Inwigilacja (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Czwarta Strona
    Wydawnictwo:
    Czwarta Strona
    Ocena:
    6.0/6  Opinie: 1
    Stron:
    592
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    39,90 zł

    Dodaj do koszyka

    Ebook

    29,90 zł 20%
    23,92 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Dlaczego cudem odnaleziony syn nie przyznaje się do swojej tożsamości? 

    Inwigilacja to najnowsza książka Remigiusza Mroza. W roli głównej znów pojawia się niezastąpiona i bezkompromisowa Joanna Chyłka. Ekscentryczna pani prawnik zmierzy się z niejasną sprawą, człowieka o bardzo mglistej przeszłości. Akcja książki rozpoczyna się gdy do kancelarii Żelazny & McVay przychodzi małżeństwo z powodu syna. Chłopak, który zaginął kilkanaście lat temu na wakacjach w Egipcie, odnajduje się na jednym z warszawskich osiedli. Posługuje się innym imieniem i nazwiskiem, i mimo że rodzice rozpoznają w nim syna, on sam utrzymuje, że nie ma z zaginionym nic wspólnego. Na dodatek po przejściu na islam i powrocie do Polski mężczyzna znalazł się na celowniku służb. Gdy pojawiają się zarzuty, że przygotowuje zamach terrorystyczny sprawa trafia do Chyłki, która zasłynęła obroną pewnego Roma. Pani prokurator niechętnie podejmuje się sprawy. Słynie bowiem nie tylko z ciętego języka, ale także z niechęci do obcych. W dodatku nie jest przekonana, czy jej nowy klient w istocie nie planuje zamachu… 

    (…) Silnik nie chodził, jak powinien, przez co Chyłka miała wrażenie, jakby coś drapało ją w duszy. Przyszło jej na myśl, że jeśli uda jej się odbić na sprawie Al-Jassama, powinna zastanowić się nad nowym samochodem.
    W grę wchodził tylko jeden model. Iks szóstka.
    Zaparkowała jak zawsze przy Orneckiej, a kiedy wysiadła z auta, zauważyła nową tabliczkę na bramie prowadzącej na teren więzienia. Oznajmiała, że obiekt jest strzeżony przez firmę ochroniarską. Słuszne rozwiązanie, uznała w duchu Joanna. Jeszcze trochę, a może zaczną powstawać prywatne więzienia, które będą same na siebie zarabiać dzięki pracy osadzonych.
    – W jaki sposób masz zamiar się do niego dostać? – zapytał Kordian, kiedy wyszli z auta.
    – Zrobię podkop.
    – To może trochę potrwać. Choć przypuszczam, że krócej niż wydanie zgody przez prokuratora.
    – Nie przesadzaj – odparła i ruszyła w kierunku głównego wejścia (…) 

                                                                                                          Fragment książki
    Selling ebookpoint.pl