Rozdział 1.1Ród
Stary Budrys trzech synów, tęgich jak sam Litwinów,Na dziedziniec przyzywa i rzecze:"Wyprowadźcie rumaki i narządźcie kulbaki,A wyostrzcie i groty, i miecze.
Bo mówiono mi w Wilnie, że otrąbią niemylnieTrzy wyprawy na świata trzy strony:Olgierd ruskie posady, Skirgiełł Lachy sąsiady,A ksiądz Kiejstut napadnie Teutony.
Wyście krzepcy i zdrowi, jedźcie służyć krajowi,Niech litewskie prowadzą was bogi!Tego roku nie jadę, lecz jadącym dam radę,Trzej jesteście i macie trzy drogi.
Jeden z waszych biec musi za Olgierdem ku Rusi,Ponad Ilmen, pod mur Nowogrodu;Tam sobole ogony i srebrzyste zasłony,I u kupców tam dziengi jak lodu.
Niech zaciągnie się drugi w księdza Kiejstuta cugi,Niechaj tępi Krzyżaki psubraty;Tam bursztynów jak piasku, sukna cudnego blaskuI kapłańskie w brylantach ornaty.
Za Skirgiełłem niech trzeci poza Niemen przeleciNędzne znajdzie tam sprzęty domowe;Ale za to wybierze dobre szable, puklerze I mnie stamtąd przywiezie synowę.
Bo nad wszystkich ziem branki milsze Laszki kochanki,Wesolutkie jak młode koteczki,Lice bielsze od mleka, z czarną rzęsą powieka,Oczy błyszczą się jak dwie gwiazdeczki.
Stamtąd ja przed półwiekiem, gdym był młodym człowiekiem,Laszkę sobie przywiozłem za żonę;A choć ona już w grobie, jeszcze dotąd ją sobiePrzypominam, gdy spojrzę w tę stronę".
Taką dawszy przestrogę, błogosławił na drogę;Oni wsiedli, broń wzięli, pobiegli.Idzie jesień i zima, synów nié ma i nié ma,Budrys myślał, że w boju polegli.
Po śnieżystej zamieci do wsi zbrojny mąż leci,A pod burką wielkiego coś chowa."Ej to kubeł, w tym kuble nowogrodzkie są ruble?"- "Nie, mój ojcze, to Laszka synowa!"
Po śnieżystej zamieci do wsi zbrojny mąż leci,A pod burką wielkiego coś chowa."Pewnie z Niemiec, mój synu, wieziesz kubeł bursztynu?"- "Nie, mój ojcze, to Laszka synowa!"
Po śnieżystej zamieci, do wsi jedzie mąż trzeci;Burka pełna, zdobyczy tam wiele;Lecz nim zdobycz pokazał, stary Budrys już kazałProsić gości na trzecie wesele1.
Skirgiełłowie wywodzą się ze starego litewskiego rodu kniazia Giedymina poprzez jego syna Algirdasa (Olgierda) i wnuka Skirgiełłę (Skirgajłę), który na chrzcie otrzymał imię Iwan (w SCS2 Joann - Jan).
Genealogię rodziny udało się ustalić wstecz aż do XII-XIV wieku; unia polsko-litewska połączyła oba narody dzięki porozumieniu zawartemu w Krewie za sprawą ślubu brata mego przodka. Przodek bratem był najbardziej zaufanym spośród rzeszy rodzeństwa i otrzymał posłannictwo: miał przybyć na Wawel i w imieniu Jagiełły prosić o rękę polskiej księżniczki.
Litwini przyjmowali drugi chrzest w Kościele katolickim i jedynie ów przodek mój stanął okoniem i pozostał przy prawosławiu. Później zresztą zakończył żywot, będąc otrutym przez prawosławnych biskupów...
W tak zwanym międzyczasie staliśmy się Polakami.
Ostatnim dużym właścicielem ziemskim był Kacper Skirgiełło, którego majątek został zarekwirowany za udział w powstaniu listopadowym, czyli wojnie polsko-rosyjskiej.
Jeszcze dziadkowie pradziadka brali ślub w Mariampolu na Litwie. Ich syn Stanisław urodził się już bardziej na południu, a później za żonę wziął pannę z innego nobilitowanego, starego litewskiego rodu - Katarzynę z Montwiłłów. Mieli oni pięcioro dzieci: Jadwigę, Halinę, Bolesława, Zygmunta i Mieczysława, w przyszłości ojca mej babci.
Całkowicie polska historia rodziny zaczyna się właściwie dopiero przed II wojną światową, bo chociaż pradziadek Mieczysław urodził się w Augustowie, a prababcia Jadwiga w Homieli, to poznali się w Sankt Petersburgu, wedle dokumentów byli Polakami, ale żyli daleko po wschodniej stronie Bugu.
Prababcia Jadwiga, z domu Aleksandrowicz, ze spolszczonej rosyjskiej arystokracji, uczyła się w Instytucie Smolny dla Wysoko Urodzonych Panien w Sankt Petersburgu3, w 1904 roku zdała maturę i dostała się na studia medyczne. Rozpoczęcia roku akademickiego nie doczekała - kiedyś, nie wiem, w jakich okolicznościach, zauważyła na drzwiach tabliczkę z nazwiskiem pradziadka. I pomimo iż nie znała go zupełnie, nawet nie wiedziała, jak ten wygląda, ogarnęło ją niezwykle silne przeczucie, iż zostanie on jej mężem. Pradziadek Mieczysław był młodym prawnikiem, absolwentem uniwersytetu w Kijowie.
Rodzina przemieszczała się nader często, co można wywnioskować choćby z miejsc urodzenia dzieci: Alina Urszula w 1911 roku w Kursku (mimo że jej oficjalna biografia podaje Klińce w obwodzie brzeskim), babcia Aldona Zuzanna w 1915 w Nowozybkowie (Новозыбков), a ich brat Olgierd Henryk - w 1921 w osadzie Bor (Бор) koło Niżnego Nowogrodu.
W 1922 roku przybyli do Polski jako repatrianci. Zatrzymali się w Poznaniu, gdzie mieszkały dwie siostry prababci Jadwigi.
W późniejszych latach Mieczysław Skirgiełło piastował pozycję naczelnika sądu w Grodnie - do czasu nadejścia bolszewików, kiedy to został zmuszony, by opuścić stanowisko, rozpocząć pracę w Lasach Białowieskich (późniejsza Puszcza Białowieska) i osiąść wraz z rodziną w leśniczówce. Dzieci uczęszczały do szkoły w Białowieży.
Pamiętam babcine opowiadania o wilkach podchodzących pod dom i o psie pradziadka, wyżle noszącym imię - nomen omen - Banita.
Pradziadek Mieczysław zginął w 1935 roku w tragicznych okolicznościach: utonął w Niemnie podczas ratowania syna. Wiele lat wcześniej, widząc niemowlę, gadałka4 przepowiedziała: "Niech to dziecko wystrzega się wody". Grób nie istnieje: został przez bolszewików, wraz z całym cmentarzem, zrównany z ziemią. Gdyby nie przedwczesna śmierć pradziadka, być może rodzina Skirgiełłów, podobnie jak wszystkie rodziny pracowników leśnych z okolic Hajnówki, zostałaby wywieziona na zsyłkę w głąb Rosji sowieckiej...
Podróż zakończyła się w Warszawie, gdzie rodzinę wkrótce zastała wojna. Alina wówczas studiowała biologię, Aldona - polonistykę, natomiast Olgierd przygotowywał się do zawodu lekarza.
1 A. Mickiewicz, Trzech Budrysów. Ballada litewska, w: Ballady i romanse, https://wolnelektury.pl, 24.09.2024.
2 SCS - język staro-cerkiewno-słowiański (słowiański, starosłowiański) wprowadzony przez Cyryla i Metodego, nadal w użyciu jako język liturgiczny Cerkwi prawosławnej.
3 Instytut Smolny - siedziba Instytutu Szlachetnie Urodzonych Panien, znajdująca się w Sankt Petersburgu, przy Smolnym Nabrzeżu Newy. Istniał w latach 1764-1917.
4 Gadałka (ros.) - jasnowidząca, wróżka.