Portret modej wenecjanki (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Literackie
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    188
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    26,90 zł 20%
    21,52 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Recepta na uciekającą młodość 

    Portret młodej wenecjanki to zachwycająca powieść Jerzego Pilcha. Przewrotna, dramatyczna i poruszająca historia. Powieść dotyka tematyki namiętności, starości, niespełnionych pragnień i samotności. Główny bohater, niedoszły historyk sztuki, który całe życie spędził na obsesyjnym szukaniu miłości, poznaje młodziutką i olśniewającą Pralinę Pralinowicz – żywą kopię młodej kobiety z obrazu Albrechta Dürera, studentkę psychologii, kobietę ze wszech miar niepokojącą i tajemniczą, obdarzoną również „atletycznym” talentem literackim. Pralina nie tylko ma przeurocze imię, ale również stanie się pewnym przełomem. Między przeszłością, a przyszłością znajduje się ona. Romans z tą intrygującą dziewczyną ma być wybawieniem starzejącego się pisarza. Niestety, szybko okazuje się, że burzliwy i ekstatyczny związek dwojga kochanków nie ma najmniejszej szansy na przetrwanie. Dlaczego? Czy dwójka bohaterów rzeczywiście pragnie miłości, czy raczej marzy o gwałtownym i efektownym rozstaniu? Kto tu kogo uwodzi, kto kogo zostawia, kto nad kim ma władzę? Czy Pralina rzeczywiście była miłością życia? I czy w ogóle była? 

    (…) Jeśli jestem w czymkolwiek biegły, to głównie w sztuce rozpadu. Miłość rzecz jasna mam na myśli i wszelkie jej klęski. Z miłością, a zwłaszcza z trwałością miłości nie bardzo sobie, mówiąc oględnie, radzę. Kilkadziesiąt związków — wszystkie w zgliszczach. Gdyby choć jedna historia ocalała, nie byłbym sam, nie miałbym uprawnień do wszczynania procedur rozpadu, nie układałbym skarg — pozornych zresztą i obłudnych, w końcu rzecz w tym, że ja nie chcę trwałości.
    Kiedykolwiek chciałem? Raczej nie zdawałem sobie sprawy, że nie chcę, i z uporem godnym lepszej sprawy próbowałem? W każdym razie po latach daremności dochodzę do wniosku, że nie chcę. Nie chcę trwałości. Ale skąd one (One!) o tym wiedzą? Natychmiast! W lot! Grubo wcześniej! Skąd? Iluminacja ani inne trafne oświecenia nie są ich specjalnością. Skąd? Skąd wiedzą? Są wtajemniczone? Jakby były wtajemniczone, nie byłyby rozczarowane (…) 

                                                                                               Fragment książki
    Selling ebookpoint.pl