Pragnienie (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Literackie
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    352
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    24,90 zł 20%
    19,92 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do czego jest zdolny cywilizowany człowiek?

    Richard Flanagan to australijski filmowiec, pisarz i historyk. Jest laureatem Nagrody Bookera. Zanim zajął się prozą opublikował cztery książki o tematyce historycznej. Pragnienie to opowieść o pożądaniu, która zawiera dwie historie. Podejmuje temat tęsknoty, ambicji, a także człowieczeństwa. Akcja rozgrywa się na kilku planach czasowych i w różnych miejscach. Jest rok 1841. Czas kolonizacji Australii przez białych ludzi z zachodniego świata, którzy za wszelką cenę próbują podporządkować sobie jej rdzennych mieszkańców. W odległej kolonii karnej na Ziemi Van Diemena bosa aborygenka pozuje do portretu w sukni z czerwonego jedwabiu. Ma na imię Mathinna i jest przybraną córką gubernatora wyspy, Sir Johna Franklina oraz jego żony, Lady Jane. Jest też obiektem cywilizacyjnego eksperymentu, który ma wykazać, czy wiedza, chrześcijaństwo i rozum mogą być narzucone barbarzyństwu, instynktowi oraz pożądaniu. Kilka lat później, gdzieś na Arktyce, ginie Sir John Franklin wraz załogą i dwoma statkami podczas ekspedycji, której celem ma być odkrycie mitycznego Przejścia Północno-Zachodniego, drogi morskiej z Europy do wschodniej Azji wiodącej przez Archipelag Arktyczny. Anglia jest nie może otrząsnąć się z szoku z powodu podawanych przez ekipę poszukiwawczą doniesieniach o przypadkach kanibalizmu, a dla najsłynniejszego pisarza tych czasów, Karola Dickensa, losy Franklina stają się lupą, przez którą przygląda się lodowatym głębinom własnego życia. Co w niej ujrzy?

    (…) Wojna skończyła się, tak jak czasem kończą się wojny: nieoczekiwanie. Pewien człowiek, który nikogo za bardzo nie obchodził, nieco nadęty mały prezbiteriański stolarz i kaznodzieja, najpierw w towarzystwie oswojonych czarnych i bez broni przebył wielkie, dziewicze pustkowia wyspy, a potem powrócił z całą hałastrą tubylców. Nazywano ich dzikimi czarnymi, chociaż z całą pewnością nie charakteryzowała ich dzikość, raczej świerzb, nędza i gruźlica. Byli oni, jak oświadczył kaznodzieja, niedobitkami – teraz wydawało się to niezwykłe – budzących kiedyś lęk plemion Ziemi Van Diemena, które tak długo toczyły nieustępliwą i straszną wojnę z białymi (…)

                                                                                                              Fragment książki
    Selling ebookpoint.pl