Wstęp
Książka ta przedstawia spojrzenie i nauczanie Kościołą Adwntystów co do jednego dla nich najważniejszego z tematów czyli usunięcie soboty i wprowadzenie niedzieli do chrześcijaństwa. Podaje spojrzenia byłego ich pastora Canrighta. który napisał o tym książkę i podał opinię krytyczną. Stwierdził że Adwentyści fałszują historię. Ale obecnie jego argumenty są adwentystom nieznane. Jako pastor tego kościoła i alumn Seminarium Duchownego o Canrighcie wiedziałem tylko tyle że był odstępcą od wiary i nic więcej. I to wystarczyło aby się dalej nim nie zajmować. A nawet gdybym chciał cokolwiek przeczytać to i tak niedostępne były żadne publikacje jego autorstwa. Nikt nie publikował jego dzieł. Dzisiaj kiedy otworzył się dostęp do Internetu tym samym otworzyła się biblioteka na cały świat. Powiem wam że nie jest mądrą rzeczą wylewanie dziecka z kąpielą, odrzucenie autora z powodu odstępstwa, nie wiedząc o czym pisał. Oczywiście miał swoje poglądy i nie ze wszystkimi się zgadzam. Tu podaje jego spojrzenie na historyczne nauczania Kościoła ADS o niedzieli, autor dobrze się do tego przygotował. Prowadził dialog z historykami i to z prawdziwego zdarzenia, przeszukał biblioteki, i przedstawia fakty, w porównaniu z naukami adwentystów w tej kwestii. Do dzisiaj nauki adwentystów nie zmieniły się. Rozumię że wszyscy możemy się mylić w datach i wydarzeniach historycznych. Ale autor podaje dowody historyczne i pastorzy ADS wiedzą o nich i nauczją nieprawdy, Specjalne fałszowanie historii aby obronić swoją zasadę wiary jest podłością.
Czy książka o historii niedzieli jest ważna dla adwentysty? nie spotkałem adwentysty który nie byłby tym zainteresowany. Historia to ciekawostka a najważniejsza jest relacja z Bogiem, a nie fakty historyczne, czyli najważniejsze jest życie bez grzechu, historia soboty nie daje zbawienia. Poglądy nie dają zbawienia, ale adwentyści to ludzie dla któych jak nie zgadzasz się z ich naukami to albo nie będziesz zbawiony albo nie jesteś dzieckiem Boga. Jeżeli adwentysto czytając to uważasz mnie za wroga adwentyzmu to problem jest w tobie, w twoim nastawieniu, nie w moim. Ja nie mam wrogości w sobie. Mimo że najważniejsza jest świętość życia to zawsze mogę podyskutować o różnych nauczaniach.
1. Od samego początku adwentyzm budował na kłamstwie. Miller przepowiedział wyliczenia które okazały się porażką. To nie chronologia była najważniejsza, najważniejsze było że głowne i jedyne przesłanie było o powrocie Jezusa w 1844 roku. Po rozczarowaniu adwentyzm zbierał różne nauki, tworzył podstawy wierzenia. Sabat, pokarmy, dziesięcina itd.
Problem leży w tym że chrześcijaństwo polega na prowadzeniu przez Ducha Świętego a nie na filozofii biblijnej, nie na naukach typu co jest prawdą w biblii. Izrael idąc przez pustynię dostał prawa a nie nauki co jest prawdą. Masz nie grzeszyć a nie wiedzieć o królach Babilonu. To grecy wprowadzili dzielenie komara na cztery, i najważniejsza dla nich była wiedza.
Adwentyzm poszedł za greckim sposobem nauczania, nie żydowskim. Na Bliskim Wschodzie w Judaizmie jak i Islamie dzisiaj i nigdy nie było setek kościołów, odłamów, bo ich myślenie nie jest europejskie, najważniejsze jest posłuszeństwo prorokowi, Bogu, prawu itd. Dla adwentyzmu najważniejsze stały się nauki, która z nich jest prawdziwa. To trwa do dzisiaj.
Drugą przyczyną i to najważniejszą jest odrzucenie Ducha Świętego. Adwentyzm nie uznaje chrztu Duchem, że kładziesz ręce i ktoś zostaje napełniony Duchem. Z tym wiążą się dary Ducha, bez tego nie dostaniesz ani daru uzdrawiania, ani wiedzy ani prorokowania. Bez Ducha sam będziesz walczył z grzechem o własnych siłach. Wielu przyjęło nauczanie adwentowe, zasady wiary, ale nie zostali narodzeni z Ducha. Pastor nie może ci dać coś czego sam nie ma w sobie, bo taki pastor w Seminarium uczony był nauk adwentystycznych, teologii Systematycznej, historii i interpretacji proroctw Daniela i Objawienia. Adwentyści uczeni są że wszelkie przejawy Ducha są tylko w fałszywych kościołach, więc wniosek! U nas ich być nie powinno. Co by się stało gdybyś otrzymał prawdziwy dar i zaczął mówić w zborze innym językiem? Wezwała by cię Rada Zboru, z upomnieniem i w końcu z wykluczeniem! Powiesz nie możliwe! W Brazylii zbory adwentystyczne za to zostały usunięte, i tylko za to. Stworzyli kościół o nazwie Adwentyści Obietnicy.
Bez Ducha adwentyści należą do pięciu głupich panien, którym brakło oliwy, czyli właśnie Ducha, miały tylko lampy, tj. biblię i wiedzę biblijną. Ale kiedy Oblubieniec przyszedł znalazły się poza drzwiami.