WSTĘP
Dlaczego niektóre pytania są trudniejsze, niż wyglądają?
Skąd bierze się déja vu? Dlaczego czasami mamy wrażenie, że sytuacja, w której właśnie uczestniczymy, wydarzyła się już wcześniej, choć doskonale wiemy, że nie powinna? Dlaczego zakochujemy się akurat w tej, a nie innej osobie? Czy wybór partnera jest rzeczywiście tak świadomy, jak nam się wydaje, czy może ogromna część tego procesu odbywa się poza granicą naszej świadomej uwagi? Czy pamięć przechowuje wydarzenia tak, jak zapisuje je kamera, czy raczej za każdym razem odtwarza je na nowo? Dlaczego potrafimy być absolutnie pewni czegoś, co nigdy się nie wydarzyło? Dlaczego czas podczas przyjemnego spotkania potrafi minąć błyskawicznie, a kilka minut oczekiwania może wydawać się niemal wiecznością? Dlaczego budzimy się czasem kilka sekund przed budzikiem? Dlaczego śnimy i co właściwie dzieje się wtedy w naszym mózgu? Czy zwierzęta mają świadomość? Czy gdzieś we Wszechświecie istnieje życie? Czy człowiek kiedyś naprawdę zamieszka na innej planecie? I czy istnieją pytania, na które nauka nigdy nie będzie w stanie odpowiedzieć?
To właśnie od takich pytań zaczyna się ciekawość. Nie od podręcznikowej definicji, nie od skomplikowanego wzoru i nie od konieczności zapamiętania kilkudziesięciu faktów, lecz od prostnego zdania, które nagle pojawia się w głowie: "Dlaczego tak właściwie jest?". Czasami pojawia się podczas zwyczajnej rozmowy. Innym razem przed zaśnięciem, kiedy wszystko wokół cichnie i nagle zaczynamy zastanawiać się nad rzeczami, na które w ciągu dnia nie mieliśmy czasu. Pytania przychodzą w samochodzie, podczas spaceru, pod prysznicem, w kolejce do sklepu, podczas oglądania filmu albo wtedy, gdy dziecko zapyta nas o coś, na co sami nie znamy odpowiedzi. Co ciekawe, bardzo często właśnie te pozornie przypadkowe pytania prowadzą do najbardziej fascynujących obszarów wiedzy. Pytanie "dlaczego niebo jest niebieskie?" prowadzi do fizyki światła i rozpraszania promieniowania. Pytanie "dlaczego czasem nie możemy sobie przypomnieć słowa, które doskonale znamy?" prowadzi do badań nad pamięcią i językiem. "Dlaczego śnimy?" otwiera drzwi do neurobiologii snu, procesów pamięciowych i wciąż nierozstrzygniętych sporów dotyczących funkcji marzeń sennych. "Dlaczego się zakochujemy?" prowadzi natomiast do połączenia biologii, psychologii, doświadczeń życiowych, kultury i indywidualnych preferencji. Jedno krótkie pytanie potrafi więc otworzyć drzwi do całej dziedziny nauki.
Ta książka powstała właśnie z przekonania, że warto takie drzwi otwierać. 100 TRUDNYCH PYTAŃ I 100 PROSTYCH ODPOWIEDZI nie jest próbą stworzenia encyklopedii, w której każda odpowiedź ma być przedstawiona w najbardziej techniczny i szczegółowy sposób. Nie jest też zbiorem banalnych ciekawostek, których jedynym celem jest wywołanie krótkiego efektu "wow". Chodzi o coś pomiędzy: o pytania, które można zadać przy kawie, podczas rozmowy z rodziną albo samemu sobie, ale których odpowiedzi wymagają już sięgnięcia głębiej. Każde z nich brzmi na tyle zwyczajnie, że prawdopodobnie choć raz pojawiło się w głowie większości ludzi. Jednocześnie wiele z nich prowadzi do odpowiedzi znacznie bardziej skomplikowanych, niż można by przypuszczać.
Właśnie dlatego słowo "trudnych" w tytule nie oznacza, że pytania są przeznaczone wyłącznie dla naukowców, studentów czy osób posiadających rozległą wiedzę. Ich trudność polega przede wszystkim na tym, że nie da się na nie odpowiedzieć jednym zdaniem bez utraty ważnego fragmentu prawdy. Można powiedzieć, że człowiek śni, ale to dopiero początek. Można powiedzieć, że pamięć bywa zawodna, ale warto zapytać, dlaczego tak się dzieje i czy zawodność pamięci jest wyłącznie wadą. Można stwierdzić, że Ziemia krąży wokół Słońca, ale kiedy zaczniemy pytać, skąd wiemy, jak wygląda ruch planet, czym jest grawitacja i dlaczego orbity mają określony kształt, prosta odpowiedź zaczyna prowadzić do bardzo rozbudowanej historii nauki. Czasami najtrudniejszą rzeczą nie jest znalezienie odpowiedzi, lecz właściwe zrozumienie pytania.
To zresztą jedna z najciekawszych cech nauki. W codziennym życiu jesteśmy przyzwyczajeni do odpowiedzi krótkich, zdecydowanych i jednoznacznych. Pytamy: "Dlaczego to się stało?" i oczekujemy jednej przyczyny. Pytamy: "Czy to działa?" i chcemy usłyszeć "tak" albo "nie". Pytamy: "Czy to jest zdrowe?", "Czy istnieje życie poza Ziemią?", "Czy pamięć jest wiarygodna?", "Czy technologia poprawia nasze życie?" i często oczekujemy prostego werdyktu. Tymczasem rzeczywistość rzadko jest tak uporządkowana. W wielu przypadkach poprawna odpowiedź brzmi: "to zależy". Nie jest to jednak odpowiedź wymijająca. Często właśnie ona jest najbardziej naukowa.
Nauka nie polega przecież na tym, że na każde pytanie posiada gotową odpowiedź. Jej siłą jest również umiejętność rozpoznania granicy między tym, co wiemy, tym, co jest bardzo prawdopodobne, tym, co pozostaje hipotezą, a tym, czego po prostu jeszcze nie wiemy. To rozróżnienie będzie ważne w całej tej książce. Tam, gdzie mechanizm jest dobrze poznany, odpowiedź będzie przedstawiona jasno. Tam, gdzie istnieją różne interpretacje lub hipotezy, zostanie to zaznaczone. Niektóre pytania mają odpowiedzi stosunkowo dobrze ustalone, inne prowadzą do obszarów, w których badania wciąż trwają. W takich przypadkach uczciwe "nadal nie wiemy dokładnie" jest znacznie ciekawsze niż wymyślenie pozornie pewnego wyjaśnienia.
Warto również pamiętać, że wiedza naukowa nie jest zbiorem niezmiennych zdań zapisanych raz na zawsze. Nauka zmienia się wraz z pojawianiem się nowych danych, lepszych metod pomiarowych i nowych sposobów interpretowania rzeczywistości. Nie oznacza to, że wszystko, co wiemy dzisiaj, jest przypadkowe albo że każda teoria jest równie prawdopodobna. Przeciwnie, wiele ustaleń zostało potwierdzonych przez ogromną liczbę niezależnych obserwacji i eksperymentów. Jednak historia nauki pokazuje, że nawet bardzo przekonujące wyjaśnienia mogą zostać doprecyzowane, rozszerzone albo zastąpione lepszymi modelami. To właśnie możliwość poprawiania własnych przekonań jest jednym z fundamentów naukowego sposobu myślenia.
Ta książka będzie więc również małą podróżą przez różne sposoby patrzenia na świat. Zaczniemy od człowieka i jego psychiki, ponieważ najbliższe zagadki często znajdują się dosłownie w naszej głowie. Dlaczego pamiętamy pewne wydarzenia przez dziesięciolecia, a zapominamy, po co weszliśmy do pokoju? Dlaczego czasami trudno nam podjąć decyzję mimo dostępnych informacji? Skąd biorą się emocje i dlaczego nie zawsze potrafimy nad nimi zapanować? Dlaczego śmiejemy się, zarażamy emocjami innych ludzi i zmieniamy zachowanie w zależności od tego, kto znajduje się obok? Takie pytania mogą wydawać się psychologiczne, ale odpowiedzi często prowadzą również do biologii, neurobiologii, ewolucji i nauk społecznych.
Później przyjdzie czas na miłość, relacje i niezwykłe zachowania człowieka. To obszar szczególnie interesujący, ponieważ wszyscy mamy w nim własne doświadczenia, a jednocześnie bardzo łatwo pomylić osobiste przekonania z uniwersalnymi prawami. To, że coś wydarzyło się nam albo osobie, którą znamy, nie oznacza jeszcze, że dokładnie tak działa ludzka psychika. Dlatego pytania dotyczące miłości, przyjaźni, atrakcyjności, zazdrości czy przywiązania wymagają szczególnej ostrożności. Czasami biologia ma w nich ogromne znaczenie, czasami ważniejsze okazują się doświadczenia i środowisko, a bardzo często wszystkie te elementy nakładają się na siebie.
Nie zabraknie również pytań dotyczących ludzkiego ciała i zmysłów. Dlaczego kichamy? Dlaczego czasami dostajemy gęsiej skórki? Dlaczego jedzenie smakuje inaczej, kiedy mamy zatkany nos? Dlaczego nie możemy połaskotać samych siebie w taki sam sposób, jak robi to druga osoba? Dlaczego ból jest potrzebny, skoro jest nieprzyjemny? Nasze ciało wykonuje każdego dnia ogromną liczbę procesów, o których istnieniu nawet nie myślimy. Oddychamy, utrzymujemy temperaturę, przetwarzamy informacje, regulujemy poziom różnych substancji, naprawiamy uszkodzenia i reagujemy na otoczenie bez konieczności świadomego sterowania większością tych mechanizmów. To, co wydaje się zwyczajne, jest często niezwykle skomplikowane.
Potem spojrzymy szerzej. Na świat, który znamy z codziennego życia, ale którego mechanizmy często pozostają dla nas niewidoczne. Dlaczego niektóre rzeczy toną, a inne pływają? Dlaczego metal może być twardy, a jednocześnie można go stopić? Dlaczego samolot potrafi utrzymać się w powietrzu? Dlaczego lód pływa po powierzchni wody? Dlaczego czasami widzimy tęczę? Dlaczego piorun pojawia się przed grzmotem? Każde z tych pytań prowadzi do praw fizyki i chemii, ale odpowiedzi można przedstawić tak, aby nie wymagały od czytelnika wcześniejszego studiowania tych dziedzin.
Jeszcze dalej znajduje się kosmos, czyli obszar, w którym proste pytania potrafią nagle stać się naprawdę ogromne. Czy Wszechświat ma koniec? Co było przed Wielkim Wybuchem? Czy czarne dziury naprawdę pochłaniają wszystko? Czy możemy kiedyś dotrzeć do innych gwiazd? Czy istnieją planety podobne do Ziemi? Czy gdzieś istnieje życie? W przypadku części tych pytań dysponujemy ogromną ilością danych, ale nie zawsze oznacza to, że znamy odpowiedź. Wszechświat jest miejscem, w którym nauka bardzo wyraźnie pokazuje zarówno potęgę ludzkiego poznania, jak i jego ograniczenia. Potrafimy wykrywać planety znajdujące się setki czy tysiące lat świetlnych od nas, badać światło odległych galaktyk i obserwować obiekty, których nie da się zobaczyć bezpośrednio. Jednocześnie wciąż istnieją fundamentalne pytania dotyczące natury rzeczywistości, na które nie znamy ostatecznej odpowiedzi.
I być może właśnie dlatego ciekawość jest tak cenna. Pozwala nam funkcjonować jednocześnie w dwóch światach: w świecie tego, co już wiemy, oraz w świecie tego, czego dopiero próbujemy się dowiedzieć. Człowiek może rano zastanawiać się, dlaczego telefon rozpoznaje jego twarz, w południe pytać, dlaczego człowiek się zakochuje, a wieczorem patrzeć w niebo i zastanawiać się, czy ktoś gdzieś patrzy w tę samą stronę. Wszystkie te pytania mają wspólny mianownik: próbę zrozumienia rzeczywistości.
Niektóre pytania będą miały odpowiedzi bardzo praktyczne. Inne będą czysto poznawcze. Niektóre mogą zmienić sposób, w jaki patrzymy na własne zachowanie, inne pozwolą lepiej rozumieć otaczający świat, a jeszcze inne po prostu dostarczą interesującej informacji, którą można później wykorzystać podczas rozmowy. Wiedza nie zawsze musi prowadzić do konkretnego zastosowania. Czasami warto coś wiedzieć tylko dlatego, że jest fascynujące.
To ważne, ponieważ współczesny człowiek ma dostęp do ogromnej ilości informacji. W kilka sekund możemy znaleźć odpowiedź niemal na każde pytanie. Wpisujemy kilka słów w wyszukiwarkę i otrzymujemy tysiące wyników. Możemy obejrzeć wykład, przeczytać artykuł, zapytać sztuczną inteligencję albo znaleźć popularnonaukowy film. Paradoksalnie jednak dostęp do informacji nie zawsze oznacza lepsze rozumienie. Można przeczytać dziesiątki odpowiedzi i nadal nie wiedzieć, która jest wiarygodna, zbyt uproszczona albo wyrwana z kontekstu. Dlatego ta książka nie ma być konkurencją dla wyszukiwarki. Ma być zaproszeniem do spokojniejszego przyglądania się pytaniom i odpowiedziom.
Każde pytanie warto potraktować jak początek rozmowy, a nie jej koniec. Jeśli przeczytasz odpowiedź i pomyślisz: "To ciekawe, ale dlaczego?", książka osiągnie swój cel. Jeśli jedna odpowiedź doprowadzi cię do kolejnego pytania, jeszcze lepiej. Wiedza działa trochę jak sieć. Im więcej rozumiemy, tym więcej połączeń zaczynamy dostrzegać. Poznanie jednego mechanizmu może wyjaśnić kilka innych zjawisk, a jednocześnie ujawnić kolejne niewiadome. Paradoksalnie im więcej człowiek wie, tym wyraźniej widzi, jak wiele jeszcze pozostaje do poznania.
Dlatego nie należy bać się odpowiedzi, które kończą się znakiem zapytania. Nie każda niewiadoma jest porażką nauki. Czasami jest jej najciekawszą częścią. Historia wiedzy jest w dużej mierze historią pytań, na które kiedyś nie znano odpowiedzi. Ludzie zastanawiali się, z czego zbudowane są gwiazdy, jak działa dziedziczenie cech, czym są drobnoustroje, dlaczego kontynenty się przemieszczają czy jak powstają choroby. Z czasem pojawiały się narzędzia, obserwacje i teorie, które pozwalały przesuwać granicę poznania. Dzisiejsze pytania bez odpowiedzi mogą być więc przyszłymi rozdziałami podręczników, choć nie wiemy jeszcze, które z nich.
W tej książce znajdziesz sto takich pytań. Nie są one ułożone jako ranking od najważniejszego do najmniej ważnego. Nie musisz też czytać ich wyłącznie od początku do końca. Możesz otworzyć książkę na dowolnej stronie i zacząć od pytania, które akurat najbardziej cię interesuje. Możesz przeczytać kilka odpowiedzi podczas porannej kawy, wrócić wieczorem do kolejnych albo potraktować całość jako zbiór rozmów z samym sobą. Dziesięć rozdziałów porządkuje tematykę, ale granice między poszczególnymi dziedzinami wiedzy są znacznie mniej wyraźne, niż mogłoby się wydawać. Psychologia przechodzi w neurobiologię, neurobiologia w biologię, biologia w ewolucję, fizyka pomaga wyjaśniać zjawiska codzienne, a kosmologia prowadzi do pytań filozoficznych.
Najważniejsze jest jednak to, aby podczas lektury nie traktować prostoty odpowiedzi jako dowodu, że pytanie było banalne. Dobra odpowiedź popularnonaukowa ma właśnie tę szczególną właściwość, że potrafi wyjaśnić skomplikowany mechanizm prostym językiem bez udawania, że mechanizm ten jest prosty. To ogromna różnica. Uproszczenie może być użyteczne, jeśli pomaga zrozumieć podstawową ideę. Staje się problemem dopiero wtedy, gdy usuwa najważniejsze zastrzeżenia i tworzy fałszywe poczucie pewności. Dlatego w tej książce prosty język nie oznacza świadomego upraszczania rzeczywistości do poziomu, na którym przestaje być prawdziwa.
Niektóre odpowiedzi będą więc krótkie i konkretne, ponieważ dana kwestia jest dobrze poznana. Inne będą wymagały szerszego wyjaśnienia, ponieważ odpowiedź zależy od kilku mechanizmów. W jeszcze innych przypadkach trzeba będzie powiedzieć wprost, że nauka nie posiada jednej ostatecznej odpowiedzi. To nie osłabia wartości książki. Przeciwnie - pokazuje, jak naprawdę wygląda poznawanie świata.
Być może po przeczytaniu tych stu pytań zaczniesz zauważać, że wokół ciebie znajduje się znacznie więcej zagadek, niż wcześniej dostrzegałeś. Zwykły sen przestanie być tylko snem. Pamięć okaże się bardziej skomplikowana, niż sugeruje codzienne doświadczenie. Zakochanie przestanie wyglądać wyłącznie jak romantyczna historia. Codzienne reakcje ciała zaczną przypominać niezwykle precyzyjny system biologiczny, a nocne niebo stanie się mapą pytań, których skala przekracza nasze codzienne doświadczenia.
I właśnie o to chodzi.
Nie o to, żeby po przeczytaniu tej książki znać odpowiedź na każde pytanie. To byłoby zresztą niemożliwe. Chodzi o to, żeby po jej przeczytaniu częściej zadawać pytania samemu sobie i światu. Żeby nie przechodzić obojętnie obok rzeczy, które wcześniej wydawały się oczywiste. Żeby czasami zatrzymać się i pomyśleć: "Dlaczego właściwie tak jest?"
Bo bardzo często najciekawsze rzeczy zaczynają się właśnie wtedy, gdy przestajemy uznawać oczywistości za oczywiste.
Sto pytań. Sto odpowiedzi. A za nimi setki kolejnych pytań, które być może pojawią się już w twojej własnej głowie.
I właśnie dlatego ta książka nie kończy się wraz z ostatnią odpowiedzią.
W pewnym sensie dopiero wtedy naprawdę się zaczyna.
ROZDZIAŁ 3. Mózg robi rzeczy, których się po nim nie spodziewamy
Mózg jest narządem, który pozwala nam poznawać rzeczywistość, ale nie robi tego w sposób przypominający kamerę rejestrującą każdy szczegół świata. Nie otrzymujemy zmysłami gotowego, kompletnego obrazu rzeczywistości, który następnie po prostu oglądamy. Mózg nieustannie interpretuje informacje, porównuje je z wcześniejszym doświadczeniem, uzupełnia brakujące elementy, ocenia prawdopodobieństwo różnych możliwości i buduje spójny obraz tego, co właśnie się dzieje. W większości sytuacji działa to znakomicie. Dzięki temu nie musimy świadomie analizować każdego dźwięku, kształtu, twarzy czy ruchu. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy mechanizmy, które na co dzień pomagają nam szybko orientować się w świecie, prowadzą do niezwykłych doświadczeń. Wtedy możemy mieć poczucie, że przeżyliśmy daną chwilę już wcześniej, zobaczyć rzeczy, których fizycznie nie ma, stworzyć podczas snu całe pozornie realne światy albo nagle przypomnieć sobie zapach sprzed kilkunastu lat. Nie są to dowody na to, że mózg "wariuje". Przeciwnie - są przykładami tego, jak skomplikowany jest system, który przez większość czasu pozwala nam funkcjonować bez zastanawiania się nad jego działaniem.
21. Dlaczego czasami mamy wrażenie, że przeżyliśmy tę chwilę już wcześniej?
Déja vu należy do najbardziej fascynujących doświadczeń związanych z pamięcią. Człowiek znajduje się w sytuacji, która obiektywnie jest nowa, a jednocześnie pojawia się bardzo silne poczucie, że dokładnie to już kiedyś przeżył. Możemy wejść do nieznanego budynku i nagle pomyśleć: "Ja już tu byłem". Możemy rozmawiać z kimś po raz pierwszy, a jednak mieć poczucie, że cała scena jest dziwnie znajoma. Charakterystyczne jest to, że osoba zazwyczaj jednocześnie zdaje sobie sprawę z pewnej sprzeczności: "Wiem, że tego nie pamiętam, ale czuję, jakbym już tego doświadczył". Właśnie dlatego déja vu nie jest zwykłym przypomnieniem sobie wydarzenia. Jest raczej poczuciem znajomości, któremu nie towarzyszy prawidłowo zidentyfikowane wspomnienie.
Jedna z najważniejszych hipotez wyjaśniających déja vu wiąże je z rozdzieleniem dwóch procesów uczestniczących w rozpoznawaniu. Kiedy rozpoznajemy coś jako znane, mózg może dysponować zarówno poczuciem znajomości, jak i bardziej szczegółowym przypomnieniem sobie wcześniejszego wydarzenia. Możemy na przykład zobaczyć znajomego człowieka i nie tylko poczuć "znam tę osobę", ale również przypomnieć sobie, kim jest, gdzie go poznaliśmy i kiedy ostatnio rozmawialiśmy. W déja vu może natomiast pojawić się sygnał znajomości bez właściwego źródła. Coś wydaje się znajome, ale nie potrafimy wskazać, skąd ta znajomość miałaby pochodzić.
Nie jest to całkowicie oderwana od pamięci koncepcja. Współczesne modele pamięci rozpoznawczej rozróżniają między innymi familiarity, czyli poczuciem znajomości, a recollection, czyli bardziej szczegółowym odtworzeniem kontekstu wcześniejszego doświadczenia. Badania neuropsychologiczne i neuroobrazowe wskazują, że procesy te są częściowo rozdzielne, choć w normalnym funkcjonowaniu współpracują ze sobą.
Inna hipoteza zakłada, że déja vu może pojawiać się wtedy, gdy obecna sytuacja przypomina pod pewnym względem wcześniejsze doświadczenie, ale podobieństwo nie jest świadomie rozpoznawane. Nie chodzi więc o to, że rzeczywiście byliśmy w tym konkretnym miejscu, lecz o to, że pewna konfiguracja elementów jest podobna do czegoś, co już kiedyś widzieliśmy. Może to być układ pomieszczenia, sposób ustawienia ludzi, światło, perspektywa albo kombinacja wielu drobnych cech. Mózg wykrywa podobieństwo, ale świadoma pamięć nie dostarcza jasnego źródła. Powstaje więc niezwykłe wrażenie: "to już było".
W literaturze naukowej opisano kilka konkurencyjnych modeli déja vu, między innymi modele oparte na pamięci, uwadze, podwójnym przetwarzaniu i procesach neurologicznych. Nie istnieje jedna teoria, która ostatecznie wyjaśniałaby wszystkie przypadki tego zjawiska. Przeglądy badań podkreślają, że déja vu jest złożonym doświadczeniem poznawczym, a jego laboratoryjne badanie jest trudne, ponieważ naukowcy muszą opierać się przede wszystkim na subiektywnych raportach uczestników.
Co ciekawe, déja vu nie musi oznaczać problemu neurologicznego. Jest doświadczeniem występującym u zdrowych ludzi i według klasycznych badań miało być doświadczane przez znaczną część populacji. Częstość doświadczenia może zmieniać się z wiekiem i zależeć od różnych czynników, choć wyniki dotyczące dokładnej częstości nie są całkowicie jednolite. Klasyczny przegląd Alana Browna wskazywał również na związki częstości déja vu między innymi ze zmęczeniem i stresem.
Istnieje jednak również neurologiczny kontekst déja vu. Podobne doświadczenia mogą występować u części osób z padaczką skroniową, szczególnie w związku z aktywnością struktur przyśrodkowego płata skroniowego. Nie oznacza to jednak, że zwykłe déja vu jest objawem padaczki. Sporadyczne poczucie znajomości nie jest samo w sobie powodem do wyciągania takich wniosków.
Najbardziej prawdopodobne jest więc to, że déja vu jest błędem lub nietypowym działaniem systemu rozpoznawania znajomości, a nie dowodem na przepowiadanie przyszłości, pamięć poprzedniego życia czy przeżywanie tej samej chwili po raz drugi. Mózg może wygenerować bardzo silne poczucie "już to znam", nawet jeśli świadoma pamięć nie potrafi wskazać żadnego wcześniejszego wydarzenia. I właśnie to czyni déja vu tak interesującym: pokazuje, że poczucie znajomości nie jest tym samym co rzeczywiste przypomnienie.
22. Czy można śnić o czymś, czego nigdy wcześniej nie widzieliśmy?
To pytanie jest trudniejsze, niż wydaje się na pierwszy rzut oka, ponieważ słowo "widzieć" można rozumieć na kilka sposobów. Jeśli pytamy, czy podczas snu możemy doświadczyć obrazu, którego nigdy wcześniej nie widzieliśmy w dokładnie takiej konfiguracji, odpowiedź brzmi: najprawdopodobniej tak. Jeśli natomiast pytamy, czy mózg może podczas snu stworzyć doświadczenie całkowicie niezależne od jakichkolwiek wcześniejszych informacji zmysłowych, odpowiedź jest znacznie bardziej skomplikowana.