Porwane. Boko Haram i terror w sercu Afryki (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Czarne
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    208
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    33,90 zł 20%
    27,12 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Przerażająca sekta z Nigerii

    Wolfgang Bauer to niemiecki reporter, który udał się do Nigerii, aby poznać historie kobiet, które przeżyły piekło. O istnieniu organizacji Boko Haram Zachód dowiedział się w 2014 roku, gdy jej żołnierze krzyczący „Allah Akbar" porwali z internatu w niewielkim mieście Chibok dwieście siedemdziesiąt sześć dziewcząt. Miliony internautów, aktywiści, politycy, w tym Michelle Obama, zjednoczyli się pod hasłem #BringBackOurGirls. O sekcie wiemy niewiele, choć jest to jedna z najbardziej okrutnych organizacji terrorystycznych na świecie. Kierując się prawem szariatu, sekta walczy o utworzenie w Nigerii kalifatu, współpracuje z Al-Kaidą i przysięgła wierność Państwu Islamskiemu, domaga się prawa szariatu i zakazu dostępu do zachodniej edukacji. Bauer dotarł do części dziewcząt, którym cudem udało się uciec z niewoli na bagnach Sambisy. Przerażone opowiedziały mu o koszmarze i przemocy pod sztandarem Koranu. Ich relacje dokumentują zbrodnie i dają wgląd w strukturę organizacji, która w ostatnich latach zamordowała więcej ludzi niż Państwo Islamskie. Ta książka to przerażający obraz, o którym powinno się mówić głośno.

    (…) Las, który stał się postrachem nowoczesnego państwa, jest mroczny i prawie nie do przejścia. Kto tu zabłądzi, wierzą w Nigerii, nie znajdzie drogi powrotnej. Mówią, że ciąży na nim pradawna klątwa. Jest tak stary, że nikt nie umie powiedzieć, co pierwotnie oznaczała jego nazwa. Sambisa, ostatni w swoim rodzaju. Ze wszystkich wielkich lasów w północno-wschodniej Nigerii został tylko ten. Jego drzewa nie mają w sobie nic wzniosłego. Zaledwie kilkumetrowe, sękate i pozrastane. Gąszcz jest pełen kolców ostrych jak szpony. Korony drzew zakrywają niebo, w głębi lasu słońce rzadko dociera do poszycia. Jest grząsko, ziemia nie daje oparcia. Wielkie rzeki wypływające z gór Mandara nie uchodzą do morza, kończą się w tutejszych bagnach. Pełno tu drapieżników. Ale najgroźniejszym mieszkańcem lasu jest człowiek. A dokładniej mówiąc: mężczyzna (…)

                                                                                       Fragment książki

    Selling ebookpoint.pl