ABSURDY BYCIA DOROSŁYM. Ciągle w biegu, nadal bez sensu - Max Paradox
29.99 zł

Reflow text when sidebars are open.
WSTĘP - To nie jest poradnik. To nie jest też skarga.
CZĘŚĆ I - DOROSŁOŚĆ - INSTALACJA SYSTEMU
ROZDZIAŁ 1 - Dorosłość - wersja produkcyjna (bez możliwości zwrotu)
ROZDZIAŁ 2 - Odpowiedzialność - funkcja, której nikt nie chciał włączyć
ROZDZIAŁ 3 - Zmęczenie - stan domyślny systemu
ROZDZIAŁ 4 - "Od jutra" - największe kłamstwo dorosłości
ROZDZIAŁ 5 - Czas wolny - zasób, którego nie da się znaleźć w kalendarzu
ROZDZIAŁ 6 - Praca - symulacja sensu w godzinach 9 -17
CZĘŚĆ II - TRYB CIĄGŁY
ROZDZIAŁ 7 - Zakupy - chwilowa iluzja kontroli
ROZDZIAŁ 8 - Pieniądze - nigdy nie jest "w sam raz"
ROZDZIAŁ 9 - Związki - projekt długoterminowy bez roadmapy
ROZDZIAŁ 10 - Rodzina - miłość, troska i pytania, na które nie ma dobrych odpowiedzi
CZĘŚĆ III - LUDZIE, RELACJE I OBCIĄŻENIA
ROZDZIAŁ 11 - Porównywanie się - sport ekstremalny bez nagród
ROZDZIAŁ 12 - Rozmowy dorosłych - small talk, który trwa latami
ROZDZIAŁ 13 - Zdrowie - ciało wysyła maile bez tematu
ROZDZIAŁ 14 - Ambicje - feature, który kiedyś działał
CZĘŚĆ IV - OD PĘDZENIA DO AKCEPTACJI
ROZDZIAŁ 15 - Akceptacja - etap, którego nikt nie planował
ROZDZIAŁ 16 - Weekendy - dwudniowa iluzja wolności
ROZDZIAŁ 17 - Rzeczy "na potem" - magazyn niespełnionych planów
CZĘŚĆ V - FINAŁ DOROSŁOŚCI
ROZDZIAŁ 18 - Małe przyjemności, które ratują dzień
ROZDZIAŁ 19 - Moment, w którym przestajesz się spieszyć
ROZDZIAŁ 20 - Dorosłość - system działa, użytkownik się przyzwyczaił
EXTRASY
Zakończenie - To nie jest poradnik. I całe szczęście.
Ta książka nie powstała po to, żeby kogokolwiek naprawiać. Nie powstała też po to, żeby tłumaczyć, jak żyć lepiej, mądrzej albo "bardziej świadomie".
Jeśli liczysz na proste odpowiedzi - nie znajdziesz ich tutaj.Jeśli szukasz pocieszenia w stylu "wystarczy zmienić nastawienie" - też nie.
Ta książka powstała z zupełnie innej potrzeby:żeby nazwać rzeczy, które wszyscy znamy, ale rzadko mówimy o nich głośno.
Dorosłość często sprzedaje się jako etap stabilny.Pouładany.Logiczny.
W praktyce jest to:
ciągła improwizacja zarządzanie zmęczeniem i próba ogarnięcia życia bez instrukcji obsługiWiększość z nas robi to "jakoś".I ma poczucie, że inni robią to lepiej.
Ta książka nie mówi, że dorosłość jest tragedią.Ale też nie udaje, że jest sukcesem.
Mówi, że:
bywa absurdalna bywa męcząca bywa śmieszna dokładnie w tym samym momencie, w którym jest trudnaI że to wszystko jest normalne.
Jeśli czasem:
jesteś zmęczony, ale nie wiesz dokładnie czym odkładasz życie "na potem" czekasz na weekend bardziej niż wypada czujesz, że wszystko działa, ale bez entuzjazmu- to ta książka jest o tobie.
Nie dlatego, że robisz coś źle.Tylko dlatego, że tak wygląda wersja produkcyjna dorosłości.
Nie ma tu bohaterów.Nie ma tu historii "od zera do miliona".Nie ma motywacyjnych przemówień.
Są za to:
codzienne absurdy myśli, które wszyscy mamy i poczucie, że może jednak nie jesteśmy w tym samiMożesz czytać tę książkę:
po kolei na wyrywki albo tylko po to, żeby sprawdzić, czy ktoś jeszcze ma podobnieNie musisz z niej nic wynosić.Nie musisz nic wdrażać.
Wystarczy, że:
zaśmiejesz się w złym momencie westchniesz albo pomyślisz: "o, ktoś to w końcu napisał"Reszta jest już w ROZDZIAŁach.
A jeśli po drodze poczujesz ulgę - to znaczy, że wszystko działa tak, jak powinno.
Dorosłość nie zaczyna się w dniu osiemnastych urodzin.To marketing.
Dorosłość zaczyna się później.Najczęściej w momencie, gdy:
masz ulubiony palnik w kuchence i wiesz, dlaczego właśnie ten znasz cenę masła i masz na ten temat emocjonalne stanowisko rozumiesz, że "jakoś to będzie" nie jest strategią, tylko hazardemTo jest chwila, w której życie nie mówi:
"Witaj w nowym etapie".
Życie mówi:
"No dobra. Teraz ty."
Nikt ci nie powiedział, że dorosłość ma onboarding.Po prostu któregoś dnia:
jesteś odpowiedzialny nie wiesz dokładnie za co ale najwyraźniej za wszystkoNie ma:
szkolenia instrukcji maila pt. "Jak funkcjonować bez snu i sensu"Jest tylko uczucie, że:
coś przeoczyłeś wszyscy inni już wiedzą i nikt nie ma czasu ci tego tłumaczyćTo jak praca, w której:
zakres obowiązków jest "dynamiczny" cele są "ambitne" a pytanie "dlaczego ja?" kończy się odpowiedzią:"Bo zauważyłeś problem."Stoisz w kuchni.Jesz coś, co:
nie jest posiłkiem nie jest przyjemnością jest decyzją podjętą bez entuzjazmuTo nie kolacja.To kompromis.
W tym samym czasie:
lodówka świeci ty świecisz zmęczeniem i myślisz:"Może to jeszcze nie jest dorosłość."
To jest dorosłość.Tylko bez oprawy graficznej.
Masz dzień wolny.Organizm się nie zgadza.
Budzisz się wcześnie, bo:
tak się przyzwyczaił tak ma zapisane w regulaminie i najwyraźniej nie uznaje pojęcia "odpoczynek"Leżysz w łóżku i czujesz jednocześnie:
zmęczenie winę niepokój, że nic nie robisz, chociaż wolnoTo jest moment, w którym:
odpoczynek wymaga uzasadnienia a bezczynność wygląda podejrzanieDorosłość to projekt długoterminowy uruchomiony bez pilotażu.
Na początku mówisz:
"Ja to zrobię inaczej."
Po kilku latach:
projekt żyje własnym życiem budżet się nie zgadza zakres się rozszerzył o rzeczy, których nikt nie planował a pierwotne założenia są w mailu, do którego nie masz już hasłaProjekt trwa, bo:
ktoś wziął kredyt ktoś podpisał umowę i nie istnieje przycisk "cofnij"To jest aktualizacja systemu, której nie da się cofnąć.Można ją tylko:
zaakceptować albo udawać, że się jej nie widziWieczorem robisz listę:
ogarnąć życie zacząć dbać o siebie mniej się przejmować pić więcej wodyLista wygląda:
rozsądnie dojrzale prawie profesjonalnieJak strategia firmy, która upadnie w drugim kwartale.
Na końcu dopisujesz:
"Od jutra."
"Od jutra" to:
najczęściej powtarzane kłamstwo dorosłości brzmi odpowiedzialnie nie ma żadnego pokryciaSpotykasz ludzi, którzy mówią:
"wszystko jest kwestią organizacji" "trzeba tylko zmienić mindset" "ja mam plan"To są ci sami ludzie, którzy:
też nie wiedzą też są zmęczeni tylko lepiej to opakowali w słowaNajczęściej kończą zdania słowem:
"proces"To zawsze brzmi, jakby mieli kontrolę.
Jako dziecko myślałeś, że dorosłość to:
wolność pieniądze pizza na śniadanieWersja produkcyjna dorosłości to:
kalendarz lista rzeczy "do ogarnięcia" pizza jedzona na stojąco, bo ktoś dzwoniTo nie jest porażka.To finalna wersja systemu.
Ten ROZDZIAŁ nie kończy się zdaniem:
"Ale wszystko będzie dobrze."
Bo dorosłość:
nie reaguje na afirmacje nie czyta cytatów nie interesuje się twoim potencjałemDorosłość reaguje na:
kawę czarny humor świadomość, że inni też mają podobnie, tylko lepiej to maskująJeśli pomyślałeś:
"To jest absurdalne, ale boleśnie prawdziwe"
- gratulacje.Onboarding zakończony.
Dokumentów nie będzie.Feedbacku też nie.System już działa.