Deniwelacja (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Filia
    Wydawnictwo:
    Filia
    Ocena:
    5.0/6  Opinie: 1
    Stron:
    496
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    39,90 zł 15%
    33,91 zł

    Dodaj do koszyka

    Ebook

    29,90 zł 20%
    23,92 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    W poszukiwaniu Wiktora Forsta

    Deniwelacja to już czwarta część cyklu z komisarzem Forstem na czele. Tym razem nikt nie wie, gdzie się podział, a szkoda bo byłby niezwykle przydatny. Gdy śnieg powoli opuszcza tatrzańskie zbocza na jaw wychodzi makabryczna zagadka. Zakopiańscy śledczy odnajdują zwłoki grupy kobiet, których za życia nic ze sobą nie łączyło. Żadna wycieczka nie zaginęła zimą na szlakach, a wszystkie ofiary wypadków w górach zostały odnalezione. W dodatku na ciałach nie ma żadnych śladów świadczących o tym, by doszło do zabójstw. Kiedy w Zakopanem znikają jednak kolejne kobiety, nie ma wątpliwości, że na Podhalu pojawił się seryjny zabójca. Najwyższy czas by Wiktor Forst wkroczył do akcji. Tylko, gdzie go szukać?

    (…) Jej spojrzenie nabrało wyrazistości dopiero, kiedy ją zabiłam. Wcześniej była niekompletna, zupełnie jakby to śmierć dopełniła jej obrazu.

    Przez moment przyglądałam się mojej ofierze w zimnym świetle LED-owej latarki. Brak reakcji źrenic na światło potwierdzał, że to koniec. Zarówno dla niej, jak i dla mnie.

    Nazywała się Edyta, ale za życia wszyscy mówili na nią Edi. Po śmierci będzie znana przede wszystkim jako N.N. Nomen nescio. Tak określi ją osoba sporządzająca protokół z oględzin zwłok.

    Nie musiałam przesadnie się trudzić, żeby ukryć jej tożsamość.

    Niewiele wysiłku kosztowało mnie też pozbawienie jej życia. Edi zawsze była ufna, choć nieraz powtarzałam, że w końcu ją to zgubi. I tak ostatecznie się stało. Planowałam to od dawna, właściwie od kiedy pamiętam. Byłam skrupulatna, nie popełniłam żadnego błędu.

    Rzekomo nie ma zbrodni doskonałej. Bzdura. Wszak gdyby do niej doszło, nikt nigdy by się o niej nie dowiedział.

    To tak jak z najlepszym kłamcą, prawda? Jest nim ten, kogo wszyscy uważają za prawdomównego (…)

                                                                                                                          Fragment książki

    Selling ebookpoint.pl