A kto prośby nie posłucha? - Izabela Kostun

Kup ebooka

34.33 zł
28.49 zł (29,18 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Deprawacja psychiki ludzkiej w świetle "Medalionów" Zofii Nałkowskiej

"Medaliony" zostały opatrzone mottem: "Ludzie ludziom zgotowali ten los". Ludzie ludziom potrafią zrobić tak niewyobrażalną krzywdę. Choć wszyscy są sobie równi.

1. Procedura wytwarzania mydła

2. Osobowość młodego Gdańszczanina

3. Osobowość i etyka naukowców (prof. Spanner).

4. Wnioski

Ad.1

Ciała leżały w basenach i kadziach. Był tam bardzo nieprzyjemny zapach formaliny. Leżały one jak ziemniaki bez żadnego szacunku. Zwłoki przywozili z zakładów psychiatrycznych, z więzień, obozów koncentracyjnych. Gdy wystawiano gilotynę na jej poświęcenie przybył prof. Spanner i inni. W budynku obok stał wielki kocioł, gdzie gotowano zwłoki.

Z ich kości robiono kościotrupy, z tłuszczu mydło, z włosów materace, a ze skóry pergamin. Wszystko co pozostało palono, ale tylko w nocy, bo ludzie skarżyli się na smród. Na ścianie wisiał recept na wyrób mydła, a obok na wyrób kości. Jednak nie zawsze się to udawało. Wyrobem mydła zajmował się prof. Spanner preparator von Bergen.

Ad. 2

Informacje o instytucie prof. Spannera poznajemy z opowiadania młodego gdańszczanina. Zeznawał on przed komisją. Był on młody, chudy i blady z niebieskimi oczami. Miał dobre wykształcenie był ochotnikiem i harcerzem. Na wojnie dostał się do niewoli i uciekł. Kiedyś Niemiec zamieszkał u jego matki, gdy jego ojca zabrali do obozu koncentracyjnego. Ów Niemiec zapewnił mu pracę u prof. Spannera.

O jego instytucie opowiada z fascynacją i zachwytem. Mówi jakby praca w instytucie była dla niego czymś bardzo ważnym. Był on mądry "po naturze", ale nie rozumiał, że ta praca jest zła. Jeszcze stwierdził: "W Niemczech, można powiedzieć, ludzie umieją coś zrobić z niczego".

Ad. 3

Prof. Spanner był naukowcem w dziedzinie anatomii. Miał swój instytut, w którym robił badania, z ludzi mydło i inne rzeczy. Były one niemoralne. Pisał on książkę o anatomii człowieka. Do pomocy wziął sobie młodego gdańszczanina. Jeśli mowa o prof. Spannerze, który osobiście kontynuował wyrób mydła trzeba sobie zadać pytanie o etykę naukowców i czy wreszcie inni naukowcy wiedzieli czym zajmuje się Spanner? Inni widzieli co robi Spaneer, ale oni byli tacy sami jak on. W czasie inspekcji widzieli maszyny, ale nikt nie zareagował.