.2019]. [wróć]

19. T. Ishi­ba­shi, Attsu Shima oki Kaisen, "Sekai no Kan­sen" 1979, nr 272, s. 139-145. [wróć]

20. NIDS: Hokut? Ary?shan 27, Ary?shan Saku­sen kiroku, Kisuka Attsu shima. [wróć]

21. Pod­czas kon­fe­ren­cji przed obli­czem cesa­rza 6 wrze­śnia 1941 roku prze­wi­dy­wano, że wojna nie­miecko-sowiecka może roz­strzy­gnąć się już w naj­bliż­szych mie­sią­cach. Wpraw­dzie nie spo­dzie­wano się rychłego upadku reżimu Sta­lina, lecz oba­wiano się bli­skiej współ­pracy ame­ry­kań­sko-sowiec­kiej i wyko­rzy­sta­nia do niej pół­noc­nego szlaku komu­ni­ka­cyj­nego. Roz­wa­ża­nia te były czę­ścią więk­szej debaty na temat kie­runku eks­pan­sji; N. Ike, Japan's Deci­sion for War: Records of the 1941 Policy Con­fe­ren­ces, Stan­ford 1963, s. 158-160. [wróć]

22. Bo?ei Kenshu?sho Sen­shi­shitsu (red.), Sen­shi S?sho vol. 91: Daihon'ei Kaigunbu: Reng? Kan­tai (1), T?ky? 1975, s. 516. Japoń­ska 5. Flota ist­niała w latach 1938-1939 w ramach 2. Floty Eks­pe­dy­cyj­nej Obszaru Chin jako zwią­zek pomoc­ni­czy przy pla­no­wa­nych desan­tach na Chiny. Wzięła udział w ope­ra­cji zaję­cia wyspy Haj­nan, po czym została wchło­nięta przez Flotę Obszaru Chin. [wróć]

23. JACAR Ref. C12070396400: S16.07.28 (ge) Kaigun K?h? (Buna­igen) Dai 3857-g?, s. 19. [wróć]

24. Sen­shi S?sho vol. 91, załącz­nik nr 2. [wróć]

25. The Maru Spe­cial, Japa­nese Naval Ope­ra­tions in W.W.II, No. 98, s. 18. [wróć]

26. Bo?ei Kenshu?sho Sen­shi­shitsu (red.), Sen­shi S?sho vol. 43: Middow? Kaisen, T?ky? 1971, s. 51. [wróć]

27. Sen­shi S?sho, vol. 29, s. 196. [wróć]

28. W japoń­skich doku­men­tach ope­ra­cje "MI" i "AL" wystę­pują odpo­wied­nio pod nazwami "AF" i "AO". JACAR Ref. C14121139800: Ary?shan Kaigun Saku­sen: 4. k?, Daihon'ei no Saku­sen Jumbi, s. 1, JACAR Ref. C14121137000: Ary?shan k?ryaku saku­sen higoy­omi, S17.05, s. 1. [wróć]

29. Sen­shi S?sho, vol. 29, s. 209-211. [wróć]

30. JACAR Ref. C14121139900: Ary?shan Kaigun Saku­sen: 5. k?, Reng? Kan­tai no saku­sen jumbi, s. 1. [wróć]

31. Ary?shan Kaigun..., s. 2, NIDS: Hokut? Ary?shan 17, Ary?shan Saku­sen kiroku, Sh?wa 21.06, Sen­shi S?sho, vol. 43, s. 93-94. [wróć]

32. JACAR Ref. C14121139500: Ary?shan Kaigun Saku­sen: 1. k?, Keisei, s. 2. [wróć]

33. "Sh?kaku" znaj­do­wał się w stoczni remon­to­wej w związku z poważ­nym uszko­dze­niem pokładu lot­ni­czego, zaś grupa lot­ni­cza "Zuikaku" została zdzie­siąt­ko­wana i wyma­gała uzu­peł­nień przed kolejną kam­pa­nią. [wróć]

34. Sen­shi S?sho vol, 43, s. 48. O obwo­dzie ochron­nym czę­ściowo wspo­mina także JACAR Ref. C14121139700: Ary?shan Kaigun Saku­sen: 3. k?, Hon­sa­ku­sen Keikaku Keika, s. 1. [wróć]

35. S.E. Mori­son, Coral Sea..., s. 77. Teo­rię o dywer­syj­nym cha­rak­te­rze Ope­ra­cji "AL" po raz pierw­szy przy­to­czył Richard W. Bates w ana­li­zie bitwy o Midway wyda­nej w 1948 roku. Nie wia­domo, jakie jest źró­dło pocho­dze­nia tej infor­ma­cji, tym bar­dziej, że według zapisu prze­pro­wa­dzo­nych prze­słu­chań japoń­skich ofi­ce­rów w listo­pa­dzie 1945 roku, potwier­dzali oni defen­sywny cha­rak­ter pla­nów stra­te­gicz­nych wobec Aleu­tów. Zob. R.W. Bates, The Bat­tle of Midway Inc­lu­ding the Aleu­tian Phase, June 3 to June 14, 1942: Stra­te­gi­cal and Tac­ti­cal Ana­ly­sis, New­port 1948, s. 3, Inter­ro­ga­tion Nav No. 73, USSBS No. 367, Aleu­tian Cam­pa­ign: Ope­ra­tions of the Japa­nese First Destroyer Squ­adron. [wróć]

36. J. Per­tek, W. Supiń­ski, op. cit., s. 299. [wróć]

37. A. Wolny, op. cit., s. 180. [wróć]

38. E. Kosiarz, Wojna na morzach i oce­anach 1939-1945, Gdańsk 1988, s. 420. [wróć]

39. Z. Fli­sow­ski, Burza..., t. 1, s. 236-237. Fli­sow­ski w nastę­pu­jący spo­sób przed­sta­wiał japoń­skie zamiary: "W ogól­nym pla­nie ope­ra­cyj­nym ten ostatni zespół [2. Kid? Butai - przyp. M.A.P.] miał ude­rzyć pierw­szy, bom­bar­du­jąc ame­ry­kań­ską bazę Dutch Har­bor w przed­dzień inwa­zji na Midway, aby odcią­gnąć uwagę Ame­ry­ka­nów od głów­nego obiektu ataku, a także aby osło­nić ope­ra­cję prze­ciw zachod­nim Aleu­tom. [...] Tak więc począt­kowe ude­rze­nie powietrzne na Dutch Har­bor na Aleu­tach było przede wszyst­kim gam­bi­tem mają­cym wycią­gnąć Flotę Pacy­fiku na pół­noc, skąd nie mogłaby prze­szko­dzić zaję­ciu Midway [...]". [wróć]

40. J. Par­shall, A. Tully, Shat­te­red Sword: The Untold Story of the Bat­tle of Midway, Anna­po­lis 2007, s. 52-53. [wróć]

41. JACAR Ref. C08030019100: S16.12.01-S19.06.30, Dai 5 Kan­tai Senji Nis­shi, AL Saku­sen (2), s. 20. [wróć]

42. JACAR Ref. C08030081200: S17.05.29-S17.07.31, Dai 1 Suirai Sen­tai Senji Nis­shi Sent? Sh?h? (1), s. 6. [wróć]

43. JACAR Ref. C14121140100: Ary?shan Kaigun Saku­sen: 7. k?, Keika no Gaiy?, s. 1-2, Ary?shan higoy­omi, S17.05, s. 1-5. [wróć]

44. JACAR Ref. C08051585900: S16.12-S17.08, Ry?j? Hik?kitai Sent? K?d? Ch?sho (3), s. 10. [wróć]

45. JACAR Ref. C08051583400: S17.06-S18.01, Jun'y? Hik?kitai Sent? K?d? Ch?sho (1), s. 1. [wróć]

46. Ry?j? Hik?kitai... (3); Jun'y? Hik?kitai... (1), s. 2. [wróć]

47. Z "Ry?j?" wystar­to­wało 12 Zer, z "Jun'y?" 14 Zer i cztery Vale. Ry?j? Hik?kitai... (3), s. 12-15; Jun'y? Hik?kitai... (1), s. 3-5. [wróć]

48. Ry?j? Hik?kitai... (3), s. 16. [wróć]

49. Pierw­sze roz­mowy doty­czące japoń­skiej ofen­sywy w kie­runku Aleu­tów odbyły się w ame­ry­kań­skim szta­bie 18 maja jako część więk­szej debaty nad Ope­ra­cją "MI". Grey­book, t. 1, s. 502. [wróć]

50. The Maru Spe­cial..., s. 18. [wróć]

51. ONI (red.), The Aleu­tians Cam­pa­ign: Com­bat Nar­ra­ti­ves, Washing­ton 1945, s. 4-5. [wróć]

52. The Maru Spe­cial..., s. 18. [wróć]

53. B. Gar­field, op. cit., s. 15-16. [wróć]

54. W rze­czy­wi­sto­ści w Kodiak udało się zebrać 13 nisz­czy­cieli i trzy ten­dry wod­no­sa­mo­lo­tów. [wróć]

55. Grey­book, t. 1, s. 511-513. [wróć]

56. The Maru Spe­cial..., s. 19. [wróć]

57. W kry­tycz­nej sytu­acji Nimitz mógł wysłać na pół­noc "Sara­togę", która miała powró­cić do służby 5 czerwca, zaraz po zakoń­cze­niu naprawy kadłuba w stoczni remon­to­wej w San Diego. Ame­ry­ka­nie liczyli, że lot­ni­sko­wiec dotrze do Pearl Har­bor 6 czerwca i po zatan­ko­wa­niu ruszy bez­po­śred­nio na pół­noc w stronę Dutch Har­bor. [wróć]

58. G.L. Rot­t­man, World War II Paci­fic Island Guide, West­port-Lon­don 2002, s. 452. [wróć]

59. Grey­book, t. 1, s. 540. [wróć]

60. G.L. Mac­Gar­ri­gle, Aleu­tian Islands: The US Army Cam­pa­igns in WWII, Washing­ton 1992, s. 6. Jed­no­cze­śnie inne źró­dło (Grey­book, t. 1, s. 515) wspo­mina o ponad 23 tys. żoł­nie­rzy, lecz nie wli­cza w to aktyw­nego per­so­nelu mary­narki i sił pomoc­ni­czych. [wróć]

61. B.L. Her­der, op. cit., s. 8. [wróć]

62. R. Bates, op. cit., s. 57. [wróć]

63. B.L. Her­der, op. cit., s. 8. [wróć]

64. Grey­book, t. 1, s. 538. [wróć]

65. B. Gar­field, op. cit., s. 18. [wróć]

66. G. Prange, D.M. Gold­stein, K.V. Dil­lon, Miracle at Midway, New York 2018, s. 163-164. [wróć]

67. B.L. Her­der, op. cit., s. 28. [wróć]

68. Patwing 4, 8/11/41 to 11/1/42 and Fleet Air Wing, 11/1/42 to 9/2/45, s. 95-96. [wróć]

69. COM­TA­SK­FOR 8, War Diary, 6/1-30/42, s. 36. [wróć]

70. ONI, op. cit., s. 5-6. [wróć]

71. Patwing 4..., s. 96. [wróć]

72. ONI, op. cit., s. 6. [wróć]

73. Ry?j? Hik?kitai... (3), s. 17-22. [wróć]

74. Sen­shi S?sho, vol. 29, s. 245. [wróć]

75. Ry?j? Hik?kitai... (3), s. 17. [wróć]

76. Jun'y? Hik?kitai... (1), s. 9-10. [wróć]

77. G.R. Per­ras, op. cit., s. 80. [wróć]

78. B. Gar­field, op. cit., s. 32. [wróć]

79. Quon­set hut - pre­fa­bry­ko­wany barak z lek­kiej cyn­ko­wa­nej bla­chy sta­lo­wej o pół­ko­li­stym kształ­cie. Nazwa wywo­dzi się od miej­sca, gdzie zaczęto budo­wać te baraki, tj. przy­lądka Quon­set w sta­nie Rhode Island. W cza­sie dru­giej wojny świa­to­wej wypro­du­ko­wano setki tysięcy takich bara­ków, a nad­wyżki tra­fiły na cywilny rynek kon­su­mencki, także poza Sta­nami Zjed­no­czo­nymi. [wróć]

80. B.L. Her­der, op. cit., s. 29. [wróć]

81. Ry?j? Hik?kitai... (3), s. 21. [wróć]

82. Patwing 4..., s. 97. [wróć]

83. Ry?j? Hik?kitai... (3), s. 18-22, Jun'y? Hik?kitai... (1), s. 7-10. [wróć]

84. Sen­shi S?sho vol. 29, s. 246. [wróć]