Przejście (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Novae Res
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    516
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    33,00 zł 23%
    25,48 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Jeszcze wyżej i jeszcze dalej

    Przejście to znakomita książka pióra Pawła Fedana. To prawdziwa kosmiczna odyseja, międzygwiezdna podróż i odważna wizja nowych technologii. Głównym bohaterem powieści jest wizjoner i miliarder o imieniu Malcolm Leverey. Gdy mężczyzna dochodzi do wniosku, że nieśmiertelność nie przynosi mu pełni szczęścia, w jego głowie rodzi się szaleństwo niedostępne zwykłemu śmiertelnikowi. Dla osiągnięcia celu Leverey gotowy jest poświęcić wszystko, nawet własne życie. W obsesyjną pogoń angażuje armię ludzi i potężne środki. Opowieść prowadzi jego wysłanników na pełną śniegu planetę, gdzie chcą stworzyć podwaliny nowej cywilizacji.  Miliarder jest przebiegły i zdeterminowany, tak jak detektyw Joe Folden, który mimo przeszkód i niepowodzeń uparcie drąży zagadkę pewnego przedziwnego kosmicznego wypadku. Powieść odsłania niebanalne uniwersum roku 2312. To czas Unii Ziemskiej, walczących dziennikarzy i nowatorskich metod śledczych. To wizja obsesji napędzanej pościgiem, zdradzonej miłości i nienawiści kruszejącej na powrót w żarliwe uczucie. To wszechświat poławiaczy antymaterii, Drodonów grzebiących w skałach odległego Emeru, ale przede wszystkim jest to zetknięcie się z wstrząsającą tajemnicą świata równoległego.

    (…) Białe, czyste, pierzaste obłoki uczepiły się idealnie błękitnego nieba. Roiły się na firmamencie w niezliczonych ilościach, tkwiąc tam nieruchomo. Było bezwietrznie, ciepło i przyjemnie. Panowała kompletna cisza i to ona sprawiała, że atmosfera otoczenia kipiała surrealizmem. Icka postanowiła nie zwracać uwagi na drobny dysonans pomiędzy obserwowanym banalnym zjawiskiem, jakim są chmury na niebie, a brakującymi dopełnieniami, które w tych okolicznościach powinny zaistnieć. Obłoki unosiły się ponad jej głową, a odległość do najbliższego z nich malała. Wkrótce dziewczyna była już w stanie dotknąć palcami chmury. Zanurzyła w niej dłoń, potem całą rękę, lecz nie poczuła nic. Mimo to była pewna, że gdyby tylko zechciała, chmura posłużyłaby za mięciutkie legowisko unoszące jej ciało niczym dmuchany materac na wodzie. Mimowolnie poddała się obezwładniającemu poczuciu nieograniczonej wolności i bezmiaru wszechobecnej przestrzeni. Czuła się bezpiecznie, choć unosiła się wysoko nad ziemią. Zapragnęła spocząć w tym miejscu i już postanowiła wytrwać w zawieszeniu tak długo, jak tylko będzie mogła, gdy niewidzialna siła pociągnęła ją dalej ku górze. Kuszące obłoki zaczynały znikać pod stopami. Jej ciało rozpędzało się, mknęła wprost ku granatowej otchłani wysoko ponad głową. Szybko straciła niedawną przyjemność. Wbrew swojej woli została brutalnie wrzucona w obszar wzmagającego się dyskomfortu. Robiło się coraz chłodniej, a temperatura spadała błyskawicznie (…)

                                                                                                  Fragment książki
    Selling ebookpoint.pl