Trawers (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Biuro Literackie
    Wydawnictwo:
    Filia
    Ocena:
    5.0/6  Opinie: 1
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi
    Dostępność:
    Wysyłamy w 72h

    Książka

    27,00 zł 15%
    22,95 zł

    Dodaj do koszyka Dostępność:

    Ebook

    26,90 zł 20%
    21,52 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Makabryczne morderstwo na górskim szlaku 

    Grupa uchodźców miała zostać w Kościelisku tylko przez trzy dni. Wójt zakwaterował ich w sali gimnastycznej, czekając, aż rząd znajdzie dla nich stałe miejsce pobytu. Tymczasem na szlaku prowadzącym na Czerwone Wierchy zostaje odnalezione ciało przypadkowego turysty. Odcięto mu opuszki palców, wybito wszystkie zęby, a w ustach umieszczono syryjską monetę. Czy Bestia z Giewontu powróciła w polskie Tatry. Kolejne morderstwo dowiodłoby ogromnej pomyłki prokurator Dominiki Wadrys - Hansen, która wpędziła komisarza Forsta do więzienia. A może to któryś z uchodźców jest winny? Rozpoczyna się nagonka medialna, a wraz z nią śledztwo prowadzone przez panią prokurator. Tymczasem Wiktor Forst wsiąka coraz bardziej w więzienny świat. Jego sytuacja jest beznadziejna, a komuś bardzo zależy, by policjant nie zaznał spokoju. W ostatniej części trylogii Remigiusz Mróz oprócz świetnie prowadzonego śledztwa wplata w fabułę ważne wątki społeczno - polityczne. Uchodźcy z Syrii stają się istotnym elementem książki, który pozwala na chwilę refleksji nad zagadnieniem polskiej tolerancji dla obcych.   

    (…) Wiktor Forst nie odrywał wzroku od strzykawki. Umieścił końcówkę igły przy żyle, zaciskając gumową opaskę nieco mocniej. Potem powoli przycisnął tłok i obserwował, jak ciemny płyn znika z przezroczystego korpusu.
    Ledwo komisarz wypuścił opaskę spomiędzy zębów, kompot dostał się do krwiobiegu, wywołując poczucie błogości, spokoju i odprężenia. Forst zamknął oczy, mając wrażenie, jakby po ciężkim, długim dniu w końcu wziął gorącą kąpiel. Ułożył się na więziennej pryczy i zatopił w idyllicznym upojeniu.
    Efekt ten stanowił jedną z największych zalet heroiny, jednak dla Forsta ważniejsze było to, że narkotyk tłumił ból. Zupełnie i bezwzględnie. Migrena, która towarzyszyła Wiktorowi, od kiedy pamiętał, znikała w okamgnieniu. Żaden inny środek nie działał na niego w taki sposób, w dodatku dzięki niemu Forst nie myślał o tym wszystkim, przez co trafił do więzienia.
    Początki były trudne. Nigdy wcześniej nie próbował nawet marihuany, nie mówiąc już o dawaniu sobie w żyłę. Towar przemycono mu w sztyfcie Old Spice. Zaskakujące, ile można było w nim zmieścić. Pierwsza przesyłka zawierała trochę kompotu, dwumililitrową strzykawkę i pięć igieł jednorazowych. Wszystko było starannie owinięte folią i umieszczone tuż pod częścią kosmetyczną.
    Forst szybko zabrał się do roboty, nie zastanawiając się nad konsekwencjami. Miał do odsiedzenia dwadzieścia pięć lat, wyczerpał drogę odwoławczą i nie mógł liczyć na przedterminowe warunkowe zwolnienie. Mógł za to mieć nadzieję, że dzięki heroinie na dobre zapomni o wszystkich swoich problemach. Przede wszystkim o migrenie, ale także o bólu, którego istnienia nie był nawet świadomy (…)                                                                                                      

    Fragment książki
    Selling ebookpoint.pl