24 Wytyczne W Networku - Joanna Wieczorek

Kup ebooka

40.38 zł
33.52 zł (34,32 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

1. Wie­dza

Im więk­szą wie­dzę zdo­by­wamy, tym bar­dziej posze­rzamy hory­zonty. Jed­nak mam tu na myśli, tę wła­ściwą wie­dzę. Jak roz­po­znać w szu­mie infor­ma­cyj­nym, które infor­ma­cje są tymi wła­ści­wymi? Przede wszyst­kim warto poszu­ki­wać osób, które osią­gnęły ponad­prze­ciętne życie, są dla nas wzo­rem, nie tylko w docho­dze­niu do mate­rial­nego bogac­twa, ale jako czło­wiek. Wydaje się, że osoby bogate w wie­dzę, są bar­dziej szczere i uczciwe od osób, które tylko opo­wia­dają słod­kie histo­rie. Cechą dobro­stanu jest praw­do­mów­ność i szcze­rość wobec innych i wobec sie­bie. Takie osoby służą innym i nie mają z tym żad­nego pro­blemu. Dla­czego? Ponie­waż trzy­mają się swo­jej wie­dzy i wła­snego doświad­cze­nia. Trzy­ma­nie się wła­snej wypra­co­wa­nej mądro­ści przycho­dzi łatwo.

Takie osoby wciąż się uczą, sza­nują poglądy i opi­nie innych ludzi. Jest w nich chęć do roz­wa­ża­nia innych punk­tów widze­nia. Wydaje się, że im wię­cej mądro­ści, tym wię­cej otwar­to­ści, aby zaak­cep­to­wać poglądy inne od wła­snych. Poziom akcep­ta­cji ozna­cza wol­ność od więk­szo­ści życio­wych pro­ble­mów oraz doświad­cza­nie speł­nie­nia i szczę­ścia.

Wydaje się też i słusz­nie, że osoba bogata w wie­dzę jest w sta­nie o wiele szyb­ciej wzbo­ga­cić się na innych pozio­mach.

Wie­dza zatem daje moż­li­wość szer­szego spoj­rze­nia, a pew­ność sie­bie wynika z doświad­czeń, któ­rymi chęt­nie dzie­limy się z innymi.

Istotne jest tu rów­nież zarzą­dza­nie wie­dzą, czyli wła­ściwe jej wykorzysta­nie.

Więc np. nie­od­kła­da­nie książki na półkę zaraz po jej prze­czy­ta­niu, ale kon­kretna praca z wła­snym nastawieniem w trak­cie czer­pa­nia z niej wie­dzy.

Wdra­ża­nie wska­zó­wek i wytycz­nych w życie. Nie Wymy­śla­nie koła, które już jest dosko­nale okrą­głe, co czę­sto zda­rza się w przy­padku począt­ku­ją­cych.

Tak, wie­dza jest jed­nym z naj­waż­niej­szych czyn­ni­ków, ponie­waż pozwala uczest­ni­kom biznesu zrozu­mieć pro­cesy i stra­te­gie nie­zbędne do osią­gnię­cia suk­cesu. Wie­dza doty­cząca wybra­nej przez nas branży obej­muje zna­jo­mość pro­duktu, jego moż­li­wo­ści, jak rów­nież jak sku­tecz­nie wyko­rzy­stać narzę­dzia mar­ke­tin­gowe i tech­niki sprze­daży. Ponadto networ­ke­rzy powinni mieć wie­dzę na temat stra­te­gii budo­wa­nia sieci i sku­tecz­nego roz­wi­ja­nia swo­jego biznesu. Wie­dza ta może być zdo­byta z zaso­bów dostęp­nych w sieci, takich jak porad­niki, kon­fe­ren­cje, szko­le­nia i warsz­taty. Wie­dza ta może być rów­nież zdo­byta od bar­dziej doświad­czo­nych w network mar­ke­tingu osób, które w spo­sób doj­rzały mogą dzie­lić się swo­imi doświad­cze­niami i wie­dzą. Wie­dza i jej zna­cze­nie w są nie­zbędne, aby począt­ku­jący mógł osią­gnąć suk­ces w swoim bizne­sie.

Moja krótka histo­ria

Będąc aktywną liderką w mar­ke­tingu wie­lo­po­zio­mo­wym, moim celem było two­rze­nie struk­tury. Poszu­ki­wa­łam więc ludzi podob­nie myślą­cych, mają­cych podobne cele i podobną wizję do mojej.

Jed­nak prawdą jest, że potrze­bo­wa­łam doświad­cze­nia innych lide­rów.

W całej struk­turze w fir­mie była jedna osoba, od któ­rej czu­łam, że warto się uczyć.

To, co mnie inspi­ro­wało, to fakt, że jest to osoba skromna, a jed­no­cze­śnie mająca nie­sa­mo­wite, bo wie­lo­cy­frowe wyniki.

W porów­na­niu do wielu odno­szą­cych się w mediach spo­łecz­no­ścio­wych lide­rów osoba ta poka­zała mi, jak etycz­nie można podą­żać tą ścieżką i mieć naprawdę satys­fak­cjo­nu­jące wyniki.

Się­gnę­łam rów­nież po książki, które pisały osoby z ogrom­nym doświad­cze­niem w branży.

Jed­nak to, co jest istotne to trzy­ma­nie się regu­la­minu firmy, z którą współpra­cujemy i jej zasad.

To ważne - zdo­by­wać wie­dzę u źró­dła. Tego wła­śnie się nauczy­łam w tam­tym cza­sie. Mam nadzieję, że będzie to dla Cie­bie pewien kie­ru­nek i inspi­ra­cja.

2. Radość

Radość z biznesu! To jest coś. Nie ma nic wspa­nial­szego, niż radość z tego, co się robi, jak i radość na co dzień. W grun­cie rze­czy albo jest się czło­wiekiem rado­snym, albo nie. Kiedy znaj­du­jemy pozy­tywy we wszyst­kim, co robimy, suk­ces jest gwa­ran­to­wany. Nie może być ina­czej, ponie­waż ener­gia rado­ści jest ogromną wibra­cją. Zara­żamy innych naszym nasta­wie­niem i pory­wamy ich za sobą. Czy wiesz, że humor to emo­cjo­nalna zdol­ność do zauwa­ża­nia aspek­tów komicz­nych? Pomaga on w twór­czym myśle­niu i zwięk­sza­niu pro­duktywności. Jest mi bar­dzo bli­ski. To wspa­niałe natu­ralne narzę­dzie do budo­wa­nia rela­cji. W bizne­sie jest on bar­dzo wska­zany.

Moja natu­ralna radość zwana przez naj­bliż­szych "natu­ralną dzi­czą" przy­cią­gała do mnie ludzi. Chcieli oni robić ze mną biznes. Wspie­rali moją aktyw­ność. Ja odwdzię­cza­łam się tym samym. Tak to wła­śnie działa na pozio­mach wyż­szych sta­nów rado­ści!

Moje doświad­cze­nia. Kiedy jeste­śmy najbar­dziej sobą?

Gdy odczu­wamy szczę­ście, spo­kój i relaks. To wszystko jest moż­liwe do osią­gnię­cia w życiu i w bizne­sie. Wymaga uważ­no­ści i odwagi, jed­nak decy­zja zawsze zależy od nas. Zau­faj sobie. Ciesz się tym, co aktu­al­nie się wyda­rza. To droga ku innemu, lep­sze­mu... Z pozy­tyw­nym nasta­wie­niem raczej nie może się nie udać.

Radość dawa­nia innym co naj­lep­sze jest naj­wspa­nial­szą opcją życia w bogac­twie!

Dla relaksu pozwa­lam sobie poda­ro­wać Ci tę krótką, ale piękną przy­po­wieść. Czło­wie­czeń­stwo i Radość w jed­nym.

Krótka przy­po­wieść o rado­ści

Któ­re­goś ranka, a było to nie tak dawno temu, pewien rol­nik sta­nął przed klasz­torną bramą i ener­gicz­nie zastu­kał. Kiedy brat Fur­tian otwo­rzył cięż­kie dębowe drzwi, chłop z uśmie­chem poka­zał mu kiść dorod­nych wino­gron.

- Bra­cie Fur­tianie, czy wiesz, komu chcę poda­ro­wać tę kiść wino­gron, naj­pięk­niej­szą z całej mojej win­nicy? - zapy­tał.

- Na pewno opa­towi lub któ­re­muś z ojców zakon­nych.

- Nie. Tobie!

- Mnie? - Fur­tian aż się zaru­mie­nił z rado­ści. - Naprawdę chcesz mi ją dać?

- Tak, ponie­waż zawsze byłeś dla mnie dobry, uprzejmy i poma­ga­łeś mi, kiedy Cię o to pro­si­łem. Chciał­bym, żeby ta kiść wino­gron spra­wiła Ci tro­chę rado­ści.

Nie­kła­mane szczę­ście, bijące z obli­cza Fur­tiana, spra­wiało przy­jem­ność także rol­nikowi. Brat Fur­tian ostroż­nie wziął wino­grona i podzi­wiał je przez cały ranek. Rze­czywiście, była to cudowna, wspa­niała kiść. W pew­nej chwili przy­szedł mu do głowy pomysł:

- A może by tak zanieść te wino­grona opa­towi, aby i jemu dać tro­chę rado­ści?

Wziął kiść i zaniósł ją opa­towi. Opat był uszczę­śli­wiony, ale nagle przy­po­mniał sobie, że w klasz­to­rze jest stary, chory zakon­nik i pomy­ślał: "Zaniosę mu te wino­grona, może poczuje się tro­chę lepiej". I tak kiść wino­gron znowu odbyła małą wędrówkę. Jed­nak nie pozo­stała długo w celi cho­rego brata, który posłał ją bratu kucha­rzowi, który pocił się cały dzień przy garn­kach. Ten zaś poda­ro­wał wino­grona bratu zakry­stia­nowi (aby i jemu spra­wić tro­chę rado­ści), który z kolei zaniósł je naj­młod­szemu bratu w klasz­to­rze, a ten ofia­ro­wał je komuś innemu, a ten inny jesz­cze komuś innemu. Wresz­cie, wędru­jąc od zakon­nika do zakon­nika, kiść wino­gron powró­ciła do Fur­tiana (aby dać mu tro­chę rado­ści). Tak zamknął się ten krąg rado­ści".

Tak, radość jest ważna. Zau­wa­żono, że w przy­padku MLM ist­nieje silna zależ­ność mię­dzy pozio­mem rado­ści a suk­cesem. Przede wszyst­kim, jeśli Twoje rela­cje z ludźmi są oparte na rado­ści, będziesz mieć więk­szą szansę na zbu­do­wa­nie zaufa­nia i zaan­ga­żo­wa­nia wszyst­kich zaan­ga­żo­wa­nych stron. Ponadto dobra atmos­fera i pozy­tywne nasta­wie­nie pozy­tyw­nie wpły­wają na wyniki bizne­sowe, ponie­waż ludzie są bar­dziej skłonni do sprze­daży lub pole­ca­nia pro­duk­tów i usług, jeśli czują się wygod­nie i zado­wo­leni. Wresz­cie, radość może rów­nież pomóc Ci zna­leźć i utrzy­mać nowych part­ne­rów bizne­so­wych, ponie­waż ludzie są bar­dziej skłonni do współ­pracy z oso­bami, które mają pozy­tywne nasta­wie­nie i są zawsze gotowe do pomocy.

3. Sza­cu­nek

Z sza­cun­kiem jest tak, jest on tam, gdzie jest auten­tycz­ność. Czy jesteś gotów trosz­czyć się o innych? Czy trak­tu­jesz życz­li­wość jak coś natu­ralnego? Czy zwra­casz uwagę na innych? Mówiąc o sza­cunku, doty­kamy bar­dzo istot­nej kwe­stii - sza­cunku do ludz­kiego ist­nie­nia, dziś zapo­mnia­nym? Sporo pytań, prawda? Jestem jed­nak wielką zwo­len­niczką pytań i auto­re­flek­sji, więc wybacz, jeśli Cię nimi zamę­czam (śmiech). A tak cał­kiem serio. Gdzie tu mowa o sza­cunku patrząc na kor­po­ra­cje i inne insty­tu­cje, prawda? Podob­nie jest zresztą z wdzięcz­no­ścią. A jed­nak wła­ściwa wie­dza, pomoże w budo­wa­niu zdro­wych rela­cji peł­nych sza­cunku. Biznes robi się z ludźmi, nie na ludziach. Pamię­tajmy o tym, jeśli chcemy, by cokol­wiek było "trwałe". Tro­ska o innego czło­wieka to kolejny natu­ralny stan umy­słu. Warto o tym pamię­tać. Z poziomu sza­cunku, uni­kamy ranie­nia innych, przyj­mu­jąc postawę wspie­ra­jącą. Sza­cu­nek dla czło­wieka. Osoba godna sza­cunku zawsze będzie sza­no­wać innych!

A co u mnie odno­śnie do sza­cunku w rela­cjach bizne­so­wych?

Prawdą jest, że zrozu­mienie, czym są dobre rela­cje, jest wyzwa­niem.

Dla­czego jest wyzwa­niem?

Ponie­waż tak naprawdę mało uczy się nas, czym są praw­dziwe rela­cje i jaki jest ich fun­da­ment.

Może nawet zgo­dzisz się ze mną?

Uczymy się tego metodą prób i błę­dów.

Aby pano­wał sza­cu­nek w moim zespole, stwo­rzy­łam kodeks, któ­rego wszy­scy się trzy­ma­li­śmy. A przy­naj­mniej sta­ra­li­śmy się do niego wra­cać i przy­po­mi­nać sobie o tym, że w ogóle ist­nieje.

To poka­zy­wało nam, że obo­wią­zują pewne zasady- ludz­kie zasady tj. życz­li­wość, przy­zwo­itość, wspar­cie i wiele innych waż­nych war­to­ści.

Uczy­li­śmy się pracy zespo­ło­wej.

To była gra zespo­łowa. Uczy­li­śmy się zna­cze­nia słowa "my".

Jeżeli nawet drogi z pew­nymi ludźmi się roze­szły, myślę, że i tak głę­boko zako­rze­niły się te zasady we wszyst­kich.

Zazna­czam, że wspie­ra­nie innych, to nie robie­nie za innych.

Biznes jest dla doro­słych ludzi. Wspie­ramy, poka­zujemy wła­ściwy kie­ru­nek i pozwa­lamy innym dzia­łać. Ludzie uczą się przez doświad­cze­nie. Warto jed­nak zadbać o ich start. Pamię­tamy, że nic samo się nie zrobi, ale dzięki życz­li­wo­ści i zwy­kłych ludz­kich odru­chach, możemy naprawdę dużo zdzia­łać - zdzia­łać wspól­nie. Przede wszyst­kim prze­ka­zać dalej pewną war­tość i jakość. Po coś w końcu two­rzy się sieć. I to też należy dobrze rozu­mieć. Sza­cu­nek w bizne­sie ozna­cza też zasadę win-win. Pamię­tajmy też, że biznes robi się z ludźmi nie na ludziach.

Tak, sza­cu­nek jest bar­dzo ważny. MLM to zło­żony model bizne­sowy, w któ­rym współ­praca i sza­cu­nek są klu­czem do suk­cesu. W Network Mar­ke­tingu, aby osią­gnąć suk­ces, musisz poka­zać sza­cu­nek dla swo­ich współ­pra­cow­ni­ków, klien­tów i part­ne­rów bizne­so­wych. Przede wszyst­kim sza­cu­nek pomaga budo­wać pozy­tywne rela­cje i zaufa­nie wśród współ­pra­cow­ni­ków, co jest nie­zbędne do osią­gnię­cia tu suk­cesu. Sza­no­wa­nie współ­pra­cow­ni­ków i part­ne­rów bizne­so­wych ozna­cza, że trak­tu­jesz ich jako part­ne­rów, a nie jako prze­ciw­ni­ków. Ozna­cza to, że sza­nu­jesz ich zda­nie i pracę, a także akcep­tu­jesz ich opi­nie i wnio­ski. Ważne jest rów­nież, by wyra­żać sza­cu­nek do klien­tów, ponie­waż to oni są klu­czem do suk­cesu. Sza­nując klien­tów, poka­zujesz, że cenisz ich czas i pie­nią­dze oraz ofe­ru­jesz im naj­lep­sze pro­dukty i usługi.

4. Współ­praca

Współ­praca jest zdol­no­ścią, którą zali­cza się do kom­pe­ten­cji emo­cjo­nal­nych. Jest jedną z waż­niej­szych kom­pe­ten­cji spo­łecz­nych. To ona uczy rela­cji z innymi ludźmi. Mówię co współ­pracy, mamy na myśli współ­dzia­ła­nia, które pro­wa­dzą do więzi mię­dzyludz­kich. Rodzą one poczu­cie toż­sa­mo­ści w zespo­łach, umie­jęt­no­ści pracy w gru­pie, by osią­gnąć wspólne cele, by roz­wią­zy­wać pro­blemy, czy podej­mo­wać wspólne wyzwa­nia. Jest naj­waż­niej­szą umie­jęt­no­ścią, któ­rej warto nauczyć się, tym bar­dziej w network mar­ke­tingu.

Pyta­nie, które należy sobie zadać czy jestem w sta­nie współ­pra­co­wać z innymi. Czy jestem gotowa pra­co­wać w zespole, aby zapew­nić suk­ces w całej gru­pie i współ­pra­co­wać tak, aby osią­gnąć wspólne cele, Czy jestem gotów wybie­rać roz­wią­za­nia, które wpły­wają na inte­resy grupy?

Zasady win-win?

W Network mar­ke­tingu wygry­wamy, sku­pia­jąc się na wygra­nej kon­kretnej osoby kon­kretnej grupy ludzi jej suk­cesy.

Współ­praca działa w dwie strony. Dobrzy lide­rzy poka­zuje od początku, jak ważna jest współ­praca, po to, by wła­śnie ona była dupli­ko­wana w karie­rze networ­kera. Moich obser­wa­cji wynika, że najszyb­ciej odcho­dzą z tej branży osoby, które są wiel­kimi indy­wi­du­ali­stami, które pró­bują wymy­ślić tak zwane koło na nowo które nie chcą się dopa­so­wać, zawsze mają swoje naj­waż­niej­sze zda­nie, czyli moim zda­niem są to osoby, które mają zamknięty umysł.

Bo by prze­wo­dzić, trzeba mieć komu prze­wo­dzić, należy dla samego sie­bie być lide­rem, dla samego sie­bie być prze­wod­ni­kiem i przy­wódcą.

Wszyst­kiego można się nauczyć. Myślę, że network jest wspa­niałą szansą, by otwo­rzyć swój umysł, swoje serce, by patrzeć w kie­runku innych ludzi, bo wtedy osią­gniemy naprawdę ponad­prze­ciętne, a nawet ogromne wyniki rów­nież finan­sowe.

Czy trzeba kochać pracę z ludźmi? Tak i lubić też sie­bie, mieć zasady i pły­nąć razem z nimi?

Budo­wa­nie zespołu zazwy­czaj trwa, mamy więc czas, by oswoić się z hasłem współ­praca.

Dla­tego nie powin­ni­śmy zra­żać się zbyt szybko, tylko stop­niowo krok po kroku budo­wać w sobie tę umie­jęt­ność. Jeżeli nie jesteś samotną wyspą, możesz spo­koj­nie dołą­czyć do branży, jaką jest Multi Level Mar­ke­ting. Jeżeli chcesz się uczyć jak współ­pra­co­wać z ludźmi, rów­nież jest to dosko­nała branża dla Cie­bie.