Euforia (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Dom Wydawniczy REBIS
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    320
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    27,90 zł 21%
    22,06 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Poszukiwanie swojego miejsca na ziemi 

    Euforia autorstwa  Lilly King to wspaniała opowieść oparta na życiu amerykańskiej antropolog Margaret Mead. Książka opisuje pracę trójki młodych antropologów, którzy w latach 30-tych mieszkali wśród plemion Nowej Gwinei. To czasy romantyzmu naukowego, gdy ludzi do nauki gnała pasja na granicy szaleństwa, a wyruszając na dalekie wyprawy często ryzykowali życie. Wartka narracja, prowadzona z punktu widzenia kilku bohaterów, pełna jest poezji, dowcipu i intrygujących faktów z życia głównych postaci oraz otaczającej ich trudnej do zrozumienia kultury. Portretując osobowość słynnej antropolożki, ujawnia, jak badając i analizując Innego, człowiek odkrywa w pierwszej kolejności - siebie. Euforia to piękna i zarazem niepokojąca proza, pełna intrygujących, czasem nieco dziwacznych spostrzeżeń. To książka o nauce, miłości i życiu.

    (…) Gdy odjeżdżali, jeden z Mumbanyów czymś za nimi rzucił. To coś wpadło do wody kilka jardów od rufy i było jasnobrązowe.

     Kolejne martwe niemowlę – skwitował Fen.

    Zdążył stłuc jej okulary, nie widziała więc, czy żartuje.

    Kanoe zmierzało ku zakolu ciemnozielonego lądu otwierającego się na jasny przesmyk. Skupiła się na tym. Więcej nie spojrzy w ich stronę. Na plaży paru Mumbanyów biło w gong śmierci i śpiewało za nimi, ale ona już się nie odwróciła. Co jakiś czas, gdy ich czterech stojących wioślarzy – pokrzykujących do swoich na brzegu lub tych na wodzie, w innym kanoe – równocześnie odpychało łódź, lekki podmuch wiatru muskał jej wilgotną skórę. Rany piekły i się obkurczały, jakby dotyk suchego powietrza przyspieszał gojenie. Wiatr ustawał i się wzmagał, ustawał i się wzmagał. Rejestrowała odstęp pomiędzy odczuwaniem a świadomością; najwidoczniej wracała jej gorączka. Mężczyźni przestali wiosłować. Ogłuszyli wężoszyjego żółwia i wciąż rzucającego się wciągnęli na łódź. Z tyłu Fen zaintonował dla niego pieśń żałobną głosem tak niskim, że nikt prócz niej nie mógł go usłyszeć (…) 

                                                                                                          Fragment książki

    Selling ebookpoint.pl