Wstęp
Informator dotyczący osób skazanych za szpiegostwo w latach 1944-1984 został sporządzony w drugiej połowie lat osiemdziesiątych przez Biuro "C" Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, strukturę odpowiedzialną za prowadzenie ewidencji operacyjnej w zakresie funkcjonowania służb bezpieczeństwa. Dokument ten zawiera nazwiska setek osób skazanych za działalność wywiadowczą1. Według wewnętrznych danych kontrwywiadu w latach 1944-1955 na podstawie zarzutów o szpiegostwo zatrzymano prawie półtora tysiąca osób, z czego 1364 mieszkały w Polsce, a 131 przysłano do kraju z zagranicy2.
Można założyć, że dużą część oskarżonych o "szpiegostwo" stanowili ludzie, którzy wrócili do Polski po latach wojennej tułaczki, najczęściej z "podejrzanych" krajów zachodnich. Inni byli uczestnikami podziemia niepodległościowego, pełniącymi funkcję kurierów między ośrodkami emigracyjnymi. Odrębną grupę oskarżaną o rzekomą działalność agenturalną prowadzoną we współpracy z "krajami imperialistycznymi" tworzyli komuniści padający ofiarą wewnętrznych gier partyjnych oraz spisków3, a także urzędnicy, politycy i wojskowi z "sanacyjną" i "dwójkarską" przeszłością4. Pozostałe przypadki dotyczyły osób zaangażowanych w budowę faktycznych siatek szpiegowskich operujących na terytorium kraju, zajmujących się przesyłaniem informacji z Polski różnym ośrodkom wywiadowczym5.
Problematyka funkcjonowania sieci wywiadowczych w latach 1945-1956 nadal pozostaje tematem badawczym, który nie cieszy się dużym zainteresowaniem. Jest to związane z ograniczoną bazą źródłową dostępną dla historyków zajmujących się tym zagadnieniem. Są to w większości dokumenty wytworzone przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa. Ten rodzaj źródeł spotyka się z zarzutami badaczy dotyczącymi sposobu prowadzenia śledztw przez kontrwywiad komunistyczny, które miały ich zdaniem służyć przede wszystkim do prokurowania oskarżeń o szpiegostwo6.
Zagadnienie to jest ściśle powiązane z fenomenem "szpiegomanii" - systematycznym tworzeniem atmosfery podejrzeń i wzajemnego oskarżania się. Proces ten, oparty na plotkach, pomówieniach i sfabrykowanych dowodach, służył wskazywaniu i usuwaniu domniemanych przeciwników wewnętrznych państwa. Pojawienie się w komunistycznej Polsce tego zjawiska było sprzężone z postępującą stalinizacją kraju jako części sowieckiego imperium (w ramach "imperium zewnętrznego").
Według Dariusza Jarosza i Marii Pasztor wiązało się to z "niewolniczym odwzorowywaniem" w Polsce (oraz pozostałych krajach "demokracji ludowej", nazywanych potocznie demoludami) instytucji aparatu sowieckiego, a także metod ich działania. Wydatnie przyczyniło się do tego powołanie 27 września 1947 r. w Szklarskiej Porębie międzynarodowego ciała zrzeszającego europejskie partie komunistyczne - Biura Informacyjnego Partii Komunistycznych i Robotniczych, czyli Kominformu. Kierujący obradami pierwszej konferencji Kominformu bliski współpracownik Józefa Stalina Andriej Żdanow w referacie programowym o rzekomej ofensywie "amerykańskiego imperializmu" uwydatnił konieczność "demaskowania wszelkich wewnętrznych popleczników imperializmu amerykańskiego". Wtórowali mu przywódcy partii z Czechosłowacji, Węgier, Bułgarii oraz Polski. Jak podają Jarosz i Pasztor: "[Władysław Gomułka] stwierdził, iż dla polskiego kierownictwa partyjnego wynika z niego [referatu Żdanowa] m.in. konieczność większej czujności wobec aktów sabotażu i szczelnego zamknięcia państwa przed penetracją agentów angielskich i amerykańskich, którzy pod różnymi "przyzwoitymi" pretekstami przenikają do Polski"7.
Postawa ta przyczyniła się do wytworzenia klimatu paranoicznej podejrzliwości rzutującej na działalność służb bezpieczeństwa w państwach bloku sowieckiego. Jak jednak zauważył Witold Bagieński: "W wielu publikacjach i wypowiedziach na temat systemu komunistycznego w okresie stalinizmu pojawia się pojęcie "szpiegomanii". Jest ono obecne zarówno we wspomnieniach świadków historii, jak i współczesnych opracowaniach historyków i publicystów. Traktuje się je nieco pobłażliwie, tak jakby działalność wywiadowcza za żelazną kurtyną, prowadzona przez kraje Zachodu i niektóre środowiska emigracyjne, była zupełnym wymysłem bądź niemal wyłącznie wygodnym alibi dla represji stosowanych wobec przeciwników systemu i poszczególnych grup społecznych. Tym samym działaniom bezpieki odbiera się jakąkolwiek racjonalność, sprowadzając je niemal wyłącznie do wymiaru ideologicznego"8.
*
Wśród nielicznych publikacji poświęconych tematyce działalności wywiadowczej w stalinowskiej Polsce9 trzeba wymienić zbiorowe opracowanie W sieci. Powojenne polskie siatki wywiadowcze (AK-NIE-DSZ-WiN, PSZ) w latach 1944-195510 pod redakcją Mariusza Bechty, monografię zbiorową W interesie obcego rządu? Komunistyczny aparat represji wobec działalności wywiadowczej na terenie kraju (1945-1956)11 pod redakcją autora niniejszej książki, pracę Aleksandra Kozickiego Wywiad Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie12 opisującą powojenną działalność wywiadu 2 Korpusu Polskiego PSZ i "Biura Planowania"; przywołaną już rozprawę Dariusza Jarosza i Marii Pasztor - Robineau, Bassaler i inni. Z dziejów stosunków polsko-francuskich w latach 1948-1953 na temat siatki wywiadowczej André Robineau - pracownika Instytutu Francuskiego w Polsce, oraz monografię Witolda Bagieńskiego, zatytułowaną Wywiad cywilny Polski Ludowej w latach 1945-1961, w której autor poruszył wątki dotyczące aktywności polskiego wywiadu emigracyjnego oraz niektórych sieci wywiadowczych działających na terenie powojennej Polski13.
*
Tematyka pracy dotyczy misji wywiadowczej na terytorium komunistycznej Polski, jakiej podjął się 29 lipca 1949 r. wraz z nielegalnym przybyciem do kraju na pokładzie samolotu rejsowego relacji Londyn-Praga-Warszawa emigracyjny oficer, cichociemny, mjr Andrzej Rudolf Czaykowski "Garda". W zadaniu tym wziął on udział z inspiracji gen. Romana Odzierzyńskiego, ówczesnego ministra obrony narodowej, a zarazem szefa resortu spraw wewnętrznych w emigracyjnym rządzie Tadeusza Tomaszewskiego.
Czaykowski podczas nielegalnego pobytu w kraju z ramienia emigracyjnego resortu spraw wewnętrznych pełnił funkcję oficera oddelegowanego do kierowania siecią wywiadowczą, która w nomenklaturze wywiadu polskiego była określana jako placówka oficerska. W systemie sowieckim odgrywaną przez Czaykowskiego rolę zdefiniowano by jako rezydenta wywiadu kierującego rezydenturą nielegalną, czyli tajną strukturą wywiadowczą (siatką współpracowników), złożoną w tym wypadku ze zwerbowanej przez niego agentury14.
Czaykowski w czasie śledztwa toczącego się po rozbiciu jego siatki określał swoich mocodawców mianem "centrali". W notatce sporządzonej już po aresztowaniu 27 sierpnia 1951 r. na potrzeby komunistycznych śledczych zdefiniował ją jako: "ośrodek dyspozycyjny, z jakim był związany w ciągu 2 lat swojej pracy konspiracyjnej na terenie kraju"15. "Centrala" to termin występujący w nomenklaturze tajnych służb. Według Jana H. Lareckiego jest to "ośrodek kierowniczy/operacyjny służby wyw[iadowczej], zlokalizowany przeważnie w stolicy kraju, blisko decyzyjnych agend rządowych. Jądrem centrali jest zespół sztabowy określający, planujący i realizujący, na podstawie założeń strategii politycznej państwa, operacyjne cele zdjęć i zadania całej służby wyw[iadowczej], przekazujący pocztą operacyjną w teren, do swych zagranicznych placówek, czyli rezydentur legalnych i nielegalnych, odpowiednie środki i dyspozycje (instrukcja) określające cele i sposoby działania"16.
W wyniku niespełna dwuletniej działalności siatki Czaykowskiego w jej prace udało się zaangażować kilkadziesiąt osób. Byli to zarówno współpracownicy, jak i informatorzy z kręgów cywilnych oraz wojskowych, którzy dostarczali danych na temat m.in. struktury, organizacji i działalności PZPR, transportu, przemysłu, przemian i nastrojów społecznych, stosunków państwo-Kościół czy działalności podziemia antykomunistycznego, składających się później na raporty przesyłane przez Czaykowskiego do "centrali" w Londynie. Do najbardziej spektakularnych osiągnięć sieci wywiadowczej bez wątpienia można zaliczyć nawiązanie kontaktu wywiadowczego z Niną Andrycz, żoną premiera Józefa Cyrankiewicza.
Czaykowski oparł działalność głównie na członkach Polskiego Towarzystwa Teozoficznego, w tym na swojej najbliższej rodzinie - siostrach matki Haliny, teozofkach, które w czasie okupacji działały w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego. Założone w 1921 r. PTT było oficjalną filią międzynarodowej organizacji - Towarzystwa Teozoficznego, utworzonego w 1875 r. z inicjatywy charyzmatycznej i kontrowersyjnej szlachcianki rosyjskiej Heleny Bławatskiej.
Teozofia należała do najbardziej wpływowych ruchów intelektualnych w ostatnich dekadach XIX i początku XX w. Było to także najliczniejsze stowarzyszenie o charakterze inicjacyjnym w tamtym okresie. Jako główne cele stawiało sobie stworzenie ogólnoświatowego braterstwa niezważającego na płeć, rasę i wyznanie, badanie "ukrytych właściwości człowieka" oraz studia porównawcze nad religiami i kulturami17. Środowisko polskich teozofów działało prężnie przed wojną, a w jego skład wchodzili przedstawiciele elity intelektualnej, w tym wojskowej międzywojennej Polski18.
Warto zauważyć, że udział elit w podobnych ruchach był skutkiem ówczesnej mody towarzyskiej polegającej na wzmożonej fascynacji naukami tajemnymi, spirytyzmem oraz duchowością Dalekiego Wschodu, która owładnęła częścią establishmentu II RP19. Jak pisał o tym środowisku najwybitniejszy badacz dziejów masonerii w Polsce Ludwik Hass w klasycznym już artykule Liberałowie, ezoterycy, piłsudczycy. Z dziejów polityki w Polsce w latach 1924-1928: "Wprawdzie poszczególne komponenty tego zespołu nie mogły imponować liczbą zwolenników, łącznie jednak obejmowały spory krąg ludzi z różnych klas i warstw społecznych. Znaczenie zaś owych grup polegało nie tyle na bezpośrednim oddziaływaniu na życie polityczne, co przede wszystkim na wpływie, jaki wywierały na rozmaite środowiska intelektualne i za ich pośrednictwem na postawy przede wszystkim inteligencji"20.
Nietypowy charakter wywiadowczej struktury Czaykowskiego nie umknął uwadze funkcjonariuszy komunistycznego aparatu bezpieczeństwa, którzy w sporządzonej po jej rozbiciu w 1951 r. notatce informacyjnej zauważyli: "stanowiła [ona] niewątpliwie bardzo ważne ogniwo wywiadu na terenie Kraju, różniące się swym charakterem zdecydowanie od przeciętnych siatek szpiegowskich". Jako główną cechę wyróżniającą podano: "Oparcie się w robocie szpiegowskiej na teozofach, którzy swoje ośrodki kierownicze posiadają przeważnie w Anglii i w Indiach"21.
Tytuł - Afera teozofów - nawiązuje do treści jednej z notatek z zasobów Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego z października 1951 r. powołującej się na słowa członkini Polskiego Towarzystwa Teozoficznego, która określiła aresztowanie Czaykowskiego i jego sieci współpracowników mianem "afery teozoficznej"22.
*
Głównym celem pracy jest opisanie modelu funkcjonowania siatki wywiadowczej w skrajnie nieprzychylnych warunkach systemu totalitarnego, jakim była stalinowska Polska. Przez analizę dostępnej bazy źródłowej oraz literatury przedmiotu podjęto próbę odpowiedzi na pytanie o zasadność tego rodzaju aktywności, stanowiącej przecież jedną z form oporu przeciwko sowieckiej dominacji w kraju. W książce przedstawiono metodykę działań emigracyjnego wywiadu, a także (ze względu na charakter przeważającej większości materiału archiwalnego) sposób prowadzenia przez komunistyczne służby bezpieczeństwa dochodzenia o charakterze kontrywiadowczym.
Przy pracy nad książką wykorzystano metodę heurystyczną polegającą na wyszukiwaniu i systematyzowaniu danych pozyskanych dzięki krytycznej analizie literatury oraz źródeł archiwalnych związanych z tematem badań23. Podstawą są dokumenty pochodzące z Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej - głównie materiały śledcze Departamentu I (kontrwywiad), Departamentu III (walka z podziemiem zbrojnym) oraz Departamentu V (społeczno-polityczny) Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a także akta procesowe Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie.
Cenne uzupełnienie stanowią zasoby innych archiwów krajowych: Centralnego Archiwum Wojskowego Wojskowego Biura Historycznego (teczki akt personalnych oficerów Wojska Polskiego i ludowego Wojska Polskiego oraz kolekcja Generałowie i osobistości), Archiwum i Muzeum Pomorskiego Armii Krajowej i Wojskowej Służby Kobiet (kolekcja akt osobowych), Archiwum Akt Nowych (zbiory Archiwum Instytutu Hoovera) oraz Archiwum Ośrodka KARTA (kolekcja Daniela Bargiełowskiego). Nieocenione rezultaty badawcze dała także kwerenda zagraniczna w archiwach emigracyjnych - Studium Polski Podziemnej w Londynie (kolekcje: Oddział VI Sztabu Naczelnego Wodza, Wolność i Niezawisłość) oraz Archiwum Instytutu Polskiego i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie (kolekcje płk. Wincentego Bąkiewicza i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych).
Starano się odnaleźć ślady wprost dotyczące aktywności mjr. Czaykowskiego zarówno w archiwach brytyjskich, jak i emigracyjnych archiwach w Londynie, jednak kwerenda oprócz pewnych interesujących tropów badawczych ostatecznie nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Pozostaje mieć nadzieję, że w przyszłości uda się natrafić na resztę raportów wywiadowczych przesłanych przez Czaykowskiego do Londynu, co dałoby jeszcze pełniejszy obraz jego działalności w kraju.
Przy krytyce źródeł zastosowano klasyczną metodę hermeneutyczną polegającą na analizie materiałów pod kątem ich wartości i wiarygodności, mając na uwadze problem jednostronności materiałów wytworzonych przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa24. By zmierzyć się z tym problemem, wykorzystano metodę zaproponowaną przez Roberta Spałka, który pisząc o problematyczności posługiwania się protokołami zeznań podejrzanych, stwierdził: "po zapoznaniu się z wieloma dziesiątkami indywidualnych przesłuchań na dany temat [...] można z dużym prawdopodobieństwem odkryć przebieg rzeczywistych zdarzeń, choćby przez nałożenie na siebie i konfrontowanie kolejnych ich wersji znalezionych u wielu zeznających, a tym samym eliminowanie niepokrywających się zdarzeń czy relacji ostatecznie odwołanych"25.
Dodatkowym materiałem porównawczym wykorzystanym w krytyce źródeł omawianych w książce są raporty agentury celnej (AC). Była to specjalna kategoria osobowych źródeł informacji wytypowanych przez śledczych z grona więźniów. Agenci celni musieli mieć odpowiednią legendę, czyli niebudzącą podejrzeń historię trafienia do więzienia, a także cieszyć się autorytetem współosadzonych oraz wzbudzać ich zaufanie. Raporty AC spisywane z bezpośrednich, swobodnych rozmów z osadzonymi stanowią często unikatowe źródło informacji nie tylko uzupełniające protokoły przesłuchań, ale niejednokrotnie korygujące zawartą w nich treść26.
Oprócz tego należy wymienić wspomniane wcześniej notatki, które po rozbiciu sieci Czaykowski sporządził na potrzeby śledztwa służb komunistycznych. Zapiski te są istotnym materiałem wzbogacającym zeznania. Czaykowski wspominał o nich osadzonemu z nim w celi agentowi, który odnotował w raporcie: "pisze nie tylko o swej działalności, ale również opisuje poglądy własne oraz reprezentowanych przez niego kół emigracyjnych na tematy polityki międzynarodowej oraz na poszczególne zjawiska w życiu kraju"27.
Jak już wspomniano, znaczącą partię materiałów archiwalnych wykorzystanych w książce stanowią źródła wytworzone przez komunistyczny aparat represji. Chodzi przede wszystkim o notatki ze śledztwa oraz protokoły przesłuchań podejrzanych. Badacze sięgający do tego rodzaju dokumentacji powinni zdawać sobie sprawę z ograniczeń źródeł stanowiących materiał powstały pod ogromną presją i niejednokrotnie w wyniku użycia przemocy wobec osadzonych. Często podejrzani zeznawali w sposób, który chronił ich przed agresją przesłuchujących, potwierdzając wnioski śledczych, by móc doczekać rozprawy sądowej28. Trzeba przy tym zauważyć, że systemowe stosowanie tortur było immanentną cechą aparatu bezpieczeństwa w dobie stalinizmu29.
*
W rozdziale otwierającym przedstawiono wybrane aspekty działalności wywiadu polskiego w warunkach emigracji politycznej oraz podano przykłady aktywności niektórych siatek wywiadowczych działających na terenie komunistycznej Polski. Kolejny rozdział dotyczy już bezpośrednio mjr. Andrzeja Czaykowskiego "Gardy". Zaprezentowano w nim życiorys głównego bohatera książki - od jego kariery wojskowej w II RP aż po wojenne przeżycia, ze szczególnym uwzględnieniem szkolenia wojskowego, które przeszedł jako cichociemny. W rozdziale trzecim omówiono dzieje Polskiego Towarzystwa Teozoficznego oraz przybliżono polską patriotyczną specyfikę pojmowania teozofii. Powinno to pozwolić na lepsze zrozumienie pobudek, jakimi mogli się kierować teozofowie, którzy zdecydowali się na niejawną współpracę z emigracyjnym emisariuszem, obarczoną ogromnym, śmiertelnym wręcz ryzykiem.
W następnych częściach książki (rozdziały czwarty-szósty) naświetlono różne aspekty działalności wywiadowczej Czaykowskiego i jego współpracowników. Zarysowano w nich tło tej misji i początkowe etapy tworzenia struktur wywiadowczych w jej ramach - takie jak rekrutacja współpracowników oraz informatorów, organizowanie lokum (kryjówki), wymiana obcej waluty, sposoby kontaktu z "centralą" w Londynie. Szczegółowo przedstawiono także zakres współpracy z najważniejszymi agentami i współpracownikami Czaykowskiego oraz opisano nieudane próby werbunku.
W rozdziale siódmym szczegółowo omówiono treść fragmentów dwóch raportów oraz listu z "centrali" przechwyconych przez funkcjonariuszy MBP. Końcowa część książki stanowi opis gry wywiadowczej kontrwywiadu komunistycznego, która doprowadziła do rozbicia siatki. Przybliżono tu także działalność byłego pracownika Oddziału II - oficera, który w końcowym etapie istnienia sieci Czaykowskiego zabezpieczał jego tajny kontakt z centralą wywiadowczą w Londynie.
W dwóch ostatnich rozdziałach zawarto: charakterystykę opracowań, donosów oraz materiałów śledczych zgromadzonych przez MBP na temat ruchu teozoficznego, analizę raportów agentury celnej dotyczącej trzonu siatki mjr. Czaykowskiego, opis losów najważniejszych współpracowników i informatorów struktury wywiadowczej aresztowanych w momencie jej rozbicia oraz omówienie głównego procesu sądowego Czaykowskiego i jego współpracowników.
W aneksie umieszczono uzupełniający trzyczęściowy tekst poświęcony zagadnieniu teozofii i historii Towarzystwa Teozoficznego. Przybliża on czytelnikowi fenomen tego międzynarodowego ruchu, a także wpływy polityczne środowiska, które oddziaływało m.in. na politykę imperialną Wielkiej Brytanii w Indiach. Druga część aneksu zawiera tajną wiadomość z 1947 r. przesłaną do członków Polskiego Towarzystwa Teozoficznego przez lidera tego środowiska - gen. Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza. W trzeciej części aneksu można się zapoznać z fragmentem przechwyconego przez bezpiekę raportu Czaykowskiego.
*
Temat misji mjr. Andrzeja Czaykowskiego był jednym z głównych zagadnień wewnętrznego opracowania z 1973 r. zatytułowanego Przejawy wrogiej działalności masonerii w Polsce po drugiej wojnie światowej, przygotowanego przez starszego inspektora Biura "C" płk. Wacława Adasiaka. W niespełna 30-stronicowym rozdziale zatytułowanym Siatka wywiadu angielskiego zbudowana na bazie Polskiego Towarzystwa Teozoficznego autor studium zarysował najważniejsze etapy działalności Czaykowskiego i jego współpracowników przez pryzmat zjawiska organizacji teozoficznej, pomijając rozmaite wątki, w tym grę wywiadowczą Departamentu I, która doprowadziła do upadku sieci wywiadowczej30.
Sprawa Czaykowskiego stała się kanwą także pracy dyplomowej autorstwa sierż. Zbigniewa Nadolskiego oraz plut. Zbigniewa Uliasza, napisanej w 1986 r. w resortowej Wyższej Szkole Oficerskiej pod kierunkiem płk. Marcelego Wieczorka. Dysertacja zatytułowana "Wykorzystanie byłych organizacji Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie przez wywiad brytyjski przeciwko Polsce Ludowej na przykładzie siatki szpiegowskiej Andrzeja Czaykowskiego" w pierwszej części, zajmującej połowę tekstu, zawierała propagandowy opis działalności wywiadu brytyjskiego, który miał przede wszystkim dążyć do "rozbicia powojennego ładu obozu państw demokracji ludowej"31. W pracy poświęcono wiele miejsca brytyjskim służbom specjalnym, ponieważ autorzy podążali za logiką rozumowania komunistycznego aparatu sądownictwa. Jego przedstawiciele twierdzili, że wprawdzie formalnie działalność Czaykowskiego była związana z rządem Rzeczypospolitej Polskiej w Londynie, ale ten "pozostawał na usługach wywiadu angielskiego"32. Druga część pracy, w całości dotycząca sprawy sieci wywiadowczej mjr. Czaykowskiego, skrótowo ukazuje kolejne etapy jej funkcjonowania33.
Pierwszym niezależnym badaczem, który szerzej zajął się tematem misji Czaykowskiego, był Daniel Bargiełowski. W trzecim tomie biografii gen. Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza, w rozdziale Emigracyjna tragifarsa autor odwoływał się głównie do akt z procesów sądowych34. O działalności wywiadowczej Czaykowskiego pisał również Krzysztof A. Tochman w drugim tomie monografii przybliżającej losy żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych, którzy powrócili do kraju po II wojnie światowej. W biogramie Czaykowskiego Tochman częściowo wykorzystał akta MBP oraz relacje świadków35. Lakoniczny opis sprawy znalazł się także w pierwszym tomie monografii Marka Gałęzowskiego dotyczącym konspiracji piłsudczykowskiej, w którym sporządzono biogramy Jerzego Hryniewskiego (właśc. Mikołaj Dolanowski), Feliksa Gwiżdża oraz Romualda Najsarka, pośrednio związanych z działalnością majora36. Na temat "Gardy" i jego misji pisała też Katarzyna Minczykowska, autorka biografii gen. Elżbiety Zawackiej, zatrzymanej w 1951 r. w związku z podejrzeniem o współpracę wywiadowczą z Czaykowskim37. Popularnonaukowe artykuły biograficzne o Czaykowskim - Czyń, co Ci nakazuje Honor Twój oraz O wolność tej jedynej. Major "Garda" w Powstaniu na Mokotowie, pomijające kwestię zaangażowania członków PTT w pracę siatki wywiadowczej, napisał Tomasz Panfil (teksty opublikowano na łamach kwartalnika "Wyklęci" i w miesięczniku "Nasza Historia"). Ten sam autor przygotował także broszurę Andrzej Rudolf Czaykowski "Garda" oraz kolejny popularnonaukowy artykuł Cichociemny "Garda". Major Andrzej Rudolf Czaykowski (1912-1953) (opublikowany w "Polsce Zbrojnej"), jednak w żadnej z tych publikacji nie poruszył szerzej kwestii misji Czaykowskiego w kraju38. Siatkę Czaykowskiego wspomniała na łamach pracy "Wkrótce już stanę przed innym sądem..." Prawnicy II Rzeczypospolitej represjonowani w Polsce w latach 1944-1956 Elżbieta Romanowska - w jednym z rozdziałów opisała skazanego za poszlakowe związki ze sprawą majora prokuratora Najwyższego Trybunału Narodowego w Łodzi - dr. Mieczysława Siewierskiego39.
Działalności mjr. Czaykowskiego w kraju autor niniejszej pracy poświęcił wcześniej jeden artykuł popularnonaukowy oraz trzy teksty naukowe. Pierwszy z nich, napisany wraz z religioznawcą Zbigniewem Łagoszem (Major Andrzej Czaykowski i "szpiegowska siatka teozofów" w dokumentacji Urzędu Bezpieczeństwa40), koncentrował się na omówieniu mechanizmów działalności sieci wywiadowczej oraz opisaniu jej związków ze środowiskiem skupionym wokół polskich teozofów. Kolejny tekst (Kulisy dekonspiracji siatki wywiadowczej mjr. Andrzeja "Gardy" Czaykowskiego41 - jego treść w znacznej mierze pokrywa się z rozdziałem ósmym książki, Rozpracowanie siatki Czaykowskiego i aresztowania) ukazał grę operacyjną aparatu bezpieczeństwa, która doprowadziła do rozbicia siatki wywiadowczej. W popularnonaukowym artykule (Siatka wywiadowcza majora Andrzeja Czaykowskiego "Gardy") streszczono najważniejsze tezy oraz nakreślono podstawowe fakty dotyczące przedmiotowej misji42. Ostatni tekst naukowy, Wybrane wątki z raportu wywiadowczego mjr. Andrzeja "Gardy" Czaykowskiego z jego misji w kraju (1951) (treść pokrywa się w znacznej mierze z rozdziałem siódmym, Raporty mjr. Czaykowskiego), opublikowany w pracy zbiorowej W interesie obcego rządu? Komunistyczny aparat represji wobec działalności wywiadowczej na terenie kraju (1945-1956), dotyczy analizy przechwyconego sprawozdania emisariusza gen. Odzierzyńskiego43.
*
W tym miejscu pragnę złożyć podziękowania osobom, dzięki którym niniejsza książka mogła powstać. W pierwszej kolejności chcę wyrazić wdzięczność dyrektorowi Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie oraz koordynatorowi Centralnego Projektu Badawczego "Podziemie niepodległościowe 1944-1956 i ofiary represji zamordowane za działalność na rzecz niepodległego państwa polskiego" dr. Tomaszowi Łabuszewskiemu, który jeszcze jako naczelnik stołecznego Oddziałowego Biura Badań Historycznych umożliwił mi wyjazd na kwerendę do archiwów londyńskich.
Książka jest uzupełnioną wersją pracy doktorskiej napisanej pod opieką prof. Tadeusza Wolszy. Pragnę złożyć podziękowania Panu Profesorowi za uwagi i wskazówki, które przyczyniły się do poprawy mojego warsztatu badawczego. Dziękuję także recenzentom: prof. Piotrowi Kołakowskiemu, dr. hab. Tomaszowi Gajownikowi i dr. hab. Władysławowi Bułhakowi, za wnikliwą analizę treści mojej dysertacji będącej podstawą książki i za pomocne uwagi.
Podziękowania składam również kolegom z Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Warszawie, którzy podczas pracy nad książką służyli pomocą i wykazali się dużą dozą cierpliwości: naczelnikowi biura dr. hab. Patrykowi Pleskotowi, prof. UR, dr. Robertowi Spałkowi, dr. Damianowi Sitkiewiczowi, dr. Bartłomiejowi Noszczakowi, dr. Mariuszowi Bechcie, dr. Maciejowi Żuczkowskiemu, dr Elżbiecie Kowalczyk, dr. Tadeuszowi Ruzikowskiemu, dr. hab. Wojciechowi Muszyńskiemu, dr. Michałowi Zarychcie, Monice Noszczak oraz Annie Prusek. Szczególne podziękowania należą się paniom redaktorkom - Beacie Bińko i Indze Jaworskiej-Róg.
Wyrazy wdzięczności za pomoc w dotarciu do literatury i źródeł archiwalnych składam dr. Witoldowi Bagieńskiemu z Archiwum IPN, dr. Grzegorzowi Wołkowi z Biura Badań Historycznych IPN, dr. Zbigniewowi Łagoszowi, dr Karolinie M. Kotkowskiej z Katedry Porównawczych Studiów Cywilizacji Uniwersytetu Jagiellońskiego, Pani Bożysławie Robertson, Panu Ryszardowi M. Zającowi oraz Michałowi Kozłowskiemu.
Podziękowania kieruję także do archiwistów z: Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej, Archiwum Akt Nowych, Centralnego Archiwum Wojskowego, Archiwum i Muzeum Pomorskiego Armii Krajowej, Archiwum Ośrodka KARTA, Archiwum Instytutu Polskiego i Muzeum im. gen. Sikorskiego oraz Studium Polski Podziemnej w Londynie. Bez Państwa mozolnej pracy i wyczerpującej pomocy historycy nie mogliby realizować swoich projektów badawczych i ta książka nie jest tu wyjątkiem.
Dziękuję za olbrzymie wsparcie i cierpliwość mojej żonie Aleksandrze, której dedykuję niniejszą książkę. Dziękuję także rodzicom, Barbarze i Arturowi, którzy zawsze byli dla mnie podporą w realizowaniu moich pasji. Słowa wdzięczności kieruję do mojego ojca chrzestnego Andrzeja Mazurkiewicza, który zawsze wspierał moje badania, dzieląc się ze mną swoimi odkryciami antykwarycznymi.
Przypisy
Wstęp
1 Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej (dalej: AIPN), 0644/602, "Informator o osobach skazanych w Polsce za działalność szpiegowską w latach 1944-1984", Warszawa 1986.
2 Według danych z "Informatora o osobach skazanych w Polsce za działalność szpiegowską w latach 1944-1984" liczba oskarżonych o szpiegostwo do 1956 r. wyniosła ponad 1800 osób (ibidem; W. Bagieński, Procesy pokazowe oskarżonych o szpiegostwo w pierwszej dekadzie Polski Ludowej [w:] Piony śledcze aparatu bezpieczeństwa publicznego 1944-1990, red. M. Dźwigał, P. Skubisz, Szczecin-Warszawa 2017, s. 395-396).
3 Zob. szerzej: R. Spałek, Komuniści przeciwko komunistom. Poszukiwanie wroga wewnętrznego w kierownictwie partii komunistycznej w Polsce w latach 1948-1956, Warszawa-Poznań 2014.
4 Zob. szerzej: T. Chinciński, Kryptonim "Targowica" - aparat Polski Ludowej wobec oficerów wywiadu II Rzeczypospolitej [w:] Marian Rejewski 1905-1980. Życie Enigmą pisane, red. J.S. Ciechanowski, J. Garbowski, E. Maresch, Bydgoszcz 2005, s. 89-98; P. Taciak, Wykorzystanie byłych pracowników i współpracowników kontrwywiadu, wywiadu i innych służb II RP do rozpracowywania środowiska "dwójkarzy" w świetle materiałów Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Olsztynie. Zarys problematyki [w:] Kontrwywiad II RP (1914) 1918-1945 (1948), t. 2, red. Z. Nawrocki, Warszawa 2014, s. 312-329; P. Skubisz, "Zdrajcy z Targowicy" - rozpracowanie obiektowe prowadzone przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego wobec żołnierzy Oddziału II Sztabu Generalnego/Głównego Wojska Polskiego, Żandarmerii, Korpusu Ochrony Pogranicza oraz funkcjonariuszy Straży Granicznej i Policji Państwowej [w:] Między I a IV Rzeczpospolitą. Z dziejów lustracji na ziemiach polskich w XIX i XX wieku, red. M. Korybut-Marciniak, P. Majer, Olsztyn 2009, s. 101-118; M. Wnuczek, Autoreferat pracy doktorskiej pt. Rozpracowanie Obiektowe o kryptonimie "Targowica" prowadzone przez Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa Publicznego na terenie Górnego Śląska [w:] Wywiad i kontrwywiad wojskowy II RP. Studia i materiały z działalności Oddziału II SG WP, t. 1, red. T. Dubicki, Łomianki 2010, s. 307-314.
5 W informatorze podzielono skazanych za szpiegostwo na osoby mające pracować dla wywiadów: brytyjskiego, amerykańskiego, francuskiego, zachodnioniemieckiego, szwedzkiego, "reakcyjnych ośrodków emigracji polskiej" oraz "wywiadów innych i nierozeznanych" (AIPN, 0644/602, "Informator o osobach skazanych...", s. 3).
6 Według Witolda Bagieńskiego: "Przykładem tego typu myślenia mogą być m.in. opinie przedstawione przez Patryka Pleskota, który pisząc o efektach działalności kontrwywiadu w okresie stalinowskim, stwierdził: "wyłapywano przeważnie (jak się zdaje) przypadkowe osoby, które skazywano na podstawie nikłych poszlak - w celu podbicia statystyk i wykazania się sukcesami. [...] Wydaje się, że sam Departament I (II) nie umiał odróżnić rzeczywistej działalności wywiadowczej od swego ideologicznego i dogmatycznego postrzegania rzeczywistości. Niewiedza ta była tragiczna w skutkach, prowadziła do zatrzymywania i skazywania (często na śmierć) niewinnych osób"". (W. Bagieński, Procesy pokazowe oskarżonych..., s. 389; por. P. Pleskot, "Tarcza partii i narodu". Kontrwywiad Polski Ludowej w latach 1945-1956. Zarys struktur i wybór źródeł, Warszawa 2010, s. 411-412).
7 D. Jarosz, M. Pasztor, Robineau, Bassaler i inni. Z dziejów stosunków polsko-francuskich w latach 1948-1953, Toruń 2001, s. 136.
8 W. Bagieński, Procesy pokazowe oskarżonych..., s. 389.
9 Wśród publikacji, które ukazały się na łamach periodyków naukowych i opracowań zbiorowych, warto odnotować: M. Bykowska, Z myślą o powrocie do kraju. Działalność przerzutowa rotmistrza Antoniego Landowskiego na rzecz żołnierzy PSZ i Rządu RP na Uchodźstwie, "Polska 1944/45-1989. Studia i materiały" 2015, nr 13; T. Gajownik, Inwigilacja emigracyjnych "dwójkarzy" przez służby specjalne PRL w latach 1945-1956. Wybrane problemy [w:] Si vis pacem, para bellum. Bezpieczeństwo i polityka Polski, red. R. Majzner, Częstochowa-Włocławek 2013; A.M. Jackowska, Powojenne losy Adama Czekalskiego, korespondenta "Narodowca" (1945-1959). Szkic do biografii [w:] Nie tylko niezłomni i kolaboranci. Postawy dziennikarzy w kraju i na emigracji 1945-1989, red. T. Wolsza, P. Wójtowicz, Warszawa 2014; D. Jarosz, Sprawy Alberta Snauwaerta i Louisa François Quievreux. Przyczynki do polsko-belgijskiej zimnej wojny, "Przegląd Historyczno-Wojskowy" 2023, nr 1; A. Kozicki, Ośrodek wywiadu II Oddziału Sztabu Głównego Polskich Sił Zbrojnych pod krypt. "Biuro Planowania" w świetle materiałów Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego [w:] Polski wywiad wojskowy 1918-1945, red. P. Kołakowski, A. Pepłoński, Toruń 2006; T. Krok, Sprawa siatki wywiadowczej Napoleona Idzikowskiego (1954-1955) w propagandowym reportażu Wandy Odolskiej "Ostrowiecki proces", "Komunizm. System - ludzie - dokumentacja" 2023, nr 12; idem, Studium agenta celnego na przykładzie działań inwigilacyjnych byłego oficera kontrwywiadu AK Juliusza Wilczura-Garzteckiego wobec kpt. Jerzego Lewszeckiego, cz. 1, "Aparat Represji w Polsce Ludowej 1944-1989" 2022, nr 20; idem, Studium agenta celnego na przykładzie działań inwigilacyjnych byłego oficera kontrwywiadu AK Juliusza Wilczura-Garzteckiego wobec kpt. Jerzego Lewszeckiego, cz. 2, "Aparat Represji w Polsce Ludowej 1944-1989" 2022, nr 21; P. Pleskot, Szpiedzy na emigracji. "Szpiegowska" działalność polskiej emigracji w oczach kontrwywiadu MBP (1945-1954) [w:] Tajny oręż czy ofiary zimnej wojny? Emigracje polityczne z Europy Środkowej i Wschodniej, red. S. Łukasiewicz, Lublin 2010; A. Suchcitz, Z historii polskiego wywiadu na emigracji 1945-1958: "Trwać, Wytrwać i Potrwać" (ppłk dypl. Leon Bortnowski) [w:] Wywiad i kontrwywiad wojskowy II RP. Studia i materiały z działalności Oddziału II SG WP, t. 7, red. T. Dubicki, Łomianki 2017; K. Tarka, Emigranci na celowniku, Łomianki 2012; R. Terlecki, Walka wywiadów, czyli rozpracowanie pułkownika Bąkiewicza [w:] Aparat bezpieczeństwa wobec emigracji politycznej i Polonii, red. R. Terlecki, Warszawa 2005; R. Wnuk, Dwie prowokacje - Piąta Komenda Zrzeszenia "WiN" i Berg, "Zeszyty Historyczne" (Paryż) 2002, nr 141; D. Węgrzyn, Śląskie wątki "sprawy Bergu" (1950-1956) [w:] Stalinizm i rok 1956 na Górnym Śląsku, red. A. Dziurok, B. Linek, K. Tarka, Katowice-Opole-Kraków 2007; Ł. Wolak, Siatki szpiegowskie polskich uchodźców z Niemiec Zachodnich w PRL na przykładzie działalności Andrzeja Dalkowskiego, Wincentego Broniwój-Orlińskiego i Władysława Kaweckiego [w:] Szpiedzy, dezerterzy, renegaci. Wykroczenia i przestępstwa żołnierzy i funkcjonariuszy służb mundurowych w latach 1918-1989, red. J. Jędrysiak, K. Widziński, Wrocław-Warszawa 2021; R. Zapart, Polityczne przesłanki funkcjonowania służb wywiadowczych władz Rzeczpospolitej na uchodźstwie po 1945 roku, "Studia Polonijne" 2017, nr 38; idem, Służby informacyjne władz II RP na uchodźstwie po zakończeniu II wojny światowej. Szkic historyczno-prawny [w:] Służby wywiadowcze jako narzędzie realizacji polityki państwa w XX wieku. Wybrane zagadnienia, red. L. Pawlikowicz, R. Zapart, Rzeszów 2014.
10 W sieci. Powojenne polskie siatki wywiadowcze (AK-NIE-DSZ-WiN, PSZ) w latach 1944-1955, red. M. Bechta, Warszawa 2016.
11 W interesie obcego rządu? Komunistyczny aparat represji wobec działalności wywiadowczej na terenie kraju (1945-1956), red. T. Krok, Warszawa 2024.
12 A. Kozicki, Wywiad Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, Warszawa 2023.
13 Zob. szerzej: W. Bagieński, Wywiad cywilny Polski Ludowej w latach 1945-1961, t. 2, Warszawa 2017, s. 127-221 (rozdział III.2: Walka z obcymi ośrodkami wywiadowczymi, polską emigracją wojskową i zachodnimi służbami).
14 J.H. Larecki, Wielki leksykon tajnych służb świata. Organizacje wywiadu, kontrwywiadu i policji politycznych, terminologia profesjonalna i żargon operacyjny, Warszawa 2017, s. 701-702.
15 AIPN, 0330/181, t. 4, Oświadczenie Andrzeja Czaykowskiego, 27 VIII 1951 r., k. 29.
16 J.H. Larecki, Wielki leksykon tajnych służb..., s. 138.
17 K.M. Hess (Kotkowska), "Polska myśl teozoficzna a idee światowego Towarzystwa Teozoficznego w latach 1905-1939. Krytyczna analiza wybranych wątków filozoficznych", niepublikowana praca doktorska, Uniwersytet Jagielloński, Kraków 2020, s. 11.
18 D. Bargiełowski, Po trzykroć pierwszy. Michał Tokarzewski-Karaszewicz. Generał broni, teozof, wolnomularz, kapłan Kościoła liberalnokatolickiego, t. 1, Warszawa 2000, s. 506.
19 Zob. szerzej: P. Sołowianiuk, Jasnowidz w salonie, czyli spirytyzm i paranormalność w Polsce międzywojennej, Warszawa 2014.
20 L. Hass, Liberałowie, ezoterycy, piłsudczycy. Z dziejów polityki w Polsce w latach 1924-1928, "Dzieje Najnowsze" 1973, nr 3, s. 53.
21 AIPN, 0192/412, t. 3, Notatka informacyjna dotycząca zlikwidowanej sieci szpiegowskiej Czaykowskiego Andrzeja, 16 IX 1951 r., k. 50.
22 AIPN, 00231/95, t. 4, Notatka autorstwa Tyborowskiego Ludwika: "Aresztowania wśród teozofów", 30 X 1951 r., k. 71-72.
23 A. Szczepańska, Strategia, heurystyka i taktyka wyszukiwania informacji. Próba uporządkowania pojęć, "Przegląd Biblioteczny" 2006, z. 2, s. 16-20.
24 R. Śmietanka-Kruszelnicki, Protokół przesłuchania jako źródło historyczne, "Pamięć i Sprawiedliwość" 2003, nr 1, s. 201.
25 R. Spałek, Komuniści przeciwko komunistom..., s. 22.
26 Zob. szerzej: T. Krok, Studium agenta celnego na przykładzie działań inwigilacyjnych..., cz. 1, s. 395-425.
27 AIPN, 0330/181, t. 17, Raport agenta celnego dotyczący Czaykowskiego Andrzeja, 28 VIII 1951 r., k. 90.
28 R. Śmietanka-Kruszelnicki, Protokół przesłuchania..., s. 201.
29 P. Piątek, Przestępcze wymuszenie zeznań w postępowaniach przygotowawczych prowadzonych przez organy bezpieczeństwa publicznego w latach 1944-1956. Studium kryminologiczno-prawne, Katowice-Warszawa 2018, s. 111-171.
30 AIPN, 01305/134, W. Adasiak, Przejawy wrogiej działalności masonerii w Polsce po drugiej stronie światowej, Warszawa 1973, k. 35-68.
31 AIPN, 01080/130, Z. Nadolski, Z. Uliasz, "Wykorzystanie byłych organizacji Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie przez wywiad brytyjski przeciwko Polsce Ludowej na przykładzie siatki szpiegowskiej Andrzeja Czaykowskiego", praca dyplomowa, Wyższa Szkoła Oficerska MSW im. F. Dzierżyńskiego, Legionowo 1986, k. 3-30.
32 AIPN, 944/151, Wyrok WSR w Warszawie w sprawie karnej Czaykowskiego Andrzeja i innych, 30 IV 1953 r., k. 144.
33 AIPN, 01080/130, Z. Nadolski, Z. Uliasz, "Wykorzystanie byłych organizacji Polskich Sił Zbrojnych...", k. 32-66.
34 D. Bargiełowski, Po trzykroć pierwszy. Michał Tokarzewski-Karaszewicz. Generał broni, teozof, wolnomularz, kapłan Kościoła liberalnokatolickiego, t. 3, Warszawa 2002, s. 266.
35 K.A. Tochman, Z ziemi obcej do Polski. Losy żołnierzy PSZ na Zachodzie, którzy powrócili do kraju po II wojnie światowej, t. 2, Zwierzyniec-Rzeszów-Londyn 2009, s. 60-81.
36 M. Gałęzowski, Wierni Polsce. Ludzie konspiracji piłsudczykowskiej 1939-1947, Warszawa 2005, s. 81-89, 185-197, 464-473.
37 K. Minczykowska, Cichociemna. Generał Elżbieta Zawacka "Zo", Warszawa 2014, s. 174-193.
38 T. Panfil, "Czyń, co Ci nakazuje honor Twój". Major Andrzej Czaykowski "Garda" (1912-1953), "Wyklęci" 2018, nr 2, s. 175-182; idem, O wolność tej jedynej. Major "Garda" w Powstaniu na Mokotowie, "Nasza Historia" 2021, nr 8, s. 24-26; idem, Andrzej Rudolf Czaykowski "Garda", Warszawa 2021, s. 1-48; idem, Cichociemny "Garda". Major Andrzej Rudolf Czaykowski (1912-1953), "Polska Zbrojna. Historia" 2023, nr 2, s. 70-75.
39 E. Romanowska, "Wkrótce już stanę przed innym sądem..." Prawnicy II Rzeczypospolitej represjonowani w Polsce w latach 1944-1956, Warszawa 2020, s. 158-170.
40 T. Krok, Z. Łagosz, Major Andrzej Czaykowski i "szpiegowska siatka teozofów" w dokumentacji Urzędu Bezpieczeństwa, "Hermaion" 2019, nr 5.
41 T. Krok, Kulisy dekonspiracji siatki wywiadowczej mjr. Andrzeja "Gardy" Czaykowskiego, "Przegląd Historyczno-Wojskowy" 2022, nr 2.
42 Idem, Siatka wywiadowcza majora Andrzeja "Gardy" Czaykowskiego, "W Sieci Historii" 2023, nr 56.
43 Idem, Wybrane wątki z raportu wywiadowczego mjr. Andrzeja Czaykowskiego "Gardy" z jego misji w kraju (1951) [w:] W interesie obcego rządu? Komunistyczny aparat represji wobec działalności wywiadowczej...
I Polski wywiad emigracyjny
Wywiad polski w czasie II wojny światowej
30 września 1939 r. Władysław Raczkiewicz, desygnowany na urząd prezydenta przez internowanego w Rumunii Ignacego Mościckiego, zwolnił z urzędów członków poprzedniego rządu gen. Felicjana Sławoja Składkowskiego i mianował gen. Władysława Sikorskiego prezesem Rady Ministrów i ministrem spraw wojskowych. Do połowy października w skład rządu weszli kolejni ministrowie: Jan Stańczyk z Polskiej Partii Socjalistycznej, gen. Józef Haller ze Stronnictwa Pracy, Aleksander Ładoś ze Stronnictwa Ludowego, Marian Seyda ze Stronnictwa Narodowego i gen. Kazimierz Sosnkowski. 7 listopada Sikorski przyjął stanowisko Naczelnego Wodza Wojska Polskiego1.
Za początek formowania się polskich sił zbrojnych na uchodźstwie można uznać polsko-francuską umowę wojskową z 9 września 1939 r. w sprawie powołania dywizji polskiej we Francji, a następnie porozumienie z 4 stycznia 1940 r. o utworzeniu tam Wojska Polskiego. 26 października 1939 r. decyzją gen. Sikorskiego zarządzono pobór wśród Polaków znajdujących się poza granicami okupowanego kraju. W pierwszym rzucie do armii wcielono 44 700 poborowych z Francji, Belgii, Holandii oraz Wielkiej Brytanii2. Po klęsce Francuzów w czerwcu 1940 r. rząd ewakuował się do Londynu, gdzie podjęto decyzję o niezwłocznej odbudowie Wojska Polskiego. W lipcu stan liczebny Polskich Sił Zbrojnych oceniono na 19 451 osób, co oznaczało poważny spadek względem wcześniejszych poborów WP we Francji3. Udało się jednak sformować 1 Korpus PSZ w Szkocji (pod koniec września 1940 r. otrzymał on zadanie obrony angielskiego wybrzeża w rejonach od Firth of Forth do Montrose). Skupiono się także na rozbudowie lotnictwa, marynarki wojennej oraz służb specjalnych.
Stopniowo źródłem uzupełniania stanu liczebnego wojska stawali się uciekinierzy polscy z Francji, Rumunii i Węgier. Większe zmiany kadrowe można zauważyć dopiero po 1941 r., gdy doszło do konfrontacji niemiecko-sowieckiej. W wyniku układu Sikorski-Majski PSZ zyskały ponad 80 tys. żołnierzy. Kolejnym źródłem rekrutacji byli jeńcy niemieccy - Polacy wcieleni do Wehrmachtu, którzy trafili do niewoli aliantów w wyniku ich zwycięstw w Afryce. Z tego rzutu uzyskano prawie 90 tys. osób. W końcowej fazie działań wojennych (maj-lipiec 1945 r.) PSZ liczyły przeszło 228 tys. żołnierzy4.
*
Wywiad polski po wrześniowej klęsce powstał na zrębach Oddziału II Sztabu Głównego Wojska Polskiego5, ponieważ większości personelu jego centrali udało się bezpiecznie wydostać z kraju. Z Naczelnym Dowództwem granicę rumuńską przekroczyło kilkuset oficerów i urzędników cywilnych "dwójki"6.
Kierownictwo nad oficerami Oddziału II sprawował początkowo płk dypl. Józef Marian Smoleński, który 1 lutego 1939 r. zastąpił zasłużonego szefa wywiadu płk. dypl. Tadeusza Pełczyńskiego. Niemal natychmiast do pracy przystąpiły istniejące ekspozytury wywiadowcze, a także rozpoczęto odtwarzanie pozostałych. Jak najszybciej starano się też uruchomić kontakt z krajem, czego podjęły się wciąż aktywne placówki w Rumunii i na Węgrzech. Członkowie byłego Referatu "Zachód" zostali podporządkowani mjr. Tadeuszowi Nowińskiemu, któremu na początku września udało się przebić do Paryża. W listopadzie 1939 r. utworzono Oddział II Sztabu Naczelnego Wodza, a na jego szefa powołano attaché wojskowego w Belgradzie ppłk. dypl. Tadeusza Wasilewskiego. Szefem Wydziału Wywiadowczego mianowano ppłk. dypl. Stanisława Ganę7. Struktura organizacyjna była wzorowana na schemacie przedwojennej "dwójki" i prezentowała się następująco: szef Oddziału; zastępca szefa Oddziału; Wydział I Ogólny (Referat Organizacyjno-Personalny, Referat Szyfrów, Kancelaria); Wydział II Wywiadowczy (Referat "Zachód", Referat "Wschód", Referat Radiowywiadowczy, Referat Techniczny); Wydział II Ewidencyjny (Referat "Niemcy", Referat "Wschód", Referat Ogólny); Wydział IV Bezpieczeństwa/Kontrwywiadu; Samodzielny Referat Finansowy i Biuro Cenzury Wojskowej8. Łączność po stronie kraju przydzielono nowo utworzonej Komendzie Głównej Związku Walki Zbrojnej. Oddział II obejmował wówczas około 240 pracowników etatowych, którzy pracowali w Centrali oraz czterech ekspozyturach: szwajcarskiej, rumuńskiej, węgierskiej i szwedzkiej9.
Z wywiadem polskim formalną współpracę nawiązały wtedy francuskie służby. Polegała ona na wymianie informacji oraz wykorzystywaniu obecności polskich oficerów i wdrażaniu ich w struktury wywiadowcze, głównie w Rumunii i na Węgrzech. W późniejszym okresie, pod koniec kwietnia 1940 r., reaktywowano dawnych współpracowników "dwójki" w Gdańsku oraz podjęto próby uruchomienia placówki w Jugosławii10.
Leon Mitkiewicz, 1934 r. (NAC)
Upadek Francji w czerwcu 1940 r. oznaczał dezorganizację pracy polskiego wywiadu wojskowego. Jak zauważył Tomasz Gajownik: "Rekonstruowane z wielkim mozołem zarówno ogniwa centralne, jak i terenowe wywiadu polskiego znalazły się ponownie w trudnej sytuacji w momencie klęski Francji wiosną 1940 roku. Chaos, który opanował polskie władze w związku z szybkimi postępami wojsk niemieckich, doprowadził do sytuacji, gdzie próby wprowadzenia w życie planów ewakuacyjnych zamieniły się w niekontrolowany exodus polskich uchodźców cywilnych, jak i oficerów, i żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych, którzy w obliczu klęski sojusznika pragnęli dostać się różnymi drogami do Wielkiej Brytanii. Po raz kolejny władze wojskowe były zmuszone do wdrożenia procesu odtwarzania struktury centrali polskiego wywiadu i jej łączności z ogniwami terenowymi"11.
Oddział II ewakuowano do Wielkiej Brytanii w dwóch rzutach - 15 i 25 czerwca 1940 r.12 Po przeniesieniu centrali wywiadu do Londynu na miejsce dotychczasowego szefa ppłk. Wasilewskiego mianowano płk. dypl. Leona Mitkiewicza. Na mocy rozkazu z 30 sierpnia 1940 r. Oddział II Informacyjno-Wywiadowczy podporządkowano Ministerstwu Spraw Wojskowych (od 19 listopada 1942 r. - Ministerstwo Obrony Narodowej). Jego struktura organizacyjna składała się z szefa Oddziału, zastępcy szefa, Wydziału I Ogólnego, II Wywiadowczego, III Ewidencji i Studiów oraz IV Finansowego13. Zmieniła się także polityka w zakresie działalności Oddziału. Wiązało się to przede wszystkim z oficjalnym nawiązaniem współpracy z brytyjską Secret Intelligence Service 29 lipca 1940 r.14
Kooperacja Oddziału II z wywiadem brytyjskim miała długą tradycję, a kontakty nawiązano już w pierwszych latach po odzyskaniu przez Polskę niepodległości15. Współpracowano wówczas przede wszystkim w rozpoznaniu sytuacji wojskowej, gospodarczej oraz politycznej w Związku Sowieckim, wokół którego wywiad polski w państwach z nim sąsiadujących stworzył sieć placówek wywiadowczych16.
Wymianę informacji między Polakami a Brytyjczykami zainicjowano podczas wojny polsko-sowieckiej (1919-1921), a przyczyniła się do tego komórka SIS działająca przy brytyjskiej misji wojskowej w Polsce. Jak jednak uważa Konrad Paduszek, "Wielka Brytania nie sprzyjała polskiej polityce wschodniej, traktowała ją jako zagrożenie dla własnych, głównie ekonomicznych, interesów w Rosji, a wojnę z Sowietami uważano za działanie awanturnicze. Kontakty kierownictwa służb miały miejsce rzadko i nie podejmowano wspólnych działań operacyjnych"17. Dialog wywiadowczy prowadzono głównie z udziałem attaché wojskowych rezydujących w ambasadach obu państw. Zdarzały się także pojedyncze wspólne akcje. W 1938 r. wywiad brytyjski dostarczył Polakom wielu informacji o strukturze i rozmieszczeniu wojsk czechosłowackich w zamian za dane na temat Armii Czerwonej pozyskane przez "dwójkę". W 1939 r. tuż przed wybuchem wojny Oddział II ujawnił wywiadowi francuskiemu i brytyjskiemu stosowane przez polskich kryptologów metody umożliwiające odczytywanie niemieckich depesz nadawanych za pomocą Enigmy18.
W ramach umowy z SIS z lipca 1940 r. ppłk dypl. Mitkiewicz i płk Frederick Beaumont-Nesbitt ustalili wspólne zasady obiegu informacji i opracowań wywiadowczych, a także kwestie finansowania działalności wywiadu polskiego z naciskiem na jego aktywność w okupowanym kraju. Umowa ta wiązała się z podporządkowaniem się strategicznym dyrektywom Wielkiej Brytanii19. Potwierdzały to późniejsze tezy programowe polskiej Rady Ministrów z 24 sierpnia 1940 r., w których stwierdzono: "w stosunkach z Wielką Brytanią rząd polski będzie uprawiał politykę najsilniejszego porozumienia"20. Jak zauważył Andrzej Suchcitz: "W pierwszym rzędzie, mimo że wywiad polski stał pod względem organizacji i zasięgu działalności wyżej od wywiadów sojuszniczych, władze RP nie były decydentami w działaniach strategicznych. Rząd RP nie był w stanie wykorzystać pełnego potencjału informacji dostarczanych przez Oddział II"21.
Mimo że planowano, by Oddział II miał własne struktury wywiadowcze w Polsce, akcja łączności z krajem również po przeniesieniu do Wielkiej Brytanii pozostała w gestii Oddziału II Komendy Głównej ZWZ, który podlegał centrali w Londynie. Na początku 1940 r. KG ZWZ zorganizowała centralną sieć wywiadu ofensywnego o kryptonimie "Stragan", zajmującą się zgodnie z sugestiami Brytyjczyków zbieraniem informacji na terenach okupowanego kraju, później także III Rzeszy, Austrii czy Protektoratu Czech i Moraw22. "Stragan" zdobył wiele znaczących danych, dotyczących m.in. technologii produkcji dział, radiostacji oraz sprzętu optycznego.
Stanisław Gano, lata trzydzieste (AIPN)
Jesienią 1940 r. dyplomata i członek Prezydium Rady Ministrów Jan Librach sporządził projekt zorganizowania sieci współpracowników polskiego podziemia w środowiskach polonijnych w krajach Europy. 19 listopada tegoż roku Rada Ministrów RP zatwierdziła plany stworzenia platformy współpracy polsko-brytyjskiej na kanwie proalianckiej działalności Polonii we Francji, w Jugosławii, we Włoszech i na Węgrzech. Powołano też Komitet Ministrów, pod przewodnictwem ministra Stanisława Kota (jednym z jego członków był ówczesny zastępca szefa Oddziału II Sztabu NW ppłk Stanisław Gano), który miał na celu koordynację przyszłych działań planowanego przedsięwzięcia23.
W grudniu 1940 r. szef rządu gen. Władysław Sikorski przedstawił brytyjskiemu Kierownictwu Operacji Specjalnych (Special Operations Executive, SOE)24 założenia projektu Libracha. Po przeanalizowaniu danych brytyjskie służby zdecydowały się wspomóc plany polskiego rządu, co na początku 1941 r. doprowadziło do powołania organizacji pod nazwą Akcja Kontynentalna, która działała przy polskim MSZ. Do jej obowiązków oprócz czynnego sprzeciwu wobec okupanta niemieckiego należało oddziaływanie na miejscową ludność w celu wykreowania ruchu oporu oraz wspieranie szlaków łączności z okupowaną Polską. Ponadto członkowie organizacji mieli prowadzić działalność wywiadowczą i sabotażową, stając się tym samym trzecią po Oddziale II i Oddziale VI Sztabu NW (Naczelnego Wodza)25 polską służbą specjalną w czasie II wojny światowej26.
5 lipca 1941 r. zawarto formalną umowę między szefem polskiego MSZ Stanisławem Kotem a brytyjskim ministrem resortu wojny ekonomicznej Hugh Daltonem, która gwarantowała kwotę kredytu udzielonego przez Brytyjczyków w wysokości 600 tys. funtów szterlingów27. Według Władysława Bułhaka i Thomasa W. Friisa "[w]iele wskazuje na to, że długofalowym celem min. Kota było stworzenie alternatywnej wobec "dwójki" rozbudowanej organizacji o charakterze wywiadu społecznego, a zarazem par excellence cywilnego, kontynuującej działalność także po wojnie i pozostającej pod silniejszą demokratyczną (czy polityczną) kontrolą. W domyśle - najsilniejszej z polskich partii, jaką byli ludowcy prof. Kota"28. Akcja Kontynentalna miała rozwinąć działalność we Francji, w Belgii, Holandii i Jugosławii. Zrezygowano natomiast z aktywności na terenie Niemiec i Węgier.
W 1941 r. w ramach Akcji Kontynentalnej we Francji Aleksander Kawałkowski założył konspiracyjną Polską Organizację Walki o Niepodległość o kryptonimie "Monika". Z czasem organizacja zaczęła tworzyć odnogi wśród Polonii skupionej w Belgii i Holandii. Funkcjonowała tam do wyzwolenia tych krajów spod okupacji niemieckiej29. W latach 1941-1942 Akcja Kontynentalna prowadziła działalność na terenie Hiszpanii, a koordynował ją urzędnik ambasady w Madrycie Zygmunt Zawadowski30. Na początku 1941 r. powstało przedstawicielstwo w Lizbonie pod kierownictwem ppłk. Jana Kowalewskiego31. W maju 1941 r. w ramach akcji wśród duńskiej Polonii powołano organizację o kryptonimie "Felicja", która istniała do 1944 r.32
W listopadzie 1941 r. szefostwo nad Oddziałem II w Londynie przejął ppłk dypl. Stanisław Gano. Rok później zmieniono nazwę na Oddział Informacyjno-Wywiadowczy Sztabu NW33. W ramach struktury Oddziału II NW działały Wydział Ogólny (kancelaria i referat personalny), Wydział Finansowy, Lotniczy Wydział Wywiadowczy, Wydział Wywiadowczy kierownictwa Marynarki Wojennej, a także dwie najważniejsze komórki: Wydział Wywiadowczy oraz Wydział Ewidencji i Studiów. Ten pierwszy odgrywał kluczową rolę w organizowaniu pracy ekspozytur - placówek wywiadowczych w terenie, ustalał zasady funkcjonowania aparatu wywiadowczego, koordynował współpracę z sojuszniczymi służbami. Składał się z ośmiu referatów: Ogólnego, Biura tłumaczeń, Centralnego, Wschodniego, Zamorskiego, Łączności wywiadowczej, Kontrwywiadu ofensywnego oraz Technicznego. Jego kierownictwo w latach 1940-1944 sprawował najpierw mjr Jan Żychoń, następnie ppłk dypl. Witold Langenfeld34.
Wydział III Ewidencji i Studiów zajmował się analizą informacji przekazanych przez Wydział Wywiadowczy (m.in. meldunki sieci wywiadowczej Oddziału II NW, meldunki i raporty Oddziału II KG AK, raporty attaché wojskowych, informacje pochodzące od sojuszników) i na ich podstawie opracowywaniem raportów o potencjale wojennym, politycznym czy gospodarczym III Rzeszy i ZSRS. Wydział Ewidencji i Studiów dzielił się na Referat "Niemcy", Referat "Rosja" oraz Referat Ogólny. Wydział Studiów wydawał co dziesięć dni komunikaty okresowe. Zawierały one najważniejsze informacje uzyskane przez Oddział II AK; były to zazwyczaj dane dotyczące dyslokacji wojsk niemieckich, produkcji sprzętu wojskowego w Niemczech oraz strat ponoszonych na froncie wschodnim.
Oprócz tego na kierunku wschodnim gromadzono wiadomości o sytuacji społeczno-politycznej oraz polityce zagranicznej ZSRS. Materiały te grupowano w dossier pod kryptonimem "Fałszywa gra Sowietów", a w ramach poruszanych zagadnień badano m.in. sprawę sowieckiego mordu na polskich oficerach w Katyniu35.
W 1941 r. stan liczbowy Centrali Oddziału II NW wynosił 43 etaty. Natomiast liczba ekspozytur zagranicznych w latach 1941-1942 ograniczał się do 13 placówek, przez które przewinęło się ponad 450 agentów36. W 1944 r. wywiad polski miał do dyspozycji 100 czynnych oficerów, 1666 agentów, 51 pracowników cywilnych, 26 szeregowych i 10 ochotniczek. W tymże roku zdołano przesłać najwięcej meldunków. Sztabom brytyjskiemu, amerykańskiemu oraz francuskiemu przekazano imponującą liczbę ponad 51 tys. raportów37. Materiały zdobywane przez polskie służby wywiadowcze cieszyły się wśród sojuszników dobrą opinią. Victor Cavendish-Bentinck, szef brytyjskiego Wspólnego Komitetu Wywiadu (Joint Intelligence Committee), oraz John Colville, bliski współpracownik i doradca premiera Winstona Churchilla, oceniali po wojnie, że Polska miała jedną z najlepszych służb tego typu.
Również strona amerykańska doceniała znaczenie przesyłanych materiałów, uznając, że wywiad polski jest najważniejszym partnerem wywiadowczym USA, zarówno jeżeli chodzi o liczbę (do 1944 r. Amerykańskiemu Sztabowi Generalnemu przesłano w sumie 12 068 "polskich raportów"38), jak i jakość przekazanych materiałów. W rozmowie gen. Władysława Sikorskiego z zastępcą szefa wywiadu amerykańskiego gen. bryg. Hayesem A. Kronerem ten drugi przyznał: "Armia Polska posiada najlepszy wywiad na świecie. Wartość jego dla nas jest nieoceniona. Niestety, w zamian możemy dać bardzo niewiele"39.
Do największych sukcesów wywiadu polskiego w czasie II wojny światowej należały: współpraca kryptologiczna przy rozkodowywaniu niemieckich meldunków szyfrowanych za pomocą systemu Enigma (którego szyfr złamał w 1932 r. Marian Rejewski)40; przekazanie raportów na temat rozwoju technologii rakiet V-1 i V-2 testowanych w niemieckim ośrodku w Peenemünde oraz na poligonach na terytorium Polski41; pomoc w funkcjonowaniu brytyjskiego wywiadu radiowego ("Signit")42; przesyłanie istotnych danych dotyczących rozpoznania operacji wojennych na froncie zachodnim i wschodnim43.
Oddział II Sztabu NW współpracował nie tylko z zachodnimi sojusznikami. Współdziałał przez pewien czas także z wywiadami japońskim44 i fińskim, a nawet w ograniczonym stopniu z wywiadem sowieckim45.
W końcowym etapie wojny zredukowano liczbę zarówno etatów, jak i ekspozytur. W lutym 1945 r. placówki podległe Referatowi Centralnemu dysponowały 120 agentami oraz 48 informatorami, z czego w całej Ameryce Północnej i Południowej, podlegającej Referatowi Zamorskiemu, pracę realizowało jedynie 16 agentów46.
Powojenna działalność wywiadu polskiego na emigracji
W lipcu 1945 r., gdy mocarstwa zachodnie cofnęły uznanie rządowi polskiemu47, Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie liczyły blisko 220 tys. żołnierzy. W maju tego roku liczebność polskich wojsk lądowych w Anglii i Szkocji wraz z 1 Dywizją Pancerną w Niemczech wynosiła około 70 tys. żołnierzy. Jednostki 2 Korpusu PSZ przebywające we Włoszech liczyły 55 tys. osób. Na Bliskim Wchodzie stacjonowało (w ramach 7 Dywizji Piechoty, 14 Wielkopolskiej Brygady Pancernej, 16 pal i innych jednostek) 36 506 żołnierzy. Polskie Siły Powietrzne liczyły 19 400 żołnierzy. W skład Polskiej Marynarki Wojennej pod koniec 1945 r. wchodziło około 3800 marynarzy. Do tego należy dodać Pomocniczą Służbę Kobiet skupiającą blisko 7 tys. kobiet48. Rząd brytyjski dążył do szybkiej demobilizacji wojska, chcąc nakłonić jak najwięcej polskich żołnierzy, by wrócili do rządzonego przez komunistów kraju.
Przedstawiciele polskiej emigracji w Londynie grali na przeczekanie i liczyli na znaczne pogorszenie się relacji państw zachodnich z ZSRS. Jeszcze w listopadzie 1944 r. gen. Kazimierz Sosnkowski snuł wizję rychłego zaognienia się stosunków Zachodu z Sowietami, co miało w konsekwencji doprowadzić do wybuchu III wojny światowej, z tego też powodu postulował zachowanie stanu liczebnego PSZ. Zwolennikiem tej koncepcji był także gen. Władysław Anders, który chciał nadal rozbudowywać potencjał sił zbrojnych49. Pojawiały się nawet plany połączenia rozproszonych po Europie Zachodniej jednostek PSZ w całość i ulokowania ich w jednej ze stref okupacyjnych Niemiec, co stworzyłoby tzw. Małą Polskę50.
20 maja 1945 r. przedstawiciele brytyjskiego rządu oraz Imperialnego Sztabu Generalnego z marsz. Alanem Brookiem i gen. Dwightem Eisenhowerem na czele sprzeciwili się planom dalszej rozbudowy polskich jednostek wojskowych i przesłali szefowi Sztabu Naczelnego Wodza gen. Stanisławowi Kopańskiemu harmonogram likwidacji PSZ, który przewidywał, że dokona się ona w ciągu dwóch lat51.
Po uznaniu przez mocarstwa zachodnie na początku lipca 1945 r. legalności Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej zaczął on czynić usilne starania o uzyskanie zwierzchności nad PSZ oraz przyspieszenie akcji powrotu żołnierzy i oficerów do kraju. Brytyjczykom zależało na szybkiej i sprawnej repatriacji polskich wojsk przy jednoczesnym zachowaniu podstawowych gwarancji od TRJN dotyczących przede wszystkim zapewnienia powracającym prawa do własności oraz niekarania ich za dotychczasowe uznawanie zwierzchnictwa władz emigracyjnych52.
W tamtym czasie działające w ramach PSZ jednostki rozmieszczone były w Wielkiej Brytanii (1 Korpus Polski), we Włoszech (2 Korpus Polski) oraz w północnej części Niemiec (1 Dywizja Pancerna, 1 Samodzielna Brygada Spadochronowa)53. Chcąc ustalić, ilu żołnierzy PSZ zamierza wrócić do Polski, Brytyjczycy 21 września 1945 r. zorganizowali wśród nich plebiscyt, z którego wynikało, że jedynie około 23 tys. (z 60 tys.) członków PSZ stacjonujących w Wielkiej Brytanii, 14 tys. (ze 100 tys.) z Włoch, 400 z Niemiec oraz 3 tys. z innych miejsc było zdecydowanych na repatriację. Oznaczało to, że mniej niż 20 proc. całkowitej liczby żołnierzy opowiedziało się za niezwłocznym powrotem. Tych, którzy zgłosili zamiar reemigracji, umieszczono w obozach przejściowych54.
14 grudnia 1945 r. gen. Kopański wydał "Wytyczne dla Sił Zbrojnych", w których wzywał oficerów i żołnierzy Wojska Polskiego do pozostania w stanie gotowości, dopóki sprawa polska nie zostanie do końca wyjaśniona55. 20 marca 1946 r. władze brytyjskie w osobie ministra spraw zagranicznych Ernesta Bevina ogłosiły publicznie decyzję o likwidacji PSZ56. W odpowiedzi na to 24 maja 1946 r. polski rząd na uchodźstwie złożył oświadczenie informujące, że żołnierze PSZ pozostali wierni przysiędze, która każe im bronić niepodległości ich ojczyzny "w posłuszeństwie Prezydentowi Rzeczpospolitej, swoim legalnym zwierzchnikom", i nadal jej dochowają. W orędziu prezydenta RP Władysława Raczkiewicza do PSZ wydanym w tym samym dniu co oświadczenie rządu apelował on do żołnierzy o niezłomność, która zostanie nagrodzona "tryumfem zwycięstwa na ziemi ojczystej"57.
29 maja 1946 r. w rozkazie do członków 2 Korpusu PSZ gen. Anders informował podkomendnych o przeniesieniu do Wielkiej Brytanii, słowa dowódcy dalekie jednak były od kapitulanckiego czy defetystycznego tonu. Zawierały obietnicę dalszej walki o niepodległą Polskę: "Pójdziemy z ziemi włoskiej poprzez ziemię brytyjską - a jutro nie wiadomo poprzez jaki szlak - do Polski, takiej o jaką walczyliśmy, do Polski prawdziwej, której żadne polskie serce nie wyobraża sobie bez Lwowa i Wilna. Z drogi tej, która jest naszą drogą historyczną, nie zejdziemy. Nasza służba nie kończy się, nasz pochód do Polski Wolnej, Całej i Niepodległej trwa!"58.
Polscy dowódcy nadal podejmowali u sojuszników, a w szczególności u Amerykanów, starania o poparcie dla swoich koncepcji, sugerując przekształcenie PSZ w armię najemną na usługach USA. Jak pisał o tych wysiłkach Józef Smoliński: "Generałowie Bór-Komorowski i Anders zabiegali przede wszystkim o przychylność Stanów Zjednoczonych dla idei utrzymania Polskich Sił Zbrojnych i o przejęcie polskich jednostek. Podczas wizyty w USA w czerwcu 1946 r. sprawę tę usiłował załatwić Bór-Komorowski w czasie rozmów z gen. Eisenhowerem i amerykańskimi senatorami. Bora-Komorowskiego w Bostonie przyjął senator Cabot Lodge, po czym wzywał rząd Stanów Zjednoczonych do utworzenia przy armii amerykańskiej legionu polskich uchodźców, a senator Hugh Butler ponownie wystąpił z wnioskiem o wcielenie do armii Stanów Zjednoczonych 200 tys. polskich żołnierzy. Ponadto wnioskodawcą i żarliwym zwolennikiem sformowania z Polaków amerykańskiego legionu granicznego w Europie był Elbert D. Thomas, przewodniczący senackiej komisji do spraw wojskowych"59.
Wniosek senatora Butlera upadł podczas obrad Senatu 5 czerwca 1946 r., a spotkanie gen. Bora-Komorowskiego z Eisenhowerem zakończyło się życzliwym zapewnieniem interlokutora o poparciu dla sprawy przejęcia PSZ przez wojska amerykańskie, co uzależnił jednak od decyzji Kongresu i Departamentu Stanu60.
Wobec niechęci żołnierzy PSZ w kwestii propozycji komunistów dotyczącej ich repatriacji61 Brytyjczycy powołali w ramach Armii Brytyjskiej Polski Korpus Przysposobienia i Rozmieszczenia62. Miał on objąć wszystkich żołnierzy PSZ, przeprowadzić demobilizację i przygotować ich do pracy zawodowej w cywilu. Przyjęto zasadę, że wstępować do niego będą mogły jedynie te osoby, które służyły w PSZ przed 1 czerwca 1945 r. Członkowie Korpusu mogli w dowolnym terminie wrócić do Polski, emigrować do innych krajów, zaciągnąć się do Armii Brytyjskiej (według obowiązujących kryteriów) czy podjąć pracę zawodową. Wstępowanie do Korpusu miało charakter ochotniczy. Obowiązywały w nim jednak zasady dyscypliny i porządku wojskowego. Na miejsce zakwaterowania żołnierzy wyznaczono w większości wypadków byłe obozy wojskowe. Postanowiono również, że członkowie Korpusu będą nadal otrzymywać żołd. Do końca 1946 r. rozlokowano około 120 tys. żołnierzy w 265 byłych obiektach wojskowych (obozach rozmieszczenia)63.
Utworzenie PKPR nie oznaczało przy tym końca istnienia emigracyjnych władz wojskowych. Działał Sztab Główny, który mimo formalnego podporządkowania dowództwu brytyjskiemu pełnił funkcję organu doradczego przy Generalnym Inspektorze Sił Zbrojnych i Naczelnym Wodzu gen. Andersie. Do 1954 r. działały też Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Dowództwo Wojska w formie Sekretariatu Kół Oddziałowych (74 kół), a także jeden regularny oddział - Brygadowego Koła Młodych "Pogoń"64. Oficjalnie demobilizację PSZ zakończono 10 lipca 1947 r.65 Spośród ogólnej liczby 249 tys. żołnierzy PSZ na Zachodzie do Polski powróciło 105 tys.66
Fragment propagandowego druku ulotnego dotyczącego uznania przez brytyjski rząd Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej, 7 lipca 1945 r. (BN)
*
Po zakończeniu II wojny światowej, miesiąc przed cofnięciem uznania polskiemu rządowi w Londynie, kierownictwo Oddziału II w depeszy z 7 czerwca 1945 r. zaprezentowało perspektywy prowadzenia wywiadu na terenie Polski. Stwierdzono w niej izolację informacyjną kraju67. Szef Oddziału II płk Stanisław Gano zarysował więc plan działania w nowej powojennej rzeczywistości.
Sytuacja zmieniła się diametralnie po 5 lipca 1945 r., gdy Wielka Brytania i Stany Zjednoczone uznały rządy komunistów w Polsce. Robert Zapart zauważył: "Cofnięcie uznania władzom w Londynie nie skutkowało rozpadem podległego im wcześniej aparatu łączności cywilnej i wojskowej, aczkolwiek kontynuowanie działalności mogło odbywać się w zdecydowanie skromniejszej formie"68.
Ta "skromniejsza forma" oznaczała w praktyce sukcesywną likwidację Oddziału II Informacyjno-Wywiadowczego Sztabu NW, przemianowanego 1 sierpnia 1945 r. na Oddział Informacyjno-Wywiadowczy Sztabu Głównego. W sierpniu 1945 r. osiem wydziałów wraz z Oficerską Szkołą Wywiadowczą zredukowano w zasadzie do dwóch - Wydziału Sytuacyjno-Wywiadowczego łączącego dotychczasowe wydziały Wywiadowczy i Ewidencyjny oraz Wydziału Ogólnego, do którego włączono Wydział Finansowy. Likwidowano także komórki terenowe wywiadu polskiego. Oddział mimo znaczących cięć finansowych i kadrowych nadal prowadził pracę wywiadowczą.
3 marca 1946 r. na miejsce Oddziału Informacyjno-Wywiadowczego SG powołano Komisję Likwidacyjną; dziewięć dni później decyzją gen. Stanisława Kopańskiego przemianowano ją na Komisję Dokumentacyjną SG. Jej pierwszym szefem był ppłk dypl. Leon Bortnowski, a po nim dotychczasowy szef Oddziału II płk Stanisław Gano. Komisja miała sporządzić sprawozdanie zawierające informacje na temat sposobu rozporządzenia personelem, majątkiem i archiwami byłego Oddziału II. Jak się jednak okazało, przejęła ona rolę centrali kontynuującej działalność wywiadowczą polegającą na wydawaniu dyspozycji oraz odbieraniu meldunków i sprawozdań od podległych struktur69.
Do czasu przetransportowania do Wielkiej Brytanii 2 Korpusu i pozostałych jednostek PSZ operujących na Środkowym Wschodzie wciąż działał Oddział Informacyjny Sztabu 2 Korpusu, którego zakres pracy wywiadowczej obejmował obszar Bliskiego i Środkowego Wschodu, Bałkanów, Europy Środkowej, Europy Wschodniej, Włoch i Francji70. Na jego czele stał płk dypl. Wincenty Adam Bąkiewicz, a od lipca 1946 r. ppłk dypl. Tadeusz Rudnicki. Szefowi Oddziału Informacyjnego podlegały dwie ekspozytury. Jedną z nich, z siedzibą w Jerozolimie, kierował mjr Franciszek Wierzbicki. Druga ekspozytura, o kryptonimie "W", była zarządzana początkowo przez mjr. Jana Pacaka, następnie zaś mjr. Zenona Starkiewicza. Ekspozyturze "W" podlegała sieć placówek rozsianych od południa Włoch po Austrię, Bawarię i Francję71. Po zakończeniu ewakuacji 2 Korpusu do Wielkiej Brytanii jego prace częściowo przejęły zakonspirowane struktury wywiadowcze aktywne jeszcze do lat pięćdziesiątych w obozach dla polskich uchodźców w Niemczech72. Jedną z nich była Placówka "Murnau", umiejscowiona w Obozie Polskich Oficerów i kierowana przez mjr. Walerego Cypryszewskiego.
Po likwidacji obozu zakres prac tej komórki wywiadu przejęła placówka w Rosenheim73. Według informacji, którymi dysponowało MBP w 1952 r. ("Wyciąg z katalogu placówek wywiadowczych działających przeciwko Polsce"), placówka Oddziału II 2 Korpusu w Murnau miała istnieć od 1945 r., a zajmowała się oprócz pracy wywiadowczej sprowadzaniem z kraju rodzin wyższych oficerów 2 Korpusu oraz agitacją w Niemczech przeciwko repatriowaniu byłych polskich jeńców74. Trzeba dodać, że strefy okupacyjne Niemiec zachodnich były głównymi centrami wywiadowczymi Brytyjczyków, Francuzów i Amerykanów. Ci ostatni mieli zresztą placówkę wywiadowczą w Murnau75.
Oddział II 2 Korpusu Polskiego pozyskiwał także informacje na temat sytuacji w powojennej Polsce; służyła do tego głównie Ekspozytura "Wschód" ("Eswu"), której działalność obejmowała kraje Bliskiego i Środkowego Wschodu (Persję, Irak, Turcję, Syrię, Liban, Palestynę, Transjordanię i Egipt), przy czym Palestyna stała się po wojnie teatrem działań wywiadów brytyjskiego i sowieckiego, które rozgrywały konflikt arabsko-żydowski. Oddział II zdobywał wiadomości z kraju za pośrednictwem członków Agencji Żydowskiej - organu wykonawczego Organizacji Syjonistycznej, prawnie uznanej przez Brytyjczyków reprezentacji tamtejszej społeczności żydowskiej. Agencja otrzymywała informacje z Polski od polskich Żydów pełniących funkcje polityczne i wojskowe w Związku Sowieckim76.
Oddział II 2 Korpusu nawiązał też współpracę z ośrodkami krajowymi - Delegaturą Sił Zbrojnych na Kraj, a następnie ze Zrzeszeniem "Wolność i Niezawisłość" i działającą krótkotrwale na terytorium Polski (od jesieni 1945 do połowy 1946 r.) siecią wywiadowczą o kryptonimie "Liceum"77 oraz Narodowymi Siłami Zbrojnymi, które zapewniały utrzymywanie kontaktu z krajem za pomocą stworzonej przez ich struktury wywiadowcze sieci szlaków kurierskich78.
*
20 września 1946 r. płk Stanisław Gano zaproponował przedstawicielom SIS w memorandum, by zachować polski wywiad podzielony na dwa schematy, "A" i "B". Pierwszy z nich miał działać na rzecz placówek wywiadu brytyjskiego w terenie. Natomiast w ramach schematu "B" byłaby realizowana praca wywiadowcza dotycząca spraw sowieckich oraz krajów znajdujących się w strefie wpływów ZSRS. Ponadto według planów płk. Gany działalność wywiadowcza miała się opierać przede wszystkim na penetracji Polski i innych państw znajdujących się pod sowiecką dominacją przez placówki ulokowane na kontynencie. Inne rozwiązanie polegałoby na: organizowaniu przez centralę w Londynie samodzielnie funkcjonującej sieci obserwacyjnej w kraju (ewentualnie w sąsiednich krajach), złożonej z rezydentów wywiadu, przyjmowaniu materiałów od organizacji podziemnych działających w Polsce, przesłuchiwaniu uciekinierów z Polski, którzy dotarli na Zachód, czy prowadzeniu radiowywiadu (we współpracy finansowej i organizacyjnej ze stroną brytyjską).
W razie konfliktu zbrojnego lub przejęcia władzy w którymś z krajów kontynentu europejskiego przez komunistów centrala w Londynie oraz cała siatka schematu "B" miały być gotowe do rozbudowy sieci obserwacyjnej we wskazanych państwach dzięki osiadłym tam Polakom (charakteryzowanym jako antykomunistyczna "piąta kolumna"). Siatki te miały dysponować sprzętem radiowym i fotograficznym oraz być niezależne od problemów komunikacyjnych, które wynikałyby z odcięcia informacyjnego przez stronę sowiecką79.
Personel centrali wywiadowczej miał wejść w skład PKPR pod nazwą "Special Records Section". Nie zachowała się odpowiedź decydentów brytyjskich na postulaty przedstawionego memorandum, jak zaznaczył jednak Aleksander Kozicki: "dalszy bieg wypadków upoważnia do stwierdzenia, że przynajmniej część polskich postulatów została przez Brytyjczyków zaakceptowana"80. Opisane w schemacie "B" działania były natomiast w mniejszym lub większym stopniu realizowane przez centralę wywiadowczą na kraj o kryptonimie "Hel" (założoną w kwietniu 1945 r., która przejęła częściowo rolę zlikwidowanego Oddziału VI Sztabu NW) oraz utworzone pod koniec 1945 r. przy dowództwie 2 Korpusu "Biuro Planowania" (BP) w Ankonie we Włoszech.
Centrala "Hel" miała za zadanie utrzymywać łączność z resztkami struktur polskiego podziemia (głównie Delegaturą Sił Zbrojnych), werbować agentów spośród polskich repatriantów oraz zbierać informacje od uciekinierów i kurierów organizacji podziemnych z kraju. Z końcem 1946 r. komórkę rozwiązano, a jej rolę przejął utworzony na jesieni 1946 r. Komitet do spraw Kraju (KSK), działający także pod kryptonimem "Zbiornica". Został on powołany przez: ówczesnego Naczelnego Wodza gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego, premiera Tomasza Arciszewskiego, wicepremiera Zygmunta Berezowskiego oraz przedstawicieli partii wchodzących w skład emigracyjnego rządu - PPS i SN.
"Zbiornica" miała podporządkować sobie grupy konspiracyjne działające w kraju oraz polskie ośrodki wywiadowcze, a także prowadziła działalność wywiadowczą z udziałem służb brytyjskich, które wyznaczały główne kierunki działań i zaopatrywały KSK finansowo oraz technicznie. Komitetowi podlegały Delegatura WiN "Dardanele" kierowana przez płk. Józefa Maciołka i Stefana Rostworowskiego oraz placówki na terenie Niemiec, Austrii, Belgii czy Szwecji. Większość tych placówek pełniła wcześniej funkcje ekspozytur Oddziału II Sztabu NW81. Na kadrę KSK składali się oficerowie oddziałów II i VI Sztabu NW, jej zwierzchnikiem był kpt. Andrzej Pomian (właśc. Bohdan Sałaciński), szefem wywiadu i kontrwywiadu mjr Narcyz Giedronowicz. Materiały wywiadowcze zdobywane przez "Zbiornicę" dotyczyły kwestii wojskowych, gospodarczych i politycznych, a ich odbiorcą oprócz właściwych komórek rządu emigracyjnego i Sztabu Generalnego NW był wywiad brytyjski82.
Na czele "Biura Planowania" początkowo stanął płk Stanisław Wiloch, następnie płk dypl. Franciszek Demel, a podlegało ono bezpośrednio szefowi Sztabu 2 Korpusu gen. bryg. Kazimierzowi Wiśniowskiemu83. Początkowo BP wspomagało Sztab Ewakuacji (przemianowany później na Oddział Społeczny Korpusu), który wraz z punktami Polskiego Czerwonego Krzyża pomagał materialnie Polakom rozproszonym po Europie Zachodniej i Środkowo-Wschodniej. W 1946 r. w czasie ewakuacji 2 Korpusu do Wielkiej Brytanii Oddział Społeczny przerzucał głównie sprzęt - radiostacje oraz samochody do Francji, natomiast BP zajęło się przemieszczeniem personelu do Belgii, Francji oraz brytyjskiej i amerykańskiej stref okupacyjnych w Niemczech (skąd kierowano siatki przerzutu kurierów do Polski84).
W materiałach Departamentu I Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego BP scharakteryzowano jako ośrodek prowadzący "ożywioną działalność wywiadowczą z terenu Londynu, Niemiec Zachodnich, Austrii i Francji, skierowaną p[rzeciw]ko ZSRR i Krajom demokracji ludowych, szczególnie p[rzeciw]ko Polsce. Podległy mu ośrodek dyspozycyjny w Paryżu, którym kieruje "Stanisław", prawdopodobnie płk Gano, zajmuje się koncentrowaniem uzyskanych od placówek materiałów i przekazywaniem ich do Londynu oraz wyposażeniem placówek w niezbędne środki techniczne, materialne, a przede wszystkim legalizacyjne. W działalności p[rzeciw]ko Polsce bazą dla werbunku agentury są uciekinierzy z Polski, którzy przerzucani są do Kraju dla montowania siatek i prowadzenia roboty szpiegowskiej. Sam Londyn wykorzystuje również marynarzy statków polskich zawijających do portów krajów zachodnich"85.
We wrześniu 1946 r. płk Demel przedstawił gen. Andersowi referat zawierający plany rozwoju i charakterystykę organizacji. Siedziba jej ekspozytury znajdowała się w Brukseli - stamtąd zamierzano utrzymywać łączność między centralną w Londynie a Polską86. Praca kurierska będąca zasadniczym środkiem kontaktu z krajem odbywała się za pośrednictwem istniejących firm handlowych (niemieckich, austriackich, czeskich, szwajcarskich i amerykańskich)87, na przykład dla siedziby centrali w Brukseli przykrywką była firma transportowa Le Gassol88.
Z zachowanego wykazu odpraw z września 1946 r. sporządzonego przez płk. Demela wynikało, że BP obejmowało w sumie 35 etatów, w tym 15 etatów oficerskich i 7 etatów dla podoficerów. Kolejnym dokumentem przytoczonym przez Aleksandra Kozickiego był preliminarz z lat 1947-1948 sporządzony przez szefa BP. Kwota przeznaczona na dwanaście miesięcy funkcjonowania zamykała się w 145 tys. dolarów amerykańskich. Ponadto wynikało z niego, że w ramach organizacji działało w tym czasie: sześć komórek wywiadowczych widniejących pod zbiorczą nazwą "Austria" (Innsbruck, Wiedeń, Salzburg, Graz, Budapeszt, Praga - łącznie dziesięć etatów), na terytorium Francji działały dwie placówki (Grenoble oraz Paryż - łącznie pięć etatów), na terenie Niemiec i Holandii wymieniono jedynie po dwa etaty, w Luksemburgu finansowano zaś jedną osobę89.
W ramach BP funkcjonowała również ekspozytura w Belgii, dysponująca sześcioma etatami90; według opracowań MBP miała odgrywać kluczową rolę w działalności organizacji: "Centrali BP w Londynie podlegała zorganizowana przez płk. Demela główna ekspozytura w Brukseli. Za jej pośrednictwem Centrala w zasadzie kierowała innymi placówkami BP na kontynencie". Zaznaczono przy tym: "Hierarchiczne podporządkowanie się placówek [...] ekspozyturze w Brukseli nie było jednak ściśle przestrzegane. Często placówki kontaktowały się bezpośrednio z Centralą"91.
Jeżeli chodzi o działalność BP na terenie Polski, to w jednym z opracowań MBP w następujący sposób opisano metody działania agentury ośrodka: "Przerzucana do kraju agentura werbuje małe siatki (4-5 osób) agentom, którym przekazuje konkretne zadania, środki do pisania tajnopisem oraz adresy - skrzynki ośrodka, na które mają wysyłać raporty. Bazą do werbunku są na ogół czł[onkowie] AK, znajomi rezydentów z okresu konspiracji. Jednocześnie rezydent wykorzystuje zwerbowanych agentów do wszelkich innych spraw związanych z jego nielegalnym pobytem i działalnością w kraju oraz osobiście zbiera informacje wywiadowcze, które przesyła do Centrali"92.
Fragment opracowania MBP: Zmiany organizacyjno-strukturalne "Biura Planowania" za okres 1946-1949 (AIPN)
Po wojnie z organizacjami wywiadowczymi 2 Korpusu PSZ, jak już wspomniano współpracowali także członkowie Narodowych Sił Zbrojnych z Organizacji Polskiej oraz Brygady Świętokrzyskiej93. Ich placówki znajdujące się w Niemczech (Ratyzbona) zajmowały się różnorakimi działaniami wywiadowczymi: szkoleniami, przerzutem materiałów i środków pieniężnych czy utrzymywaniem łączności z krajem (dzięki wytyczonej drodze kurierskiej - tzw. szlak "Konrada"). Oprócz tego organizacje narodowców współdziałały z wywiadem amerykańskim94.
W połowie 1949 r. doszło do ostatecznego rozwiązania BP, co według meldunków agenturalnych MBP cytowanych przez Witolda Bagieńskiego nastąpiło na skutek wyczerpania się zasobów finansowych gen. Andersa, z których miał finansować działania nadzorowane przez płk. Demela95.
*
Oficjalnie działalność Oddziału Informacyjno-Wywiadowczego PSZ zakończono 1 września 1947 r. Jak pisał o okolicznościach tego wydarzenia - cytując przy tym rozkaz płk. Stanisława Gany - Andrzej Suchcitz: "Tego dnia szef Oddziału Informacyjno-Wywiadowczego, obecnie działającego pod nazwą szefa Komisji Dokumentacyjnej Inspektoratu Generalnego PKPR, wydał pożegnalny rozkaz swoim podwładnym. Był to rozkaz żegnający oficjalną polską służbę wywiadowczą. Był on całkiem nietypowy dla cichej służby. Szef wywiadu polskiego z czasów wojny starał się w nim w wielkim skrócie podsumować zadania i osiągnięcia polskiej wojennej służby wywiadowczej.
Był to dokument okolicznościowy, który warto przytoczyć w najbardziej istotnych fragmentach. Pułkownik Gano stwierdzał: "Chcieliśmy godnie przedłużać poza granicami kraju istnienie instytucji polskiej o ustalonej w świecie pozycji, Oddział[u] II Sztabu Głównego w Warszawie, i dotrwać do chwili, w której wraz z całym dorobkiem wojennym, z trwałymi powiązaniami ze służbami inf[ormacyjnymi] świata zachodniego będziemy mogli wrócić do Kraju i złożyć ten dorobek do wykorzystywania przez odbudowane Państwo Polskie. To był cel, to była podnieta, dla której w pierwszym rzędzie trzeba było pracować i przezwyciężać trudności. Chcieliśmy więc być ciągłością oderwaną od pojęć geograficznych, ciągłością myśli i tradycji [...]. Nie mogliśmy się stać tymi, jakimi stać się chcieliśmy - nie pozwoliły na to warunki od naszego zespołu niezależne, chory układ stosunków w chorym powojennym świecie""96.
Nie oznaczało to jednak, że wywiad Oddziału Informacyjno-Wywiadowczego Sztabu Głównego przestał istnieć w 1947 r., wraz z oficjalną likwidacją PSZ. Pułkownik Gano, który w swoim ostatnim rozkazie wspomniał o możliwości wznowienia pracy97, wkrótce potem wraz z najbliższymi współpracownikami podjął decyzję o wejściu w ścisłą współpracę z brytyjską Intelligence Service, w wyniku czego nieliczne komórki wywiadowcze kontynuowały dzieło Oddziału II, mimo że jak przyznał brytyjski badacz Jonathan Walker: "oficjalna polityka rządu brytyjskiego zmierzała do tłumienia polskiej działalności podziemnej i przerwania łączności radiowej między polskimi bazami w Wielkiej Brytanii a komórkami ruchu oporu w Polsce"98. Brytyjczycy kontynuowali systemową współpracę z wywiadem polskim na emigracji do końca lat pięćdziesiątych. Wtedy też zlikwidowano komórkę SIS o nazwie Special Liaison Controller prowadzoną przez kmdr. Wilfreda Dunderdale'a, łącznika z polskim Oddziałem II99.
Gdy około połowy 1949 r. rozwiązano BP, jego szef płk Franciszek Demel po opuszczeniu ekspozytury w Belgii udał się do Londynu, gdzie dołączył do Zawiązka Sztabu Głównego (ZSG), powołanego po wojnie ściśle zakonspirowanego organu podlegającemu bezpośrednio gen. Andersowi. Składał się on z blisko dwudziestu oficerów, którzy mieli za zadanie przygotować plany ponownej mobilizacji w razie wybuchu III wojny światowej przez rozpracowanie struktur i organizacji wojska w PRL oraz wskazanie metod działania w celu skłonienia żołnierzy i całych formacji WP do przejścia na stronę Zachodu100. Z Zawiązkiem byli związani oprócz gen. Władysława Andersa m.in. generałowie Tadeusz Bór-Komorowski, Antoni Chruściel, Stanisław Kopański, Kazimierz Marian Wiśniowski oraz płk Stanisław Gano. Struktura ta miała dwie sekcje analityczno-wywiadowcze działające do drugiej połowy lat pięćdziesiątych. Pierwszą z nich prowadził ppłk dypl. Leon Bittner, a zajmowała się ona koordynowaniem pracy delegatów ZSG, którzy działali w roli emisariuszy organizacji w różnych państwach, takich jak Francja, Szwecja, USA, Argentyna, Australia, Belgia, Holandia, Włochy, Niemcy (zachodnia część okupacyjna). Zadaniem delegatów było zbieranie informacji o sytuacji Polaków przebywających za granicą, koordynacja i wspieranie lokalnych kół Stowarzyszenia Polskich Kombatantów oraz doradzanie im, a także kontakty z obcymi służbami wojskowymi czy wywiadowczymi101.
Drugą sekcję wywiadu ZSG prowadzili ppłk dypl. Stanisław Jachnik i mjr dypl. Włodzimierz Kasprowicz; miała ona wykonywać pracę analityczną dotyczącą sytuacji wewnętrznej w komunistycznej Polsce (kwestie związane z wojskiem, sowietyzacją państwa, obozów pracy), a także innych krajów bloku wschodniego na podstawie dostępnych publikowanych bądź pozyskanych źródeł. Konsekwencją tych prac były obszerne elaboraty i raporty, tłumaczone na język angielski w celu przedstawienia ich służbom państw zachodnich102.
Niektórzy spośród byłych oficerów Oddziału II po 1945 r. już na własną rękę kontynuowali działalność pod egidą zachodnich służb. Przykładem są chociażby kariery słynnych "dwójkarzy": kpt. Jerzego Niezbrzyckiego, funkcjonującego pod pseudonimem Ryszard Wraga, który w latach 1948-1957 pracował we francuskim Ośrodku Studiów Rosji Sowieckiej, oraz płk. dypl. Stefana A. Mayera, który od 1948 do 1961 r. był zatrudniony w analitycznej komórce brytyjskiego MSZ - Rządowym Biurze Informacyjnym103.
Powojenne siatki wywiadowcze na kraj
W wyniku fiaska koncepcji rozbudowy, a potem nawet samego utrzymania dotychczasowego potencjału PSZ po 1945 r. z braku woli wśród zachodnich mocarstw jednym z głównych instrumentów dyplomatycznych polskich władz emigracyjnych, tracących stopniowo znaczenie polityczne104, pozostały właśnie działania wywiadowcze. Jeszcze przed cofnięciem uznania rządowi RP na uchodźstwie 7 czerwca 1945 r. kierownictwo Oddziału II przedstawiło wspomnianą już depeszę z oceną działalności wywiadu w kraju, w której stwierdzono, że Polska została oddzielona informacyjnie od Zachodu, a jedynym - spaczonym przez propagandę sowiecką - źródłem wiedzy o tym, co się dzieje, były radio i prasa.
Podkreślano duże zapotrzebowanie informacyjne na temat praktycznie wszystkich dziedzin życia, począwszy od ustroju polityczno-społecznego i gospodarczego oraz działania administracji państwa przez politykę oświatową po stan sił zbrojnych. W depeszy określono powojenną Polskę jako "obcy kraj, który trzeba poznać od podstaw". Dlatego też postulowano pozyskiwanie jak najwięcej informacji105. Zachodnie służby zresztą także były zainteresowane wykorzystaniem wciąż jeszcze znaczącego potencjału polskich służb do zbierania informacji z Polski. Planowano do tego przekonać emigracyjne kręgi wojskowe oraz polityczne, których przedstawiciele kuszeni byli wizjami odbudowy PSZ106 i rychłego wybuchu III wojny światowej, w wyniku której Polska miała ostatecznie zrzucić sowieckie jarzmo. Posiadanie zaś własnych aktywów, nie tylko politycznych (w postaci rządu RP na uchodźstwie) i wojskowych, lecz także wywiadowczych, uprawdopodobniało udział, na mocnych podstawach, w przyszłych decyzjach dotyczących ładu ustrojowego w Europie Środkowo-Wschodniej107.
Jak pisał o tych koncepcjach Zygmunt Woźniczka: "Niektórzy politycy (Tadeusz Bielecki, Zygmunt Berezowski, Tomasz Arciszewski, Adam Ciołkosz), wojskowi (gen. Władysław Anders) oraz publicyści podkreślali, że sprawa polska nie jest odosobniona, że łączy się ściśle ze sprawą wolności dla całej Europy Środkowo-Wschodniej, tym samym ma znaczenie ogólnoeuropejskie. Wiązano z tym nadzieję na przyszłość. Jednocześnie, wierząc w siły duchowe narodu i wolę oporu, rozumiano, że odzyskać niepodległość można w wyniku nacisku Zachodu na Związek Radziecki (w formie pokojowej lub zbrojnej). W tej sytuacji wyolbrzymiano konflikty między mocarstwami, szukając pocieszenia dla siebie i dla kraju [...]. Oceniając układ sił po wojnie, politycy - zarówno emigracyjni, jak i podziemia w kraju - podkreślali, że zajęcie Polski i innych państw Europy Środkowo-Wschodniej przez Związek Radziecki naruszy równowagę sił na kontynencie. Prędzej czy później - jak sądzili - musi to doprowadzić do załamania się powojennej współpracy mocarstw"108.
Wariant wybuchu ogólnoświatowego konfliktu, choć z dzisiejszej perspektywy może się wydawać jedynie pobożną mrzonką, istotnie był rozpatrywany w gabinetach państw zachodnich, czego najlepszym przykładem jest brytyjski plan ataku na Związek Sowiecki. Operacja "Unthinkable" ("Nie Do Pomyślenia") powstała na zlecenie premiera Winstona Churchilla w kwietniu 1945 r. Miała ona na celu zbrojne oswobodzenie Europy Środkowej, w którym oprócz Wielkiej Brytanii uczestniczyłyby Stany Zjednoczone, Polskie Siły Zbrojne i jednostki skupiające żołnierzy niemieckich z byłego Wehrmachtu109. Z kolei w czerwcu 1946 r. amerykański Połączony Komitet Planów Wojennych opracował plan "Pincher", który zakładał wykorzystanie na wielką skalę lotnictwa i arsenału atomowego. Miało to zapewnić państwom Europy Zachodniej przewagę w bezpośrednim starciu z przeważającymi siłami wojskowymi sowieckiej Rosji110.
W środowisku polskiej emigracji tajne opracowanie zatytułowane "Polskie Siły Zbrojne wobec możliwości wojny" sporządził ówczesny szef resortu obrony narodowej rządu RP na uchodźstwie gen. Marian Kukiel. W dokumencie z 30 lipca 1947 r. przewidywał on, że wobec skrajnie pacyfistycznej postawy Wielkiej Brytanii impuls do wybuchu III wojny światowej, dającej ewentualną nadzieję na wyswobodzenie Polski z bloku państw komunistycznych, może wyjść od Stanów Zjednoczonych, u boku których - jeżeli wybuchłby konflikt z Sowietami - powinny się ogniskować emigracyjne kadry wojskowe111.
W takich właśnie warunkach geopolitycznych polskie emigracyjne władze wojskowe często przystawały więc na współpracę wywiadowczą, chcąc nie tylko udowodnić własną podmiotowość, ale i zachować dobre relacje z zachodnimi partnerami. Świadczą o tym przytoczone w niniejszym podrozdziale przykłady prac wywiadu polskiego działającego w częściowej podległości finansowej wobec zachodnich służb. Ze wsparcia finansowego Brytyjczyków już wcześniej, od września 1940 r., korzystał Oddział II Sztabu NW, otrzymując specjalne subwencje od SIS, niewchodzące w ramy państwowej pożyczki udzielonej rządowi RP przez rząd brytyjski, na co zgodę wyraził Naczelny Wódz gen. Władysław Sikorski. Umowa ta uzależniała w dużym stopniu wywiad polski od strony brytyjskiej112.
Po wojnie przedstawiciele II Oddziału 2 Korpusu PSZ podjęli rozmowy na rzecz kontynuacji działalności polskiego wywiadu na uchodźstwie we współpracy z zagranicznymi służbami wywiadowczymi, nie tylko z Brytyjczykami czy Amerykanami, lecz także z przedstawicielami Hiszpanii, Stolicy Apostolskiej oraz wybranych krajów Afryki i Ameryki Południowej113. Jak pisał o tym zagadnieniu Tomasz Gajownik: "Poszukiwano nowych możliwości utrzymania nie tylko dotychczasowego stanu posiadania, ale przede wszystkim zapewnienia własnej egzystencji. Temu celowi podporządkowane były starania o finansowanie dalszej działalności z tajnych funduszy brytyjskiego i amerykańskiego rządu za pomocą swoistej "autoprezentacji". Próbowano przekonać przyszłych mocodawców o istotnej roli, jaką mogą spełnić oficerowie wywiadu emigracyjnego w tajnej wojnie kapitalistycznego Zachodu z socjalistycznym Wschodem"114.
Pod koniec 1948 r. gen. Anders starał się doprowadzić do porozumienia z amerykańską służbą wywiadowczą w Niemczech, które zakładałoby współpracę w zbieraniu materiałów wywiadowczych (o charakterze wojskowym) z Polski okupowanej przez Sowietów. Cała operacja miała być finansowana przez Amerykanów, którzy zobligowali się do dzielenia materiałami z gen. Andersem. Przedsięwzięcie to miało być więc niejako kontynuacją współpracy realizowanej od 1942 r., gdy z udziałem polskich władz w Londynie powstała Sekcja Polska Biura Służb Strategicznych (Office of Strategic Services, OSS), która we wrześniu 1944 r. zainicjowała operację "Eagle" polegającą na przerzucie polskich agentów na terytoria niemieckie115. Nie wiadomo, czy umowa z 1948 r. została ostatecznie sfinalizowana, niemniej amerykańskie pieniądze zasilały prace niektórych sieci wywiadowczych wysyłanych do powojennej Polski116.
Ze służbami USA oprócz emigracyjnych środowisk wojskowych kontakt nawiązały także ugrupowania skupione wokół emigracyjnej Rady Politycznej ze Stronnictwem Narodowym na czele117. Na ten temat pisał Sławomir Cenckiewicz w artykule o aferze Bergu, dotyczącym umowy z 1950 r. między wywiadem amerykańskim a przedstawicielami Rady Politycznej w sprawie udostępnienia informatorów z Polski w zamian za pomoc finansową (łącznie około 1 mln dolarów) na działalność w kraju, szkolenie kurierów oraz funkcjonowanie placówek - baz łączności (jedna z nich była umiejscowiona w bawarskiej miejscowości Berg): "Beznadziejna sytuacja w kraju, brutalne pacyfikacje "ostatnich leśnych", a także kryzys polityczny i rozbicie w "polskim Londynie" po śmierci prezydenta Władysława Raczkiewicza w 1947 r. sprawiły, iż część uchodźstwa orientowała się na bliską współpracę wywiadowczą z Amerykanami.
Celowały w tym ugrupowania skupione wokół emigracyjnej Rady Politycznej [...], a zwłaszcza Stronnictwo Narodowe, którego przedstawiciele od 1948 r. prowadzili rozmowy z CIA. W 1949 r., nie oglądając się na prezydenta i rząd RP, których jeszcze wówczas uzna[wa]ł ogół emigrantów, prezes SN i członek Rady Politycznej Tadeusz Bielecki - przed wojną bliski współpracownik Romana Dmowskiego - osobiście prowadził rozmowy w Departamencie Stanu USA na temat współdziałania uchodźstwa w dziele realizacji polityki amerykańskiej względem zniewolonej Polski. Bielecki przekonywał polityków amerykańskich, że narodowcy dysponują wieloma nieoficjalnymi kanałami, którymi można dotrzeć do ludzi w Polsce"118.
Berg i podobne akcje wywiadowcze dotowane przez Amerykanów były realizacją tzw. doktryny Dullesa - planu ogłoszonego przez sekretarza stanu w administracji prezydenta Dwighta Eisenhowera - Johna Dullesa (starszego brata pierwszego cywilnego kierownika CIA, Allena Dullesa). Zakładała ona zmianę paradygmatu polityki zagranicznej USA z dotychczasowego powstrzymywania rozwoju komunizmu na świecie na ofensywną doktrynę wypierania (rollback) wpływów Związku Sowieckiego z państw satelickich Europy Środkowej i Wschodniej wszelkimi dostępnymi środkami. Choć doprowadziło to do chwilowego zaostrzenia zimnej wojny, nie przyniosło realnych skutków politycznych dla tych państw, gdyż pozostały one w orbicie wpływów ZSRS aż do jego upadku119.
Bez względu na intencje brytyjskich i amerykańskich sojuszników czy polityczne plany polskiej emigracji to właśnie dzięki wsparciu państw zachodnich polski wywiad emigracyjny w różnych odsłonach mógł kontynuować swoją misję przez wykonywanie zadań realizowanych w kraju przeciwko Związkowi Sowieckiemu, nowemu okupantowi Polski. Jak słusznie zauważył Zygmunt Woźniczka: "Oceniając dzisiaj Polaków współpracujących z zachodnimi wywiadami, należy wziąć pod uwagę, że traktowali oni istniejącą w kraju rzeczywistość jako "sowiecką okupację" i nadal czuli się związani przysięgą z rządem RP i sojusznikami na Zachodzie. Bez pomocy materialnej zachodnich służb wywiadowczych nie można byłoby prowadzić efektywnej działalności w kraju ani przerzucać materiałów przez "żelazną kurtynę""120.
Zarazem jednak należy pamiętać o oczywistym zagrożeniu płynącym z tego rodzaju współpracy, na co zwrócił z kolei uwagę Robert Zapart: "Z polskiego punktu widzenia, zwłaszcza środowiska wojskowego, współpraca międzynarodowa oznaczała konieczność zaangażowania stosunkowo skromnej kadry do innych niż własne zadań, w zamian za określone korzyści polityczne lub materialne. Z zasady żadne z państw nie powinno otrzymywać wyników działań wywiadowczych obcych służb specjalnych za darmo. Słabsze słusznie mogą się obawiać zagrożenia ze strony większych lub ich przedmiotowego wykorzystania, a nawet podporządkowania i tym samym wyłączenia z efektywnego działania dla własnego kraju. Takie również zagrożenia pojawiły się w kontekście funkcjonowania polskich sieci wywiadowczych, których sytuację dodatkowo komplikował brak oparcia w strukturach własnego państwa, ze wszystkimi możliwościami uzyskania od niego minimalnej ochrony w przypadku zagrożenia lub niepowodzenia"121.
*
Według danych opracowanych przez komunistyczny resort spraw wewnętrznych do 1955 r. pod zarzutem szpiegostwa skazano 1495 osób122. Przypadki te dotyczyły osób zaangażowanych w tworzenie siatek wywiadowczych na terytorium kraju. Przykładami tego rodzaju aktywności były m.in. działania podjęte przez Witolda Pileckiego, Barbarę Sadowską i Henryka Żuka, Tadeusza Cieślę, Włodzimierza Turskiego oraz Bogdana Wiktora Komorowskiego, Aleksandra Popiaka, Jerzego Lewszeckiego, Napoleona Idzikowskiego czy właśnie mjr. Andrzeja Czaykowskiego "Gardę", którego działalność stanowi główny temat książki.
*
Rotmistrz Witold Pilecki, który po kapitulacji powstania przebywał w obozie w Murnau, wyraził chęć zapisania się do 2 Korpusu we Włoszech; przybył tam wraz z grupą polskich oficerów 11 lipca 1945 r. Już w sierpniu prowadzone były rozmowy na temat wyjazdu Pileckiego do kraju w celu zorganizowania tam sieci wywiadowczej, która miała działać na rzecz BP123 i powstać na bazie struktur organizacji "NIE". 8 grudnia 1945 r. dotarł on do Warszawy pod fałszywą tożsamością jako Roman Jezierski.
Swoją siatkę założył z pomocą byłych więźniów obozu Auschwitz, znajomych z czasów działalności w podziemiu i uczestników powstania warszawskiego. Początkowego planu, zakładającego oparcie działalności na strukturach - jak miało się okazać, rozbitego - dowództwa "NIE", nie można było zrealizować. Pilecki podczas swojej krótkiej działalności nawiązał kontakt z dowódcami oddziałów leśnych, przekazując im instrukcje legalnych władz RP o konieczności ich rozwiązania124. Zdołał także dostarczyć wywiadowi 2 Korpusu materiały i raporty o sytuacji w kraju sporządzone przez niego na mikrofilmach. Udało mu się też przesłać dane dotyczące MBP, które uzyskał pośrednio od zatrudnionego tam kpt. Wacława Alchimowicza125.
Szefostwu 2 Korpusu PSZ według przesyłanych do kraju na początku 1947 r. instrukcji zależało na dalszej działalności rotmistrza, w tym na zorganizowaniu przez niego dróg przerzutowych na Zachód. Wiosną 1947 r. funkcjonariusze aparatu bezpieczeństwa natrafili na trop działalności Pileckiego i 8 maja został on zatrzymany. Jednym z głównych zarzutów wobec rotmistrza było kierowanie wywiadem na rzecz obcego mocarstwa. Po serii brutalnych przesłuchań i pokazowym procesie został on skazany na potrójną karę śmierci i stracony 25 maja 1948 r. strzałem w tył głowy w więzieniu mokotowskim w Warszawie126.
Strona tytułowa publikacji MSW: "Informator o osobach skazanych w Polsce za działalność szpiegowską w latach 1944-1984", Warszawa 1986 (AIPN)
*
Kapitan Henryk Żuk i por. Barbara Sadowska, twórcy powojennej ekspozytury wywiadowczej o kryptonimie "Liceum", wywodzili się ze struktur Referatu Wschód Wywiadu Ofensywnego Komendy Głównej ZWZ/AK działającej w czasie okupacji we wschodnich województwach II RP (pod kryptonimem "WW-72", a później "Pralnia")127. W ramach "Pralni" pozyskiwano informacje dotyczące okupowanych przez Niemców wschodnich terenów Rzeczypospolitej. W lipcu 1944 r. Żuka postawiono na czele "Ekipy Wschód" mającej za zadanie zbieranie informacji o aktywności Sowietów wkraczających na wschodnie rubieże Polski128. We wrześniu 1944 r. Żuk utworzył sieć o kryptonimie "Pralnia II", która kontynuowała działalność wywiadowczą w ramach powołanej do życia w maju 1945 r. Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj i miała m.in. rozpracowywać struktury ludowego WP129. W lipcu 1945 r. rozkazem płk. Jana Rzepeckiego rozwiązano "Pralnię II", a działający w niej Żuk i Sadowska podjęli decyzję o przebiciu się na Zachód w celu podjęcia kontaktu z decydentami 2 Korpusu Polskiego PSZ. We Włoszech od gen. Władysława Andersa oraz płk. Wincentego Bąkiewicza otrzymali oni dyspozycję kontynuowania zadań wywiadowczych w kraju, a także środki finansowe i radiostację.
Po powrocie do kraju w październiku 1945 r. zawiązali nową strukturę wywiadowczą o kryptonimie "Port". W jej ramach zaangażowano część osób, które działały wcześniej pod auspicjami "Pralni II", m.in. komórki w Wilnie ("Aušra"), Gdańsku ("Stocznia"), Warszawie ("Cyrk" i "Szkoła"), Łodzi ("Technikum") i Lublinie ("Gimnazjum"). Pozyskiwały one informacje na temat wojskowości, życia społeczno-gospodarczego oraz politycznego130. 9 listopada 1945 r. w związku z rozpracowaniem kanałów przerzutowych NSZ, z których korzystała ekspozytura, aresztowano Henryka Żuka. Został zatrzymany, gdy odbierał od kuriera instrukcję do radiostacji. Wówczas na czele ekspozytury stanęła jego zastępczyni por. Barbara Sadowska; zreorganizowała ona sieć, nadając jej kryptonim "Liceum".
Wraz z najbliższymi pracownikami przeniosła się do Łodzi, kontynuując pracę wywiadowczą. Meldunki wysyłała do 2 Korpusu we Włoszech, skąd otrzymała instrukcje oraz środki na dalszą aktywność131. "Liceum" upadło na skutek działalności bezpieki, która aresztowała kolejnych współpracowników ekspozytury, w tym jej kierowniczkę - Barbarę Sadowską, zatrzymaną w marcu 1946 r. Wobec aresztowań Sadowska podjęła decyzję o ujawnieniu struktur "Liceum" w zamian za gwarancję bezpieczeństwa dla swoich podkomendnych, nie uratowało to jednak aresztowanych członków eskpozytury przed brutalnymi śledztwami.
W konsekwencji rozbicia "Liceum" osoby współpracujące z ekspozyturą skazano na karę śmierci, ale decyzją Bolesława Bieruta nie wykonano wyroku, śmierci nie uniknęło natomiast dwóch informatorów z ludowego WP. Żuk zasiadł jako oskarżony w procesie I Zarządu Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość"; skazano go na 12 lat więzienia. Został wypuszczony na wolność w listopadzie 1951 r. Sadowska była sądzona w rozprawie głównej członków "Liceum". Wyrokiem z 18 lipca 1947 r. zasądzono wobec niej 9 lat pozbawienia wolności. Zwolniono ją 30 października 1953 r.132
*
Tadeusz Cieśla był przedwojennym żołnierzem, uczestnikiem kampanii obronnej 1939 r. W 1940 r. zatrzymano go podczas przekraczania granicy polsko-węgierskiej i zesłano do obozu koncentracyjnego Auschwitz, gdzie działał w obozowej konspiracji. W lipcu 1944 r. został przeniesiony do obozu Leitmeritz w Sudetach (obecnie Litomierzyce w Czechach), skąd pod koniec 1944 r. zbiegł, następnie ukrywał się w Pradze, okolicach Bielska i u swoich rodziców w Studzianach (koło Przeworska).
W maju 1945 r. Cieśla dołączył do oddziału AK pod dowództwem mjr. Dragana Sotirovicia "Draży", w jego ramach zainicjował i przeprowadził likwidację kierownika Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Przeworsku Leona Paprockiego. We wrześniu 1945 r. wraz z oddziałem "Draży" przekroczył granicę i przebił się do 2 Korpusu PSZ. W listopadzie 1945 r. na polecenie Oddziału II przerzucił z kraju dziesiątki spalonych w kraju żołnierzy podziemia oraz rodzin oficerów 2 Korpusu. Od początku 1946 r. rozpoczął współpracę z BP.
Na początku marca zatrzymano go podczas przekraczania granicy amerykańskiej strefy okupacyjnej z Czechosłowacją, ale wkrótce zwolniono. Udało mu się dostać do czechosłowackiej wioski Folmava, potem zatrzymano go w okolicach stacji kolejowej Babylon. Czeska straż graniczna skonfiskowała mu środki pieniężne i odwiozła na teren koszar w Domažlicach, skąd udało mu się zbiec. Cieśla następnie dołączył do transportu polskich repatriantów i przedostał się do kraju.
W drugiej połowie listopada 1946 r. aresztowano go w Polsce, a później zwolniono w ramach amnestii. W maju 1947 r. przez Głuchołazy i Pragę dostał się do Niemiec zachodnich. W czerwcu 1947 r. otrzymał polecenie ewakuowania z kraju krewnej gen. Andersa, ta jednak ostatecznie nie zgodziła się na podróż.
W lipcu Cieśla przeprowadził z Polski na Zachód grupę 12 osób, a w listopadzie tegoż roku zatrzymano go na terytorium Czechosłowacji podczas kolejnej próby wydostania uciekinierów z Polski. Udało mu się uciec z aresztu i przebił się na teren Niemiec zachodnich. Pod koniec lutego 1948 r. ponownie wyruszył do kraju, został wówczas zatrzymany w rejonie Zgorzelca przez Wojska Ochrony Pogranicza. W czasie przesłuchań przyznał się do pracy wywiadowczej na rzecz 2 Korpusu PSZ, wkrótce zdołał uciec, po czym złapał go konny patrol WOP. Postanowiono przetransportować aresztanta do Wrocławia pociągiem, ale znowu udało mu się uciec. W maju 1948 r. powrócił do Niemiec zachodnich, a w czerwcu ujęła go żandarmeria wojskowa aliantów pod zarzutem zamordowania sześciu Żydów, w czasie gdy przebywał w KL Auschwitz. Wkrótce go jednak wypuszczono ze względu na brak dowodów133.
W tamtym czasie Cieśla stał się samodzielnym kierownikiem BP na Niemcy i kierował akcjami przerzutu osób z kraju oraz do kraju i sam wielokrotnie przebijał się do Polski. W ramach swoich obowiązków koordynował siatki wywiadowcze. W listopadzie 1949 r. wyruszył z Monachium do Polski w celu zorganizowania kolejnej struktury wywiadowczej, zatrzymano go jednak w okolicach przygranicznego miasta Żytawa w sowieckiej strefie okupacyjnej Niemiec podczas ponownej próby przekroczenia granicy. 21 grudnia 1950 r. Cieśla został skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 9 lipca 1952 r. na terenie więzienia Warszawa-Mokotów134.
*
Bogdan Wiktor Komorowski był członkiem AK i uczestnikiem powstania warszawskiego. Po wojnie rozpoczął studia na Politechnice Gdańskiej i wstąpił do PPS. Po ukończeniu trzech semestrów przeniósł się do Wrocławia i na tamtejszej politechnice kontynuował studia na Wydziale Elektromechanicznym. Od 1947 r. wraz ze swoim lokatorem Włodzimierzem Turskim wielokrotnie przekraczał nielegalnie granicę z Czechosłowacją w celach turystycznych i handlowych. Turski przed wojną był działaczem Związku Harcerstwa Polskiego, w czasie okupacji zaangażował się w działalność w AK i tak jak Komorowski walczył w powstaniu warszawskim. W 1945 r. rozpoczął studia na Wydziale Przyrodniczym Uniwersytetu Wrocławskiego135.
Komorowski oraz Turski początkowo sprowadzali biżuterię oraz części do radia, które sprzedawali następnie w komisach we Wrocławiu i w Wałbrzychu. W marcu 1950 r. Turski, przekroczywszy granicę, zbiegł do Niemiec zachodnich, gdzie znalazł się w obozie dla uchodźców w Norymberdze, o czym niebawem poinformował Komorowskiego. Na początku października Komorowski zdecydował się do niego dołączyć i uciekł z kraju przez Pec, Pragę i Dwory do Wiednia, skąd niebawem skontaktował się z Turskim. Obaj nawiązali kontakty z polskimi środowiskami emigracyjnymi oraz brytyjskimi i amerykańskimi służbami wywiadowczymi136.
W grudniu 1950 r. Turski i Komorowski przez Czechosłowację powrócili do Polski, przywieźli m.in. 150 egzemplarzy broszury Dziura w żelaznej kurtynie, po czym rozesłali ją pocztą do polskich adresatów. W grudniu 1950 r. Komorowski nawiązał kontakt z wywiadem brytyjskim poprzez zbiegłego na początku 1950 r. księdza Tadeusza Wincenciaka. W latach 1950-1951 wraz z Turskim jeszcze pięciokrotnie w okolicach Śnieżki nielegalnie przekraczali granicę polsko-czechosłowacką.
Każdorazowo przywozili ulotki antykomunistyczne, rozsyłane następnie pocztą w Polsce i Czechosłowacji. Zbierali także dla wywiadu amerykańskiego informacje na temat wydobycia rudy uranowej w Kowarach (plan kopalni w Kowarach opracował brat Komorowskiego - Jerzy137), lotnisk na Dolnym Śląsku, lokalizacji Armii Czerwonej, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, siedziby Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego we Wrocławiu, represji wobec Kościoła katolickiego w Polsce.
Po wykonaniu zadań Komorowski i Turski zdecydowali się na powrót znaną im przygraniczną trasą przez szczyt Śnieżki. Dla bezpieczeństwa postanowili się rozdzielić. Turski podróżował wraz z Kornelią Zawuską, która chciała dołączyć do mieszkającego na Zachodzie syna. Komorowskiemu towarzyszył Janusz Fetting, który również zamierzał uciec z kraju. 11 kwietnia 1951 r. podczas przekraczania granicy polsko-czechosłowackiej patrol WOP zatrzymał Turskiego i Zawuską. Komorowski z Fettingiem zdołali się przebić do Austrii138.
W związku z aresztowaniem Turskiego zatrzymano kilkanaście osób, z którymi współpracował, z Jerzym Komorowskim, młodszym o trzy lata bratem Bogdana, na czele. Jerzy współpracował ze swoim bratem oraz Turskim w gromadzeniu materiałów wywiadowczych z kraju. Został zatrzymany 16 kwietnia 1951 r. wraz z ojcem - Wiktorem Komorowskim (ur. 1887), przedwojennym oficerem, kapitanem lotnictwa, któremu postawiono zarzut nielegalnego przechowywania broni oraz niepoinformowania władz o nielegalnym procederze przekraczania granicy przez jego synów.
Proces, podczas którego sądzeni byli członkowie siatki wywiadowczej (Włodzimierz Turski, Jerzy Komorowski, Ryszard Komorowski [najmłodszy z braci], Tadeusz Baracz, Władysław Blumtrytt, Fryderyk Brumer, Mieczysław Charkiewicz, Zygmunt Gorczyca, Krystyna Milde, Helena Norejko, Wacław Sikorski, Antoni Walenciak), zakończył się fatalnie dla Turskiego oraz Jerzego Komorowskiego, których skazano na karę śmierci. Wyrok wykonano 15 kwietnia 1952 r. we wrocławskim więzieniu przy ul. Kleczkowskiej. Pozostali oskarżeni zostali skazani na wieloletnie wyroki więzienia. 65-letni Wiktor Komorowski, który dostał wyrok półtora roku pozbawienia wolności, zmarł w więzieniu139.
Natomiast Bogdan Komorowski po powrocie z kraju zdał sprawozdanie swoim mocodawcom. Przedstawiciel wywiadu amerykańskiego zaproponował mu przejście na etat, ale ostatecznie Komorowski nie przyjął propozycji. Według notatki informacyjnej Departamentu I MBP miał wówczas podjąć współpracę z komórką BP w Salzburgu140. Jej przedstawiciele mieli przystać na zaproponowane przez niego warunki i finansować nadzorowaną przez niego sieć agentów w Polsce. W istocie jednak Komorowski jedynie pozorował pracę, a tworzone przez niego rzekome wiadomości i meldunki z kraju podpisywał sam pseudonimami nieistniejących współpracowników.
W sierpniu 1951 r. do Komorowskiego ponownie zgłosił się przedstawiciel wywiadu amerykańskiego z propozycją przerzucenia za jego pośrednictwem wydawnictw propagandowych do Polski. Komorowski się zgodził, nie wykonał jednak zadania - część materiałów przesłał znajomemu z Czech, drugą zaś postanowił zniszczyć. Mimo to Amerykanie byli zadowoleni z jego działalności, a Komorowski podobnie jak w przypadku BP zaczął pozorować pracę siatki wywiadowczej w kraju.
Jesienią 1952 r. na zaproszenie przedstawiciela BP udał się do Londynu na miesięczne szkolenie. Następnie skierowano go na misję wywiadowczą do kraju w celu założenia sieci wywiadowczej gromadzącej informacje na temat gospodarki, wojskowości oraz polityki141. 11 października 1952 r. przetransportowano go samochodem z Londynu do Berlina Zachodniego, po czym przewieziono do NRD w okolice Forst, skąd przedostał się przez granicę polsko-niemiecką. Ulokował się we Wrocławiu, gdzie udało mu się zwerbować kilka osób, zorganizował także skrzynki kontaktowe.
8 grudnia 1952 r. wpadł w zasadzkę funkcjonariuszy WUBP we Wrocławiu, z której udało mu się uciec. Po ponad miesiącu poszukiwań, 3 stycznia 1953 r. Komorowski trafił ponownie w ręce UB. Po brutalnym śledztwie Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie skazał go na karę śmierci, wyrok wykonano 5 sierpnia tego samego roku142.
*
Aleksander Popiak był przedwojennym wojskowym służącym w stopniu kaprala podchorążego, uczestnikiem kampanii obronnej 1939 r. 16 września dostał się do niewoli niemieckiej, z której uciekł cztery dni później i przebił się do rodziców do Warszawy. W okupowanej stolicy zajął się sprzedażą mięsa. Pod koniec 1939 r. zdecydował się na ucieczkę i w lutym 1940 r. znalazł się we Francji, gdzie wstąpił do jednej z formacji WP. Po kapitulacji Paryża próbował przedostać się do Hiszpanii, ale aresztowała go francuska żandarmeria. W maju 1943 r. podjął kolejną próbę przekroczenia granicy francusko-hiszpańskiej, został jednak ponownie ujęty przez policję. Tym razem skierowano go do obozu internowania w miejscowości Miranda de Ebro. Po opuszczeniu aresztu w sierpniu 1943 r. przez Gibraltar przedostał się do Wielkiej Brytanii i wstąpił do PSZ. Służbę w stopniu plutonowego podchorążego pełnił w 10 pułku dragonów zmotoryzowanych stacjonującym na terenie Szkocji.
Na początku lipca 1944 r. przetransportowano go do Francji na front normandzki i początkowo skierowano do miejscowości Carolinensiel, gdzie Polacy stacjonowali jako część wojsk okupacyjnych, później zaś przeniesiono do Cloppenburga. Pod koniec 1945 r. wrócił do kraju. W marcu 1947 r. wyjechał do Olsztyna, gdzie znalazł pracę w fabryce ceramiki. Następnie pracował jako zastępca kierownika do spraw finansowych w Wydziale Przemysłu Materiałów Budowlanych w Wojewódzkiej Radzie Narodowej w Olsztynie. Z braku perspektyw postanowił opuścić kraj i w sierpniu 1951 r. nielegalnie przekroczył granicę z Czechosłowacją, skąd udał się do Austrii143.
Najpierw zatrzymał się w ośrodku polskiego oddziału Caritasu w Wiedniu, po czym udał się do Biura Opieki nad Uchodźcami, gdzie przesłuchano go i zakwaterowano. Po kilku dniach zgłosili się do niego przedstawiciele wywiadu amerykańskiego, którzy również poddali go przesłuchaniom na temat jego przeszłości i sytuacji politycznej w Polsce. Następnie Popiakowi wydano dokumenty niezbędne do podjęcia tymczasowej pracy. Zatrudnił się wówczas dorywczo w wiedeńskich firmach i pracował w charakterze robotnika.
Niebawem skontaktował się z nim przebywający wtedy w stolicy Austrii Bogdan Komorowski, by go zwerbować do pracy wywiadowczej. Początkowo Popiak zbierał informacje wśród polskich uciekinierów, którzy trafili do Austrii. Następnie, 8 sierpnia 1952 r., został przez Komorowskiego wysłany z ośrodka wywiadowczego w Innsbrucku (podlegającego płk. Ganie)144.
Po przekroczeniu granicy przez Kłodzko Popiak dotarł do Wrocławia, gdzie utworzył ośmioosobową siatkę wywiadowczą, złożoną m.in. z pracowników zakładów przemysłowych, dzięki czemu uzyskał informacje o lotniskach na terenie województw gdańskiego, olsztyńskiego i białostockiego, stanie floty w gdyńskiej dzielnicy portowej na Oksywiu oraz węźle kolejowym w Bartoszycach. Wkrótce po wysłaniu raportów z tymi informacjami, 12 września 1952 r.145, został aresztowany i skazany na karę śmierci; wyrok wykonano 6 marca 1954 r.146
*
Jerzy Lewszecki był przedwojennym zawodowym wojskowym, w 1939 r. mianowano go dowódcą plutonu w 7 baterii 4 Pułku Artylerii Ciężkiej w Łodzi. We wrześniu 1939 r. walczył na stanowisku oficera zwiadowczego 10 Dywizjonu Artylerii Ciężkiej. Dostał się do niemieckiej niewoli i przebywał w niej do końca kwietnia 1945 r., następnie 23 lipca przyjęto go do 2 Korpusu Polskiego we Włoszech i przydzielono do 3 Karpackiego Pułku Artylerii Przeciwpancernej. Po przyjeździe do Londynu do kwietnia 1953 r. prowadził wykłady z zachowania tajemnicy wojskowej dla uczniów szkoły podchorążych artylerii147.
W tamtym czasie nawiązał kontakt z byłym szefem Oddziału II 2 Korpusu i współpracownikiem BP płk. Wincentym Bąkiewiczem, który wyraził zgodę na prowadzenie działań wywiadowczych na terenie Polski. Początkowo Lewszecki udał się do Kaiserslautern w Niemczech zachodnich, gdzie do maja 1953 r. pełnił służbę w kompaniach wartowniczych. 26 listopada 1953 r. wysłano go z Niemiec zachodnich do Polski wraz z dezerterem z ludowego WP, marynarzem na statkach Polskiej Marynarki Handlowej Stanisławem Rajkowskim, którego przerzucono do kraju z misją zbierania informacji wywiadowczych.
Po przebiciu się do Polski rozdzielili się na dworcu we Wrocławiu. Lewszeckiego zaopatrzono w aparat fotograficzny, atrament sympatyczny w postaci rozpuszczalnych pigułek, wywoływacz do pisma utajonego, środki finansowe (około 12 tys. zł), broń palną (porzucił ją podczas przekraczania granicy), fałszywe dokumenty tożsamości w języku polskim (na nazwisko Jerzy Kowal) oraz niemieckim (na nazwisko Maks Sobota)148. W celu kontaktu z "Londynem" otrzymał od płk. Bąkiewicza adresy skrzynek kontaktowych (dwie z nich mieściły się w stolicy Wielkiej Brytanii - na Finchley Road i w Queensborough Terrace, pojedynczy adres uzyskał zaś do utrzymywania łączności w Niemczech zachodnich - Rudolf Lipka Postfach, Bad Neuenahr).
Przed przyjazdem do kraju płk Bąkiewicz podał Lewszeckiemu miejsce bezpiecznego schronienia - było to mieszkanie w Podkowie Leśnej u aktorów teatralnych Zofii Czołosińskiej i Feliksa Szczepańskiego. Bąkiewicz miał otrzymać ten adres od Władysława Adamczewskiego, polskiego uchodźcy zamieszkałego w RFN, przedwojennego właściciela warszawskiego zakładu "Adamczewski i Krauze" zajmującego się produkcją mydła, lakierów i świec, gdzie pracowała Czołosińska.
Głównym celem misji Lewszeckiego było nawiązanie kontaktu z dziennikarzem i przedwojennym działaczem nacjonalistycznym Erykiem Skowronem i wręczenie mu listu sporządzonego za pomocą atramentu sympatycznego przez jego przyjaciela - pisarza, dziennikarza londyńskich "Wiadomości" Ferdynanda Goetla, który miał go przekonać do działalności wywiadowczej na terenie kraju149. Podstawowe zadanie Lewszeckiego oprócz kontaktu ze Skowronem miało polegać na zbieraniu danych związanych ze Śląskiem, nie zdołał jednak rozwinąć szerszej działalności150.
"Grupę Lewszecki-Skowron" - jak określano ją w materiałach ze śledztwa MBP - rozbito wskutek schwytania związanych z amerykańskimi ośrodkami wywiadowczymi w Niemczech zachodnich osób wysłanych do kraju w celach szpiegowskich. Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie 19 marca 1955 r. skazał Lewszeckiego na karę śmierci. Wyrok wykonano 2 sierpnia tego samego roku151.
*
Napoleon Idzikowski urodził się 11 sierpnia 1924 r. we Francji. Do 1937 r. mieszkał wraz z rodziną w podparyskim Meudon. Tam ukończył pięć klas liceum kupieckiego. Na kilka miesięcy przed wybuchem II wojny światowej wraz z matką, bratem oraz siostrą powrócił do Polski. Rodzina zamieszkała w podwarszawskim Ursusie. Na początku lipca 1940 r. zgłosił się do Arbeitsamtu w Warszawie. Później, w czasie przesłuchań, tłumaczył, iż tym sposobem łatwiej było mu się przedostać do przebywającego we Francji ojca. Trafił do pracy na roli w okolicy Bad Polzin (dzisiejszy Połczyn-Zdrój). Przepracował tam kilka tygodni, po czym odesłano go do lecznicy z powodu wypadku. W latach 1940-1943 Idzikowski poruszał się pomiędzy podwarszawskim Ursusem a różnymi regionami Rzeszy Niemieckiej, dokąd był wysyłany do prac przymusowych152.
Jesienią 1941 r. udało mu się nawet dotrzeć do ojca do Paryża, skąd niemieckie biuro werbunkowe skierowało go do pracy w fabryce samochodów w Katowicach. W kwietniu 1943 r. powtórnie przekroczył granicę francuską. Postanowił wówczas wyruszyć w kierunku Hiszpanii, chcąc przedostać się do Afryki w celu wstąpienia do Francuskiej Armii Wyzwolenia gen. Charles'a de Gaulle'a. Próby przekroczenia granicy francusko-hiszpańskiej zakończyły się niepowodzeniem i doprowadziły do tego, że Idzikowski we wrześniu 1943 r. został aresztowany i osadzony w obozie koncentracyjnym w Buchenwaldzie. Przebywał w nim do momentu oswobodzenia w kwietniu 1945 r. przez wojska amerykańskie153.
Po uwolnieniu zajął się przemytem towaru z francuskiej strefy okupacyjnej w Niemczech do Francji. Na początku maja 1946 r. postanowił wrócić do Polski, do swojej matki w Ursusie. W konsulacie francuskim w Polsce uzyskał papiery zezwalające mu na wjazd do francuskiej strefy okupacyjnej w Niemczech. Udał się pociągiem z Poznania do Berlina, a później do Lippstadtu i Koblencji. Kontynuował tam swoją działalność przemytniczą. 19 września został zatrzymany przez francuską żandarmerię wojskową. Po kilkunastu dniach w areszcie i konfiskacie towaru skazano go na karę grzywny. Pomimo tego niepowodzenia powrócił do przemytu, a jednocześnie podjął współpracę z francuskimi służbami w ramach Biura Badania Zbrodni Wojennych. Idzikowski w ramach swoich obowiązków miał wskazywać niemieckich przestępców wojennych. W instytucji tej przepracował około trzech miesięcy, a z pracy zwolniono go z powodu uprawiania nielegalnego handlu154.
W 1946 r. Idzikowski, posługując się papierami repatriacyjnymi, na krótko przyjechał w odwiedziny do śmiertelnie chorej matki. Spędził u niej niecały miesiąc, po czym powrócił do Francji. Do Polski ponownie przybył w maju 1947 r. z zamiarem osiedlenia się. Na początku 1949 r. podjął próbę nielegalnego przekroczenia granicy polsko-czechosłowackiej w charakterze przewodnika osób, które chciały opuścić kraj - głównie z powodów politycznych.
Nieudana próba bezprawnego pokonania granicy kosztowała go półtoraroczną odsiadkę w polskim więzieniu, które opuścił 13 maja 1950 r. Po wypuszczeniu podjął powtórną próbę nielegalnego przejścia granicy. Była ona nieskuteczna, Idzikowski został ujęty w Pradze. Czechosłowackie służby przekazały go jako obywatela francuskiego (na co wskazywały jego dokumenty) tamtejszemu przedstawicielstwu dyplomatycznemu. Francuzi przetransportowali go do Paryża, gdzie zamieszkał u znajomych swoich rodziców sprzed wojny.
Niebawem znów zajął się przemytem towarów do Niemiec zachodnich. Na początku 1952 r. osiedlił się w Koblencji, gdzie podejmował się dorywczych prac. W lutym 1952 r. wstąpił do Polskich Kompanii Wartowniczych przy amerykańskich wojskach okupacyjnych. W formacji tej służył do kwietnia 1952 r., gdy został wezwany do aresztu z powodu działalności przemytniczej. Z więzienia wyszedł w kwietniu 1953 r. W październiku 1953 r. ponownie postanowił wstąpić do kompanii wartowniczej stacjonującej na terenie Kaiserslautern w Nadrenii.
Podczas służby w kompanii został zwerbowany przez wywiad brytyjski. Miał zostać polecony przez swojego znajomego ze służby, byłego marynarza floty Polskiej Marynarki Handlowej Lecha Rybarczyka. Na początku marca 1954 r. zorganizował on Idzikowskiemu spotkanie ze współpracownikiem wywiadu brytyjskiego Stanisławem Laurentowskim "Lorenzem", doświadczonym przedwojennym oficerem, służącym wcześniej m.in. w "defensywie" KOP155. Rybarczyk był jednocześnie współpracownikiem Okręgowego Zarządu Informacji Wojska Polskiego, dzięki czemu szpiegowska działalność Idzikowskiego była od początku monitorowana i kontrolowana przez polskie, komunistyczne służby156.
5 marca 1954 r. Idzikowski pojechał z Kaiserslautern do Ratingen koło Düsseldorfu, gdzie mieścił się ośrodek wywiadowczy; tam dostał rozkaz przebicia się do Polski. Przed wyjazdem otrzymał zadanie zwerbowania do współpracy swojego brata Wiesława (studenta romanistyki Uniwersytetu Warszawskiego) oraz innych osób, które okazałyby się przydatne w zbieraniu informacji dotyczących "wszelkich dziedzin" życia w kraju, z naciskiem na dane dotyczące wojska.
Idzikowski został przetransportowany przez funkcjonariuszy wywiadu brytyjskiego do Berlina na początku sierpnia, skąd przez NRD wyruszył do kraju. W przekroczeniu granicy 6 sierpnia 1954 r. pomógł mu człowiek, który przedstawił się jako "Helmut Hańczak", faktycznie agent MBP o ps. "Aleksander". Następnego dnia, po wymianie danych kontaktowych i haseł, Idzikowski ruszył w dalszą drogę.
W Polsce Idzikowskiemu udało zwerbować się do działalności wywiadowczej swojego brata - Wiesława, który był pracownikiem "Metalexportu" - warszawskiej firmy zajmującej się obrotem materiałami metalowymi: obrabiarkami, maszynami włókienniczymi czy artykułami metalowymi wykorzystywanymi w przemyśle wojskowym. Kolejną zwerbowaną przez Idzikowskiego osobą był szwagier jego brata - Adam Stępień, pracownik Huty im. Marcelego Nowotki w Ostrowcu Świętokrzyskim. Zlecił mu zebranie informacji dotyczących produkcji wojskowej.
22 sierpnia 1954 r. Idzikowski opuścił kraj i rozpoczął podróż w stronę granicy zachodniej. Przy pomocy agenta "Aleksandra" i w warunkach pełnej kontroli operacyjnej ze strony bezpieki, przeszedł polską strefę graniczną z NRD. Po przekroczeniu granicy skontaktował się w Berlinie Zachodnim z przedstawicielami wywiadu brytyjskiego, którym przekazał dane wywiadowcze.
Po powrocie do Niemiec Idzikowski niezadowolony z warunków finansowych proponowanych mu przez Brytyjczyków postanowił zmienić mocodawców i nawiązał kontakt z amerykańskimi służbami, które przyjęły jego ofertę współpracy. Amerykanie zawieźli go do ośrodka Camp King w Oberursel, gdzie nauczył się m.in. obsługi miniaturowego aparatu fotograficznego "Minox". Następnie został wyekspediowany do Berlina Zachodniego, a stamtąd przedostał się do przygranicznego Forst. W lutym 1955 r. pokonał wpław w gumowym kombinezonie Nysę i zatrzymał się u Stanisława Kowalskiego, wskazanego mu jako kontakt. Wspomniany "Kowalski" był agentem MBP o ps. "Żuk".
Po przybyciu do Warszawy Napoleon Idzikowski skierował się do swojego brata Wiesława, który przekazał mu uzyskane dane wywiadowcze: katalog obrabiarek, z którego sporządził fotografie, oraz zeszyty z notatkami o wojskowej służbie sanitarno-medycznej, które dostarczyła mu wtajemniczona w działalność wywiadowczą żona. Od Adama Stępnia otrzymał: dane dotyczące czołgu T-34, katalog o wagonach samowyładowczych, skrypty dotyczące wyszkolenia wojskowego na wyższych uczelniach, zapiski o zakładach przemysłowych we Wrocławiu oraz w Stalowej Woli, informacje dotyczących fabryk w Poznaniu i Bydgoszczy, które produkowały broń palną. 18 marca 1955 r. Idzikowski wyruszył w stronę granicy z NRD. Został wówczas aresztowany na jednej ze stacji kolejowych. Wkrótce po nim zatrzymany został również jego brat, a w kolejnych dniach aresztowano pozostałe osoby z nim współpracujące157.
Śledztwo dotyczące siatki wywiadowczej Idzikowskiego zakończyło się 8 czerwca 1955 r. Publiczny proces relacjonowany przez prasę toczył się na sesji wyjazdowej warszawskiego Wojskowego Sądu Garnizonowego w Ostrowcu Świętokrzyskim. 11 lipca 1955 r. w sali Domu Młodego Sportowca przy Hucie im. Marcelego Nowotki Napoleon Idzikowski został skazany za szpiegostwo na rzecz wywiadu brytyjskiego i amerykańskiego. Orzeczono wobec niego karę śmierci wraz z utratą praw publicznych oraz obywatelskich praw honorowych. Rada Państwa nie skorzystała z prawa łaski. Wyrok został wykonany 23 listopada 1955 r. Był to jeden z ostatnich przypadków wykonania kary śmierci wobec osoby skazanej za szpiegostwo158.
Dalsza część w wersji pełnej
Polski wywiad emigracyjny
1 M. Gmurczyk-Wrońska, Polska - niepotrzebny aliant Francji?, Warszawa 2003, s. 183; R. Horyń, Generał Sikorski w świetle dokumentów, Warszawa 1996, s. 6-8; M. Hułas, Goście czy intruzi? Rząd polski na uchodźstwie wrzesień 1939 - lipiec 1943, Warszawa 1996, s. 73.
2 W. Biegański, Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie 1939-1945, Warszawa 1991, s. 5-6.
3 K.A. Tochman, Z ziemi obcej do Polski. Losy żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych, którzy powrócili do kraju po II wojnie światowej, t. 1, Zwierzyniec-Rzeszów-Londyn 2006, s. 91.
4 W. Biegański, Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie..., s. 11.
5 Przed wybuchem II wojny światowej Oddział II zatrudniał ponad 200 oficerów i 311 urzędników cywilnych (stan na 1 II 1939 r.); zob. P. Kołakowski, Wstęp [w:] S.A. Mayer, W tajnej służbie. Wykłady płk. dypl. Stefana Mayera o polskim wywiadzie wojskowym w okresie 1918-1945, oprac. P. Kołakowski, Słupsk 2020, s. 9.
6 A. Suchcitz, Zarys struktury organizacyjnej Oddziału II Sztabu Naczelnego Wodza 1939-1945 [w:] Wywiad i kontrwywiad wojskowy II RP. Studia i materiały..., t. 1, s. 59.
7 A. Pepłoński, A. Suchcitz, Organizacja i funkcjonowanie Oddziału II Sztabu Naczelnego Wodza [w:] Polsko-brytyjska współpraca wywiadowcza podczas II wojny światowej, t. 1: Ustalenia Polsko-Brytyjskiej Komisji Historycznej, red. T. Dubicki, D. Nałęcz, T. Stirling, Warszawa 2004, s. 97-98.
8 P. Kołakowski, Wstęp [w:] S.A. Mayer, W tajnej służbie..., s. 13.
9 A. Suchcitz, Zarys struktury organizacyjnej Oddziału II Sztabu Naczelnego Wodza..., s. 61.
10 A. Pepłoński, Wojna o tajemnice, Kraków 2011, s. 424-429.
11 T. Gajownik, Organizacja powojennej służby informacyjnej w koncepcjach wywiadu Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie [w:] Wywiad i kontrwywiad wojskowy II RP. Studia i materiały z działalności Oddziału II SG WP, t. 3, red. T. Dubicki, Łomianki 2013, s. 25.
12 P. Matusak, Wywiad Związku Walki Zbrojnej - Armii Krajowej 1939-1945, Warszawa 2002, s. 87.
13 A. Pepłoński, A. Suchcitz, Organizacja i funkcjonowanie Oddziału II Sztabu Naczelnego Wodza..., s. 99.
14 A. Pepłoński, Współdzialanie Oddziału II Sztabu Naczelnego Wodza z Secret Intelligence Service w okresie II wojny światowej, "Słupskie Studia Historyczne" 2003, nr 10, s. 152.
15 P. Kołakowski, Współpraca polskiego wywiadu wojskowego z Secret Intelligence Service, "Dzieje Najnowsze" 2017, nr 2, s. 230-231.
16 Zob. szerzej: K. Paduszek, Zajrzeć do mózgu Lenina. Wywiad II Rzeczypospolitej a postrewolucyjna Rosja, Łomianki 2016.
17 Ibidem, s. 474.
18 D. Kahn, Łamacze kodów. Historia kryptologii, tłum. B. Kołodziejczyk, Poznań 2019, s. 1358-1361.
19 Jak pisał Andrzej Pepłoński: "Służby wywiadowcze, po ewakuacji władz cywilnych i wojskowych do Wielkiej Brytanii, podjęły działalność w nowych warunkach powstałych w wyniku agresji Niemiec na państwa Europy północno-zachodniej. Oddział II ściśle współpracujący z brytyjskim wywiadem wyznaczał kierunki swej aktywności na podstawie sugestii i dyrektyw sojuszniczych sztabów" (idem, Wywiad Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie 1939-1945, Warszawa 1995, s. 53; idem, Wojna o tajemnice..., s. 434-435).
20 Cyt. za: idem, Wywiad Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie..., s. 53.
21 Suchcitz pisał: "Oddział II został zasadniczo wykluczony z pracy wywiadowczej we własnym kraju. Wywiad na terenach okupowanych miał wyłącznie podlegać Komendzie Głównej ZWZ/AK, a więc w dużym stopniu Oddział II Komendy Głównej AK stał się równoległą organizacją do Oddziału II Sztabu NW, chociaż z czysto formalnego punktu widzenia Centrala w Londynie była organizacją przełożoną" (idem, Zarys struktury organizacyjnej Oddziału II Sztabu Naczelnego Wodza..., s. 63).
22 A. Jendrzejewski, Działalność wywiadowcza organizacji konspiracyjnych w rejonie Starogardu w latach 1939-1945, "Słupskie Studia Historyczne" 2004, nr 4, s. 104.
23 E.S. Kruszewski, Akcja Kontynentalna w Skandynawii 1940-1945, Kopenhaga 1993, s. 7-14.
24 Special Operations Executive (SOE) - Kierownictwo Operacji Specjalnych, ściśle tajna brytyjska agencja utworzona na wniosek premiera Winstona Churchilla 22 VII 1940 r. (statut organizacji podpisał były premier Neville Chamberlain jako lord przewodniczący Rady). Do głównych zadań SOE należały: organizacja dywersji oraz sabotażu, zbieranie informacji wywiadowczych, wspomaganie sojuszniczych ruchów oporu w państwach znajdujących się pod okupacją niemiecką; operacyjne przygotowanie akcji wywiadowczych po inwazji aliantów. Początkowo podzielona była na trzy sekcje: propagandy, operacji specjalnych i planowania. W szczytowym okresie działalności SOE działało kilkanaście sekcji narodowych, w tym sekcja polska "M/P" oraz polsko-europejska "EU/P". SOE rozwiązano w połowie 1946 r., a niektóre sekcje wcielono do Secret Intelligence Service (J.H. Larecki, Wielki leksykon tajnych służb..., s. 805-807; A.R.B. Linderman, Rediscovering Irregular Warfare: Colin Gubbins and the Origins of Britain's Special Operations Executive, Norman, OK 2016, s. 153-154; J.T. Richelson, A Century of Spies: Intelligence in the Twentieth Century, New York-Oxford 1997, s. 145-148; D. O'Reilly, Zarząd Operacji Specjalnych, polski rząd emigracyjny i Armia Krajowa - logistyka i finanse w polskiej tajnej wojnie 1940-1945 [w:] Polacy i Brytyjczycy w obliczu wybuchu drugiej wojny światowej, red. W. Grabowski, Warszawa 2023, s. 121-123).
25 Zob. podrozdział Służba w Oddziale VI oraz w Armii Krajowej.
26 T. Panecki, Polonia zachodnioeuropejska w planach Rządu RP na emigracji (1940-1944) - Akcja Kontynentalna, Warszawa 1986, s. 92.
27 J. Tebinka, A. Zapalec, Polska w brytyjskiej strategii wspierania ruchu oporu. Historia sekcji polskiej kierownictwa operacji specjalnych (SOE), Warszawa 2021, s. 138-140.
28 W. Bułhak, T.W. Friis, Wywiad społeczny w czasie wojny na przykładzie operacji Akcji Kontynentalnej MSW rządu RP na uchodźstwie i Oddziału II Sztabu Naczelnego Wodza na terenie Danii w latach 1941-1945. Aspekty teoretyczne, kulturowe i operacyjne, OHistorie, www.ohistorie.eu/2021/05/20/wywiad-spoleczny-w-czasie-wojny-na-przykladzie-operacji-akcji-kontynentalnej-msw-rzadu-rp-na-uchodzstwie-i-oddzialu-ii-sztabu-naczelnego-wodza-na-terenie-danii-w-latach-1941-1945-aspekty-teor/, dostęp 14 IV 2024 r.
29 T. Panecki, Polonia zachodnioeuropejska..., s. 108-126.
30 Ibidem, s. 101.
31 J.S. Ciechanowski, Misja ppłk. dypl. Jana Kowalewskiego w Portugalii [w:] Polsko-brytyjska współpraca wywiadowcza podczas II wojny światowej, t. 1..., s. 517-530; idem, Polski wywiad wojskowy w Portugalii podczas drugiej wojny światowej [w:] Wywiad i kontrwywiad wojskowy II RP. Studia i materiały z działalności Oddziału II SG WP, t. 2, red. T. Dubicki, Łomianki 2012, s. 245-251.
32 J. Tebinka, A. Zapalec, Polska w brytyjskiej strategii wspierania ruchu oporu..., s. 141.
33 T. Dubicki, A. Suchcitz, Oficerowie wywiadu WP i PSZ w latach 1939-1945, t. 1, Łomianki 2009, s. 115.
34 A. Pepłoński, Wywiad Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie..., s. 69-70.
35 Ibidem, s. 62-63.
36 A. Suchcitz, Zarys struktury organizacyjnej Oddziału II Sztabu Naczelnego Wodza..., s. 71-72.
37 Ibidem.
38 J.S. Micgiel, Project Eagle. Polscy wywiadowcy w raportach i dokumentach wojennych amerykańskiego Biura Służb Strategicznych, Kraków 2019, s. 42-46.
39 Cyt. za: A Pepłoński, A. Suchcitz, Organizacja i funkcjonowanie Oddziału II Sztabu Naczelnego Wodza..., s. 109.
40 J.S. Ciechanowski, J. Tebinka, Współpraca kryptologiczna. Enigma [w:] Polsko-brytyjska współpraca wywiadowcza podczas II wojny światowej, t. 1..., s. 441-461.
41 R. Wnuk, Polski wywiad i niemiecka "Wunderwaffe" - bronie odwetowe V-1 i V-2 [w:] ibidem, s. 472-481.
42 E. Maresch, Współdziałanie polskiego radiowywiadu z "Signit" [w:] ibidem, s. 472-481.
43 A. Suchcitz, Rozpoznanie kluczowych operacji wojennych na kierunku zachodnim [w:] ibidem, 483-485; G. Mazur, Wywiad ZWZ-AK na zapleczu frontu wschodniego [w:] Wkład polskiego wywiadu w zwycięstwo aliantów w II wojnie światowej, red. Z.J. Kapera, Kraków 2004, s. 157.
44 Zob. szerzej: H. Kuromiya, A. Pepłoński, Między Warszawą a Tokio. Polsko-japońska współpraca wywiadowcza 1904-1944, Toruń 2009.
45 Na temat współpracy Oddziału II Sztabu NW z sowieckimi służbami wywiadowczymi zob. szerzej: P. Kołakowski, Pretorianie Stalina. Sowieckie służby bezpieczeństwa i wywiadu na ziemiach polskich, Warszawa 2010, s. 213-290 (rozdział 4 Współdziałanie służb wywiadowczych Związku Sowieckiego z Oddziałem II Sztabu Naczelnego Wodza i wywiadem GL-AL); A. Pepłoński, Współdziałanie Oddziału II Sztabu Naczelnego Wodza z Secret Intelligence Service w okresie II wojny światowej, "Słupskie Studia Historyczne" 2003, nr 10, s. 164.
46 Idem, Wywiad Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie..., s. 74.
47 Komunistyczny Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej najwcześniej uznała Francja (29 VI 1945 r.), następnie USA (5 VII) oraz Wielka Brytania (6 VII) (T. Panecki, Sojusznicy zachodni wobec Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie po zakończeniu wojny [w:] Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie po II wojnie światowej. Klęska zwycięzców, red. J. Smoliński, Warszawa 2016, s. 114).
48 P. Chmielowiec, K.A. Tochman, Wstęp [w:] Studia z dziejów Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie (1939-1947), red. P. Chmielowiec, K.A. Tochman, Rzeszów-Warszawa 2019, s. 21-22.
49 Jak pisał o tych planach Józef Smoliński: "15 lutego 1945 r. prezydent RP, w celu skoordynowania prac naczelnych władz wojskowych z rządem powołał Komitet Obrony Państwa. 26 lutego mianował też gen. Władysława Andersa pełniącym obowiązki Naczelnego Wodza. W tym okresie władze wojskowe na uchodźstwie poddane były szczególnej próbie. Wobec szybko pogarszającej się sytuacji politycznej Polski i jej sił zbrojnych zintensyfikowało prace nad realizacją planów rozwoju wojska, zwłaszcza że władze były przekonane o rychłym zbrojnym wystąpieniu Zachodu przeciwko Związkowi Radzieckiemu. [...] Naczelny Wódz twierdził, że głównym zadaniem w 1945 r. będzie rozbudowa wojska i utrzymanie go w gotowości bojowej, bowiem wkrótce będzie ono potrzebne Anglikom. Generał Anders podjął nawet z Brytyjczykami rozmowy dotyczące tego, by całe siły polskie (w tym 2. Korpus Polski) skupić w Niemczech i stamtąd wyruszyć z odsieczą na ziemie polskie". Badacz zaznaczył: "Zamiary nie spotkały się z przychylnością władz brytyjskich, które jednoznacznie i zdecydowanie temu przeciwdziałały, uniemożliwiając ich realizację nawet w fazie koncepcyjnej" (idem, Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie w końcowym etapie II wojny światowej [w:] Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie po II wojnie światowej..., s. 76).
50 T. Panecki, Sojusznicy zachodni wobec Polskich Sił Zbrojnych..., s. 117.
51 J. Smoliński, Koncepcje odtwarzania PSZ na Zachodzie oraz aktywności wojskowej [w:] Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie po II wojnie światowej..., s. 170.
52 M. Nurek, Gorycz zwycięstwa. Los Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie po II wojnie światowej 1945-1949, Gdańsk 2018, s. 169.
53 K.A. Tochman, Z ziemi obcej do Polski. Losy żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych..., t. 1, s. 212.
54 M. Nurek, Gorycz zwycięstwa..., s. 211-213.
55 T. Wolsza, Rząd RP na obczyźnie wobec wydarzeń w kraju 1945-1950, Warszawa 1998, s. 78.
56 Jak pisał Tadeusz Wolsza: "20 marca 1946 r. światło dzienne ujrzało oświadczenie dotyczące demobilizacji oraz kwestii powrotu polskich żołnierzy do kraju. Na forum Izby Gmin problem zreferował Bevin. "Powiedziałem niedawno w Izbie, że spodziewam się wkrótce móc złożyć oświadczenie w sprawie polskich sił zbrojnych, będących pod dowództwem brytyjskim [...]. Chociaż nie użyjemy siły, aby zmusić tych ludzi do powrotu do ich kraju, nigdy jednak nie ukrywałem naszego głębokiego przekonania, że z naszego punktu widzenia powinni oni powrócić do swego kraju i odegrać rolę w jego odbudowie". Minister mówił również o porozumieniu z "polskim rządem tymczasowym", dotyczącym repatriacji. Zauważył, że zapewne będą i tacy, którzy nie przejawiają zainteresowania powrotem do Polski. "Całe zagadnienie jest jednak trudne i rząd brytyjski nie może zagwarantować, że wszystkie osoby, które wypowiedzą się przeciwko powrotowi, będą mogły osiąść na terytorium brytyjskim"" (idem, Sprawa II Korpusu oraz absencji Polaków w londyńskiej paradzie zwycięstwa 8 czerwca 1946 r. (przyczynek do genezy "zimnej wojny"), "Dzieje Najnowsze" 1997, nr 2, s. 90-91).
57 J. Smoliński, Koncepcje odtwarzania PSZ na Zachodzie..., s. 176.
58 Rozkaz Szczególny dowódcy 2. Korpusu gen. W. Andersa z dn. 29 V 1946 r. [w:] Odmowa wykonania: pułkownik Harcaj i demobilizacja PSZ. Relacje, dokumenty, wspomnienia, oprac. M. Karpowicz, Łomianki 2010, s. 99-100.
59 J. Smoliński, Koncepcje odtwarzania PSZ na Zachodzie..., s. 171-172.
60 Z. Woźniczka, Trzecia wojna światowa w oczekiwaniach emigracji i podziemia w kraju w latach 1944-1953, Katowice 1999, s. 217.
61 Jak zauważył Mieczysław Nurek, w związku z coraz bardziej bezpośrednimi żądaniami kierowanymi do Brytyjczyków z postulatem natychmiastowego przejęcia zwierzchnictwa nad całością PSZ na Zachodzie na czele oraz brakiem jednoznacznej gwarancji bezpieczeństwa dla powracających żołnierzy: "Rząd warszawski dążył niezmiennie do stworzenia takiej sytuacji, w której jak największa liczba Polaków służących w PSZ na Zachodzie uznałaby powrót do ojczyzny za niemożliwy" (idem, Gorycz zwycięstwa..., s. 285).
62 J.A. Radomski, Demobilizacja Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie w latach 1945-1951, Kraków 2009, s. 74-106.
63 T. Panecki, Sojusznicy Zachodni wobec Polskich Sił Zbrojnych..., s. 127-130.
64 A. Zaćmiński, Koncepcje i próby zachowania oraz odtworzenia Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie (1945-1954), "Dzieje Najnowsze" 1999, nr 4, s. 45-46.
65 Na temat demobilizacji i repatriacji żołnierzy PSZ zob. szerzej: S. Artymowski, Repatriacja żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych z Europy Zachodniej do Polski w latach 1945-1948, Warszawa 2012; M. Nurek, Gorycz zwycięstwa...; A. Marcinkiewicz-Kaczmarczyk, Repatriacja żołnierzy PSZ na Zachodzie w rozmowach TRJN z władzami brytyjskimi (1945-1949). Wybór dokumentów, Warszawa 2013.
66 Jak zauważył Krzysztof A. Tochman: "Do końca 1945 r. z ogólnej liczby 112 tys. żołnierzy II Korpusu chęć powrotu do Polski wyraziło 3 oficerów i 4660 szeregowych, zaś z Bazy 4 oficerów i 9540 żołnierzy. Z tej ogólnej liczby 14 207 tylko 310 przeszło przez Rosję Sowiecką. Było to więc znikome cyfry. Później te wartości ulegały ciągłym zmianom. Wielu było takich, którzy po powrocie do Polski zbiegli z powrotem, przedzierając się przez Czechy i Niemcy, by zachować życie: do Włoch, na północny zachód do miejsc stacjonowania 1. DPanc. bądź I SBS. Byli to jak najbardziej wiarygodni świadkowie tego, co się w kraju dzieje" (K.A. Tochman, Z ziemi obcej do Polski. Losy żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych..., t. 1, s. 220, 239).
67 A. Pepłoński, Wywiad Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie..., s. 363-364.
68 R. Zapart, Służby informacyjne władz II RP na uchodźstwie po zakończeniu II wojny światowej..., s. 82.
69 A. Kozicki, Oddział Informacyjny Sztabu II Korpusu w latach 1945-1946. Dalsze losy pracowników Oddziału II Sztabu Głównego, "Pamięć i Sprawiedliwość" 2008, nr 2, s. 229; idem, Wywiad Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie..., s. 18-20.
70 M. Polak, Struktura organizacyjna Oddziału II (Informacyjnego) Armii Polskiej na Wschodzie i 2. Korpusu gen. Władysława Andersa 1942-1946 [w:] Kontrwywiad II RP (1914) 1918-1945 (1948), t. 2, red. Z. Nawrocki, Warszawa 2014, s. 497.
71 W amerykańskiej strefie okupacyjnej Niemiec znajdowała się Placówka "Murnau", umiejscowiona w Obozie Polskich Oficerów Murnau. W brytyjskiej i amerykańskiej strefie kontrolnej Austrii działały placówki w Salzburgu i Linzu (miasto na granicy amerykańskiej i sowieckiej strefy kontrolnej w Górnej Austrii). We francuskiej strefie kontrolnej Austrii istniała placówka w Innsbrucku. We Włoszech placówki wywiadu Ekspozytury "W" znajdowały się w Mediolanie, San Remo, Neapolu, Bari (kierowana przez kpt. Jaskorzyńskiego) i Rzymie. W Merano (Tyrol - Południowa Adyga) umiejscowiono komórkę wywiadu, będącą prawdopodobnie punktem przesyłowym, kierowanym przez ppor. Rychlewicza. W miejscowości Mirano (Wenecja Euganejska) znajdowała się także Placówka Wywiadu "Bałkany". We Francji działała placówka "Marsylia", do jej zadań należało przede wszystkim rozpracowanie PKWN pod kątem jego współpracy z francuskimi komunistami. Oddział Informacyjny Sztabu 2. Korpusu miał również Referat Polityczno-Propagandowy - komórkę analityczną zajmującą się zagadnieniem komunizmu w państwach opanowanych przez ZSRR i w Europie Zachodniej (A. Kozicki, Oddział Informacyjny Sztabu II Korpusu..., s. 230-232).
72 J.H. Larecki, Wielki leksykon tajnych służb..., s. 592.
73 A. Kozicki, Oddział Informacyjny Sztabu II Korpusu..., s. 231.
74 P. Pleskot, Szpiedzy na emigracji. "Szpiegowska" działalność polskiej emigracji w oczach kontrwywiadu MBP (1945-1954) [w:] Tajny oręż czy ofiary zimnej wojny? Emigracje polityczne z Europy Środkowej i Wschodniej, red. S. Łukasiewicz, Lublin 2010, s. 151.
75 W. Bagieński, Wywiad cywilny Polski Ludowej w latach 1945-1961, t. 2..., s. 129.
76 Jak pisał na ten temat Aleksander Kozicki: "Należy podkreślić, że Ekspozytura "Eswu" była po zakończeniu wojny niezwykłym, jak na uwarunkowania wywiadowcze, źródłem informacji o sytuacji w Polsce oraz krajach zdominowanych przez ZSRR. Wiązało się to ze wzrostem aktywności środowisk syjonistycznych na terenie Europy i USA po zakończeniu wojny, kiedy toczono intensywne zabiegi o utworzenie niepodległego państwa żydowskiego w Palestynie" (idem, Wywiad Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie..., s. 52-53, 63).
77 Z. Woźniczka, Trzecia wojna światowa w oczekiwaniach emigracji..., s. 81.
78 A. Kozicki, Wywiad Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie..., s. 65-69.
79 Idem, Oddział Informacyjny Sztabu II Korpusu..., s. 229-230.
80 Ibidem.
81 W. Bagieński, Wywiad cywilny Polski Ludowej w latach 1945-1961, t. 2..., s. 130.
82 Ibidem, s. 131-132.
83 A. Kozicki, Ośrodek wywiadu II Oddziału Sztabu Głównego Polskich Sił Zbrojnych pod krypt. "Biuro Planowania" w świetle materiałów Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego [w:] Polski wywiad wojskowy..., s. 586.
84 Ibidem, s. 586-587.
85 AIPN, 01299/29, Informacja dotycząca centralnego ośrodka wywiadu brytyjskiego p.n. "Biuro Planowania", MSW, 24 VIII 1954 r., k. 4.
86 A. Kozicki, Struktury organizacyjne i formy pracy emigracyjnego wywiadu wojskowego w latach 1945-1955 (wybrane przykłady) [w:] W sieci. Powojenne polskie siatki wywiadowcze..., s. 404-405.
87 R. Zapart, Służby informacyjne władz II RP na uchodźstwie po zakończeniu II wojny światowej..., s. 86.
88 W. Bagieński, Wywiad cywilny Polski Ludowej w latach 1945-1961, t. 2..., s. 132.
89 O wysokim statusie organizacji świadczy fakt, iż w połowie 1947 r. placówka BP w Austrii została poproszona przez austriackie kręgi monarchistyczne (za pośrednictwem byłego nadwornego sekretarza arcyksięcia Salwatora Habsburga) o likwidację pracowników austriackich organów bezpieczeństwa będących współpracownikami sowieckimi. Nie wiadomo, czy ostatecznie podjęto się tego zadania (A. Kozicki, Struktury organizacyjne i formy pracy emigracyjnego wywiadu wojskowego..., s. 413).
90 A. Kozicki, Struktury organizacyjne i formy pracy emigracyjnego wywiadu wojskowego..., s. 411.
91 AIPN, 0297/43/175, Zmiany organizacyjno-strukturalne "Biura Planowania" za okres 1946-1949, k. 6.
92 AIPN, 01299/29, Informacja dotycząca centralnego ośrodka wywiadu brytyjskiego p.n. "Biuro Planowania", MSW, 24 VIII 1954 r., k. 20.
93 W. Bagieński, Wywiad cywilny Polski Ludowej w latach 1945-1961, t. 2..., s. 133.
94 Ł. Wolak, Działalność wywiadowcza emigracyjnych kręgów SN do lat pięćdziesiątych XX wieku [w:] Encyklopedia ruchu narodowego. Organizacje, wydarzenia, pojęcia, t. 5, red. K. Kawęcki, Warszawa 2024, s. 2-3.
95 W. Bagieński, Wywiad cywilny Polski Ludowej w latach 1945-1961, t. 2..., s. 133-134.
96 A. Suchcitz, Z historii polskiego wywiadu na emigracji 1945-1958..., s. 11-13.
97 R. Zapart, Służby informacyjne władz II RP na uchodźstwie po zakończeniu II wojny światowej..., s. 83.
98 J. Walker, Trzecia wojna światowa. Tajny plan wyrwania Polski z rąk Stalina, tłum. Ł. Witczak, Kraków 2014, s. 162-163.
99 T. Stirling, Dokumenty Oddziału II Sztabu Naczelnego Wodza przekazane rządowi brytyjskiemu po 1945 r. [w:] Polsko-brytyjska współpraca wywiadowcza podczas II wojny światowej, t. 1..., s. 32.
100 A. Zaćmiński, Koncepcje i próby zachowania oraz odtworzenia Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie..., s. 46.
101 A. Suchcitz, Z historii polskiego wywiadu na emigracji..., s. 26-28.
102 Ibidem, s. 29.
103 Na temat powojennych losów członków Oddziału zob. szerzej: K. Paduszek, Uwagi, spostrzeżenia i wnioski o kadrze wywiadu i kontrwywiadu Polskich Sił Zbrojnych po zakończeniu II wojny światowej [w:] W interesie obcego rządu? Komunistyczny aparat represji wobec działalności wywiadowczej..., s. 50-51.
104 Rząd emigracyjny po cofnięciu mu uznania przez większość państw nadal utrzymywał placówki dyplomatyczne, które udzielały pomocy Polakom rozrzuconym w wyniku wojennej zawieruchy po całym świecie. Z roku na rok ich liczba znacząco się kurczyła; jak wyliczył na podstawie dokumentacji emigracyjnego MSZ Tadeusz Wolsza, "po lipcu [...] 1945 r. istniało 40 placówek, w 1946 - 30, w 1947 r. zaś liczba ta spadła do 19 przedstawicielstw" (idem, Rząd RP na obczyźnie..., s. 16-17).
105 A. Pepłoński, Wywiad Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie..., s. 363-364.
106 Jedną z koncepcji odbudowy PSZ na bazie potencjału państw zachodnich przedstawił w memoriale z 30 VII 1947 r. gen. Marian Kukiel; omówił ją Andrzej Zaćmiński: "gen. Marian Kukiel, przekonany o szybkim wybuchu III wojny światowej, szczególną uwagę zwrócił na remobilizację i odtworzenie sił zbrojnych. [...] Za nieodzowny warunek mobilizacji uznał poprzedzenie jej porozumieniami (na razie nieoficjalnymi) z państwem, na obszarze którego będzie projektowane odtworzenie organizacji wojskowej i oddziałów zbrojnych. Spodziewano się, iż nastąpi to na terenie Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, niemniej żołnierzy zamierzano rekrutować (na podstawie porozumień) również w innych państwach zachodnich" (idem, Koncepcje i próby zachowania oraz odtworzenia Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie..., s. 49).
107 R. Zapart, Polityczne przesłanki funkcjonowania służb wywiadowczych..., s. 64-65.
108 Z. Woźniczka, Trzecia wojna światowa w oczekiwaniach emigracji..., s. 103-104.
109 J. Walker, Trzecia wojna światowa. Tajny plan wyrwania Polski..., s. 51-87.
110 J.F. Schnabel, History of the Joint Chiefs of Staff, t. 1: The Joint Chiefs of Staff and National Policy 1945-1947, Washington 1996, s. 74-75.
111 J. Zuziak, Gen. Marian Kukiel o Polskich Siłach Zbrojnych na obczyźnie w III wojnie światowej [w:] Si vis pacem, para bellum..., s. 1015-1028.
112 Jak pisał Andrzej Suchcitz: "Prowadzenie szeroko zakrojonej akcji wywiadowczej wymagało dużego nakładu finansowego. Oddział II otrzymywał specjalne subwencje od SIS, niewchodzące w ramy państwowej pożyczki udzielonej rządowi RP przez rząd brytyjski. Dotychczas nie zostało w pełni wyjaśnione finansowe uzależnienie Oddziału II od wywiadu brytyjskiego" (idem, Zarys struktury organizacyjnej Oddziału II Sztabu Naczelnego Wodza..., s. 62).
113 R. Zapart, Służby informacyjne władz II RP na uchodźstwie po zakończeniu II wojny światowej..., s. 92-93.
114 T. Gajownik, Inwigilacja emigracyjnych "dwójkarzy" przez służby specjalne PRL w latach 1945-1956. Wybrane problemy [w:] Si vis pacem, para bellum..., s. 164.
115 W projekcie "Eagle" realizowanym przez amerykańskie OSS wzięli udział polscy żołnierze biegle władający językiem niemieckim. Byli to przede wszystkim członkowie PSZ wcieleni wcześniej do służby w Wehrmachcie. Operacja polegała na ich przeszkoleniu i przerzucie na terytoria niemieckie za "liniami wroga". W projekt "Eagle" zaangażowanych było 40 żołnierzy, z czego ostatecznie 32 wzięło udział w misjach w charakterze operatorów łączności bezprzewodowej oraz tajnych agentów (zob. szerzej J. Tyszkiewicz, A. Tyszkiewicz, Operacja Eagle - Niemcy 1945. Polscy spadochroniarze w służbie amerykańskiego wywiadu, Warszawa 2019; J.S. Micgiel, Project Eagle...).
116 A. Suchcitz, Z historii polskiego wywiadu na emigracji..., s. 19-20.
117 Na temat genezy "afery Bergu" i dalszych losów osób z nią związanych zob. szerzej: W. Bagieński, Operacja "Ośrodek", czyli o genezie afery Bergu [w:] W interesie obcego rządu? Komunistyczny aparat represji wobec działalności wywiadowczej...; B. Kapuściak, "Wallenrod"? Praca ofensywna Wojskowej Służby Wewnętrznej i rozpracowanie wywiadu zachodnioniemieckiego na przykładzie Kazimierza Tychoty i Edwarda Sojki [w:] ibidem.
118 S. Cenckiewicz, "Afera Bergu" a suwerenność polityki polskiej na uchodźstwie [w:] Oczami bezpieki. Szkice i materiały z dziejów aparatu bezpieczeństwa PRL, Łomianki 2012, s. 27.
119 R.R. Krebs, Dueling Visions: U.S. Strategy Toward Eastern Europe under Eisenhower, College Station 2001, s. 46-61.
120 Z. Woźniczka, Trzecia wojna światowa w oczekiwaniach emigracji..., s. 249.
121 R. Zapart, Polityczne przesłanki funkcjonowania służb wywiadowczych..., s. 69-70.
122 W. Bagieński, Procesy pokazowe oskarżonych..., s. 395.
123 Idem, Wywiad cywilny Polski Ludowej w latach 1945-1961, t. 2..., s. 133.
124 W.J. Wysocki, Witold Pilecki (1901-1948) [w:] Konspiracja i opór społeczny w Polsce 1944-1956. Słownik biograficzny, t. 1, red. T. Balbus, J. Kurtyka, J. Żaryn, Kraków-Warszawa-Wrocław 2002, s. 357.
125 R. Wnuk, S. Poleszak, Niezłomni czy realiści? Polskie podziemie antykomunistyczne bez patosu, Kraków 2024, s. 623-627.
126 A. Cyra, Ochotnik do Auschwitz. Witold Pilecki 1901-1948, Oświęcim 2000, s. 157-180, 194-196.
127 A. Chrzanowska-Pietrzak, Wierni Rządowi RP na Uchodźstwie. Wyrok w sprawie ekspozytury wywiadowczej 2. Korpusu Polskiego krypt. "Liceum", "Przegląd Archiwalny Instytutu Pamięci Narodowej" 2023, nr 16, s. 331-332.
128 F. Musiał, Jan Kosowicz [w:] Konspiracja i opór społeczny w Polsce 1944-1956. Słownik biograficzny, t. 2, red. T. Balbus, J. Kurtyka, J. Żaryn, Kraków-Warszawa-Wrocław 2004, s. 247.
129 P. Matusak, Wywiad Związku Walki Zbrojnej - Armii Krajowej..., s. 622-624; H. Waszczuk-Bazylewska, Od WW-72 do "Liceum", "Niepodległość i Pamięć" 1997, nr 1, s. 153-155.
130 A. Kozicki, Wywiad Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie..., s. 70-80.
131 M. Bechta, A. Chrzanowska, Działalność ekspozytur wywiadu wschodniego AK, DSZ i II Korpusu Polskiego - krypt. "Pralnia II", "Port", "Liceum" - w latach 1944-1946 [w:] W sieci. Powojenne polskie siatki wywiadowcze..., s. 24-30.
132 R. Terlecki, Dyktatura zdrady. Polska w 1947 roku, Kraków 1991, s. 27; B. Otwinowska, Zawołać po imieniu. Księga kobiet - więźniów politycznych 1944-1958, t. 1, Nadarzyn 1999, s. 185; A. Chrzanowska-Pietrzak, Wierni Rządowi RP na Uchodźstwie..., s. 337-339; J. Czaputowicz, Przygotowania do procesu grupy wywiadowczej 2 Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa pod kryptonimem "Liceum" w świetle pism kierowanych w śledztwie przez kpt. Barbarę Sadowską do płk. Józefa Różańskiego [w:] W interesie obcego rządu? Komunistyczny aparat represji wobec działalności wywiadowczej..., s. 116-119, 144-145.
133 A. Kozicki, Wywiad Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie..., s. 118.
134 T. Gąsiorowski, A. Zagórski, Tadeusz Juda Cieśla [w:] Konspiracja i opór społeczny w Polsce 1944-1956. Słownik biograficzny, t. 3, red. T. Balbus, J. Kurtyka, J. Żaryn, Kraków-Warszawa-Wrocław 2007, s. 108-112.
135 K. Szwagrzyk, Włodzimierz Andrzej Turski [w:] Konspiracja i opór społeczny w Polsce 1944-1956. Słownik biograficzny, t. 1..., s. 493.
136 Idem, Dramat rodziny Komorowskich [w:] Portret malowany historią. Dzieje rodziny Komorowskich, red. J. Kirszak, J. Komorowski, K. Szwagrzyk, Wrocław 2008, s. 33.
137 R. Klementowski, W cieniu sudeckiego uranu. Kopalnictwo uranu w Polsce w latach 1948-1972, Wrocław 2010, s. 281.
138 K. Szwagrzyk, Włodzimierz Andrzej Turski..., s. 493.
139 Idem, Dramat rodziny Komorowskich..., s. 35-36.
140 AIPN, 01299/29, Informacja dotycząca centralnego ośrodka wywiadu brytyjskiego pod nazwą "Biuro Planowania", MSW, 24 VIII 1954 r., k. 7.
141 K. Szwagrzyk, Dramat rodziny Komorowskich..., s. 35-36.
142 Idem, Bogdan Wiktor Komorowski [w:] Konspiracja i opór społeczny w Polsce 1944-1956. Słownik biograficzny, t. 3..., s. 230-232.
143 Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej Delegatura w Olsztynie (dalej: AIPN Ol), 29/142, Protokół przesłuchania podejrzanego Popiaka Aleksandra, 13 IX 1952 r., k. 63-72.
144 Ibidem, k. 44-62.
145 A. Kozicki, Struktury organizacyjne i formy pracy emigracyjnego wywiadu wojskowego..., s. 419.
146 B. Łukaszewicz, Wojskowy Sąd Rejonowy w Olsztynie 1946-1955. Szkice do monografii, Olsztyn 2000, s. 158.
147 M. Zeidler, K. Zeidler, Jerzy Lewszecki (1913-1955) - przyczynek do biografii, "Przegląd Historyczno-Wojskowy" 2009, nr 4, s. 198-203.
148 AIPN, 0330/256, t. 6, Protokół przesłuchania podejrzanego Lewszeckiego Jerzego, 19 III 1954 r., k. 22.
149 AIPN, 0330/256, t. 6, Protokół przesłuchania podejrzanego Lewszeckiego Jerzego, 8 IV 1954 r., k. 98.
150 Zob. szerzej T. Krok, Studium agenta celnego na przykładzie działań inwigilacyjnych..., cz. 1-2.
151 O ostatnich chwilach Lewszeckiego pisał we wspomnieniach Lucjan Grabowski "Wybicki", "Lot", żołnierz Narodowej Organizacji Wojskowej oraz Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, który siedział z nim w więzieniu mokotowskim. Gdy wykonano wyrok na Lewszeckim, był on już poza jego murami, jednak relacje na ten temat przekazał mu inny więzień - Kazimierz Topór-Staszak (również rozpracowywany w celi przez Garzteckiego): "Obok celi kpt. Lewszeckiego siedział "Topór" Staszak z Poznania, były to cele pojedynki, można było przez wspólne okno przegrodzone ścianką porozumieć się z sąsiedniej celi, a nawet wyciągając dobrze rękę, podać sobie coś. "Topór" często rozmawiał z kpt. Lewszeckim, ostatniego dnia dano wypiskę "Toporowi", natomiast kapitan nie otrzymał wypiski, a prosił "Topora" o papierosy, które ten dał podał mu przez okno. "Topór" miał w swoich drzwiach szparkę, przez którą mógł z łatwością obserwować, co dzieje się na korytarzu, przed wieczorem jego uwagę zwróciło jakieś większe poruszenie, zobaczył koło celi kpt. Lewszeckiego inspekcyjnych i oddziałowych i jednego oficera w mundurze, prawdopodobnie prokuratora. Szczęknęły drzwi do celi kapitana i po chwili dobiegł odgłos strzału. Po chwili wyniesiono zwłoki kpt. Lewszeckiego na noszach oddzielnym wyjściem" (L. Grabowski, Pamiętniki historyczne, t. 4, Ciechanowiec 2010, s. 297).
152 AIPN, 943/207, Protokół rozprawy głównej w sprawie karnej Idzikowskiego Napoleona Roberta, Idzikowskiego Wiesława, Stępnia Adama, Idzikowskiej Wiesławy, Kozery Sabiny i Kasprzyka Józefa, 11 VII 1955 r., k. 59-62; AIPN, 0330/259, t. 3, Protokół przesłuchania Napoleona Roberta Idzikowskiego, 4 V 1955 r., k. 187-188.
153 T. Krok, Sprawa siatki wywiadowczej Napoleona Idzikowskiego..., s. 56-57.
154 AIPN, 0330/259, t. 4, Protokół przesłuchania Napoleona Roberta Idzikowskiego, 9 V 1955 r., k. 193; AIPN, MSW, 0330/259, t. 4, Protokół przesłuchania Romana Karcza, 19 IV 1955 r., k. 268.
155 Według danych zebranych przez komunistyczne służby Laurentowski miał nawiązać współpracę z wywiadem brytyjskim poprzez gen. Władysława Andersa. (B. Kapuściak, "Wallenrod"? Praca ofensywna Wojskowej Służby Wewnętrznej..., s. 452).
156 T. Krok, Sprawa siatki wywiadowczej Napoleona Idzikowskiego..., s. 57-61.
157 Ibidem, s. 61-65.
158 W. Odolska, Ostrowiecki proces, Warszawa 1956; M. Zwolski, Wykonywanie wyroków kary śmierci w polskich więzieniach grudzień 1954 - kwiecień 1956, "Pamięć i Sprawiedliwość" 2003, nr 1, s. 267.