A biedronki, proszę pana, jedzą mszyce już od rana - Aleksander Sobala

Kup ebooka

7.10 zł
5.89 zł (6,04 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Benji

Mrrrau, czy Wy coś jecie?

...Dajcie mi po trosze.

...Nie jestem na diecie,

Bardzo, bardzo proszę.

Otrę się o nogę,

Zamruczę cichutko,

Poprosić też mogę

I będzie milutko.

Nie zwracasz uwagi

Na moje starania?

Mimo swej nadwagi

Wskoczę na kolana.

Pazurkiem zaczepię,

I grzbiet swój wyprężę,

Przymrużę swe ślepie

Po prostu zwyciężę.

Pazur mocniej wbiję,

...No wreszcie kochanie,

Śmietankę swą spiję,

Jedzonko dostanę.

Mrrrau, co Wy to jecie?

Przecież to niedobre,

To są jakieś śmiecie,

A miał to być comber.

Pfff, to idę sobie,

Pójdę do swej miski,

Może coś wyskrobię,

Kolacji czas bliski.

Brrr, zimno tu macie,

Dziewiętnaście stopni

I nie ogrzewacie?

Jesteście okropni.